26.09.19, 14:30

Młody nauczyciel - czyli żebrak? Problem płacy minimalnej

Czy wzrost pensji minimalnej obejmie także nauczycieli? To wielki znak zapytania, na który póki co nie ma odpowiedzi. Jeżeli przepisy nie zostaną zmienione, od nowego roku początkujący nauczyciele będą zarabiać mniej od sprzątaczek.

Obecnie pensja minimalna wynosi 1634zł na rękę. Po zmianach wchodzących w życie w przyszłym roku wyniesie na rękę 1878zł.

To więcej, niż zarabia dziś początkujący nauczyciel - stażysta. Obecnie po latach studiów rozpoczynający pracę nad edukacją dzieci Polaków mogą liczyć na 1784zł na rękę. Wraz z osiągnięciem kolejnych stopniu awansu pensja powoli wzrasta, początkowo jednak nauczyciel musi zadowolić się taką kwotą.

Uwaga! Wzrost płacy minimalnej spowoduje - co oczywiste - wzrost cen. To oznacza, że sytuacja materialna początkujących nauczycieli będzie jeszcze gorsza niż obecnie. Pogorszy się także stan portfela nauczycieli z doświadczeniem - ich podwyżki zżerać będzie już nie tylko tradycyjna inflacja, ale także wywołane sztucznie zmiany. Uważamy, że w związku z nowymi programowymi propozycjami PiS odnośnie płacy minimalnej ustalenia dotyczące płac dla nauczycieli trzeba szybko zrewidować.

Efekty niskich zarobków w szkolnictwie są zasadniczo dwa. Po pierwsze nauczycieli brakuje. W województwie mazowieckim nie ma 1400 nauczycieli - połowa wakatów to Warszawa. Poważne braki kadrowe dotyczą także innych regionów naszego kraju. 

Po drugie, o zawodzie nauczyciela rzadko tylko myślą ludzie, których kompetencje w danej dziedzinie są naprawdę wysokie. Dotyczy to zwłaszcza obszarów technicznych: matematyki, fizyki, informatyki, chemii. 

Rozwiązania również są dwa. Jedno, prawdopodobnie mało realistyczne, to prywatyzacja szkolnictwa. Drugie to podniesienie pensji nauczycieli kosztem, na przykład, różnego rodzaju transferów socjalnych. Warto też dalej ograniczać złodziejstwo, które szerzy się w kraju jeśli nie tak jawnie i horrendalnie jak za dawnych lat, to wciąż w stopniu wysokim. Zaoszczędzone na rozmaitych bezproduktywnych instytucjach i spółkach państwowych pieniądze można wydać z pożytkiem dla narodu, podnosząc nauczycielskie płace.

bsw

Komentarze

kolos2019.09.27 8:32
W roku 2020 sprzątaczka będzie zarabiać 3000 a nauczyciel 1878, dojna zmiana.
Daniel2019.09.29 17:01
Nie tylko dojna zmiana winna, w tym resorcie wszyscy poprzednicy wytrwale na taką sytuację pracowali.
anonim2019.09.26 19:25
Prezes chlapnął, trzeba teraz jakoś z tego wybrnąć z twarzą. A tak śmialiście się z "gajowego".
Ryszard Olejniczak2019.09.26 18:34
Zastanawia konsekwencja w degradacji polskiej oświaty i nauki. Zmieniają się opcje polityczne, włodarze, sojusze, koncepcje ekonomiczne i społeczne ale wygaszanie potencjału oświatowego naszego kraju, nie. Kiedy intensywność zjawisk negatywnych słabnie (za sprawą naturalnych często mimowolnych odruchów środowiska) "opóźnienia" wyrównuje się uderzeniowo: likwidacja matury z matematyki, "reforma" utworzenia gimnazjów, potem "reforma" ich likwidacji, a w międzyczasie strajki egzaminacyjne, mniej i bardziej rozszerzone matury, licea w ogóle bez rozszerzeń i w tym wszystkim nie kontrolowane żerowisko oświaty sprywatyzowanej. Widoczne to wszystko i tak za mało skoro uruchamia się mechanizmy antymotywacyjne.
Ryszard Olejniczak2019.09.26 19:27
No i jeszcze ciągłe volty w podstawach programowych..
Sprytny ninja 2019.09.26 17:37
Drodzy nauczyciele. Zwolnijcie się wreszcie z tej harówki! Idźcie do lepszej pracy ! Nie ma chętnych? … :)))) Pusty śmiech mnie ogarnia ….
Maria Blaszczyk2019.09.26 17:47
No przecież idą. Brakuje w tej chwili 11 tys. nauczycieli. A swoją drogą - to jest jeszcze uzupełnienie mojej poprzedniej wypowiedzi. Władzy zależy najwyraźniej, by nauczycielkami zostawał osoby, które nie nadają się nawet do pracy jako sprzątaczki czy kasjerki. No cóż, pasuje to jak ulał do całokształtu działań, który prowadzi do wykończenia publicznej oświaty.
Sprytny ninja 2019.09.26 17:57
Tak naprawdę nie brakuje. Po prostu nauczyciele mają więcej godzin. Więcej zarabiają i o to w sumie chodzi. Gdyby więcej odeszło z nauczycielstwa, to ci którzy by zostali tylko by zyskaliby. Tak jest w służbie zdrowia, gdzie notorycznie brakuje lekarzy i stąd po nadgodzinach zarabiają prawdziwe kokosy. Żaden lekarz nie mieszka w M2 :) Niestety rząd też to widzi i od chyba 2018r. zwiększył nabór na medycynę o 70%.
Maria Blaszczyk2019.09.26 18:22
Tak się składa, że moja mama jest lekarzem. W wybitnie deficytowej specjalności. Nie zarabia kokosów, bynajmniej. Tylko kolejne oddziały i placówki związane z tą specjalizacją są zamykane. Życie i zdrowie ludzi nie ma dla miłościwie nam panujących żadnego znaczenia. Tyle warte sa Twoje łgarstwa... No bo nie da się zrobić selekcji negatywnej do zawodu psychiatry dzieci i młodzieży. Żeby zostać psychiatrą dziecięcym , trzeba kilkunastu lat studiów. To nie jest wybór między karierą kasjerki a byciem wysoko wykwalifikowanym specjalistą. A obecnie nauczycielami sa osoby o zerowych zupełnie kompetencjach. https://edukacja.dziennik.pl/aktualnosci/artykuly/606092,brakuje-nauczycieli-uczen-szkola-edukacja.html https://www.rp.pl/Nauczyciele/308289909-Deficyt-nauczycieli-szkoly-musza-zatrudniac-osoby-bez-kwalifikacji.html http://warszawa.wyborcza.pl/warszawa/7,54420,22554302,szkoly-zatrudniaja-nauczycieli-bez-kwalifikacji-w-warszawie.html
Sprytny ninja 2019.09.26 21:04
Dobrze napisałaś: "obecnie nauczycielami sa osoby o zerowych zupełnie kompetencjach". Zero podwyżki dla takich.
DARIUSZ2019.09.26 21:14
Maria więc sama sobie przeczy ! Jak można dawać podwyżkę dla osoby bez kompetencji! Zamotała się dokładnie ! hahaha ! Nie udało się ! jak przykro???
Maria Blaszczyk2019.09.26 21:57
No gdzie się zamotałam??? Jeśli płacisz mniej niż pani na kasie - to nie masz prawa oczekiwać nawet takich kompetencji. Ale jak dasz podwyżki, to możesz stawiać warunki. Wcale nie przykro, to jest zupełnie elementarna logika. Przykro może mi być co najwyżej, że ktoś nie rozumie tak zupełnie podstawowej rzeczy.
Maria Blaszczyk2019.09.26 21:58
No ale jak nie dasz podwyżek, to nie przyjdą ludzie mający kompetencje. To elementarne, drogi Watsonie.
Maria Blaszczyk2019.09.26 17:07
No cóż, wykształconych gorzej się zastrasza i miewają oni jakieś oczekiwania. Likwidacji oświaty ciąg dalszy. A stwierdzenie, że prywatyzacja szkolnictwa to rozwiązanie mało realistyczne jest przezabawne w kontekście tego, co się dzieje od przejęcia władzy przez PiS. Deforma pani ministry Zalewskiej spowodowała skokowy wzrost liczby prywatnych szkół. W zezłym roku o 48 procent wzrosła liczba uczniów w prywatnych podstawówkach. Oznacza to, że liczba prywatnych podstawówek zwiększyła się o 20%. W Warszawie to już 30 tys. dzieci i nastolatków, prawie 14% wszystkich uczniów chodzi do niepublicznych szkół.. Sytuacja wygląda następująco - najzamożniejsi ratują się, jak mogą. Reszta nie zdoła wykształcić dzieci, którym łatwiej będzie wmawiać te różne pasozyty i gejów gwałcących wszystko na swej drodze.... Obok wprowadzenia niespotykanej w Europie centralizacji tego całego systemu, jest to kolejny krok mający zmniejszyć liczbę zwolenników demokracji i racjonalności w Polsce.
Justyna S2019.09.26 16:47
Czyżby się Fronda nawróciła? Jeszcze nie tak dawno nauczyciele byli wyzywani od komunistów i że mają się dobrze a teraz taki artykuł na Frondzie?
Daniel2019.09.29 16:59
Fronda nie musi się nawracać, jest to albowiem portal z definicji POŚWIĘCONY !
Mirek2019.09.26 16:27
Nie chodzi tu tylko o same pieniądze . Chodzi także o to że bachory są tak rozwydrzone że nauczyciel nie może nad nimi zapanować ponieważ nie ma żadnych możliwości . W dawnych czasach jeżeli uczeń był niesforny nauczyciel zdzielił takiego gnojka przez tyłek , mógł postawić do kąta , mógł zostawić po lekcjach ......i w klasie był spokój . Dzisiaj nauczyciel jest zakładnikiem smarkaterii która robi co chce . Znam trochę temat ponieważ w rodzinie mam nauczycieli . Dlatego ja nigdy bym się takiego zawodu nie podjął i każdy kto może ucieka czym prędzej od nauczania rozwydrzonych bachorów . Pies im mordę lizał . Niech ich ojciec i matka uczy jak wychowali takich przychlastów .
Maria Blaszczyk2019.09.26 17:20
Może warto jednak najpierw mieć jakieś umiejętności, zanim się zostanie nauczycielem? I nie, bicie to nie jest umiejętność. Bić to umie już dwulatek. Ludzkość, po tysiącach lat gromadzenia wiedzy wie już, wie, jak panować nad grupą dzieci, wystarczy się do tej wiedzy stosować....
anonim2019.09.26 16:17
Nauczyciel w Polsce może się czuć jak proszalny dziad,bez nakładów na płace będzie dziadostwo.Nauczać muszą dobrze wynagradzani nauczyciele,prestiż zawodu także budują płace,teraz pogardliwie o tym zawodzie wyraża się wielu,bo bez długoletnich studiów i licznych podyplomówek mają tysiąc więcej na rękę i nie muszą uczyć naszych dzieci.
Sprytny ninja 2019.09.26 15:26
Ja gdy mało zarabiałem - znalazłem II, potem III firmę. Zmieniłem zawód i tyle. Mogłem do śmierci narzekać, jak mało zarabiam, że tak się uczyłem.... itd. Znam 2 nauczycieli, którzy są teraz prezesami dużych firm. Można? Trzeba chcieć! Policz ile pracuje nauczyciel 3,6 godz. na dzień (po 45') dodaj 1,4 na sprawdzanie prac = 5 godzin dziennie. Dni wolne: wakacje 41+ ferie 10+ między świątami 17+, dyrektorskie 3 = 71 dni. Przelicz to i wyjdzie, że pracują nawet nie na 1/2 etatu. A drą ryja jak ciężko. To zmieńcie pracę :) Ale tu jest opór - no bo kto by chciał zmienić 1/2 etatu (licząc jeszcze po 45' a nie 60 minut). na cały etat, gdzie za złą pracę można wylecieć, a w szkole pomału i do emerytury spokojna głowa. TAKA PRAWDA.
Spokojny nauczyciel 2019.09.26 16:26
Ja siedzę w tym zawodzie tylko ze względu na czas pracy i dni wolne. Nigdy nie udawałem,że jest inaczej. Nie chcę zarabiać ani zasuwać jak osioł po 8 godzin dziennie. Cieszę się z tego co mam.Ryja nie drę a w kwietniu nie strajkowałem.
margeritta2019.09.26 16:36
1/2 etatu? Urlop? Dobre sobie. Papierologia zrobi się sama, na sprawdzanie prac domowych można poświęcić góra 1,4h dziennie, co wystarczy na część z nich, reszta sprawdza się sama, robota przy planach lekcji też się sama odbębni, wiedza sama wpadnie do głowy (wszak świat stoi w miejscu, nauczyciel nie musi się dokształcać). Kontakty z rodzicami i uczestnictwo w radach pedagogicznych nie jest zadaniem nauczycieli, tylko ich klonów, a pilnowanie dziatwy na wycieczkach to wręcz wymarzony wypoczynek. Nie podoba się poziom nauczania? To przenieś dziecko do szkoły prywatnej. Nie stać? Zmień pracę.
Sprytny ninja 2019.09.26 16:55
No właśnie po co tak się męczyć, nie lepiej zmienić pracę na lepszą ? Odwagi nauczyciele! Ale coś mi się zdaje, że lepszej roboty nie dostaniecie i wiecie o tym lepiej niż ja :)
Maria Blaszczyk2019.09.26 17:14
No cóż, umiejętność opowiadania kłamstw to też umiejętność, którą można wykorzystać w swej pracy. Pominąłeś kilka ważnych elementów - otóż nauczyciele pracują również w czasie części przerw - dyżury, wieczorami - rady pedagogiczne, wywiadówki, spotkania z rodzicami, przygotowywanie się do lekcji, wycieczki szkolne, rekrutacja, wypełnianie dokumentów, spotkania np. z pedagogami, pracownikami socjalnymi czy psychologami - ja akurat pracowałam w służbie zdrowia, ale wcale nierzadko umawiałam się z nauczycielami moich pacjentów wieczorami... Nie zdarzało mi się, by któryś odmówił. Owszem, można zostać kasjerką lub sprzątaczką i zarabiać więcej - tylko czy przypadkiem nie powinien ktoś jednak tych dzieci uczyć?
Sprytny ninja 2019.09.26 17:35
Większość osób po pracy w domu coś opracowuje, odpowiada na maile, pisze raporty, u handlowców to norma. Jednym to pasuje innym nie … i odchodzą do innego zawodu. Dlaczego nauczyciel nie może odejść do lepszej pracy? ... bo lepszej roboty nie znajdzie :)
Maria Blaszczyk2019.09.26 17:44
Ale nie za pieniądze mniejsze od pensji minimalnej, mam nadzieję? A nauczyciel może odejść. I coraz więcej z nich to robi. Obecnie brakuje ich 11 tys. Dodatkowo ta pensja sprawia, że do tego zawodu przychodzą ci, co się nawet na kasjerkę nie nadają. W czyim interesie jest jak najniższy poziom nauczania w Polsce?
DARIUSZ2019.09.26 21:10
O popatrzcie ! Jaka znalazła sie obronczyni pokrzywdzonych !? Skąd masz dane, że brakuje 11 tys. nauczycieli? Proszę źródła! W moim okręgu mazowieckim, nie ma wakatów nauczycielskich! Pewnie brakuje w bardzo dużych miastach?
Maria Blaszczyk2019.09.26 21:54
Słucham??? Nie ma wakatów w okręgu mazowieckim? To ciekawe, że na stronie kuratorium jest ich 1472. http://mbopn.kuratorium.waw.pl/#/page/2 A tu np. taka metropolia jak Szczecin czy Toruń: https://gs24.pl/brakuje-nauczycieli-w-szkolach-dyrektorzy-maja-klopot/ar/c5-14288765 https://plus.nowosci.com.pl/w-calym-kraju-brakuje-nauczycieli-w-toruniu-tez-skala-problemu-jest-na-szczescie-stosunkowo-niewielka/ar/c5-14395057 A tak w ogóle.... Taka juz rola lewicy, bronić pokrzywdzonych. https://kobieta.onet.pl/dziecko/starsze-dziecko/uczen/w-polsce-brakuje-11-tys-nauczycieli-problem-podwojnego-rocznika/n55hn2d https://fakty.interia.pl/autor/izabela-rzepecka/news-po-wakacjach-zabraknie-nauczycieli-miasta-bija-na-alarm,nId,3076448 Aha, a jeśli nie wierzysz Onetowi czy Interii, to tu masz panią wicepremierę Szydło, która, w kontekście proponowanego zwiększenia pensum, mowi o tym, że od 2010 roku ubywa co roku 20-24 tys. nauczycieli - co poniekąd oznacza to samo: https://dzieje.pl/edukacja/wicepremier-szydlo-proponujemy-unowoczesnienie-systemu-podwyzek-wynagrodzen-w-oswiacie
Szatan (pisane z wielkiej litery)2019.09.26 14:57
A potem mieć pretensje do nauczycieli, że "bezczelni jeszcze chcą strajkować, zawsze mogą iść na kasę do biedronki"
gość2019.09.26 14:49
lepiej dać 500+ co kosztuje 40 miliardów rocznie a potem udawać że pieniędzy nie ma! i budżet pusty! żadnych inwestycji bo 500+ pozera wszystko! dlatego jestem przeciw. niech wzrosną płace to nie trzeba będzie 500+. lepiej ludzi oszukiwać i okradać wydając 100 miliardów naszych pieniędzy na służbę zdrowia która i tak jest niewydolna ( potrzebujący chodzą prywatnie bo szybciej) ale sprywatyzować tego nie można bo władza nie miała by 100 miliardów , trzeba by dać ludziom zarobek brutto na rękę ale po co? lepiej mieć 100 miliardów na roztrwonienie i dla kolesi na stanowiskach w NFZ
DARIUSZ2019.09.26 20:56
Gościu! Ja jestem wieloletnim ekonomistą ! Ale to co ty wypisujesz, to zakrawa na kpiny! Chłopie od kiedy to zarobek brutto jest " na rękę"? Przecież brutto, to jest ze wszystkimi składkami i z podatkiem ! A po potrąceniu w/w składników, otrzymuje się płacę NETTO, czyli "na rękę"! Widać, że nawet nie masz zielonego pojęcia jakie są zasady obliczania płacy, jakie składki Zus ile %, ile podatku dochodowego? Gdybyś trochę poczytał, to zobaczyłbyś , że BUDŻET PAŃSTWA NA 2020 R.JEST NA TYLE PEŁNY, ŻE JEST NAWET ZRÓWNOWAŻONY! ZNACZY, ŻE NIE POWIEKSZAJA DŁUGU PO RZĄDACH POPSL! ZAHAMOWALI WYCIEK ZŁODZIEJSKICH PIENIĘDZY Z BUDŻETU! Poczytaj tam wszystko pisze ! Wszystko kłamstwo co napisałeś ! Doszkol się !
Marek212019.09.26 14:44
Brawo PiS?
Iza2019.09.26 14:44
Racja. Pora zacząć od likwidacji finansowania kościoła z budżetu państwa- bezproduktywnej instytucji, która swoją działalność opiera na kłamstwie i zastraszaniu. Następna w kolejce IPN i połowa stanowisk wiceministrów. Następnie -likwidacja firm-córek w spółkach Skarbu Państwa i spółkach węglowych.