22.11.14, 09:30Monika Olejnik wraz z premierem Donaldem Tuskiem (fot. Facebook)

Monika Olejnik gryzie się we własne ucho

Na miejscu Moniki Olejnik nie przegryzałbym tak chętnie gardeł rozmówców kwestionujących uczciwość wyborów, żeby niechcący nie ugryźć się we własne ucho.

Jeśli bowiem wybory są uczciwe, jeśli Pani Redaktor tak wierzy w PKW - to co w takim razie powiedzieć o zatrudniającej Panią Redaktor telewizji TvN?

Pamiętamy, jak w niedzielę TYvN, podobnie zresztą jak telewizja publiczna i Polsat, urządziły wieczór wyborczy i z emocjami rozgrzanymi jak piec hutniczy ogłosiły wyniki badania exit poll, przeprowadzonego w ponad ośmiuset lokalach wyborczych przez Ipsos. Pamiętamy słupki - PiS 31 procent, PO 27, PSL - 17. Były analizy i komentarze.

A tymczasem, jeśli wierzyć wynikom przeciekającym z PKW - cały ten wieczór wyborczy TvN to była jedna wielka hucpa, a cały ten ich Ipsos to jakieś stado baranów, albo oszustów, a nie poważny ośrodek badawczy. Bo na przykład PSL, zamiast wskazanych przez Ipsos siedemnastu procent, będzie miał procentów ze trzydzieści. 

Pamiętamy mapę - zachód na żółto dla Platformy, wschód na niebiesko dla PiS-u... a tu guzik - większość Polski na zielono, prawie wszystkie województwa dla PSL-u (internauci żartowali, że nawet cała Europa).

Tak, tak, Pani Redaktor, nie krzycząc, że wybory zostały okrutnie wypaczone, poniewiera Pani wiarygodnością TvN.

Janusz Wojciechowski/Salon24.pl

Komentarze

anonim2014.11.22 10:18
Przecież to Wojciechowski, to nie jest człowiek, który policzy ilu wyborców mieszka w dużych miastach i co z tego wynika. Co najwyżej ułoży rymowankę.
anonim2014.11.22 11:55
Jeżeli wynik końcowy różni się od exit pools to wybory zostały wypaczone. Nie wykluczyłbym lokalnych prób fałszerstw. Monika Olejnik mówi o tym głośno ale ona jest chyba dziennikarzem a nie rzecznikiem jakiejś partii?
anonim2014.11.22 11:57
Przepraszam pomyliłem się. Nie spodziewałem się, że ktoś przy zdrowych zmysłach broni wyniku wyborów.
anonim2014.11.22 13:21
@patriota5 "Jeżeli wynik końcowy różni się od exit pools to wybory zostały wypaczone." Niekoniecznie biorąc pod uwagę, że ludzie nie rozumieli, że trzeba skreślać jednego kandydata, a nie na każdej stronie stawiać krzyżyk oraz, że PSL był na okładce i wiele osób po prostu skreślało kandydata na okładce, nie patrząc dalej w książeczkę. Potem w exit polls mogli mówić, co chcieli, skoro i tak nie zrozumieli ogólnego sposobu głosowania.
anonim2014.11.22 14:29
Poniewieranie wiarygodnością TVN-u jest tak możliwe, jak poniewieranie np. elfem, trollem, czy rusałką...
anonim2014.11.22 14:41
@Max49: widzisz, jak wjeżdżam do Niemiec samochodem, to tablica informująca mnie o limitach prędkości obowiązujących w tym kraju jest w miarę czytelna. Jak wjeżdżam z Niemiec do Polski to analogiczna tablica ma z pół hektara i taką ilość kombinacji możliwych typów dróg, pojazdów, prędkości i godzin ich obowiązywania, że trzeba by przed nią stanąć i dłuuuuugo studiować, żeby to zapamiętać. Ja, jeżdżąc w Polsce do dziś nie wiem, jakie limity obowiązują kiedy na jakich drogach! jak zdawałem na prawo jazdy to było 90 poza zabudowanym, 60 w zabudowanym i 110 na autostradzie. Wszystko. Potem zmieniali, mieszali, kombinowali i w efekcie niedawno dowiedziałem się, że na autostradzie mamy 140, a na pozostałych drogach jedno, dwujezdniowych, ekspresowych, przyspieszonych, zwykłych 3,5 jezdniowych, drogach w Pcimiu Dolnym, etc, etc - nie mam pojęcia. Na szczęście mój samochód ma litrowy silniczek i raczej prędkości nie przekroczę. Zresztą przez całe życie nie dostałem mandatu za prędkość. I tak jest z polskim prawem - komuś udało się samodzielnie wypełnić PIT-a bez konsultacji z prawnikiem / oblatanym w ordynacji podatkowej i nie przepisując po prostu PIT-a 11 tak, żeby nie dostać wezwania do skorygowania? Nasze przepisy, reguły i prawo są tak skomplikowane, że 90% ludzi nie jest w stanie ich zrozumieć. Ja mam doktorat z nauk ścisłych, ale jak siadam do PIT-a, to głupieję. Potrafię rozwiązać zadanie z mechaniki kwantowej, ale zrozumieć, co prawodawca miał na myśli oraz przewidzieć, jak to jakaś pieprzona biurwa zinterpretuje - to przerasta moje możliwości. Zresztą w szkole nigdy nie byłem dobry w odpowiadaniu na pytanie "co autor miał na myśli". Jak był facetem - to goła babę, jak kobietą - to pewnie torebkę albo buty. Tyle mogę powiedzieć. A wiersz? Powstał dla wierszówki i tyle.
anonim2014.11.23 0:15
@Max49: Owszem, PIT jest banalny, ale dla meneli. Oni w ogóle mają w d... składanie PIT-ów. Oraz dla takich, co pracują na siebie - czyli na czarno. Człowiek, który pracuje legalnie nie uważa PIT-a za rzecz łatwą. Ostatnio było badanie, ile przeciętna firma poświęca rocznie czasu na formalności skarbowe. I jak myślisz, na którym miejscu była Polska?
anonim2014.11.23 13:17
Wypaczone to nie znaczy sfałszowane choć konsekwencja powinna być ta sama - powtórzenie. Miernikiem wypaczenia jest po pierwsze - ogromna niezgodność z exit pools. Wystarczy sprawdzić procedurę badań, jeśli była właściwa to różnica w wyborami musi być znikoma, nie było w Polsce i na świecie przykładu dużych rozdzwięków między exit pools a wynikiem rzeczywistym wyborów. Po drugie ważniejszym miernikiem tego, że gdzieś pojawił się błąd systematyczny, być może w samej procedurze głosowania, jest odsetek głosów nieważnych. Jeśli, jak się podaje, odsetek ten przekracza nawet 20% i nie dotyczy jakichś pojedynczych okręgów, to widomy znak, że był błąd, który zafałszował wybory. Tu też można dokonać prostego sprawdzenia - porównać odsetki głosów nieważnych w poszczególnych wyborach ostatnich lat.