11.02.20, 17:38

NSA: dwie kobiety nie mogą być rodzicami wpisanymi do polskiego aktu urodzenia dziecka

Na kanwie ideologizacji związanej z gender i LGBT oraz rewolucji neomarksistowskiej pojawiają się coraz dziwniejsze postulaty całkowicie przeczące nie tylko badaniom naukowym, prawom biologii, ale nawet zdrowemu rozsądkowi.

Sprawa tym razem dotyczy sprawy dziecka urodzonego w roku 2015 w Londynie. Matka, która wróciła do Polski chciała przepisania jego aktu urodzenia w Polsce. Problem polegał jednak na tym, że w angielskim akcie urodzenia jako rodzice widniały dwie kobiety. Kierownik Urzędu Stanu Cywilnego w Piasecznie odmówił wpisania do polskich ksiąg aktu urodzenia jej syna, a tą odmowę podtrzymał także wojewoda mazowiecki.

Kobieta skierowała z tego powodu sprawę do sądu skargę, którą z kolei oddalił Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w październiku 2016 roku.

Naczelny Sąd Administracyjny podtrzymał oddalenie skargi i wydał uchwałę, która stanowi, że jest niemożliwe w polskim akcie urodzenia wpisanie zamiast ojca rodzica, który nie jest mężczyzną.

Sędzia NSA Małgorzata Masternak-Kubiak następująco uzasadniła dzisiejszy wyrok sądu:

Skład siedmiu sędziów udzielił odpowiedzi na pytanie i podjął uchwałę, w której wyraźnie uznał, że nasze przepisy nie dopuszczają transkrypcji zagranicznego aktu urodzenia dziecka, w którym jako rodzice wpisane są osoby tej samej płci. (…) Dla składu orzekającego dziś stanowisko wyrażone w tej uchwale jest wiążące.

 

mp/pap

Komentarze

Rabbi komisarz NKWD2020.02.17 15:06
Brakuje jeszcze, żeby rodzicami zechcieli zostać - po zgodnym oświadczeniu woli - knur z kobietą albo koza z mężczyzną
marianl2020.02.14 18:55
Mama w ogóle nie brała pod uwagę dobra swojego dziecka.Po prostu miała taki kaprys a może przygodę zakończoną poczęciem swojego dziecka !
Krzysztof 2020.02.11 22:58
A co mądrale z ojcem Jezusa? W dzisiejszych czasach Jezus nie istniałby w Polsce bo brak ojca,przecież nikt nie poda że ojcem jest duch.
***2020.02.12 11:09
Kompletne bzdury.
leszczyna2020.02.12 11:21
No właśnie Duch kazał Józefowi przyjąć Maryję za żonę, a dziecku nadać imię "Jezus" i przyjąć za syna. Najpierw poczytaj coś na rzeczony temat, potem pisz nie tylko do ludzi, ale i do rzeczy.
JaKi2020.02.11 22:55
Co za problem podać Kaczyńskiego albo Rydzyka jako ojca? Problem rozwiązany.
Polak Ateista Dumny Gej2020.02.11 21:29
Dwie kobiety jak najbardziej są rodzicami, podobnie jak pary dwóch mężczyzn z dziećmi. Wg. badania prof. Izdebskiego takich rodzin jest w Polsce minimum 50 tys.
***2020.02.11 21:34
Co najwyżej rodzicami zastępczymi(przynajmniej jedno). Tutaj nie chodzi oto, kto może być lub nie być rodzicem, tylko kto może być wpisany jako rodzic do aktu urodzenia w USC.
Polak Ateista Dumny Gej2020.02.11 22:21
Właśnie dlatego, że tworzą rodziny powinny być wpisane do księgi USC jako zabezpieczenie dla dziecka na wypadek jakby się coś stało z rodzicem biologicznym.
Maria Blaszczyk2020.02.11 22:37
No ale one już są wpisane. Dyskutowanie z tym, że w innych krajach prawo jest inne, jest zajęciem zupełnie jałowym. Urząd nie ma za zadanie wystawić aktu urodzenia. Dziecko akt urodzenia posiada. Chodzi tylko o transkrypcję. Czyli np. w polskim prawie człowiek ma maksymalnie dwa imiona. I tak się wpisuje do ksiąg. Ojciec moich dzieci ma istotnie więcej imion, co w Holandii jest legalne. Urząd transkrybując akt ślubu i akt urodzenia jednego z naszych dzieci nie poprawiał tego aktu, mimo że polskie prawo takiej możliwości nie przeiwduje., Było z tym sporo bałaganu, ale jakiś uberurzędnik w końcu jakoś to rozwiązał. I w polskich księgach on figuruje z tymi wszystkimi swoimi imionami.
Romuald2020.02.12 8:42
Muhammad Ahmed bin Talib bin Sadam Bin Jamal Bin Tadam bin Habib?
leszczyna2020.02.12 11:14
Jak mormon ma 4 żony, to jak je wpisać w polskim urzędzie?
Beno2020.02.11 21:52
Ciekawe skąd wziąłś te dane. W sumie byłoby ponad 50 tysięcy dzieci żyjące w gejowskich parach. Wystarczy pójść do szkół i zobaczyć ile dzieci wychowywanych jest przez dwie panie, lub dwóch mężczyzn? W sumie rozwiedziona kobieta szuka partnera, a rozwiedziony mąż partnerki, więc nie pisz głupot. Po drugie: doi ksiąg wpisuje się rodziców biologicznych, a nie zastępczych. Przynajmniej tyle powinieneś wiedzieć.
Polak Ateista Dumny Gej2020.02.11 22:19
Poszukaj sobie na google wpisz "izdebski 50 tys rodzin LGBT". Nie napisałem, że są to same pary gejów z dziećmi, tylko wszystkie pary orientacji niehetero. W praktyce najpewniej większość z nich to pary lesbijek i biseksualistek z dziećmi z poprzednich związków hetero.
Sebastian Lorenc2020.02.11 22:28
Fakt, rodziców zastępczych nie ma w akcie urodzenia, ale przy adopcji, czyli przysposobieniu całkowitym,zmienia się akt urodzenia i wpisuje rodziców adopcyjnych.
Maria Blaszczyk2020.02.11 22:42
Nie. To jest piramidalna bzdura. Do ksiąg nie wpisuje sie rodziców biologicznych. Wpisuje się tych, którzy w świetle prawa są rodzicami. Czyli np. męża matki. Chociażby siedział w USA od dekady. Albo rodziców adopcyjnych. Albo wymyślonego przez panią w urzędzie faceta, jeśli matka prawdziwego nie umie lub nie chce wskazać. Albo tego, który mysli, że jest ojcem - tak było z dzieckiem pewnej Pierwszej Córki, która faceta zrobiła w bambuko. Ta pani nie jest rodzicem zastępczym. Jest to absurd nawet w świetle polskiego prawa, bo jego biologiczna matka ma przecież pełnię praw - czyli nie można ustanowić pieczy zastępczej.
ZERR02020.02.12 1:27
Piramidalną bzdurą i agresywnym podłym uroszczeniem jest żądanie wpisania 2 kobiet jako rodziców. To jest agresja - taka jak pokazał Orwell - kontroluj język aby kontrolować myśli, kontroluj myśli aby narzucać swoja wolę.
Michał Jan2020.02.12 8:08
Może robić za ciotkę. Bardzo pożyteczna rola w rodzinie. Raczej nie polecałbym "matki chrzestnej"...
leszczyna2020.02.12 11:16
To znaczy, że ktoś wychowuje nie swoje dziecko, ale to nie uprawnia do wykreślenia czyjegoś rodzicielstwa z aktu urodzenia dziecko po to, by wpisać tam aktualnego partnera czy małżonka. Jak matka ma za męża nie ojca dziecka, ale kogoś innego, nie zabiera się dziecku jego prawdziwego rodzica i nie wpisuje innego.
Po 11 NIE BADZ OBOJETNY2020.02.11 19:33
A tak przy okazji, pytanie do braci katolików. Kogo miał wpisanego w rubryce "ojciec", Jezus Nazarejczyk Król Żydowski? Bo chyba Józef, jako prawy człowiek nie dał się wpisać, bo byłoby to potwierdzenie nieprawdy - grzech kłamstwa. Więc kto był wpisany?
anonim2020.02.11 22:00
Jeżeli mężczyzna adoptuje dziecko to kłanie ,ze chce być dla niego ojcem Jesteś ignorantem i chcesz dyskutować na temat ,o którym nie masz pojęcia ,doucz się najpierw .Czy Jezus był Królem Żydowskim ,nie masz wiedzy ,jak się doszkolisz i bedziesz co kolwiek wiedział to podyskutujemy o tym z chęcią ,ale na tym poziomie twojej wiedzy nie ma to sensu. ,
matis892020.02.11 18:18
Stop lewackiej próbie legalizacji pedofili sodomskiej. Sodomici w swoich związkach nie mogą mieć dzieci bo to wbrew naturze więc niech nie wyciągają swoich łap po dzieci.
wwaarrggaa2020.02.11 18:14
CZYLI SKORO DZIECKO MUSI MIEĆ OJCA I MATKĘ, TO PROPONUJE ODEBRAĆ DZIECI WSZYSTKIM SAMOTNYM MATKOM, SZCZEGÓLNIE TYM WYCHOWYWANYM PRZEZ MAMĘ I BABCIĘ.
tata2020.02.11 19:16
Nieuku - w akcie urodzenia sa wpisani normalni rodzice. A kto wychowuje to co innego - jak bedziesz sie madrzyl przy sierotach ?
Maria Blaszczyk2020.02.11 21:01
???? Co to są normalni rodzice? Jak matka, z jakiegokolwiek powodu, nie podała ojca, chociażby dlatego, że ją jakiś zbok zgwałcił nie przedstawiając się albo bo chroni ukochanego księdza - to żaden normalny rodzic nie jest wpisany, tylko jakiś Ziutek czy Zbyszek, w zależności od tego, jakie imię lubi pani urzędniczka.
Sebastian Lorenc2020.02.11 21:13
Jeśli matka nie poda danych ojca, wpisywane jest w rubryce jej nazwisko i imię podane przez matkę, lub faktycznie wybrane przez urzędnika, ale z adnotacją w dokumentach o tym fakcie.
Maria Blaszczyk2020.02.12 1:14
Właśnie. Czyli nie ma żadnego "normalnego rodzica", bo wymyslonego trudno za takiego uznać.
ZERR02020.02.12 1:39
On nie jest wymyślony. On jest nieznany urzędowi. Wpisywanie fikcyjnych imion ma zapewne na celu ukrycie faktu braku osoby wskazanej jako ojciec.
leszczyna2020.02.12 11:10
Po latach może się okazać prawda i zostanie sporządzony sprostowany akt urodzenia. Bo dokument musi być jak najbliższy stanu faktycznego.
Sebastian Lorenc2020.02.11 22:09
Podczas adopcji, przysposobienia całkowitego, sporządzany jest dla dziecka nowy akt urodzenia, gdzie w rubrykach z danymi rodziców widnieją dane rodziców adopcyjnych.
leszczyna2020.02.12 11:07
No właśnie, ileś kobiet czy iluś mężczyzn nie jest rodzicami, adopcyjnymi też: jest ojciec i matka.
Maria2020.02.12 8:40
Przecież to nie o to chodzi. Tylko o to, że w rubryce "ojciec" dziecka nie może być wpisana kobieta
BRAWO SĄD ! BRAWO NIEZAWISŁOŚĆ SĘDZIÓW!2020.02.11 18:09
No i co genderowe lewaki, da się? Da. A was niech skręca, do upadłego !
Maria Blaszczyk2020.02.11 18:13
To nie o genderowe lewaki chodzi, tylko o dziecko, którego nawet nie ma jak ubezpieczyć. Jakim trzeba być człowiekiem, by się cieszyć z tego, że niewinna zupełnie osoba znalazła się poza prawem?
M2020.02.11 18:28
Zarejestrują tylko matkę, ojciec pozostanie nieznany. Wszystko w zgodzie z zapisami Konstytucji RP i ustawami, które są pochodnymi tego aktu najwyższego rzędu w Polsce. Dziecko korzystać będzie ze wszystkich konstytucyjnie przysługujących mu praw, podobnie i jego matka. Z żadnych praw za to nie skorzysta ktoś, kto w lewackim obłędzie usilnie domaga się, by inni ludzie uznali, że do spłodzenia potomka wystarczą również dwie matki. W myśl zasady: obłęd staje się bardziej znośny, gdy da się go dzielić. Oprócz zgodności z Konstytucją RP, orzeczenie sądu jest wyrazem oczywistej niezawisłości sędziów. To cenne.
Maria Blaszczyk2020.02.12 1:10
Znowu łżesz. Polskie prawo wyklucza pozostawienie ojca "nieznanym" Polskie prawo nie pozwala na sfałszowanie istniejącego aktu urodzenia. Nie podcieraj się Konstytucją, bo to obrzydliwe. A akt urodzenia w żaden sposób nie potwierdza tego, kto dziecko spłodził. Wydaje się akty urodzenia dzieciom adoptowanym. Wydaje się z zakłamanym imieniem ojca, wymyślonym przez urzędnika. Wydaje się, gdy matka twierdzi, że ojcem z pewnością nie jest jej mąż. Wydaje się, gdy jakaś Pierwsza Córka zrobi faceta w bambuko.
ZERR02020.02.12 1:43
Akt urodzenia jak najbardziej potwierdza to, kto dziecko spłodził. Domniemywa się, że ten mężczyzna który znajdował się w związku z kobieta 300 dni przed porodem. Mężczyzna wpisany jako ojciec ma prawo wnieść o zaprzeczenie ojcostwa. https://poradnikpracownika.pl/-zaprzeczenie-ojcostwa-kto-kiedy-i-jak-moze-zadac
leszczyna2020.02.12 11:02
A jak istniejący akt urodzenia jest już fałszywy, tzn. podaje fałszywą treść? Wtedy trzeba dokument sprostować, a nie "podcierać się Konstytucją". Podcierano się Trybuną Ludu za PRL-u.
ZERR02020.02.11 22:35
Winna temu jest mamuśka, nikt inny. Może by tak odebrać jej prawa rodzicielskie?
Maria Blaszczyk2020.02.12 1:11
Pewnie. Bo nie żyje tak, jak powinna wg Zerr0. Ale wiesz co? Twoje poglądy nie są jeszcze prawem.
ZERR02020.02.12 1:31
Doczekasz się, że będą. Na szczęście jestem radykalnym przeciwnikiem odbierania dzieci, nawet zboczeńcom. Nie to co kolektywne Wy, masowy kidnaping dzieci, szczególnie za odmowę poddania dziecka brutalnej seksindoktrynacji i szkolnemu molestowaniu bananem w prezerwatywie.
leszczyna2020.02.12 10:44
Twoje poglądy też nie są jeszcze prawem.
ja2020.02.11 18:08
I co w tym dziwnego że dwie kobiety nie mogą być rodzicami.
Leszek2020.02.11 18:04
Zobaczcie na fronda, czy przytaczają wypowiedzi bądż co bądź kandydata na prezydenta Krzysztofa Bosaka. Traktowany jest jak by nie istniał, a innych imbecyli cytuje się na okrągło. To na tym polega informacja, czy znowu żydostwo za tym stoi.
matis892020.02.11 18:27
Wystarczy codziennie w TVP zobaczyć jak tam się promuje wszelkie lewactwo, PO, PSL, SLD , a KOnfederacja nie jest w dalszym ciągu zapraszana, jest unikana, ukrywana. Kiedyś oglądałem Minęła 20, a teraz przerzucam jak widzę że zaprosili PO, PSL, SLD, Biedronia a KOnfederacji nie ma.
Jan2020.02.12 10:24
Myślałem że Konfederacja to poważna partia. A tam prym wiedzie nie Bóg, Honor, Polskość i Naród tylko rusofilia i żydostwo. Co do Bosaka tak szybko jak wziął ślub niech skończy studia.
FRAJER2020.02.11 18:03
Bo tak stanowi ideologiczne prawo, narzucone WSZYSTKIM obywatelom przez KOŚCIÓŁ!!!! To prawo należy naprawić - czym szybciej - tym lepiej!!!!
Jim2020.02.11 18:09
Frajer jesteś, to prawda
***2020.02.11 21:29
....I to do kwadratu!
Maria Blaszczyk2020.02.11 18:01
Efekt jest taki, że dziecka nie da się wpisać do Ksiąg w USC. Niby sąd powiedział, że ma się dać - ale się nie da. Brawo. Mamy człowieka-nieczłowieka. Bez żadnych praw. Niestniejącego dla polskiego państwa. Bo komuś się wybory życiowe jego rodziców nie podobają.
ja2020.02.11 18:12
Ale w czy problem, skoro matka chce dobra dziecka a nie swojego to przecież może wpisać że jej matką dziecka a ojciec jest nieznany i bez prroblemu wpisze do ksiąg USC. W końcu taka jest prawda jedna z nich jest matką a ojciec nie wiadomo kto.
Maria Blaszczyk2020.02.11 20:51
CO??? Jaki "ojciec nieznany"??? Czy Ty w ogóle masz pojęcie o prawie we własnym kraju? Najgorzej to się wypowiadać, jak sie nie ma pojęcia... To nie jest możliwe nawet, jeśli ojciec naprawdę jest nieznany. Polskie prawo nie przewiduje możliwości wpisania "ojca nieznanego". I nie, do ksiąg nie wpisuje się czegokolwiek. To dziecko ma legalny akt urodzenia. Nie można stworzyć nowego, bo poprzedni nam sie nie podoba. A prawda jest taka, że to dziecko ma dwie matki. Bo akt urodzenia nie zajmuje się tym, kto dziecko spłodził. Tak jak wpisuje sie losowo wybranego ojca, gdy biologiczny jest nieznany czy matka nie chce podać jego imienia, gdy matka zaszła w ciążę z sąsiadem ale jest mężatką, czy dziecko zostało przysposobione - urzędowi nic do tego, interesuje go stan prawny, a nie biologiczne ojcostwo.
***2020.02.11 21:20
Czego znowu nie rozumiesz? "Dziecko ma Dwie matki", Ty tak serio? Matka to matka, a drugi rodzic...gdzie? Co najwyżej, to biedne dziecko jest półsierotą. Do aktu urodzenia dziecka ma być wpisane: imię i nazwisko dziecka, jego płeć, państwo, datę i miejsce urodzenia, imiona, nazwiska i nazwiska rodowe rodziców** daty i miejsca ich urodzin, dane zgłaszającego urodzenie itd. **Rodzice – nazwa jednej z podstawowych relacji w rodzinie. Rodzic jest spokrewniony z dzieckiem w pierwszym stopniu linii prostej i jest jego wstępnym (przodkiem). To słowo "wstępny" jest tutaj najważniejsze"
Maria Blaszczyk2020.02.11 22:33
No więc nie. Akt urodzenia istnieje. I jest w nim wpisane to, co jest. Dyskutowanie z tym jesto nonsensem. A to dziecko nie jest żadną półsierotą. Tak jak dziecko przysposobione nie jest całą sierotą. Chociaż stosunek pokrewieństwa z osobami wpisanymi w akcie urodzenia na ogół jest żaden. Podobnie jak stosunek pokrewieństwa dziecka z mężem matki jest żaden, jeśli zaszła ona w ciążę z sąsiadem. Ale urząd się tym nie zajmuje, a w świetle prawa ten niespokrewniony facet jest tym "najważniejszym" wstępnym. Polski urząd nie może sobie pozmieniać istniejącego aktu urodzenia. Tak jak ja, nawet gdybym chciała, nie mogłam wychodząc za mąż za granicą zmienić nazwiska na nazwisko męża. Bo holenderski urząd nie ma mocy zmian wpisów w polskich księgach. Nie wiem, co tu jest niezrozumiałe.
Cecylia2020.02.11 23:43
Niezrozumiałe jest to , kto Pani sprał tak mózg , żeby takie rzeczy głosić !!!
Maria Blaszczyk2020.02.12 1:02
Ale jaki sprany mózg? Bo wiem, czym jest akt urodzenia? A także na czym polega transkrypcja? To są proste, sprawdzalne fakty. Czy którykolwiek z tych, o których piszę, jest moim wymysłem?
leszczyna2020.02.12 1:18
Matką jest osoba, która dziecko urodziła. Dziecko nie pochodzi od dwóch kobiet i nie może mieć w akcie urodzenia dwóch matek, bo przecież nie dwie matki je spłodziły i urodziły. W przypadku adopcji w akcie urodzenia figuruje jedna kobieta, matka adopcyjna, nie dwie matki: jedna naturalna, druga adopcyjna. Bo człowiek, żeby zaistnieć, musi mieć ojca i matkę, nie dwie matki ani dwóch ojców. Co tu jest niezrozumiałe?
***2020.02.12 10:49
Dalej brniesz w swoje "odmęty intelektualne." Napisałem Ci wyraźnie, co ma być wpisane do aktu urodzenia dziecka. To że za granicą wpisano iż dziecko zrodziły dwie kobiety, to zupełnie inny problem. Jak ci się wydaje? czego się trzymał sąd wydając taki a nie inny wyrok?
***2020.02.12 10:54
Jeszcze jedno: To, że ludzie kłamią podając fałszywe dane do urzędu to zupełnie inna sprawa. Tak właśnie najczęściej kobiety kryją "owoce" swoich zdrad.
leszczyna2020.02.12 10:23
"Jeżeli nie nastąpiło uznanie ojcostwa albo sądowe ustalenie ojcostwa, w akcie urodzenia zamieszcza się jako imię ojca imię wskazane przez osobę zgłaszającą urodzenie, a w razie braku takiego wskazania w akcie urodzenia zamieszcza się jako imię ojca imię wybrane przez kierownika urzędu stanu cywilnego; jako nazwisko ojca i jego nazwisko rodowe zamieszcza się nazwisko matki z chwili urodzenia dziecka, z adnotacją o wpisaniu nazwiska matki i wybranego imienia jako danych ojca." Nie ma wpisywania losowo wybranych ojców. Nikogo nie można wpisać jako ojca bez jego woli i zgody czy nakazu sądowego. https://bip.malopolska.pl/umtarnow,a,945763,zgloszenie-urodzenia-dziecka-sporzadzenie-aktu-urodzenia.html
matis892020.02.11 18:23
Heh lewaki i sodomici o człowieku-nieczłowieku, jak człowieczeństwa odmawiają dzieciom w łonach matek i wspierają ich aborcyjne mordowanie. Żałosna obłuda.
Maria Blaszczyk2020.02.11 20:58
Nie ma "dzieci" w "łonach matek". Ani w ogóle niczyich łonach. Dziecko z definicji jest jak się urodzi. "Człowieczeństwo" - «natura ludzka, istotne pozytywne cechy człowieka».. Czy zarodki mają te istotne pozytywne cechy? Jak altruizm, pęd do samorozwoju, inteligencję itp? No chyba nie. Mówienie o ich "człowieczeństwie" jest więc trochę od czapy. A mordowanie to jeszcze co innego. Sprawdź sobie, morderstwo to art. 148 § 2 i 3. Czyli morderstwo to zabójstwo 1) ze szczególnym okrucieństwem, 2) w związku z wzięciem zakładnika, zgwałceniem albo rozbojem, 3) w wyniku motywacji zasługującej na szczególne potępienie, 4) z użyciem materiałów wybuchowych; a także gdy jednym czynem zabija się więcej niż jedną osobę lub był wcześniej prawomocnie skazany za zabójstwo oraz sprawca zabójstwa funkcjonariusza publicznego popełnionego podczas lub w związku z pełnieniem przez niego obowiązków służbowych związanych z ochroną bezpieczeństwa ludzi lub ochroną bezpieczeństwa ludzi lub ochroną bezpieczeństwa lub porządku publicznego... Jako żywo żaden z tych artykułów nijak nie daje sie odnieść do aborcji. https://sjp.pwn.pl/szukaj/dziecko.html https://sjp.pwn.pl/sjp/czlowieczenstwo;2450622.html Tu mamy do czynienia z człowiekiem, który powinien być chroniony przez prawo. A nie jest. Bo nie i już.
ZERR02020.02.11 22:12
to jest szit a nie definicja nazistowskie kłamstwo nie istnieje żadna różnica w osobie dziecka przed porodem i po porodzie mordowanie w imię formalizmu prawnego, obrzydliwość
Maria Blaszczyk2020.02.12 1:06
Aha. Ale takie jest znaczenie tych słów. To nie moja wina. Nie mam z tym nic wspólnego. A niewidzenie różnicy między oddzielnym, samodzielnie oddychający, patrzącym na swiat organizmem, który przeżył porós, powodujący nieskończoną niemalże liczbę zmian w jego fizjologii, a częściowo i anatomii zmian, a takim, który tego procesu nie przeszedł... I nie o formalizm prawny tu chodzi, tylko o niekłamanie. Prawdę, innymi słowy. By móc ustalić stan faktyczny, trzeba używać słów zgodnie z ich znaczeniami. A nie dowolnie, jak nam wygodnie.
ZERR02020.02.12 1:22
To nie jest znaczenie tych słów. To jest lewacka (nawet nie lewicowa, tylko lewacka) orewllowska podmiana ich znaczenia. Czyli kłamstwo wymierzona w bezbronną ludzka istotę.
Waarnemer2020.02.12 9:36
Prawda jest taka, że człowiek zarówno przed urodzeniem jak i po urodzeniu jest istotą ludzką - człowiekiem, tylko na różnym etapie rozwoju. Zakończenie jego życia na dowolnym etapie rozwoju jest zabójstwem. To naprawdę proste.
leszczyna2020.02.12 10:56
Właśnie o formalizm prawny i językowy tu chodzi. Gdyby było inaczej, pisałabyś, że nie wolno zabijać płodów, skoro tak bardzo razi Cię używanie zwrotu "dziecko nienarodzone" czy "dziecko poczęte" itp. Bo zabija się człowieka. Ty najpierw odrzucasz choćby potoczne, nie słownikowe czy prawne znaczenie wyrazu "dziecko", a potem, jak już miniesz ten etap, odmawiasz płodowi ludzkiemu człowieczeństwa. Wszystko po to, by wyszło Ci, że wolno to "coś" w macicy zabić, wyskrobać, zasolić, odessać i zutylizować. Widać, jak się wysilasz usiłując wmówić różnicę przed i po porodzie, ale próżny Twój trud: głowa wystająca z pochwy podczas porodu nie jest bardziej ludzka niż nogi tkwiące jeszcze w macicy. A jedna wysunięta rączka jest już ludzka, a druga jeszcze nie? I Ty chcesz edukować młodzież wg standardów WHO? Niech ten organ poszuka kogoś lepiej kwalifikowanego, bo robisz im krecią robotę, bez urazy ….
ZERR02020.02.12 1:35
I żeby nie było - nic mnie nie obchodzą jawnie fałszywe pseudo-definicje słów "morderstwo" i "zabójstwo". Morderstwo to mord - czyli zabójstwo umyślne. Reszta to bełkot. Jeszcze tego brakuje, żebyśmy myśleli używając bredni wytworzonych przez jakiegoś anonimowego półgłówka półprawnika.
Kris2020.02.12 8:06
Od strony prawnej: Ustawa o rzeczniku praw dziecka Art 2. Ustawowe pojęcie dziecka: W rozumieniu ustawy dzieckiem jest każda istot ludzka od poczęcia do osiągnięcia pełnoletności. Od strony naukowej: zbadaj DNA, chyba jednak ludzkie i nie takie jak matki.
leszczyna2020.02.12 10:34
No tak, zbrodniarze hitlerowscy mało mieli wspólnego z człowieczeństwem. Co prawda się urodzili, ale czy tak na pewno sąd był nad ludźmi? Pisałaś pod artykułem o powstrzymywaniu LGBT przez samorządy, że gdybyś miała zabronione pochować męża, to byłoby "nieludzkie". Jak to "nieludzkie"? W samorządach nie są zatrudnieni ludzie? Oczywiście, że dziecko powinno być chronione przez prawo, ale zgodnie z prawem. Jeśli matka postąpi zgodnie z polskimi przepisami, nie ma problemu żadnego: https://bip.malopolska.pl/umtarnow,a,945763,zgloszenie-urodzenia-dziecka-sporzadzenie-aktu-urodzenia.html
leszczyna2020.02.12 10:41
Czyli zaliczyłaś człowieka w łonie matki do podludzi, z którymi można postępować jak się chce i nikomu nic do tego. Ciężarna jest panią jego losu czy ktoś jeszcze, jak w Chinach Ludowych państwo?
_-_2020.02.11 20:46
Może istota pozaziemska xD Taki mały obcy xDDD
Maria Blaszczyk2020.02.11 20:59
Najwyraźniej. Wybory jego rodziców czynią go niegodnym posiadania podstawowych praw. Iście średniowieczne myślenie.
leszczyna2020.02.12 11:04
Jakiś przykład ze średniowiecza czy tylko rzucasz coś ideologicznego?
Po 11 NIE BADZ OBOJETNY2020.02.11 17:55
To oczywiste świństwo i dyskryminacja. NSA ma jakąś płciową obsesję. Ciekawe co zrobią jak któreś z już wpisanych rodziców, zmieni płeć? Wykreślą z rejestru np. biologicznego ojca? Albo jak materiał genetyczny z komórki jednej kobiety, na drodze klonowania, zostanie wprowadzony do komórki rozrodczej innej kobiety i urodzi się dziecko. I co? Bedą dwie mamy, jedna od komórki rozrodczej, czy ta druga od DNA? itd, itp. Debilizm NSA w przyszłości b≥ędzie jeszcze śmieszniejszy :))
Michał Jan2020.02.11 17:59
Próbujesz bohatersko walczyć z problemami, które sam stwarzasz.
Po 11 NIE BADZ OBOJETNY2020.02.11 19:29
:)) Racja, trochę tak robię. Ale z drugiej strony tego case'u z 2x matkami nie wymyśliłem, to realna sprawa, a bedą następne. Takie albo inne. Pozdrawiam.
***2020.02.11 21:26
...."to realna sprawa, a będą następne". Na razie jednak, dziecko nie może mieć wpisane że ma dwie matki(co jest zgodne z prawdą).
Beno2020.02.11 21:44
To zacznij bronić dzieci przed głupotami rodziców. Bądź człowiekiem, a nie marionetką propagandy.
Jan2020.02.12 10:17
To nie świństwo to zgodny z prawem wyrok. Twój wywód prowadzi do wniosku, że przyszywanie członków kobietom lub obcinanie członków mężczyznom ma stanowić o ich płci. Przyszyj sobie członek na czole i tańcz z nim na ulicy twierdząc, że jesteś hetero słoniem!!!!!!!!!!!
leszczyna2020.02.12 10:28
Jakie świństwo i jaka dyskryminacja? Zwyczajne dążenie do urzędowego poświadczenia stanu faktycznego. Rzeczywiście nie wiem, co zrobią, jak rodzic albo dwoje rodziców zmieni płeć. Nic nie powinni robić, bo w chwili urodzenia dziecka i spisywania aktu urodzenia rodzice byli znani, w tym znane były ich płcie. jeśli je zmienią, to tak jak z rozwodem: gdy dziecko urodziło się z małżeństwa, późniejszy rozwód nie zmienia tego faktu.
Alicja2020.02.22 11:01
To niestety jest myślenie na poziomie przedszkolaka. Nie ma innej biologii jak tylko ta, która mówi, że aby powstał człowiek muszą się połączyć odpowiednie komórki żeńskie i męskie. Więc mamy uznać, że jeżeli osobnik męski przebierze się w sukienkę i poucina to i owo to stanie się kobietą i jako kobieta mając komórki żeński i połączy je z żeńskimi to wtedy też powstanie człowiek? Chyba pinokio wystrugany z kawałka drewna albo pacynka z plasteliny. Co musiało się stać w głowach ludzi, którzy mają takie przeświadczenia. I idą z tym do sądu? Panie Boże ratuj ten świat.