10.06.19, 09:40lisicki_twitter.jpeg

Paweł Lisicki dla Frondy: Hipokryci z PO dążą do zniszczenia fundamentów Polski

Tomasz Wandas, Fronda.pl: „Postanowiliśmy utworzyć wspólny klub parlamentarny PO i Nowoczesnej” - mówił w sobotę Grzegorz Schetyna na wspólnym posiedzeniu rady krajowej. Przed obradami demonstrowali Obywatele RP. Ich lider Paweł Kasprzak powiedział, że domagają się wspólnych list całej opozycji, ale też przejrzystego wyłaniania kandydatów na te listy, za pomocą prawyborów. Z kolei Robert Biedroń sugeruje, że czas na stworzenie wspólnej, wielkiej koalicji. Czy myśli Pan, że dojdzie do połączenia sił opozycji przed jesiennymi wyborami?

Paweł Lisicki, redaktor naczelny tygodnika „Do Rzeczy”: Być może, to co mówi teraz Robert Biedroń, jest realizowaniem tego, co zapowiadał kiedyś Donald Tusk, czyli może dojść do stworzenia wspólnej koalicji w wyborach do Senatu, natomiast w wyborach do Sejmu start polityków „Wiosny” i Koalicji Europejskiej byłby z różnych list. Może też się okazać, że Robert Biedroń tworzy jedynie grunt pod negocjacje, które miałyby na celu znalezienie wspólnej formuły dla partii opozycyjnych. Warto tu przypomnieć, że jeszcze niedawno Robert Biedroń deklarował, że w żadnym wypadku nie wystartuje w wyborach z Platformą Obywatelską, w ramach Koalicji Europejskiej. 

„Jako samorządowcy włączymy się w  kampanię wyborczą po  stronie Koalicji Obywatelskiej, po  stronie Koalicji Europejskiej, bo  uważamy, że  jeżeli nie będzie silnego samorządu, to  władza będzie się coraz bardziej oddalać  od  obywatela”— powiedział w  sobotę prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski  (PO). W imieniu których samorządowców wypowiada się pan Trzaskowski? Czy opozycji uda się skutecznie zmobilizować samorządy, które należą do opozycji tak, by skutecznie zagrozić PiSowi przed jesiennymi wyborami?

Odpowiedź na to pytanie zawiera się w trzech kwestiach. Po pierwsze: czy samorządy mają prawo i powinny w taki bezpośredni sposób angażować się w kampanię polityczną, bo jeśli tak, to byłoby to, conajmniej dziwne, gdyż samorządy (i taka jest też idea z nimi związana) mają przede wszystkim skupić się na zarządzaniu mniejszymi jednostkami: miastami, gminami itd. Natomiast, ta zapowiedź pana Trzaskowskiego mówi tyle, że samorządy mają być potraktowane jako instrument do politycznej walki. Druga wątpliwość polega na tym, że – jak dobrze rozumiem – ich zaangażowanie w czasie kampanii będzie polegało na tym, że będą przeznaczane specjalne środki finansowe na ten cel, bądź, że prezydenci, którzy zostali wybrani na urząd przy pomocy Platformy Obywatelskiej mają bezpośrednio startować w wyborach do Sejmu itp. Form zaangażowania się jest bardzo dużo, o jaką konkretnie chodzi to czas pokaże, natomiast z pewnością, tego typu słowa, to zmiana reguł w czasie trwania gry. 

To znaczy?

Gra polega na tym, że wybory do Sejmu odbywają się osobno a nie razem z wyborami do samorządów. Oczywiste jest, że samorządowcy mają swoje sympatie polityczne, natomiast czymś dziwnym jest, gdy chcą oni wykorzystać swoje stanowisko, pozycję, do walki w wyborach parlamentarnych. 

Ciekawe co by zrobili, gdyby to PiS postanowił tak zmobilizować samorządowców?

Jeszcze niedawno, bardzo często, krytykowano wypowiedzi polityków Prawa i Sprawiedliwości, z których mogło wynikać, że lepiej będą współpracowali z tymi samorządami, które będą sprzyjały ich rządowi. Teraz natomiast, mamy sytuację, w której samorządowcy sami się o to proszą, bo jeżeli jest tak, że sami doprowadzają do upolitycznienia i tak mocnego upartyjnienia samorządów, gmin, miast i tym podobnych jednostek, to tak jakby chcieli dać jasno do zrozumienia, że przenoszą polityczną wojnę z góry, z Sejmu na niższe poziomy. Trzecim, istotnym w tej sprawie wątkiem jest to, na ile tego typu działania, faktycznie są w stanie przynieść realne korzyści Koalicji Europejskiej, a na ile są to po prostu tylko słowa. Prezydenci miast, którzy zostali wybrani z list Platformy, mogą mieć tylko poparcie tych, którzy na nich głosowali, stąd ciężko szukać w tym pomyśle czegoś, co mogłoby dać Platformie realne wzmocnienie. 

Rafał Trzaskowski przyznał, że  totalna opozycja powinna szanować tradycję i  Kościół. „Nie każdy z  nas musi chodzić na  parady równości, ale każdy powinien szanować mniejszości. Nie każdy musi chodzić do kościoła, ale każdy musi szanować  tradycję” - mówił prezydent  Warszawy. Co takiego spowodowało, te zmianę retoryki? Chyba, że źle to rozumiem? Czy opozycja doszła do wniosku, że to między innymi przez atak na Kościół tak znacząco pezegrała wybory do Parlamentu Europejskiego?

Być może politycy opozycji doszli do takiego wniosku. Natomiast, warto zwrócić uwagę, że „Parada Równości” jako taka, jest zerwaniem z Kościołem. Niewątpliwie, mamy zatem w tym przypadku do czynienia z „kwadraturą koła”.

Proszę rozwinąć myśl. 

Jeżeli organizuje się paradę, której głównym przesłaniem jest wspieranie środowisk LGBT i ich postulatów, to tym samym wspiera się walkę z polską tradycją, z polskim katolicyzmem. Oczywiście, można to robić w sposób umiarkowany bądź agresywny.

Jaki jest ten agresywny? Mógłby Pan podać konkretny przykład?

Agresywny sposób tej walki miał miejsce podczas ostatniej „Parady Równości” w Gdańsku, teraz politycy Platformy doszli do wniosku, że po ostatniej awanturze, którą wywołali, muszą złagodzić ton, że teraz jest czas by mówić nieco łagodniejszym językiem. 

Na ile jest to wiarygodne? Stałe?

Są to oczywiście pozory, zdecydowali się na chwilę schować, gdyż „dostali po uszach” w czasie wyborów europejskich, stąd jeszcze jakiś czas będziemy obserwować z ich strony zasadę „uników”, a wkrótce i tak wszystko wróci do normy. 

Czy jest taka możliwość by prezydent Trzaskowski nie był świadomy tych sprzeczności? Pytam, gdyż jeśli jest świadomy, to po co próbuje zaklinać rzeczywistość? Komu próbuje mydlić oczy i na co liczy?

Moim zdaniem są tu tylko dwie możliwości: prezydent Trzaskowski ma ograniczoną świadomość, nie wie co mówi, ani na jakim świecie żyje (można przyjąć to rozwiązanie choć wydaje się ona mało prawdopodobne) albo jest totalnym hipokrytą i udaje, że podpisując np. kartę LGBT wcale nie  uderza tym samym w polską tradycję, Kościół ani zasady dotyczące prawa naturalnego, tylko robi to kierując się inną motywacją. 

Rozumiem, że druga opcja jest bardziej prawdopodobna?

Tak myślę, ponieważ przy tak wielkim braku świadomości i ignorancji nigdy nie zaszedłby tak wysoko w strukturach politycznych w naszym kraju. 

Z pewnością wiedział on też, jak bardzo udział pani Dulkiewicz w „Marszu Równości”, który odbył się w Gdańsku zaszkodził Koalicji Europejskiej w wyborach do Parlamentu Europejskiego. Dlaczego zatem Pana zdaniem zdecydował się wziąć udział w tego samego typu wydarzeniu w Warszawie, dodatkowo obejmując je swoim patronatem? Dodatkowo tuż przed otwarciem Marszu została odprawiona parodia Mszy Świętej, jak to się ma do szacunku do tradycji o którym wspomniał w tym dniu?

Niestety, ale środowiska związane z dzisiejszą opozycją, nie kierują się logiką ani rozsądkiem, gdyby tak było, to nie mielibyśmy do czynienia z wieloma sytuacjami, czy wypowiadanymi przez polityków tego bloku, np. podczas jednej konferencji słowami, które przeczą sobie nawzajem. Ponadto, po tego typu akcjach widać, jak bardzo opozycja jest kontrolowana przez grupę radykałów, jest tak mocno przez nich trzymana w szachu, uścisku, że nie kieruje się zasadą zdrowego rozsądku i własnej korzyści, tylko ulega wszelkiego rodzaju ideologicznym naciskom i coraz więcej przez to traci. Pan Trzaskowski, pani Dulkiewicz czy inni tego typu prezydenci bardziej liczą się z tym, czy to, co zrobią zostanie pozytywnie odebrane przez grupę radykałów LGBT oraz polityków europejskich (gdzie to ich nielogiczne i uległe zachowanie spotyka się z uznaniem) niż to, co na ich temat sądzą Polacy. 

Do czego to może ich doprowadzić?

Jeżeli dalej będą tak postępować, to pan Trzaskowski jak i pani Dulkiewicz wspólnym krokiem doprowadzą do zwycięstwa PiSu, który być może uzyska większość konstytucyjną. Stąd nie ma się co martwić - a głupota w tym przypadku, zostanie nagrodzona przegraną. 

Pan Trzaskowski przyznał też pośrednio, że  trudno, aby opozycja miała jasny program, skoro tworzy ją   bardzo różniące się od   siebie   formacje. „Siła partii, która idzie po   władzę to   różnorodność, a   nie udawanie, że   mamy jedno zdanie w   każdej sprawie. Będziemy odważni i   nie będziemy wstydzić się tego, że   walczymy   o   wartości” - powiedział. O jakie wartości walczy prezydent stolicy? Czy to przyznanie się do słabości czy może próba zrobienia z niej mocnej strony?

Sofiści potrafią ze zdania słabszego zrobić zdanie mocniejsze, są ludzie, którzy odwracają „kota ogonem” i potrafią przedstawić banalne stwierdzenie jak wielkie mądrości. Pan Trzaskowski jak widać spróbował podobnej sztuczki, choć w ogóle mu to nie wyszło. Zamiast pięknej mowy przyznał, że a on ani jego zaplecze polityczne nie mają żadnego pomysłu na Polskę, żadnego programu poza tym, że nie chcą by rządził PiS. Wysłał tym samym sygnał do opinii publicznej, że jeśli wygrają wybory, to nie będą mieli pojęcia co dalej. Reasumując: ta wypowiedź, to nieudolna próba przykrycia nieudacznictwa totalnej opozycji.   

Niektórzy publicyści prowokacyjnie pytają, że może jest tak, iż politycy opozycji mają konkretny plan, z tym, że wiedzą, że gdy go ujawnią, to stracą część wyborców. Czy myśli Pan, że może coś w tym być czy rzeczywiście totalnie nie mają oni pojęcia czego chcą poza samym odsunięciem PiSu od władzy? 

Jeżeli tym konkretem, byłyby na przykład zmiany obyczajowe, akceptacja dla par homoseksualnych czy dla adopcji dzieci przez pary homoseksualne (a takie pomysły chodzą po głowach radykałów wchodzących w skład Koalicji Europejskiej – mówili o tym choćby pan Grupiński czy Rabiej) to rzeczywiście coś w tym jest. Całe szczęście, większość Polaków odrzuca tego typu zamach na polską tradycję, dlatego ci politycy nie podnoszą głośno planu, który chętnie by zrealizowali, bo wiedzą, że w obecnej sytuacji zdecydowana większość Polaków by się do nich zraziła. Natomiast, poza tą sprawą jeśli mielibyśmy zapytać o pomysły opozycji dotyczące choćby rozwoju gospodarczego, to moim zdaniem spotkalibyśmy się z pustką i chaosem. 

Dziękuję za rozmowę. 

Komentarze

2019.06.11 6:34
Lisicki, dobra wiadomość dla ciebie. Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) wykreśliła religijne opętanie z listy chorób umysłowych.
anonim2019.06.11 22:29
WHO to gówno
Polak2019.06.10 21:53
Depopulacja? Zaczęli od nienarodzonych i chrześcijan.
Niemiec2019.06.10 21:52
http://www.eioba.pl/a/4u6u/gdybym-chcial-zniszczyc-polske
Niemiec2019.06.10 21:02
Gdybym chciał zniszczyć Polskę.. Zleciłbym jakiejś uczelni po znajomości, program masowej inwigilacji Polaków. niech będzie zwał się INDECT.Dług publiczny , miał 400 miliardów. Za słabo , muszę poprawić wyniki. A może dać 30 milardów co roku urzędasom ? i zwiększę ich liczbę 10 razy ? to jednak za mało. Zwolnione wszystkie firmy zagraniczne z podatków, pełna zgoda na kradzieć obcych firm - tak to dobre. Banki ? niech mają możliwość wszelkich szkodliwych dzialań , traci kilent , dobrze, dobije się go adwokatem. Pomoc bankom ? super. Dług publiczny rośnie. Konta szwajcarskie, wille za 6 czy 30 milonów, pensje w telewizji 70 tysięcy, prezesi mają po 400 000 na miesiąc. Super , dług ma wreszcie 900 milardów. Ludzie skaczą z okien, wieszają się, uciekają na zmywak za granicę ? znaczy że wykonuję dobrą robotę.Zrobiłbym rozbiór Polski , na bezczelnego. Przez prawie 30 lat kradłem niszczyłem i nikt słowa nie powiedział , mam wolną rękę, może to lubicie. Może sprzedałbym lasy, wywlaszczył ludzi - zgodnie z prawem ! komornik, policja, adwokat, sąd bez sądu - siła i brutalność oraz moje poprawki do konstytucji (mojej) . Obcy chcą kupić tanią ziemię i ją zamienić w łagry i kołochozy ? zyski na zachód, tak. Za to nie odpowiadam, tak samo jak za sprzedaż polskich kolei linowych spółce z jakiegoś Luxemburgu.W telewizji bym się z was bezczelnie śmiał. Co ? moja telewizja ! marsz równości za Wasze piniędze ? reklamowanie homo-niewiadomo ? ważne ze rozbijam rodziny Tradycja ? a co mnie obchodzi Wasza tradycja. Musicie zaakcpetować wszystkie dewiacje, morderstwa i wszystko co Wam każę.Pilnowałbym maksymalnej niesprawiedlowości społecznej, tak by ludzie nie znali swoich praw, by wogóle nie śmieli prosić się o to do czego we wszystkich krajach obok mają prawo.Kłamałbym do końca że polska to taka speycfika ,paląc cygara w pałacu - wawa-love w końcu. 3 miesiące rolncy pod moim oknem ? zasłonki mam, o niczym niewiem, kłamać umiem. Kłamstwo to moja praca. PO.
Irena S.2019.06.11 2:54
Czyżbyś raczył streścić pracę PO przez 8 lat! ?? Tak mi to jakoś pasuje.? Wypracowanie na 5.
Niemiec2019.06.11 18:00
Na dole dalem link.Prosze przeczytac,
nikt2019.06.10 20:32
Polska ma różnorodne fundamenty . Ale ja mam swój własny , solidny fundament kawałeczka tego kraju . Wzmocniony korzeniami sięgającymi 34 pokolenia . Nic i nikt takiego nie ruszy . Ten ociupinek ziemi mnie ochroni , gdyż nauczyłam się słuchać tego co do mnie szepcze . Innych ta umęczona słowiańska ziemia zmiażdży .
mordechaj2019.06.10 18:04
Fundamentem Polski jest PAŃSTWO POLSKIE, a nie kościół katolicki w Polsce, podległy Watykanowi. To są dewocyjne brednie Lisickiego utożsamiające dobro PiS w sojuszu z klerem, z dobrem Polski. A jest wręcz odwrotnie. Interes PiS jest sprzeczny z interesem Polski. Mogę to udowodnić.
Urszula2019.06.10 19:03
Panie Lisicki, podaj pan przyklad, że ktos tam z PO chce zniszczyć Polskę. Jak to zrobi? Zamówi u Kima bombkę bo swojej nie mamy? Jak juz to zamówi to niech dobrze celuje, najlepiej w Lisieckiego.
z Bródna2019.06.10 14:33
@Robaczek Mr. Oxford proud Alumni, what was your "major" if you don't mind me asking? Is Monday early afternoon and you not at work? How's that?
Agnieszka2019.06.10 16:16
Człowieku, w dzisiejszych czasach każdy dzieciak mówi biegle po angielsku, a każdy dorosły człowiek włada chociaż jednym obcym językiem. Komu Ty chcesz zaimponować?
z Bródna 2019.06.10 18:23
Maybe, but "robaczek" the asshole doesn't. Interestingly he is the "Oxford Unv." alumni, that he was saying. And you, kiss my butt!
Zacznij od siebie2019.06.10 14:04
Lisicki te fundamenty Polski to możesz. U siebie w komentarzach zobaczyć takiej kloaki jakatam masz to swiat nie widzial
Katolik2019.06.10 11:37
Proszę o zakaz tzw:marszów równości, to są tak naprawdę marsze zamętu. W przeciwnym razie zaczną ginąć niewinni chrześcijanie. gender radykalizuje się do poziomu organizacji terrorystycznej.
mirella2019.06.10 13:55
sluszna wypowiedz , jasno I na temat.
Ciekawy2019.06.10 14:05
A po co chrześcijanie chodzą na parady rownosci
edi2019.06.10 11:17
LGBT (GENDER) - JAKO ORGANIZACJA O IDEOLOGII NEOMARKSISTOWSKIEJ powinna zostać ZDELEGALIZOWANA JAKO ORGANIZACJA TERRORYSTYCZNA WROGA POLSCE, RODZINIE i POLSKIEJ KONSTYTUCJI JEST WROGIEM POLSKI i MUSI BYĆ ZWALCZANA PODOBNIE JAK KOMUNIZM !!!!!!!!
nikt2019.06.10 10:56
A jakich fundamentów . Polska ma ich wiele .
Nie jestem robotem2019.06.10 10:48
A najgorsze jest to, że Pan Lisicki jutro i każdego innego dnia będzie prowadził poranny wywiad w PR III i udawał obiektywnego dziennikarza.
Pstro2019.06.10 15:40
Też, o tym pomyślałem, ale ... właściwie jak słucha się jego rozmów z politykami, to on przecież nie ukrywa w żaden sposób swoich sympatii politycznych. I chyba w ten sposób nie można nazwać go dziennikarzem zgodnie z definicją.
Urszula2019.06.10 18:57
Jaki z niego dziennikarz? Dziennikarz musi byc obiektywny, opierać sie na faktach. Tymczasem ten pan łamie etykę dziennikarską.
lolek kremowka2019.06.10 10:26
Festiwal konsumpcji i spiętrzenie inwestycji za unijne pieniądze jeszcze przez kilka kwartałów będą turbodoładowaniem dla polskiej gospodarki. Lądowanie może być jednak twarde. Pull up, pull up. Terain ahed!
T2019.06.10 10:23
W Imię Jezusa Chrystusa złe duchy idźcie precz od wrogów Kościoła Katolickiego i nie wracajcie więcej!
robaczek 2019.06.10 10:27
? znaczy ze co? ;] to tak specjalnie to to? ;] no dobre ! ;]
robaczek 2019.06.10 10:16
DROGA KRZYZOWA = to samo!!!! epatujecie swoimi przekonaniami, W CALEJ POLSCE!!!! nie tylko w jednym miejscu przekonujecie ze wasza wizja swaita jest jedyna wlasciwa edukujecie w szkolach nasze dzieci - pedofile !!! bierzecie za to pieniadze z panstwa ??????? no to o co chodzi??????????? drodzy patokatole. jestescie strasznymi hipokrytami chyba ;] buziaczki***
Cogito tego sum2019.06.10 9:57
Platforma wchodzi w buty bolszewików, którzy także budowali nowy ład burząc stary ład. Tylko swój nowy ład zbudowali na kościach zabitych w łagrach. Platforma tak płytka nowego ładu nie wymyśli więc pozostaje destrukcja
Urszula2019.06.10 18:53
To przeciez PiS wchodzi w buty bolszewików i buduje nowy ład, który może sie dla Polski skończyć niewesoło. PO nie ma narzędzi aby cos budować. Moga tylko pogadać. W przeciwieństwie do PiS. Gdzie ty zyjesz, czlowieku?
Monstrancja2019.06.10 9:55
Widzicie drzazgę w oku bliźniego, ale nie belkę w swoim...
Mirek2019.06.10 9:51
Rzygać mi się chce od tej nowomowy . Taki "wykształcony dureń" nauczył się takiego pieprzenia że nie wiadomo o co temu chodzi . Zamiast powiedzieć po polsku to klepie jakieś niezrozumiałe kawałki dla normalnych ludzi : hipokryzja , aborcja , eutanazja , korupcja . Ja akurat wiem co to znaczy ale założę się że połowa normalnych ludzi będzie miała problem ze zrozumieniem tekstu naszpikowanego takim paskudztwem . Weź się chłopie ogarnij albo zacznij pisać pamiętniki .
rado2019.06.10 11:21
trudne co? "niedouczony rzygaczu"
Henryk M2019.06.10 11:27
No to jak ma pisać: językiem obrazkowym.Rzeczywistość nie jest taka prosta jak by się chciało.Są niuanse.jak je przedstawić inaczej.Kto chce i może ten zrozumie a resztę i tak guzik to obchodzi.
nikt2019.06.10 20:24
Nie widzisz , że nie jest mądrym Słowianinem ? Jest tylko inteligentny .