19.05.15, 06:54Fot. Wikipedia

Obama jak Clinton: chciałby, żeby Kościół nie zajmował się życiem i małżeństwem

W trakcie dyskusji o ubóstwie na Georgetown University Obama skrytykował Kościoły i związki wyznaniowe za to, że angażują się one w politykę, koncentrując się na „tak dzielących kwestiach” jak obrona życia i małżeństwa. Chrześcijanie, według prezydenta Stanów Zjednoczonych, powinni zamiast zajmować się obroną najsłabszych skupić się na walce z ubóstwem.

Nie jest to pierwsza taka wypowiedź ważnych polityków amerykańskich. Kilka tygodni temu kandydatka na urząd prezydenta Hillary Clinton przekonywała, że państwo powinno wymusić na chrześcijanach zmianę doktryny odnośnie obrony życia.

TPT/LSN

Komentarze

anonim2015.05.19 7:05
nie wiem jak ten ludobójca aborcyjny może chodzić uśmiechnięty - nie zdaje sobie sprawy z czego będzie sądzony Sędzią Ostatecznym
anonim2015.05.19 7:25
Czy on aspiruje do funkcji czarnego papieża? Czy Barack ma urząd przywódcy świeckiego czy duchowego? Barak oba ma te urzędy w swojej wyobraźni.
anonim2015.05.19 7:28
Mòwię wam, że to jest syn zatracenia.
anonim2015.05.19 7:29
Inaczej mòwiąc, jest to syn szatana.