02.06.14, 13:13Prof. Krystyna Pawłowicz (fot. Jakub Szymczuk)

Prof. Pawłowicz dla Fronda.pl o wyroku Terlikowskiego: Upokorzenie zdrowego rozsądku. Wstydzę się, że jestem prawnikiem

Jestem zdumiona tym wyrokiem, gdyż w sposób jaskrawy ogranicza on konstytucyjną wolność wypowiedzi, zwłaszcza w przypadku zjawiska niezwykle kontrowersyjnego, jakim jest tzw. zmiana płci. Z medycznego punktu widzenia taka zmiana nie jest możliwa, płci zmienić nie można, jest to w medycynie bezsporne. Możemy jedynie z ideologicznych powodów stworzyć sztuczną konstrukcję prawną, w ramach której umówimy się, że osoba podająca się za kobietę/mężczyznę będzie korzystała z praw i statusu innych, niż ma wpisane do aktu urodzenia.

Sąd nie może jednak nakazać zafałszowania rzeczywistości i wydawać poprawnych politycznie wyroków, zakazujących odnoszenia się do naturalnego, medycznego stanu.Tym bardziej, że w Polsce nie ma żadnej ustawy o tzw. zmianie płci, która regulowałaby skutki prawne, w tym zakaz dyskusji i krytyki czy własnej, niezależnej oceny problemów związanych z tzw. zmianą płci. Na dzień dzisiejszy procedura tzw. zmiana płci odbywa się pozakonstytucyjnie, właśnie dlatego, że nie ma ustawy, regulującej tę kwestię, a jednocześnie zakazującej komukolwiek czegokolwiek. W związku z tym, zakaz dla red. Terlikowskiego nie ma podstawy w ustawie. Ochrona godności nie może chronić zaburzonych i szkodliwych działań człowieka.

Człowiek, który zaskarżył red. Terlikowskiego, wobec braku ustawowej regulacji, regulującą tzw. zmianę płci, skorzystał z proceduralnego przepisu KPC, który pozwala jedynie wnieść sprawę do sądu. A sąd uznał to za merytoryczną (materialną) podstawę ustalenia nowej tożsamości tego człowieka. Zapis ten nie tworzy jednak żadnej procedury prawnej zmiany płci. Sprawę niewłaściwości dotychczasowej procedury tzw. zmiany płci podnosił Rzecznik Praw Obywatelskich, informując o tym ministra sprawiedliwości. Założenia do projektów regulujących takie kwestie (tzw. korekty płci) są dopiero poddawane wstępnym dyskusjom w ramach resortu. Nie ma zatem żadnej ustawowej, materialnej podstawy prawnej, by komukolwiek zakazać mówienia o skutkach tzw. zmiany płci, o tym, kim dany człowiek był przed taką zmianą i kim, dla osoby krytykującej, taki człowiek nadal pozostaje.

W sytuacjach spornych powinny, moim zdaniem, decydować obiektywne względy medyczne, a nie ideologiczne i prowadzona polityka obyczajowa. Prawnie możemy oczywiście nakazać, żeby osobę czarnoskórą nazywać białą Chińczyka Indianinem albo też dziecko dorosłym, ale to będzie fikcja, upokorzenie zdrowego rozsądku. Tym bardziej, że Anna Grodzka wcale nie ukrywa swojej przeszłości. Jest w internecie wiele zdjęć, filmów. Sama wystąpiła w filmie dokumentalnym na temat swojej przemiany. Niedawno miała być nawet wystawiana operetka, finansowana przez marszałka Struzika, z librettem redaktora "GW" na kanwie przygód Anny Grodzkiej. Nie można więc mówić o jakimkolwiek narażeniu dobrego imienia tej osoby, bo ona sama robi sobie reklamę ze "zmiany płci", dzięki której przecież weszła do Sejmu. O przygodach związanych ze swoją zmianą szeroko opowiada również za granicą.

Trzeba mocno podkreślić, że sąd nie miał podstawy prawnej, materialnej by zakazać przypomina przeszłości Anny Grodzkiej , osoby publicznej, która musi zaakceptować, że jej życie będzie bardzo szczegółowo analizowane. Ustawy o uzgadnianiu płci nie ma! Dlatego uważam, że sąd w rażący sposób naruszył konstytucję, gdyż ograniczył wolność wypowiedzi red. Terlikowskiemu (i nie tylko jemu), bez istnienia odpowiedniej ustawy, wymaganej przez konstytucję. Działanie sądu, ograniczające wolność wypowiedzi, pozostaje w sprzeczności z ustaleniami medycyny, która jak wspomniałam, stwierdza o niezmienności rasy i płci człowieka. Ten wyrok jest nie tylko absurdalny, obraża zdrowy rozsądek, ale przede wszystkim budzi poważne wątpliwości ze względu na to, że schlebia poprawności politycznej. Sąd w istocie przyznał, że każda mniejszość seksualna, z poparciem różnych instytucji może terroryzować, również prawnie, większość. Redaktor Terlikowski, subiektywnie uznając Grodzką za mężczyznę, stoi nie tylko na gruncie medycyny, ale także na gruncie prawa. Nie ma żadnej ustawowej podstawy prawnej, zgodnie z którą sądy mogłyby orzekać o tzw. zmiany płci, a tym samym zgodnie z Konstytucją (na podstawie ustawy) wymierzyć karę red. Terlikowskiemu.

Wyrok ws. Tomasza Terlikowskiego nie tylko zdumiewa i zaskakuje, ale także przeraża. Jestem przerażona skalą przyjęcia przez sądownictwo maniery poprawności politycznej w wymiarze sprawiedliwości, ponieważ wymiar sprawiedliwości sprzęga się w realizację politycznego terroru. To jest dramat, bo okazuje się, że jesteśmy bezbronni wobec szaleństw zaburzonej mniejszości. Można narzucić ideologiczne powody orzekania, sposób rozumowania, odbiegające od zdrowego rozsądku. Aż trudno przewidzieć, kiedy i za co możemy zostać ukarani. Wyrok ogranicza red. Terlikowskiemu wolność wypowiedzi o problemach, które są aktualnie żywo, publicznie dyskutowane. To znaczy, że sąd zamknął tym wyrokiem usta większościowej opinii publicznej, niegodzącej się na obyczajowe szaleństwa mniejszości i to na samym progu tworzenia pierwszej w Polsce regulacji prawnej w tej materii.W Sejmie złożono projekty ustaw, ale już teraz zamyka krytykom usta, pod pojemnym pretekstem ochrony godności człowieka. Czy widząc kobietę, mamy mówić, że to mężczyzna i odwrotnie, bo inaczej zostaniemy sądownie skazani? Mam nadzieję, że będzie odwołanie w tej sprawie, bo dziś wstydzę się, że jestem prawnikiem.

Not. MaR

Czytaj również:

A jednak cenzura i odrzucenie genetyki. Mam zakaz wypowiedzi na temat [cenzura sądowa]

Ks. prof. Paweł Bortkiewicz dla Fronda.pl: Sąd opowiedział się za duchem mainstreamingu genderowego

Komentarze

anonim2014.06.2 13:33
racja
anonim2014.06.2 13:39
Jednak transseksualizm to zboczenie nie tylko fizyczne ale i psychiczne.
anonim2014.06.2 13:41
@Nikodem89 Nie bądź taki Dyzma .
anonim2014.06.2 13:44
@Nikodem Za to Ty jesteś normalny i wszystko pod czachą okay...z Twojego wpisu wynika, że masz problem ze sobą...pomyśl, że Twój obraźliwy wpis przeczyta jeszcze wielu internautów...wylałeś swoje szambo na tym forum i nic Cię nie obchodzi...pokazałeś swoje chamstwo i buractwo...
anonim2014.06.2 13:47
A ja wierzę, że może być taki problem w człowieku jak transseksualizm, choć jednocześnie geny mogą temu przeczyć, i nie wiem czy psychoterapia to jedyne wyjście w takiej sytuacji...
anonim2014.06.2 14:13
Posłanka "Nie ma ustawowej podstawy, zgodnie z którą sądy mogłyby orzekać o tzw. zmiany płci." Ciekawe, bo np. w ustawie o ewidencji ludności jest jak byk art. 19 1. Numer PESEL jest zmieniany w przypadku: 1) sprostowania daty urodzenia; 2) zmiany płci; 3) nadania numeru PESEL na skutek omyłki organu administracji publicznej mającej wpływ na numer PESEL lub wprowadzenia w błąd organu administracji publicznej co do tożsamości osoby.
anonim2014.06.2 14:27
Dobrze kobieta pisze.
anonim2014.06.2 14:32
Dziękujemy pani profesor za koleją rzeczową analizę. A na politpoprawnych idiotów (także w togach) nie ma rady. Mam nadzieję że do czasu.
anonim2014.06.2 14:38
To, co napisała pani profesor, to prawda w najczystrzej postaci. Odwołanie od tego debilnego postanowienia sądu musi nastąpić w imieniu całego, czującego się wolnym, społeczeństwa. Oczywiście nie w imieniu tego lewackiego bagienka, które tu komentuje, bo oni akurat są zachwyceni tym, że sąd zamyka ludziom usta, albo nakazuje kłamać.
anonim2014.06.2 14:59
Nawet nie chce mi się
anonim2014.06.2 15:04
Hm, pewnego razu na wykładzie z prawa konstytucyjnego wykładowca przeczytał nam, studentom, artykuł z "Polityki" dotyczący proponowanych zmian ustawy o Trybunale Konstytucyjnym i ich rzekomej niekonstytucyjności. Mając zaledwie szczątkową wiedzę w tym temacie, studenci II roku prawa, byli w stanie stwiedzić, że prezentowane w artykule zarzuty są bezpodstawne, a wręcz śmieszne i wynikają bezpośrednio z braku umiejętności czytania aktów normatywnych ze zrozumieniem. Wspomniany artykuł był, co nie powinno dzieić, autorstwa posłanki Pawłowicz. Między innymi dlatego, gdy widzę w pierwszych zdaniach zwrot "niezgodne z Konstytucją" wiem, że nie warto nawet tego czytać ;)
anonim2014.06.2 15:10
@follador A my cieszymy się, że jest pan w Katalonii.
anonim2014.06.2 15:20
@Nikodem89 - "Który normalny człowiek w kółko nawija tylko o seksie, nagości, orientacjach seksualnych i wszystkim z tym związanym" No to Ci odpowiem kto w kółko nawija. Są to: "geje", lesbijki, transseksualiści, feministki, dżenderyści i spółka. Oni są akcją, nasza odpowiedź reakcją. Jeżeli katolicy dotykają w tekstach coraz częściej tematyki seksu, jest to adekwatna odpowiedź na nieskromności drugiej strony. Chrześcijanie z zasady nie wywlekają spraw intymnych na wierzch.
anonim2014.06.2 15:29
foladorze, taki z ciebie lekaż jak z koziej trąby. Od kiedy to wstawienie facetowi silikonowych cycków i (niekonieczne przecież) wykastrowanie tworzy "kobietę"? Medycznie jeśli bawimy się w doktora to tzw Krzysztof "Anna Grodzka" Bęgowski nie jest nawet kastratem tylko przebierańcem z plastikiem pod skórą i w damskim ubraniu. To medycznie 100% mężczyzna i nie ma w tym nic obraźliwego. Jeśli ma problem z tożsamością w umyśle to nadal jest fizycznie mężczyzną z bliżej niezidentyfikowaną psychiką. Nie jest możliwe ukształtowanie mózgu "kobiecego" w ciele męskim zachowując płodność osobnika. W 2 mańkę jest podobnie (wpływ testosteronu w życu płodowym, np od brata bliźniaka, powoduje bezpłodność u dziewczynek). Jak dla mnie to wyrafinowana forma fetyszyzmu, ale bez gruntownych badań medycznych nieszczęśnika tego nie stwierdzimy.
anonim2014.06.2 16:05
Skoro jesteśmy na portalu katolickim to pragnę Państwu zwrócić uwagę na to , że problem transseksualizmu powinniśmy traktować jako Krzyż, czyli dopust z którym te osoby mają się zmagać a nie poddawać się im. Kościół do nieszczęsnego Vaticanum II tak był uważać. Dzisiaj spijamy pianę modernizmu... I niestety to dopiero początek.
anonim2014.06.2 17:04
"Człowiek, który zaskarżył red. Terlikowskiego, wobec braku ustawowej regulacji, regulującą tzw. zmianę płci, skorzystał z proceduralnego przepisu KPC, który pozwala jedynie wnieść sprawę do sądu. A sąd uznał to za merytoryczną (materialną) podstawę ustalenia nowej tożsamości tego człowieka" No błagam. Artykuł 189 kpc jest przepisem prawa materialnego, nie zaś przepisem proceduralnym. To, że znajduje się w ustawie regulującej postępowanie cywilne nie zmienia jego charakteru. I to naprawdę nie jest wiedza tajemna, tylko wiedza, którą ma każdy w miarę kompetentny prawnik - a często i student po II-III roku studiów. Na potwierdzenie: Wyrok Sądu Najwyższego - Izba Cywilna z dnia 13 października 2000 r. (II CKN 297/00) Teza: Przepis art. 189 KPC ustanawia materialnoprawne przesłanki powództwa o ustalenie. W tym znaczeniu jego naruszenie nie może stanowić naruszenia prawa procesowego lecz naruszenie prawa materialnego.
anonim2014.06.2 17:25
Wyrok jest skandaliczny, bo płeć dziecka określa się na podstawie pierwszorzędowych i drugorzędowych cech płciowych. Ten wyrok czynni wcześniejsze ustalenia bezprawnymi.
anonim2014.06.2 18:08
"Grodzki" jest facetem i ma na imię Krzysztof a nie jakaś tam Anna
anonim2014.06.2 18:21
W dni parzyste kobieta a w nieparzyste mężczyzna. A może w dni powszednie zwierzę a w święta człowiek? Ile głupot są jeszcze w stanie wyptodukować lewaccy dewiaci?
anonim2014.06.2 21:18
folardosze czy jak ci tam jest, ty to masz najwyżej 1/2 IQ że tak powiem. Ogarnąć to możesz swój bałagan w głowie bo farmazonisz jak rasowy MWZWM, i śmieszno i sthtashno. Po pierwsze nie "posłankę" bo AG nie jest kobietą. Na jakiej podstawie śmiesz twierdzić "lekaszu" że AG jest kobietą? Śmiało, przedstaw dowody, felczerku po licęcjatcie. Co do twoich bezczelnych i aroganckich wycieczek: "zaglądałeś posłance Grodzkiej pod spódnicę" to pokazujesz jakimi chamami są tzw lewacy. Takie gadki to wiesz, zasuwaj swojej starej jak ci pozwoli i nie odwinie w baniak (pusty). A skąd wiem, mądralo? Wystarczy pooglądać film jak tańcuje z Palikotem... cóż, jak biologiczny mężczyzna, kawał chłopa co by nie mówić, nosi suknię w tańcu to różnie może być.
anonim2014.06.2 21:27
Człowiek, który publicznie twierdzi, że jest Napoleonem lub Kaligulą jest uważany za chorego psychicznie. Człowiek, który będąc mężczyzną twierdzi, że jest kobietą zostaje wybrany na posła do Sejmu RP i bierze udział w stanowieniu prawa. Mało tego, "niezawisły" sąd uznaje, że wszyscy wokół mają tego mężczyznę uznać za kobietę, bo on sobie tego życzy - jeśli zaś nie to ubliżają jego godności. Rzeczywistość osiągnęła już taki poziom absurdu, że czasem zastanawiam się czy to wszystko dzieje się naprawdę,
anonim2014.06.2 23:04
#follador Lekaż z Borzej Łaski.Hehehehehhehehe! Felczerowi do stóp nie sięgasz mitomanie.
anonim2014.06.3 14:19
@follador „Tylko jeszcze żeby niektórzy Polacy tu nie przyjeżdżali na wycieczki to już byłoby super.” – Ja nie nie zamierzam, bo mógłbym tam jeszcze, nie daj Bóg, zachorować i dostać się w łapy jakiegoś podrzędnego felczera z Polski. „Najbardziej śmiać mi się chce jak widzę te pielgrzymki do kościołów w mieście masonów jakim jest Barcelona. Masoni nawet katedrę zaprojektowali haha bardzo przewrotna historia.” – Tym bardziej się cieszymy, że pan tam mieszka :)
anonim2014.07.17 12:59
Ja tez się wstydzę, że Pani jest prawnikiem . Naprawdę wstyd mi, że Polska wydaje takich prawników jak Pani.