12.08.13, 06:20Amerykańskie i radzieckie czołgi w Berlinie w 1961 roku (fot. Wikipedia)

Nowa Zimna Wojna między USA a Rosją?

Prof. Jadwiga Staniszkis pisze: "zimna wojna to także okres zimnej kooperacji, z przewidywalnymi regułami gry, opartymi na doktrynie „odstraszania” i równowagi sił. Ostatnia faza, określana mianem „gorącej końcówki zimnej wojny” (1978-1984) łączyła się z przekonaniem obu stron, że te reguły są łamane. Moskwa, błędnie interpretując dywagacje amerykańskiego sekretarza obrony o technicznej możliwości „lokalnej wojny atomowej” uważała, że Zachód przygotowuje taki manewr".

Co było efektem Zimnej Wojny? " było dyscyplinowanie obu obozów. Europa potrzebowała parasola USA. Europa Środkowa była kontrolowana jak koszary. Wszystkie lokalne wyłomy (oficerowie w Czechosłowacji w 1968 r. postulujący wystąpienie z Paktu Warszawskiego w związku z jego nuklearyzacją, czy Gomułka w 1970 r. – usiłujący – wbrew Moskwie – podpisać układ pokojowy z Niemcami) były natychmiast karane. Często z użyciem agentury wewnętrznej".

"Po trzecie – kluczowa jest głęboka wiedza. A politycy rzadko ją posiadają. Gdy więc dziś obserwujemy w Egipcie „korektę rewolucji”, to warto przypomnieć, że już w czasie egipskiej wiosny wojskowi, rozwiązując parlament, chcieli powierzyć pisanie nowej konstytucji Państwowej Islamskiej Radzie Legislacyjnej (podobnej do tej, jaka działa w Maroku, gdzie partie wyznaniowe są zakazane). (...)

Chodziło o uniknięcie partyjnej „polityki tożsamości” i nasilającego się fundamentalizmu. Ale UE i USA zaczęły krzyczeć: gdzie demokracja? Partie? Parlament? I mieliśmy to co mieliśmy. I teraz – obserwujemy powrót do punktu wyjścia".

Na koniec prof. Staniszkis mówi, że relacje Putina z Obamą nigdy nie będą przyjazne, gdyż Obama to idealista, a Putin były KGB-wiec.

Czy grozi zatem światu nowa Zimna Wojna? Staniszkis pisze: "nie wierzę w elektroniczny nasłuch i wszechmoc służb. A raczej – nie wierzę w racjonalność decyzji podejmowanych w oparciu o strzępy zdań. I w służbach silnych operacyjnie. Ale – słabych strategicznie. (...) Obserwowana prywatyzacja sił specjalnych jeszcze to pogłębia! Bo nastawia na zysk i krótki horyzont czasowy. A brawura zastępuje wiedzę. Bo kluczowe dla racjonalnego działania jest – przede wszystkim – odtworzenie sposobu rozumowania przeciwnika (w tym - co dla niego jest „kosztem”), oraz – struktur podejmowania decyzji w jego obozie. Przykładowo Rosjanie do dziś nie rozumieją ograniczeń demokracji. I biorą je za złą wolę"

sm/Wp.pl

Komentarze

anonim2013.08.12 6:25
W sprawie Snowdena Rosja jako jedyny kraj wykazała się odwagą. Wszystkie inne kraje podwinęły ogonki pod siebie. Szacunek dla Rosjan i ich rządu. Nasi woleli przymykać oczy na tajne więzienia i tortury.
anonim2013.08.12 6:59
Sprawdźcie, skąd pisze Komarrek7.
anonim2013.08.12 7:28
No tak, Rosja to kraj słynący z obrony praw człowieka. Ale tylko praw w Ameryce. Gdy mordowali miliony ludzi u siebie, nie przestawali krytykować USA za segregację rasową i bezdomnych w Nowym Jorku. . Snowden do czasu azylu w Rosji mógł być uważany za naiwnego bojownika o prawa człowieka. Teraz jest już tylko sowieckim agentem.