20.05.15, 18:45Horacio Verbitsky (youtube.com)

Oskarżyciel papieża okazał się kapusiem

Verbitsky'ego zdemaskowali dwaj reporterzy z argentyńskiego dziennika „Clarin”, Gabriel Levinas i Sergio Serrichio. Po trwającym 14 miesięcy śledztwie opublikowali oni artykuł pt. „Con Dios y con el Diablo” (Z Bogiem i diabłem). Całość wyników dochodzenia ma się ukazać w książce. Według ustaleń dziennikarzy Verbitsky współpracował z argentyńską dyktaturą wojskową w latach 1978-82 i figurował na liście jej pracowników pobierających pensję. Levinas i Serrichio podają jako przykład sześciomiesięczną umowę z 5 października 1978 r. podpisaną przez Verbitsky'ego. Na jej mocy miał on otrzymywać 700 tys. peso miesięcznie. Verbitsky napisał też przemówienie dla jednego z przywódców junty wojskowej. Wśród zaprezentowanych dowodów jest notatnik Horacio Verbitsky'ego oraz przypisywany mu donos.

Horacio Verbitsky pisał na łamach tygodnika „Pagina 12”, że w czasach dyktatury wojskowej, która rządziła Argentyną w latach 1976–1983, ówczesny prowincjał jezuitów Jorge Bergoglio wydał służbom specjalnym swoich dwóch współbraci zakonnych. Jeden z nich, żyjący do dziś o. Ferenc Jalics dawał do zrozumienia, że uważa zarzuty za nieprawdziwie. O niewinności Bergoglio był przekonany także argentyński noblista Adolfo Pérez Esquivel. Komentatorzy zwracali uwagę, że publikacja tekstów w piśmie sympatyzującym z lewicową prezydent Argentyny Cristiną Kirchner zbiegła się w czasie z konfliktem między nią a kard. Bergoglio (wówczas metropolitą Buenos Aires) w sprawie wprowadzenia w Argentynie ślubów jednopłciowych. Kardynał został przesłuchany w sprawie porwania dwóch jezuitów przez prokuraturę. Zarzuty pod jego adresem odrzucono jako bezpodstawne. W 2013 r. ukazała się książka włoskiego dziennikarza Nello Scavo, który udowodnił, że Bergoglio nie tylko nie współpracował z juntą, ale uchronił przed nią wielu opozycjonistów (pomimo, że byli oni komunistami), umożliwiając im wyjazd z kraju. Do podobnych wniosków doszedł reporter „Washington Post”, który badał tę sprawę.

Artykuły Verbitsky'ego zniknęły z internetu, ale ich autor zapewniał, że nie zmienił zdania, tylko po prostu nie chce udostępniać innym za darmo efektów swojej pracy.

Choć dotychczas nie było dowodów na współpracę Verbitsky'ego z juntą, jego biografia od przynajmniej kilku lat wzbudzała wątpliwości dziennikarzy. W latach 70. był on bojownikiem lewicowej organizacji terrorystycznej Montoneros. Jak twierdzi, brał udział tylko w takich akcjach, w których nikt nie zginął. W rzeczywistości jednak był jednym z uczestników zamachu bombowego na koszary w 1976 r., w wyniku którego zginęło 23 policjantów. Towarzysze broni zaczęli go jednak omijać, ponieważ wiele współpracujących z nim osób wpadało, a on sam pozostawał na wolności. Po latach tłumaczył to szczęściem. Odnaleziono jednak umowę z 1978 r. (czasy junty), w której Naczelne Dowództwo Sił Powietrznych zobowiązuje się zapłacić Verbitsky'emu 3 miliony pesos za zredagowanie książki o argentyńskim lotnictwie.

KJ/Wpolityce.pl/ „GPC”/Radionacional.com.ar

Komentarze

anonim2015.05.20 19:24
Na jakiej podstawie twierdzisz, że papież Franciszek jest lewakiem? Na czym opierasz opinię, że papież nie ma nic przeciw gejostwu? Uzasadnij swoje tezy, proszę.
anonim2015.05.20 20:13
Zyd podpieprzyc chcial papieza, a sie okazalo, ze Zydek robil to co wszystkie Zydki robia, kapuja na trzy fronty, z ich histori i podejscia do zycia nic sie nie zmienilo.
anonim2015.05.20 22:17
Verbitsky to musiało być nazwisko polskie Werbicki. Zaden Polak nie zrobiłby czegoś takiego papieżowi, to musi być żyd. Zydzi donieśli by nawet na własną matkę za pieniądze.
anonim2015.05.20 22:20
//''Aktywista Majdanu Jurij Werbicki zakatowany na śmierć. Ciało znalezione w lesie pod Kijowem''// Jak aktywista to żyd. Majdan to była prowokacja żydowska, z całym szacunkiem dla ludu Ukrainy rzeczywiście uciskanego przez sowieciarzy.
anonim2015.05.20 22:56
Tłumacz google; Verbitsky jest język rosyjski nazwisko. To odpowiada polskim nazwiskiem Wierzbicki . Osoby o nazwisku to: Andriej Aleksandrowicz Verbitsky (ur 1941), rosyjski naukowiec Bernardo Verbitsky (1907-1979), argentyński pisarz i dziennikarz Horacio Verbitsky (ur 1942), argentyński pisarz i dziennikarz Misha Verbitsky (ur 1969), rosyjski matematyk i działacz Vladimir Verbitsky (ur 1943), rosyjski / dyrygent Australijska
anonim2015.05.20 23:03
Buenos Aires (13 sierpnia) Usługi pogrzebowe odbyły się piątek do Gregorio Verbitsky, który zmarł w wieku 68 lat po długiej chorobie. Urodzony w Argentynie, był współzałożycielem i redaktorem pomocniczym centrowy dziennik, Noticias Graficas. Od 1948 do 1964 roku pracował jako urzędnik w prasowego Ambasady Izraela tutaj po dwóch latach za granicą, pracował aż do przejścia na emeryturę w 1970 roku, jako współredaktorem konserwatywnego tygodnika Analiza. Verbitsky napisał broszury o żydowskich działań kolonizacyjnych w prowincji Buenos Aires i był autor pamfletu, "Izrael jako duchowego przedsięwzięcia." Jego brat, Bemardo Verbitsky, jest jednym z czołowych pisarzy fantastyki Argentyny.
anonim2015.05.20 23:06
21 lipca 1965 Buenos Aires (20 lipca) Nagroda Literacka Alberto Gerchunoff za 1965 została przyznana znanego argentyńskiego Dziennikarzy Bernardo Verbitsky w książce "Trudno zacząć żyć". Nagroda jest przyznawana przez Instytut Kultury i Argentyny Informacji, partner amerykańskiej żydowskiej Committee.Verbitsky jest także autorem kilku książek o essarys i krytyki literackiej. Nagroda nosi imię zmarłego Alberto Gerchunoff, polskiego Żyda, który urodzony wyróżnia się jako jeden z najbardziej wpływowych dziennikarzy Argentire jest. Był redaktorem naczelnym tego kraju na świecie, La Nacion dziennego, oraz autor kilku książek, w tym powieści na wsi życia żydowskiego w Argentynie i krytycznej analizy literatury europejskiej.
anonim2015.05.21 8:45
To można by powiedzieć że miał chłop informacje z samego źródła. Analogicznie Bolka sypnął też "kolega po fachu", więc życząc Papieżowi żeby to Jego nie dotyczyło zachowałbym ostrożność w przesądzaniu o czymkolwiek.