12.05.19, 16:33(fot. benhur/arcayan_cc0)

Papież Franciszek do kapłanów: Nie zbrukajcie Eucharystii małostkowymi interesami

W Niedzielę Dobrego Pasterza, która już po raz 56. obchodzona jest w Kościele jako Światowy Dzień Modlitw o Powołania Kapłańskie i Zakonne – Papież Franciszek wyświęcił w bazylice watykańskiej 19 kapłanów. Pochodzą oni z Włoch, Peru, Haiti, Chorwacji i Japonii. Ojciec Święty zachęcił ich, by na spowiedzi byli miłosierni, a w swej posłudze chcieli się podobać nie tyle ludziom, co jedynie Bogu.
 

Beata Zajączkowska – Watykan

Wszyscy neoprezbiterzy studiowali w Rzymie. Po ośmiu ukończyło kolegium Redemptoris Mater związane z neokatechumenatem oraz seminarium Bractwa Kapłańskiego Synów Krzyża, dwaj formację odbyli w papieskim seminarium rzymskim, a jeden należy do zgromadzenia Rodziny Uczniów. Święcenia kapłańskie odbyły podczas porannej Eucharystii sprawowanej przez Papieża w bazylice św. Piotra.

Po udzieleniu święceń Franciszek wygłosił kazanie, w którym przede wszystkim podkreślił zadania stojące przed nowymi kapłanami a także podziękował ich rodzicom i rodzinom za to, że dały swych synów na służbę Kościołowi.

- Ci nasi bracia i synowie zostali wezwani do służby kapłańskiej – mówił Franciszek.

Przypomniał i podkreślił, że tylko Jezus „jest Jedynym i Najwyższym Kapłanem Nowego Testamentu, ale w Nim również cały święty lud Boży został ustanowiony ludem kapłańskim”. Pan chce wybierać z niego niektórych w sposób szczególny, aby „sprawując publicznie w Jego imieniu w Kościele posługę kapłańską na rzecz wszystkich ludzi”, prowadzili nadal „Jego osobistą misję nauczyciela, kapłana i pasterza”. Albowiem tak jak „Jego posłał Ojciec, tak i On wysłał z kolei w świat najpierw apostołów, a następnie biskupów i ich następców, którym wreszcie dodał jako współpracowników kapłanów, którzy – zjednoczeni z nimi w posłudze kapłańskiej – zostali powołani do służenia ludowi Bożemu”, mówił dalej Ojciec Święty. Zaznaczył, że neoprezbiterzy będą ukształtowani na podobieństwo Chrystusa – Najwyższego i Wiecznego Kapłana, „to znaczy zostaną poświęceni jako prawdziwi kapłani Nowego Testamentu i z tego tytuły, który jednoczy ich w kapłaństwie z ich biskupem, będą głosicielami Ewangelii, pasterzami ludu Bożego oraz będą przewodniczyć czynnościom kultowym, zwłaszcza w sprawowaniu ofiary Pańskiej”.

- To nie jest stowarzyszenie kulturalne czy związki zawodowe. Będziecie włączeni w tajemnicę Chrystusa. Udzielajcie wszystkim tego Słowa Bożego, które sami przyjęliście z radością. Czytajcie i rozważajcie pilnie Słowo Boże, aby wierzyć w to, co przeczytaliście, aby uczyć tego, co zrozumieliście w wierze, żyć tym, czego się nauczyliście – mówił Franciszek.

– Nie można nigdy głosić homilii czy mówić kazania bez modlitwy z Biblią w ręku. Nie zapominajcie o tym. Niech więc wasze nauczanie będzie pokarmem dla Ludu Bożego. Kiedy wypływa z serca i rodzi się na modlitwie będzie bardzo owocne. Niech będzie radością i umocnieniem dla wiernych i zapachem waszego życia. Bądźcie ludźmi modlitwy, ludźmi ofiary ponieważ poprzez modlitwę i przykład życia budujecie Dom Boży, którym jest Kościół. - dodawał

Franciszek przypomniał neoprezbiterom, że poprzez swą posługę będą kontynuować zbawcze dzieło Chrystusa.

- Dawajcie bezinteresownie, to co sami otrzymaliście gratis. Celebracja Eucharystii jest najwyższym wyrazem bezinteresowności Pana. Proszę nie zbrukajcie jej małostkowymi interesami – apelował Papież do nowo wyświęconych księży.

Prosił ich, by nigdy nie męczyli się przebaczeniem i byciem miłosiernymi. Zachęcał zarazem, by chcieli „tracić czas” odwiedzając chorych i potrzebujących. Franciszek podkreślił, że prawdziwą radość kapłańską można znaleźć jedynie starając się podobać Bogu, a nie ludziom.

- Miejcie zawsze przed oczyma przykład Dobrego Pasterza, który przyszedł nie po to, żeby Mu służono, ale żeby szukać i zbawić to, co zginęło – zakończył swe rozważania Ojciec Święty.

za: radiovaticana.va

Komentarze

Polak Ateista Dumny Gej2019.05.12 16:47
TYLKO NIE MÓW NIKOMU --> 🔥 https://www.youtube.com/watch?v=BrUvQ3W3nV4 🔥 Dokument Sekielskiego pokazuje, że klechy sami się nie oczyszczą. Mało tego, nic sobie nie robią z kolejnych oficjalnych wytycznych i frazesów pełnych zapewnień o walce z pedofilią. To wszystko fikcja pod publiczkę. Największym problemem są biskupi, którzy kluczą, przenoszą, tuszują, nic sobie nie robią z wyroków sądowych, dalej pozwalając swoim podwładnym klero-pedofilom na kolejne kontakty z dziećmi. Do instytucji Kościoła musi wkroczyć policja z prokuratorem, dokument pokazał, że ryba psuje się od głowy to za biskupów należy się wziąć w pierwszej kolejności. Katosekta niczym mafia zachowuje się jak państwo w państwie. Tylko zewnętrzne niezależne podmioty są w stanie ukręcić łeb tej hydrze.