25.09.20, 10:50Screenshot Youtube - Germany in Poland

Nowy ambasador RFN: Rozumiem, jak żywe są w Polsce uczucia z powodu zbrodni nazistowskich Niemiec

Arndt Freytag von Loringhoven, który został nowym ambasadorem RFN w Polsce udzielił w naszym kraju pierwszego wywiadu. Ze zrozumieniem odniósł się w nim do faktu, że to z powodu przeszłości jego ojca musiał czekać miesiącami na zgodę Polski na pełnienie misji.

Jak już informowaliśmy na naszej stronie, ojciec nowego ambasadora, major Bernd Freytag von Loringhoven był adiutantem i jednym ze świadków ostatnich dni życia Hitlera.

Dyplomata stwierdził w rozmowie z „Rzeczpospolitą”:

Rozumiem, jak wciąż żywe są w Polsce uczucia z powodu zbrodni, których dopuściły się nazistowskie Niemcy w Polsce. Jeżeli chodzi o mojego ojca, to może podkreślę, że wstąpił do Reichswehry również dlatego, że to zwalniało go z nacisków przyjęcia legitymacji NSDAP. Takie było wtedy prawo. Pod koniec wojny służył jako adiutant szefa sztabu generalnego. W tej roli był też w bunkrze Hitlera”.

Jak sam podkreślił – nie ma zamiaru usprawiedliwiać, ale też i potępiać zachowania ojca, bo jak stwierdził:

Kto może powiedzieć, jak my byśmy się zachowali w totalitarnej dyktaturze?”.

Dodał, że jego ojciec miał nigdy nie wspierać nazizmu, jednak przekonany był o tym, że jego obowiązkiem jest walka za swój kraj:

[…] nawet jeśli ta wojna była prowadzona od pierwszego dnia zbrodniczo”.

Stwierdził też, że cieszy się z faktu, że ostatecznie pozwolono mu złożyć polskiemu prezydentowi listy uwierzytelniające. Mówił:

Polskę i Niemcy wiele łączy. Jako ważni partnerzy w centrum Unii mamy przed sobą pełną wyzwań agendę. Podchodzę do mojej misji tutaj z zapałem i cieszę się na współpracę”.

dam/rp.pl,fronda.pl 

Komentarze

tak sobie myślę2020.10.9 14:16
rozumiałby jak by ktoś rodzinę wymordował i wmawiał że jest jego przyjacielem
Cool2020.10.3 13:59
Klasyczne pitolenie! ....Żył w kraju totalitarnym, którego nie popierał ... ale walczył za swój kraj, choć przecież kraj był totalitarny(sic!) ... Te niemieckie tłumaczenia nie trzymają się kupy, ale tępe lewactwo łyka to ja pelikan ryby.
katolicka deratyzacja Polski2020.09.25 15:11
Niemcy zxwsze uwxzxli,ze mogx zwrxcxc uwxge Polxkom,ktorych uwxzxli zx podludzi,i to sie nie zmienilo.
Portofino2020.09.25 13:30
Jak była Reichswera to NSDAP jeszcze nie było, a tak naprawdę to oni wszyscy byli niewinni, każdy ma jakąś wymówkę. Anglicy w obozie dla zestrzelonych niemieckich pilotów, wszędzie założyli podsłuch, nawet w parku po którym spacerowali. Była to wtedy nowość, więc ci Niemcy nic nie podejrzewając rozmawiali ze sobą szczerze. Na jednej z taśm, Anglicy usłyszeli rozmowę- instruktaż dwóch oficerów. "Wiesz, takiego 3-4 latka to najlepiej złapać za włosy, podnieś na odpowiednią dla siebie wysokość i strzelić w głowę".
Anonim2020.09.25 11:54
To nie z powodu uczuć, ale złych doświadczeń podchodzimy z rezerwą. Niemcy wykazują się wielką podatnością na antyludzkie, potworne ideologie: komunizm, nazizm, neomarksizm, w dodatku uważając, że mają prawo narzucać je siłą swym rozsądniejszym sąsiadom!
Anonim2020.09.25 11:18
Helmut cieszymy się że coś rozumiesz ale zrozum wreszcie, iż nie zapłaciliście jeszcze odszkodowań wojennych za straty wojenne dokonane min przez szanownego tatusia.