27.02.14, 20:14(fot: arch. fronda.pl)

Miejmy zwyczaj wołać księdza do naszych chorych

W czasie cotygodniowego spotkania z wiernymi Ojciec Święty wyjaśnił, że w przeszłości sakrament ten nazywano „ostatnim namaszczeniem”, pojmując go jako duchową pociechę w bezpośredniej bliskości śmierci. Obecnie jednak, gdy mówimy o „namaszczeniu chorych”, patrzymy na doświadczenie choroby i cierpienia w perspektywie Bożego miłosierdzia.

Papież Franciszek przestrzegł przed także obsesyjnym czekaniem na cud, tak jakby sakrament namaszczenia chorych zawsze miał przywracać zdrowie: 

- Daje on jednak pewność, że Jezus jest blisko chorego, także osoby starszej, bo każdy, kto ma ponad 65 lat, może przyjąć ten sakrament – wyjaśnił Papież. – To Jezus, który się zbliża. Kiedy jednak ktoś jest chory, myśli się czasem, żeby zawołać księdza, ale się z tego rezygnuje, bo uważa się, że "to przynosi nieszczęście", albo nie chce się przestraszać chorego. Dlaczego? Bo ludzie nieraz wyobrażają sobie, że kiedy do chorego przychodzi ksiądz, to zaraz po nim przyjadą przedsiębiorstwa pogrzebowe. Prawda, że tak jest? Tymczasem kapłan przychodzi pomóc choremu czy osobie w podeszłym wieku. Dlatego jest tak ważne, by księża odwiedzali chorych. Trzeba wezwać kapłana: "Jest tu chory, proszę przyjść, udzielić mu namaszczenia i błogosławieństwa". To przecież sam Jezus pzybywa, by mu przynieść ulgę, umocnić go, dać mu nadzieję, pomóc. Także przebaczyć mu grzechy. I to jest bardzo piękne!”.

Na zakończenie Ojciec Święty raz jeszcze zachęcił:

- Miejmy ten zwyczaj wołać księdza do naszych chorych – nie mówię o kilkudniowej grypie, ale kiedy choroba jest poważna. A także do naszych starców. Niech przyjdzie i udzieli im tego sakramentu, tego wsparcia, tej Jezusowej mocy, by iść dale - zaapelował Ojciec Święty.

Ab/pl.radiovaticana.va

Komentarze

anonim2014.02.27 23:04
Jakby mama kochała to by nie brała dziecka na szczepienia... Przecież to boli...
anonim2014.02.28 4:21
kriskret napisał: "Alle po co ?!!! - Kolejne szamanskie metody i wycia,ganie lapy po kolejna, koperte, od rodziny ???!!!" 1. Po co? Jeszcze raz przeczytaj - tym razem uważnie - tekst. 2. Za tego rodzaju posługę ksiądz nie bierze ofiary (koperty), podobnie jak za przyniesienie choremu Ciała Pańskiego.
anonim2014.02.28 9:04
„Papież Franciszek przestrzegł przed także obsesyjnym czekaniem na cud, tak jakby sakrament namaszczenia chorych zawsze miał przywracać zdrowie:” Na Boga! Jak tak można? Przecież właśnie wtedy dzieją się cuda. Przcież to właśnie po namaszczeniu olejami świętymi, ludzie cudownie powracali do zdrowia. Wszystko zależy od naszej wiary i bożego miłosierdzia, a ty nas Franciszku przestrzegasz przed czekaniem na cud? Mamy nie oczekiwać cudu? Odbierasz nam wiarę? Dlaczego?
anonim2014.02.28 9:52
@Credo,tam jest takie slowo "obsesyjne" ktore wyjasnia co Papiez ma na mysli mowiac o cudzie. Jest wskazane zeby miec nadzieje na cud, ale jednoczesnie pamietac o "badz wola Twoja". Dlaczego tak wiele osob NIE CHCE czytac ze zrozumieniem co Papiez Franciszek mowi? Jest pewna grupa osob ktora zawsze krytykuje papieza Franciszka, nie wazne co powiedzial. A wynika to glownie z braku dobrej woli, bo nie wierze zeby ktos nie rozumial co Papiez mowi.
anonim2014.02.28 11:05
@Chiara To chyba ty NIE CHCESZ czytać ze zrozumieniem. Papież mówi o pocieszeniu duchowym, wsparciu i bliskości Jezusa, który ma umocnić i przynieść ulgę w cierpieniu. Nigdzie natomiast nie mówi: „Jest wskazane zeby miec nadzieje na cud”. To znowu, kolejna interpretacja słów papieża, tym razem TWOJA.
anonim2014.02.28 14:29
@Drow A ja bym chciał zobaczyć twoją minę jak bym cię pogonił albo mój syn.
anonim2014.02.28 16:25
@Drow Ty nie potrafisz rozmawiać, ale podejdź do mnie, a wrócisz kulejąc.