27.11.11, 09:28

O. Amorth radykalnie o Harrym Potterze

"Ktoś myśli, że ćwiczy jogę w celach relaksujących, ale ona prowadzi do hinduizmu"- stwierdził ksiądz Amorth. "Wszystkie religie wschodnie są oparte na fałszywej wierze w reinkarnację" – mówił Ks. Amorth egzorcysta diecezji rzymskiej podczas festiwalu filmowego "Narody i Religie" w Terni we Włoszech: "Także praktyki wschodnie pozornie nieszkodliwe, jak joga, są podstępne i groźne"- dodał.  vW opinii księdza Amortha, niebezpieczna jest także lektura książek o Harrym Potterze, które - jak zauważył z ubolewaniem - "sprzedawane są także w katolickich księgarniach, mimo że promują czary". "Uważa się, że to jest nieszkodliwy tekst dla młodzieży, ale on prowadzi do czarów, a zatem do zła"- powiedział legendarny egzorcysta i dodał, że "także w przypadku Harry'ego Pottera Szatan działał w sposób ukryty i przebiegły, pod płaszczykiem nadzwyczajnych mocy, magii, zaklęć".


„Natychmiast na słowa egzorcysty o jodze zareagowali przedstawiciele stowarzyszeń jej miłośników we Włoszech. "Joga praktyką satanistyczną? To oskarżenie, które nie mieści się w głowie" - oceniła założycielka federacji jogi Vanda Vanni. "To jakaś kolosalna bzdura"- zauważyła. "Joga nie jest absolutnie ani religią, ani praktyką duchową. Ona naucza i opiera się na wolności, na wewnętrznym poszukiwaniu, to droga poznania, która nie dotyka w ogóle sfery metafizycznej i wrażliwości religijnej czy duchowej" - dodała Vanni”- relacjonuje portal wiara.pl


Ojciec Amorth jest jednym z najbardziej nieprzejednanych i kontrowersyjnych egzorcystów żyjących na świecie. Duchowny nie bał się zauważyć, że szatan mógł się wkraść do Watykanu. „Kiedy mówi się o "swądzie szatana" (sformułowanie papieża Pawła VI z 1972 roku) w świętych pokojach, to wszystko prawda. Weźmy zwłaszcza te ostatnie doniesienia o przemocy i pedofilii” - mówił "Timesowi" rok temu.  Kilka miesięcy temu przyznał natomiast, że  wielu młodych ludzi zwalczyło szatana dzięki Błogosławionemu Janowi Pawłowi II. Jego zdaniem szatan boi się siły polskiego papieża. „Pytałem kilkakrotnie demony dlaczego tak bardzo boją się Jana Pawła II. Dostałem dwie różne odpowiedzi. “Ponieważ on niszczy nasze plany”- brzmiała. Myślę, że odnosi się ona w jakiś sposób do upadku komunizmu. „Ponieważ wyrwał tylu młodych ludzi z naszych rąk”- taka jest druga odpowiedź.” - opowiadał duchowny w innym z wywiadów.


 

Oczywiście można się śmiać z wypowiedzi duchownego. Największą sztuczką diabła było wmówienie ludziom, że nie istnieje. Rozumiem jednak w pewnym stopniu tych, którzy utrzymują, że obarczenie jogi winą za szatańskie opętania, może ośmieszyć kwestie opętania przez szatana w oczach laickiego społeczeństwa. Ja również jestem zwolennikiem dobrego „pijaru” podczas nawracania dzisiejszej młodzieży, którą najpierw trzeba przekonać, że szatan realnie działa i istnieje, a potem dopiero pokazywać problem takich dzieł jak Harry Potter. Jednak o. Amorth jest niezwykle doświadczonym  egzorcystą i trudno z kimś takim polemizować na temat opętania. „Świat musi się dowiedzieć, że szatan istnieje. Diabłów i demonów jest wiele  i posiadają oni dwie moce: zwykłą i niezwykłą”- przekonywał duchowny, który przeprowadzał ponad 70 tysięcy egzorcyzmów w ciągu ostatnich 26 lat. „Tzw. zwykłe moce polegają na kuszeniu człowieka by ten oddalił się od Boga i znalazł się w końcu w piekle. Takie działanie jest skierowane przeciwko wszystkim ludziom.” – wyjaśniał w wywiadzie 86 letni egzorcysta. Czy joga i Harry Potter są zagrożeniami duchowymi? Według Katechizmu Kościoła Katolickiego mogą być. „Wszystkie praktyki magii lub czarów, przez które dąży się do pozyskania tajemnych sił, by posługiwać się nimi i osiągać nadnaturalną władzę nad bliźnim – nawet w celu zapewnienia mu zdrowia – są w poważnej sprzeczności z cnotą religijności. Praktyki te należy potępić tym bardziej wtedy, gdy towarzyszy im intencja zaszkodzenia drugiemu człowiekowi lub ucie­kanie się do interwencji demonów. Jest rów­nież naganne noszenie amuletów. Spirytyzm często pociąga za sobą praktyki wróżbiarskie lub magiczne. Dlatego Kościół upomina wier­nych, by wystrzegali się ich. (2117 KKK). Najistotniejsze w dzisiejszym „medialnym” świecie jest odpowiednie opakowanie prawdy, która ma trafić nie do prostych ludzi, którzy zawsze są blisko Jezusa, ale wykształconej i zamożnej masy. Ci ludzie oczywiście nie są straceni. Wręcz przeciwnie. Szukają oni Boga a religijność przeżywa na świecie rozkwit. Trzeba jednak do nich odpowiednio trafić. Nie jestem przekonany czy w erze internetowych newsów, rzucanie hasła „Harry Potter jest szatański” nie będzie miało odwrotnego skutku. Z mojego doświadczenia wynika, że podsunięcie wychowanemu w laickiej kulturze osobnikowi takiej książki jak „Obrzęd” czy wywiadów z mniej znanymi egzorcystami od o. Amortha, odnosiło pozytywny skutek. Następnym krokiem dopiero było wprowadzenie ich w problematykę jogi i magii. Nie znam nikogo, kto uwierzyłby w istnienie szatana po przeczytaniu wyrwanych z kontekstu słów Benedykta XVI czy o. Amortha o Harrym Potterze. Jednak możliwe, że moje doświadczenie nie jest dobrym odzwierciedleniem problemu.

 

Łukasz Adamski

Komentarze

anonim2011.11.27 9:37
<p>Bo celem jest ratowanie dusz. Jezus r&oacute;wnież dopasowywał sw&oacute;j język do wsp&oacute;łczesnych im ludzi i dobierał odpowiednie przenośnie. Uważam ,że język w dzisiejszej ewangelizacji to 60% sukcesu.</p> <p>&nbsp;</p> <p>Ł.A</p>
anonim2011.11.27 9:55
<p>Wydaje mi się, że nasi pasterze powinni jasno i wyraźnie głosić prawdę, że ta a ta książka czy zesp&oacute;ł muzyczny są antychrześcijańskie. Nie każdy członek Koscioła ma możliwości, wiedzę itd., by to rozeznać i może czytać, słuchać nieświadomie.</p>
anonim2011.11.27 10:09
<p>Szczęść Boże!!!</p> <p>Niestety jest tak, że szatan wykorzystuje \"śmiech ludzki\" wprzekonywaniu do swych pokrętnych ścieżek. Należy jednak pamiętać, że uśmiech ze względu radości wewnętrznej wprowadza go w niemałe zakłopotanie...</p> <p>Pozdrawiam w Panu!</p> <p>Trzymajcie się!!!</p> <p>(zawsze razem ;-) )</p>
anonim2011.11.27 10:11
<p>A Tvn24 porownal go do Natanka - po prostu idioci sa w tej redakcji i tyle...</p>
anonim2011.11.27 10:18
<p>Harry Potter to jużrzebrzmiała moda wśr&oacute;d nastolatk&oacute;w, &nbsp;więc stracił też siłę oddziaływania. Teraz top trendy jest Zmierzch.&nbsp;</p>
anonim2011.11.27 10:27
<p>Może mi powiedzieć, na ch... mi joga, skoro mam r&oacute;żaniec? A jak mam ochotę sobie pooddychać w tempie \"dwa wdechy, jeden wydech, puszczenie bąka i beknięcie\", to to po prostu robię. I nie dorabiam do tego żadnej ideologii ani nie doszukuję się mistycyzmu nawet tak \"niewinnego\" jak osiągnięcie jedności duszy i ciała, czy jakichś tam dyrdymał&oacute;w. Ciało i dusza w człowieku są zjednoczone, czy tego chcemy, czy nie.</p> <p>A zamiast siedzieć z powykrzywianymi kończynami, wolę zrobic kilka przysiad&oacute;w, trochę pompek i brzuszk&oacute;w - serce się od tego rusza, ciało żywsze się staje. I to wszystko.</p>
anonim2011.11.27 10:34
<p>Ale Joga nie jest w Polsce obowiązkowa, więc w czym problem?&nbsp;</p>
anonim2011.11.27 10:37
<p>\"Zmierzch\" czy wcześniej \"Harry Potter\" są po prostu atrakcyjni i przyciągają. To fakt. Dlaczego Jezus nie jest atrakcyjny i nie przyciąga?</p>
anonim2011.11.27 10:41
<p>Naprawdę - IDIOTOS</p>
anonim2011.11.27 10:42
<p>Powiem kr&oacute;tko: jeśli ktoś chociaż trochę jest w temacie i wie co nieco o działalności księdza Amortha, to byłby skończonym głupcem gdyby zignorował tak jasno postawione zagrożenie.</p> <p>W 100% się z nim zgadzam - trudno na argumenty polemizować z jego argumentami popartymi wielkim doświadczeniem, oczywiście nie ma się co dziwić że \"eksperci\" go wyśmieją. Kto ma uszy niech słucha!</p>
anonim2011.11.27 10:48
<p>Nie tylko Amorth wypowiadał się na temat Harrego. Jego słowa potwierdzają takze inni egzorcyści.</p>
anonim2011.11.27 11:01
<p>Opr&oacute;cz tego, że diabłowi skutecznie udaje się przekonać ludzi o jego nieistnieniu, drugim bardzo sprzyjającym mu czynnikiem jest coraz bardziej postepująca ludzka ignorancja i intelektualne lenistwo. Dotyczy to r&oacute;wnież tej \"wykształconej i zamożnej masy\", kt&oacute;ra zupełnie bezkrytycznie przyjmuje to, czym karmi (a dużo częściej zatruwa) ich umysły wsp&oacute;łczesna kultura.</p>
anonim2011.11.27 11:27
<p>Jedno jest zastanawiające. Śmiejemy się (ja też się biję w piersi) z wypowiedzi człowieka, kt&oacute;rego posługa nie jest śmieszna. Czas na banał. A może on wie coś więcej niż my? \"etam, ja tu walczę z osobowym Szatanem, a nie z jakimiś tam książeczkami\". Przecież m&oacute;gł tak powiedzieć, a mimo to przestrzega nawet przed takimi \"pierd&oacute;łkami\" jak Harry Potter...To dla mnie mimo wszystko śmieszne, ale ze względu na powagę jego osoby pomyślę nad tym.</p>
anonim2011.11.27 11:34
<p>Słyszałem już, że Wierze szkodzi joga, Helloween, wegetarianizm, pokemony, Harry Poter, Zmierzch, Ursula Le Guin, ikebana, Walentynki, numerologia, horoskopy, aikido i muzyka metalowa...</p> <p>Nie zauważyłem. Bardziej szkodliwy jest konsumpcjonizm, lenistwo i głupota.</p> <p>Jeżeli kogoś od Religii mogą odciągnąć wygibasy na podłodze i czytanie Harrego Pottera, to może lepiej, że odejdzie od Katolicyzmu. Na cho...rę nam ktoś taki? Katolicyzm nie jest dla mięczak&oacute;w.</p> <p>Jeżeli ktoś wybrał Chrystusa sercem i ROZUMEM (z naciskiem na rozum), to żadna lektura, dieta, czy ćwiczenia fizyczne go nie przeciągną na \"ciemną stronę\". A jeżeli kgoś trzeba chronić przed swiatem, m&oacute;wić mu co ma czytać, czego słuchać, co jeść i jakie świczenia fizyczne wykonywać, to jego wiara jest nic nie warta. To fikcja, kt&oacute;rej nie warto utrzymywać.</p> <p>Wolałbym, żeby księża zajęli się umacnianiem prawdziwej wiary (moga zacząć od dawania włąściwego osobistego przykładu strojem, przykładem włąsnego życia i żarliwoscia &nbsp;wiary) a nie wypunktowywaniem zagrozeń, przez kt&oacute;re dociera do nas Diabeł.</p>
anonim2011.11.27 11:35
<p>\"Wszystko badajcie, a co szlachetne - zachowujcie! Unikajcie wszystkiego, co ma choćby poz&oacute;r zła\".</p> <p>Problem w tym, że nam sie nie chce badać. Wolimy tak jak w piosence Dezertera \"Najprościej jest nie myśleć\":</p> <p>Najprościej jest nie myśleć Nie potrzeba się wysilać Teraz, kiedy telewizja Co dzień życie nam umila Wszystko jest gotowe Podamy każdy schemat Wystarczy siąść na dupie I po prostu patrzeć w ekran Kto jest przyjacielem? Kto jest twoim wrogiem? Telewizja ci odpowie Teraz ona jest Bogiem</p> <p>Przepraszam, może niezbyt fortunne zestawienie - Biblia i Dezerter :)</p>
anonim2011.11.27 12:00
<p>@Alterego: oj, ludzka naiwności... W bajkach dla dzieci pełno jest wezwań typu \"idź za głosem serca\", czy \"słuchaj swoich uczuć\", etc. Znasz kawał o studencie i głosie serca?</p> <p>Gdybym Pana Jezusa nie wybrał ROZUMEM, tylko kierował się sercem, emocjami i trwał przy Chrystusie jedynie, kiedy to jest dla mnie przyjemne i emocjonalnie spełniające, to bym już dawno stracił wiarę i odebrał sobie zycie.</p> <p>Rozum, to jest to, co odr&oacute;żnia człowieka od zwierząt. Nawet miłość, to efekt działania rozumu. Miłośc emocjonalna to jest tzw. zakochanie. Miłośc rozumna to wierne trwanie przy żonie, nawet, gdy jest obłoznie chora i nie jest w stanie dawać mężowi tego, co jest pożądane przez większośc \"facet&oacute;w\" i dla czego 90% z nich w og&oacute;le się żeni. Łatwo jest zbierac skarpetki męża ze środka sypialni i nieśc do pralki, jak sie jest zakochaną, prawda? A jak zakochanie minie, to robi się to pomimo siebie. Zapiera się siebie i niesie się krzyż. Emocje krzyczą \"rzuć go, on cię nie szanuje, jesteś warta więcej, zadbaj o siebie, masz prawo do swojego zycia, kiedy on Cię zabrał otatnio do teatru, czy na kolację?\". A Ty jesteś nadal przy nim. Rozum sie przydaje, kiedy meżczyzna widzi wok&oacute;ł siebie stadko chętnych i młodszych kobiet, ale popatrzy na obrączkę na palcu i powie \"nie, dziękuję, jestem żonaty\".</p> <p>Podobnie jest z wiarą - wyraża się ona w pełni poprzez świadome trwanie w niej, na przek&oacute;r emocjom i niekiedy - faktom. Gdyby nie rozum, ja juz dawno byłbym nie wiem, gdzie. Pewnie w piekle. A na świecie pozostałaby po mnie tylko zapomniana mogiła.</p>
anonim2011.11.27 12:18
<p><strong>Czy wg Łukasza Adamskiego słowa Benedykta XVI też się stały \"pośmiewiskiem\"?</strong></p> <p>Papież (wtedy jeszcze kardynał) odpisując na list i załączoną książkę Gabriele Kuby, w kt&oacute;rym ostro skrytykowała Harry\'ego Pottera stwierdził:</p> <p><strong>\"Dziękuję bardzo za pouczającą książkę. Dobrze, że wyjaśnia Pani sprawę Harry&rsquo;ego Pottera, ponieważ jest to subtelne uwiedzenie, kt&oacute;re oddziałuje niepostrzeżenie, a przez to głęboko, i rozkłada chrześcijaństwo w duszy człowieka, zanim mogło ono w og&oacute;le wyrosnąć\"</strong></p> <p>http://www.niedziela.pl/artykul_w_niedzieli.php?doc=nd200605&amp;nr=40</p> <p>&nbsp;</p> <p>Oryginał odpowiedzi papieża:</p> <p>www.lifesite.net/ldn/2005_docs/ratzingerletter.pdf</p> <p>Oryginał zgody papieża na publikację jego opinii:</p> <p>www.lifesite.net/ldn/2005_docs/ratzingerpermission.pdf</p>
anonim2011.11.27 12:43
<p>Ksiadz Piotr juz dawno przestrzegal a wszyscy sie z niego nabijaja!</p>
anonim2011.11.27 12:57
<p>@Alterego: w sporze Tomasza z Franciszkiem - zawsze po stronie ps&oacute;w bożych.</p> <p>Ciekawe:</p> <p>http://www.areopag21.pl/jezuita_i_kwita/artykul_120_religia-nie-moze-gardzic-rozumem.html</p>
anonim2011.11.27 14:13
<p>Temat \"Harry Potter a szatan\" był już wałkowany przez większość środowisk katolickich z tysiąca r&oacute;żnych stron. Punktem wsp&oacute;lnym dla tych wszystkich dyskusji jest to, że najwięcej do powiedzenia w tym temacie mają Ci, kt&oacute;rzy HP w og&oacute;le nie czytali, a wiedzę o tej książce czerpią z drugiej ręki. Czerpanie informacji z drugiej ręki, kt&oacute;rej nawet bardzo ufamy, kiedy źr&oacute;dło pierwotne jest łatwo dostępne za darmo - w bibliotekach publicznych - jest ignorancją i lenistwem. Szanuję o. Amortha, ale niekt&oacute;re fragmenty jego wypowiedzi trzeba też przyjmować z pewną dozą sceptycyzmu. 70 tys. egzorcyzm&oacute;w w ciągu 26 lat to ok. 7-8 egzorcyzm&oacute;w dziennie, dzień w dzień (!). To chyba musiałby być jakiś nadczłowiek. Trochę to wątpliwe, ale nie mam dowod&oacute;w, że było inaczej. Jako katolik jestem jednak oczywiście po stronie Amortha. Zawsze złem, do kt&oacute;rego prowadzi szatan jest wszystko, co nosi poz&oacute;r religii alternatywnej. Taką religią może być joga, kiedy do najzwyklejszej gimnastyki rozciągającej dorabia się teologię &nbsp;- tutaj hinduską. \"HP\" też może nieść ryzyko prowadzące do alternatywnej religii. Jest to jednak ryzyko nie większe niż to, jakie miały lub mają \"Dziady cz. 2\", pod wpływem kt&oacute;rych ktoś zacząłby wywoływać duchy. \"HP\" oczywiście powinien być jak wiele lektur dozwolony od określonego wieku, w kt&oacute;rym dziecko potrafi odr&oacute;żnić fikcję od rzeczywistości - to jest robota dla pedagog&oacute;w. Dla dorosłego, ugruntowanego w wierze katolika \"HP\" jest niczym innym jak zwyczajną \"lekką, łatwą i przyjemną\" lekturą, kt&oacute;rej czytanie jest formą rozrywki - średnich powiedzmy lot&oacute;w, bo \"HP\" wybitnym dziełem literackim nie jest. Jak ktoś tutaj zauważył, c&oacute;ż to za katolik, kt&oacute;ry uwierzył w magię po lekturze książki dla młodzieży? Funta kłak&oacute;w nie wart i tyle.</p>
anonim2011.11.27 14:18
Chciałbym zauważyć,ze wypowiedz włoskiej joginki kontrujaca Amortha jest wewnętrznie sprzeczna. Najlepszym świadectwem odnośnie jogi są wykłady ojca Verlin. Natomiast joga jest świetnym biznesem, a jej kołem zamachowym jest chciwość i ignorancja.
anonim2011.11.27 14:57
<p>warto obejrzec na youtube filmy BOGOWIE NEW AGE -wszystkie części/- &nbsp;o jodze jest w częsci 4 / --wiele wyjasniają&nbsp;</p>
anonim2011.11.27 15:08
<p>Nie rozumiem jedengo fenomenu: ludzie prości i mniej zamożni są bardziej rozsądni i mniej podatni na wpływy i manipulacje.</p>
anonim2011.11.27 15:54
<p>@Soyt</p> <p>Też kiedyś rozumowalem podobnie co ty, ale to niestety nie jest dobre podejście.</p> <p>&nbsp;</p> <p>Czy gdyby była ksiązka przedstawiająca dobrego pedofila walczącego ze złymi pedofilami to czy też byś to traktował jako \"lekką, łatwą i przyjemną\" lekturę? Podejrzewam, że nie. Sądzę też, że zareagowałbyś oburzeniem gdyby twoje dzieci zaczeły się bawić w gwałt - nawet jeżeli byłaby to tylko imitacja. Dlaczego więc nie traktujemy tak książek o \"dobrych\" okultystach, chociaż okultyzm jest obrzydlistwem w oczach Boga?</p>
anonim2011.11.27 17:11
<p>W odr&oacute;żnieniu od wierzących w byle co i protestant&oacute;w, kt&oacute;rzy są skazani na mniej lub bardziej jarmarcznych mędrk&oacute;w i egzorcyst&oacute;w katolik w przedmiocie jogi i r&oacute;żnych praktyk bioterapeutycznych może mieć potężną i silną broń w postaci nauczania Stolicy Apostolskiej. Może mieć, ale jak zwykle ma do dyspozycji co najwyżej mydło. Na dow&oacute;d dokończę niedocytowany fragment p. 2117 Katechizmu: \"Uciekanie się do tak zwanych tradycyjnych praktyk medycznych nie usprawiedliwia ani wzywania złych mocy, ani wykorzystywania łatwowierności drugiego człowieka.\" To teraz mam zadanie dla tutejszych inkwizytor&oacute;w. Na podstawie powyższego fragmentu uzasadnij, że nauczana za niewielkim wynagrodzeniem joga traktowana jako gimnastyka antystresowa jest działaniem demonicznym. przepraszam, że jestem wstrętny, ale dlaczego niby demonologiczny spos&oacute;b myślenia wykorzystanego za młodu ks. Verlinde ma być poważniej traktowany niż teorie naukowe (?) nieboszczyka ks. prof. Sedlaka?</p>
anonim2011.11.27 17:25
<p>Jeżeli tak \"subtelnie\" patrzymy na praktyki wschodnie to może warto podobnie spojrzeć na nasze zachodnie. Czy jesteśmy w obecnym bagnie przez jakieś czadzenie ze wschodu? Nie, bo mamy od wielu wiek&oacute;w własne, jakim jest np. przesiąknięty pychą, wybujały racjonalizm i wyrosła z niego oraz materializmu nauka. Rozumiem podejrzliwość wobec jogi, ale jeżeli tak podchodzimy, to warto też być r&oacute;wnie podejrzliwym wobec naszych twor&oacute;w: wsp&oacute;łczesnej medycyny i farmakologii, chemii, fizyki, psychologii. To że one działają i są częstokroć pożyteczne nic nie znaczy. Joga też&nbsp;wielu jakoś pomaga</p>
anonim2011.11.27 21:44
<p>o Potterze tu się opisałem:</p> <p>http://www.fronda.pl/blogowisko/wpis/nazwa/harry_poter_32116</p>
anonim2011.11.27 23:38
<p>@Alterego - jedno pytanie: Czytałeś HP? No to, co się tak udzielasz w tej dyskusji? @Teotym - a analogia z gwałtem o tyleż zabawna, co nieudolna. Nie słyszałem o białym gwałcie i czarnym gwałcie. Chyba że chodzi o kolor sk&oacute;ry gwałciciela. Dla mnie \"HP\" to lektura przeciętnych lot&oacute;w. Dojrzała osoba przeczyta ją raz, bez podniety, odda do biblioteki i zapomni. Tyle, tak powinno być. Zgadzam się zaś, że cała histeria zwana potteromanią to jest zwykły fetyszyzm - szkodliwy, a i być może także demoniczny tym bardziej, gdy połączony z jakimiś magicznymi festynami. Bardziej traktuję to jako prostacką zabawę dla ludzi w gruncie rzeczy niewierzących. Normalny katolik niczego bowiem nie fetyszyzuje.</p>
anonim2011.11.28 7:21
<p>&gt; Zgadzam się zaś, że cała histeria zwana potteromanią to jest zwykły fetyszyzm - &gt; &nbsp;szkodliwy, a i być może także demoniczny tym bardziej, gdy połączony z jakimiś &gt; &nbsp;magicznymi festynami. To chyba nie o to chodzi. Dlaczego kości&oacute;ł nie krytykuje np. Tolkiena? Przecież z jego książek wyrosła znacznie bardziej pogańska subkultura, choćby te wszystkie nordyckie zespoły black metalowe. Świat HP jest znacznie bliższy naszemu a jednocześnie jakby nadprzyrodzony. Nie wiem czy dobrze to ująłem. Chodzi o to że ci czarodzieje żyją jakby w naszym świecie, obchodzą Boże Narodzenie, Wielkanoc i to \"na serio\". A jednocześnie mają jakieś prawie boskie umiejętności. Już chyba rozumiecie jakie było niebezpieczeństwo związane z ta książką i jaką nadzieję z jej promocją żywiły instytucje kosiołowi wrogie. Mozna by np w kt&oacute;rejś książce napisać że Jezus był bardzo utalentowanym&nbsp;czarodziejem. Autorka książki jednak nie poszła suflowaną jej drogą a z książki na książkę zapał w jej promocji np. ze strony Gazety Wyborczej zmalał prawie do obojętności ponieważ sagao HP jest w gruncie rzeczy bardzo chrześcijańska. Nie promuje zboczeń, wynaturzeń ani czarnej magii a takie wartości jak miłość, przyjaźń, więzy rodzinne, rodziny wielodzietne, poświęcenie nawet własnego życia dla innych. Ksiądz Amorth pewnie zna tą ksiąkę z czwartej ręki a zresztą to już i tak nie modne. Teraz dzieciaki chcą być wampirami ;-) </p>
anonim2011.11.28 10:32
<p>syn mojego sasiada po przeczytaniu obowiazkowej lektury harry p.za czal sie dziwnie zachowywac agresja,nieproporcjonalna sila do swojego wieku,skonczylo sie egzorcyzmem w Wąwolnicy u ks.Pęzioła,na szczescie dzisiaj juz jest wporzadku,rodzina chodzi&nbsp; co ndz.na msze</p>
anonim2011.11.29 10:17
<p>ja też chronię dzieci przed brudnym harrym, filmy są po prostu mroczne i straszne, dzieci to niewiność i uśmiech nie chce mieszać jednego z drugim , mam spos&oacute;b na takie \"autorytety\"&nbsp; jak lalki barbie w r&oacute;żowych kozaczkach,wampiry, gormity, power rengersy i inne plastiki ,z harrym na czele&nbsp; ,wyśmiać je po prostu , nie brutalnie ,albo znaleźć jakąś wartość w tym byleczym i na nią zwr&oacute;cic uwagę ,o ile wog&oacute;le jest czego szukać</p>