19.04.19, 14:45

Prof. Zbigniew Treppa: O relikwiach Męki Pańskiej

- Całun Turyński miał udział w moim nawróceniu. Cała historia badań i sam obraz wstrząsnęły mną, kiedy przechodziłem kryzys wiary. Ten obraz doprowadził mnie i dalej prowadzi przez wiarę - mówi portalowi Fronda.pl prof. Zbigniew Treppa z Uniwersytetu Gdańskiego, badacz relikwii Męki Pańskiej w rozmowie z Jarosławem Wróblewskim.
 

Z jakimi relikwiami Męki Pańskiej mamy dziś do czynienia?

- Niekwestionowany jest Całun Turyński. On posiada największą ilość znaków Męki, poprzez krew, inne pośmiertne płyny, jest też na nim obraz Zbawiciela. Ta relikwia posiada jako jedyna połączenie tych dwóch śladów. Jeśli chodzi o relikwie Grobu Pańskiego, to niezwykle znacząca jest Chusta z Oviedo, która posiada takie same ślady krwi, które są widoczne na Całunie. Znaczące jest również to, że te dwie relikwie mają zgodność śladów, jeśli chodzi o kształt śladów krwi i jej grupę, ale przybyły do zupełnie innych miejsc. Całun z Jerozolimy przez Azję Mniejszą, Konstantynopol do Turynu, natomiast chusta z Oviedo z Jerozolimy przez Afrykę Północną do Hiszpanii. One zetknęły się ze sobą, kiedy zaczęto porównywać ich fotograficzne kopie. Wcześniej naukowo ich nie łączono. One potwierdziły to, co mówi tradycja.

A Chusta z Manoppello?

- Tak, ona jest również bardzo ważna. Jest obiektem paschalnym w pełnym tego słowa znaczeniu. Na niej mamy wizerunek Jezusa z otwartymi oczami. Wizerunek, który powstał ułamek sekundy po zmartwychwstaniu. Jeśli mielibyśmy odtworzyć proces jej powstawania, to polega on na tym, że energia odpowiedzialna za wyzwolenie się energii cieplnej i świetlnej z wnętrza ciała Pana Jezusa przez płótno, napotkała chustę położoną, jak się przypuszcza przez Marię Magdalenę, na płótnie na twarzy Zbawiciela. Ona była świadkiem wszystkich aktów paschalnych. Uczestniczyła stojąc pod krzyżem, biorąc udział w pochówku Jezusa, jako pierwsza otrzymała łaskę zobaczenia Jezusa po zmartwychwstaniu. Chusta jest najprawdopodobniej z bisioru, to szlachetna tkanina, kosztowna, cenniejsza w tamtym czasie niż złoto.

Która relikwia robi na panu największe wrażenie?

- Całun Turyński razem z Chustą z Manoppello niesłychanie wzmacniają ten przekaz. Trudno tu wartościować. Całun Turyński miał udział w moim nawróceniu. Cała historia badań i sam obraz wstrząsnęły mną, kiedy przechodziłem kryzys wiary. Ten obraz doprowadził mnie i dalej prowadzi przez wiarę. On jest taką piątą ewangelią. Dopełnia ewangeliczne szczegóły Męki Pańskiej. Całun to symbol męki i zmartwychwstania. Chusta paschalna jest dla mnie znakiem przejścia, tam jest to pierwsze otwarcie oczu Zbawiciela. To jest niesłychanie przejmujące i porażające. To trudno sobie uświadomić intelektem i wszystkimi zmysłami, emocjami.

Krew, jej ślady spajają relikwie męki?

- Ona jest obecna w Lanciano, gdzie jest tkanka serca, która zamieniła się podczas Eucharystii w dłoniach mnicha bizantyjskiego. To pokazuje, czym nas karmi Pan Jezus w Eucharystii – swoim sercem. O ile wcześniej wiedziałem to, brzmiało to odlegle. Teraz mam doświadczenie tego i świadomość, jak to wygląda naprawdę.

Jest również cud eucharystyczny w Sokółce?

- Nie ma wątpliwości w jego powstanie, prawdziwość. Tam jest umiłowanie Eucharystii, znam to ze świadectw mieszkańców. Pan Jezus potwierdził tam swoją obecność hostią z fragmentem mięśnia sercowego. Bóg nam się ukazuje, chce być nam jeszcze bardziej bliski. Mówi do nas współczesnym językiem, że Jego zmartwychwstanie jest ciągle aktualne – On nam to mówi w dynamiczny sposób, namacalnie. My domagamy się znaków zmartwychwstania i je dostajemy. Naukowcy to potwierdzają.

Z badań wynika, że krew na Całunie miała grupę AB. Co to oznacza?

- Wszystkie relikwie grobu Pańskiego znamionuje właśnie charakterystyczna grupa krwi AB. Skoro Jezus Chrystus jest Żydem, to ta grupa krwi była bardzo popularna w Palestynie za jego czasów. W naszych europejskich nacjach jest dosyć rzadka. Ślady grupy krwi AB na Całunie Turyńskim pokrywają się z tymi, które są na relikwii hostii w Sokółce i fragmentu serca w Lanciano.

Rozmawiał Jarosław Wróblewski (7 IV 2012)

Komentarze

mb2019.04.20 1:27
Całun - Niemy świadek Zmartwychwstania - https://youtu.be/4ePrDIGRxdA
andrzejhahn3ipół2019.04.19 19:23
I tylko pomyśleć, że z pięknych czarnych włosów mojej ciotki zrobiono materac dla psa.
Angelus2019.04.19 18:17
Profesor zapomniał dodać koronę cierniową, którą cudem uratowano w pożarze Notre Dame.
andrzejhahn32019.04.19 17:30
czyli o kretynizmie poganskiej sekty katolickiej
KalesonyGrzebalneMająBrązowyOdciskPanaNaszego2019.04.19 16:49
Ten Treppa NIE jest naukowcem i NIE jest z tego tytułu profesorem. Teraz zajmuje się na uczelni modnym pierdem, czyli "mediami i komunikacją. społeczną". Na etacie wykładowym, potocznie określanym jako profesura. W wolnych chwilach fotografuje te wszystkie bajkowe ciuchy i pisze o nich książki. Taki sam ekspert-odzieżowiec, jak sprzedawczyni w lumpeksie.
lolek kremowka2019.04.19 16:23
Większość wizerunków Jezusa, jakie dzisiaj posiadamy nie są wierne. WKsiędze Izajasza 53.2b, czytamy: „Nie miał postawy ani urody, które by pociągały nasze oczy, i nie był to wygląd, który by się nam mógł podobać.”
taki se moher2019.04.19 16:54
Kiedy Izajasz żył, Jezusa na świecie jeszcze nie było, towariszcz jehowy
lolek kremowka2019.04.19 20:07
Widać jak znasz swó wiarę... "który mówił przez proroków" :)
taki se moher2019.04.19 16:16
Cogito ergo sum - sterculinum publicum. Coś ci wyjaśnię, jako taki se moher, właściciel hektarów cebuli w Cebulandii oraz właściciel nowego Ferrari. Otóż nie ma najmniejszego znaczenia czy coś jest "oryginałem" czy nie, nie ma żadnego dowodu, że "szczerbiec Chrobrego" jest Chrobrego. Ale dla takich jak ty "szczerbiec" jest oryginałem a np. Shroud of Turin już nie. Dla ludzi określających siebie jako ateiści, ważniejsza jest od faktów jest ich nienawiść do wierzących. Jak mądrze napisał G. K. Chesterton, że ci co w nic nie wierzą, wierzą w największe głupstwa. Podałeś strony internetowe w jęz. angielskim, pozwól, że zapytam; czy je czytałeś, czy na tyle znasz język Szekspira aby wszelkie niuanse zrozumieć.
Cogito ergo sum2019.04.19 16:29
Nienawiść do kogo? Chłopcze, ty zyjesz z kompleksem ofiary, syndrom oblężonej wierzy. By chronic się przed prawdą i faktami, wolisz wmawiać sobie że każdy, kto mówi ci prawdę niezgodną z twoim światopoglądem, musi cię nienawidzić co nie? Do szpitala udaj się, otwórz się na prawdę, otwórz swoje serce i rozum na prawdę, a nie cytuj mi tu motta sekt i fanatyków religijnych. Że tak zapytam, czy ty nawet podstawowego angielskiego nie rozumiesz, że cię te strony przerosły?
taki se moher2019.04.19 16:38
"oblężonej wierzy" ? Jak to mówią mu mnie w Cebulandii: I rest my case your Honor. Popracuj nad polskom jazykom towariszcz durak.
Witek2019.04.19 15:52
Co katolicy zamierzacie robić po zmartwychwstaniu ?
Cogito ergo sum2019.04.19 15:47
Jakiś falsyfikat ze średniowiecza, płótno które nagle się pojawiło, chociaż przez wieki nie było o nin wzmianek. Nie dość że znane jest kilka takich całunów, starczy w google wpisać, dostaniecie listę, to jeszcze datowanie udowodniło że pochodzi ono ze średniowiecza. Znani badacze, lekarze i naukowcy wiele razy przekonywali że zarówno sposób wykonania plam, odwzorowania ciała czy odbicie twarzy to bardzo dobre dowody na fałszywość turynu. Cudem nie jest sam całun, cudem byłoby gdyby był prawdziwy. https://www.independent.co.uk/news/world/europe/turin-shroud-latest-fake-forgery-scientific-blood-pattern-spatter-study-carbon-dating-debunked-a8450101.html https://phys.org/news/2018-07-shroud-turin-fake-retracted.html https://www.livescience.com/63093-shroud-of-turin-is-fake-bloodstains.html
Nowak2019.04.19 15:18
Ave Verum Corpus natum de Maria Virgine! Umysł ludzki cofa się przed Tajemnicą. Pozostaje wiara.
Zbik2019.04.19 15:42
W krasnoludki
sigma2019.04.19 15:13
Jest Fronda? ✔️ Jest piąteczek? ✔️ Jest LOLcontent? ✔️
taki se moher2019.04.19 15:04
Gnójistyk nie pasuje ci katolicki blog? spadaj ! wsadź sobie w .... tą swoją gnójistyczną filozofię - niewykwalifikowanego robola na przedwczesnej rencie
student erasmusa, nie sorosa2019.04.19 15:14
A meksykańskie służące zatrudniasz?
taki se moher2019.04.19 15:17
Halo gnójistyk !
Gnostyk2019.04.19 19:07
Myślisz Moher, że mam ochotę rozmawiać na twoim niskim poziomie ? Nie nawykłem do przerzucania się obelgami. Bardzo mi przykro! Chcesz się wyżyć to może popisz sobie z innymi (pełno jest chamów na Frondzie więc nie będziesz miał problemów z wyborem) Ja tylko odpowiadam na merytoryczne treści (krytykę).
Witek2019.04.19 15:46
Miłością zdobywaj świat .
Gnostyk2019.04.19 14:52
Znowu magia i czary! m.in dlatego byłem zmuszony porzucić katolicyzm przez te dziwaczne przywiązanie do materii.
uczciwy obywatel2019.04.19 15:05
gnostyk-porzucasz swojego JEDYNEGO ZBAWICIELA !Przemyśl to.
Gnostyk2019.04.19 15:17
Wszystko dokładnie przemyślałem niestety z przykrością muszę stwierdzić, że katolicyzm jest moralnie martwy. Tylko Gnoza daje jakaś szansę...
anonim2019.04.19 15:28
A gdzie tutaj widzisz magię i czary?