29.11.13, 08:09Anna Grodzka (fot. Radek Oliwa/Wikipedia)

Nie będzie opery o Annie Grodzkiej?

Jak poinformował portal wPolityce.pl, władze Warszawskiej Opery Kameralnej zrezygnowały z wystawienia opery o „problemach osób transseksualnych”, której bohaterką miała być Anna Grodzka. Libretto do opery miał napisać Piotr Pacewicz z Gazety Wyborczej”. 

Marta Trzepla, kierownik działu Marketingu i Promocji WOK, w rozmowie z gosc.pl poinformowała, że formalnej decyzji o odwołaniu opery nie było, bo też sztuka nie została oficjalnie zamówiona. Przyznała, że WOK informowała jedynie o planach zamówienia takiej opery.

WOK nie przewiduje zorganizowania opery o Grodzkiej w najbliższej przyszłości - rok 2014 nie wchodzi w grę. 

MBW/Wpolityce.pl/Gosc.pl 

Komentarze

anonim2013.11.29 8:25
Jak mają wystawiać operę o „problemach osób transseksualnych” na przykładzie Grodzkiego, skoro każdy widzi, że żyje toto w Tuskolandzie jak pączek w maśle.
anonim2013.11.29 8:29
Obleśny, tłusty dziad podszywający się pod babę ! Opera ? Wyłącznie Rzygoletto !
anonim2013.11.29 8:46
Szkoda ! A Klata mocno sie zawiódł?!
anonim2013.11.29 8:46
To nie będzie arii grodzkiej, zaśpiewanej męskim głosem? Och! Jaka ulga.
anonim2013.11.29 9:06
A może chociaż będzie opera o Biedroniu? Albo przynajmniej o Palikocie?
anonim2013.11.29 11:33
Ciekawe jakim głosem byłaby śpiewana ta opera. Basem czy sopranem ?
anonim2013.11.29 11:38
No szkoda, szkoda, byłaby, jak mówi młodzież, niezła beka. Swoja drogą, to pokazuje, że ONI nie docenili naszego oporu wobec europejskiej rewolucji kulturalnej. List genderystek także na to wskazuje. IM wydawało się, że już mogą sobie robić co tylko zechcą. No więc NIE MOGĄ.
anonim2013.11.29 11:39
Jaaakaa szkoooda...,)
anonim2013.11.29 12:18
Konferencja z dnia 29.05.2013r. na temat globalnej rewolucji seksualnej. Dowiecie się wszystkiego co jest skrywane przez feministki, genderystów itd. http://www.youtube.com/watch?v=MylOkOnd9eI
anonim2013.11.29 12:54
Proponuję bojkotować finansowo te opery, teatry i wystawy, które promują zboczenia, kopulację i obrazę religijną oraz moralną. Tylko finansowy knockout może powstrzymać zboczeńców od sprowadzenia etyki do poziomu kloaki.
anonim2013.11.29 13:43
Ludzie, Zdrojewski kalkuluje. Dostało mu się za "Klatę w Krakowie", prokurator rozpoczyna śledztwo w sprawie "sztuki z krzyżem" w CSW, "kult spalonej tęczy" się nie przyjął. Nawet ten pełen złej woli człowiek ma dość szarych komórek aby zrozumieć, że wystawienie takich jaj w Warszawie to proszenie się o niekończący się serial wyśmiewania, obrzucania starymi jajami i pusta kasa- w roku wyborów do europarlamentu, do samorządów i zaraz potem - do sejmu. Mogliby znieść oburzenie i gniew, ale powszechnego obśmiewania - nie zniosą. Niewykluczone,ze na polecenie Tuska Zdrojewski wycofał finansowanie tego zbuka. Mogło być też tak , że ŻADEN artysta NIE CHCIAŁ zagrać "pani Ani". Szukali, nie znaleźli - i cichutko wycofują się z powodu totalnej niemożności. W filmie więcej płacą, niech Pasikowski nakręci im film o "Krzysiu Bentkowskim" (czy jakoś tak) i jego przemianie w "panie anie'. No właśnie, przecież "pani Ania" w poprzednim wcieleniu to sam "Franz Maurer". Może Linda by zagrał.
anonim2013.11.29 13:53
Skąd się bierze tyle zła w tym facecie,który udaję kobietę?
anonim2013.11.29 18:13
Dobrze, bo Verdi i Mozart przewracali by się w grobach.