25.06.19, 20:11

PRZERAŻAJĄCE! Śmierć mózgu nie istnieje. Organy pobiera się od żywych ludzi!

Komentarze

xxxx2019.06.28 16:26
jak palisz i pijesz to za cholerę nie wezmą twoich organów
Dorian2019.06.28 11:58
Co to jest ten Adobe Flash? Kolejny wirus na fronda od lewackich ruskich troli?
Jerzy2019.07.1 20:26
Bez paniki, to aplikacja potrzebna do otwierania pewnych animacji, grafik, itp.
Dominik2019.06.26 15:13
Redaktorzy Frondy są na to najlepszym dowodem - ich mózgi już dawno umarły a nadal publikują.
Matka Polka2019.06.26 12:17
Jedyne co można zrobić to zgłosić sprzeciw https://www.poltransplant.org.pl/crs1.html - jak wpiszą do rejestru, to (przynajmniej teoretycznie - w świetle prawa) nie będzie możliwe pobranie organów od osoby będącej w takim stanie. Można zgłosić w swoim imieniu oraz jako opiekun prawny w imieniu małoletnich. Jak nie będzie sprzeciwu - mogą robić rzeczy dowolne (również w świetle prawa). Warto wiedzieć..
Niejestemrobotem2019.06.26 16:52
I po co? Serio pytam, po co ktoś chce blokować komuś potencjalną szanse na przeżycie, przecież po śmierci już nie będzie nikt potrzebował tych narządów.
anonim2019.06.26 11:32
Każdy student medycyny (ale też pielęgniarka instrumentariuszka) wie, że organy pobrane od zmarłego choćby 30 sekund po zgonie nigdy nie zafunkcjonują. Jedynym wyjątkiem jest rogówka oka. Dlatego organy MUSZĄ być pobrane od zombie. Bo jak inaczej nazwać osobę biologicznie żywą (oddycha, wydala, przyjmuje pokarm) a według prawa martwą? I tu mamy magiczny zwrot: "smierć mózgowa", ukuty przez medycznych hohsztaplerów ...
Bebik2019.06.26 11:49
Dla kasy zrobią wszystko. A nam wmawiają głupoty o jakieś śmierci mózgowej. To dlaczego po latach bycia w śpiączce ludziska się budzą? Bo mózg znajduje sobie nowe połączenia. Chwała Pani Błaszczyk i Budzikowi. Świat jest zakłamany, od lat lansowane są kłamstwa, a my wierzymy, że tak jest, bo nie jesteśmy tego w stanie sprawdzić. Tu jawi się wielka odpowiedzialność uczonych.
Maria Blaszczyk2019.06.26 12:00
Wszystko to pięknie, ale jeśli mózg nie żyje - to człowiek nie oddycha. Więc bzdury wypisujesz...
Bebik2019.06.26 15:14
Chodzi o przypadki, kiedy mózg "nie żyje" a człowiek oddycha. Proszę czytać ze zrozumieniem.
Maria Blaszczyk2019.06.26 20:14
Takich wypadków nie ma. Jednym z elementów badania potwierdzającego smierć mózgu jest odłączenie mechanicznej wentylacji przy jednoczesnej kontroli saturacji. Jesli saturacja nie spadnie w stopniu wskazującym na kompletny brak funkcji oddychania - NIE STWIERDZA SIĘ ŚMIERCI MÓZGU.
Pershing2019.06.30 18:26
idiota
nikt2019.06.26 11:31
Niedawno o tym pisałam we Frondzie po obejrzeniu reportażu o procederze przeszczepów w Chinach .
asdf2019.06.26 9:50
Co to za SZMATŁAWIEC??? Rzucają tytuł jak ochłap wściekłym psom do klatki żeby się wzajemnie zagryzały
Mirek2019.06.26 8:24
Przeszczepić to można nerkę bo człowiek ma dwie natomiast żeby dokonać przeszczepu serca to trzeba je pobrać od żywego człowieka czyli że należy dokonać ogólnego znieczulenia aby nas pacjent w łeb nie kopnął i "pobrać" np serce . Profesor Religa to był WIELKI kardiochirurg.....oj WIELKI .....
Niejestemrobotem2019.06.26 16:50
Nie od żywego, tylko od martwego. Serce np. działa, bo ma swój autonomiczny układ generujący bodźce. Mózg jest martwy, człowiek też. Proste.
Maz2019.06.26 6:00
Film nie uruchamia się, jak widzę w komentarzach, inni też mają ten problem. Ale ja mam dużo innych linków dot. tematu "śmierci mózgu", większość jest związana z osoba prof. Jana Talara, wybitnego lekarza, zajmującego się wybudzaniem ludzi ze śpiączki. Pojawia się też dr Jacek Norkowski (dominikanin - lekarz). Nie wiem, czy to przejdzie, ale spróbuję. Pierwsze dwa linki - też z frondy.pl, sprzed 2-3 lat: http://www.fronda.pl/a/o-jacek-norkowski-op-smierc-mozgowa-to-uzyteczna-fikcja,70234.html http://www.fronda.pl/a/smierc-pnia-mozgu-nie-istnieje-mocne-wideo-prof-j-talara,89251.html I inne, bardzo ciekawe, polecam do poczytania i posłuchania/obejrzenia: http://jacek.norkowski.info/?smierc-mozgowa,3 http://jacek.norkowski.info/?swiadectwa,18 http://ryszardpiotrnisza.blogspot.com/2017/02/profdrhab-jan-talar-wybudzanie-ze.html http://wyborcza.pl/1,87648,14778670,Bijace_serca_zwlok.html http://www.rynekzdrowia.pl/Prawo/Wroclaw-matka-Kamila-poprosila-prof-Talara-o-konsultacje,142861,2.html http://www.radiomaryja.pl/bez-kategorii/mowili-ze-syn-bedzie-roslina/
Agnieszka2019.06.26 23:55
I jeden z przypadków osoby, która już miała "pójść na narządy", ale się "obudziła": https://wiadomosci.wp.pl/pacjentka-obudzila-sie-gdy-probowano-pobrac-od-niej-narzady-6031563358332033a
Młot na katolicyzm2019.06.25 23:59
Wam już do reszty odje.bało w tej redakcji tego katolickiego szmatławca?! Słoneczko w te tępe łby przygrzało? Wam, debile frondowscy, nie grozi śmierć mózgu, bo mózgów nie macie, posrańcy!
matka2019.06.26 0:14
Młocie chamowaty i ordynarny, jest mnóstwo przymiotników, które by do ciebie pasowały ale nie będę się rozpisywać, przecież taki prymityw i tak nie zrozumie.
Polak2019.06.25 23:43
Myślę, że nawet lepiej że ten film się nie wyświetla gdyż można sobie lepiej wyobrazić jakie zamieszanie i zło może nam przynieść metoda in vitro i zabawa w boga
A2019.06.26 10:47
Nie można bawić się w coś, na co nie ma dowodów, że istnieje. Tak jak nie można bawić się w galopowanie na jednorożcu
Polak2019.06.25 23:34
Rezygnacja z metody in vitro jest drogą do Pokoju na Świecie :)
Trójoka wrona2019.06.26 13:39
Jak zakazanie metody in vitro ma doprowadzić do pokoju na świecie?
Polak2019.06.25 23:31
Dlatego uważam, że metoda in vitro jest niedopuszczalna
JONASIK2019.06.26 0:59
Świetny pomysł. Mam podobny. Skoro mamy problem ze śmiercią, należy jej zabronić. i załatwione :)
Trójoka wrona2019.06.26 13:38
Co metoda in vitro ma do śmierci mózgu?
Polak2019.06.25 23:24
Uważam, że potrzebny jest pilny dialog pomiędzy chrześcijaństwem a np buddyzmem. Trudno pogodzić pojęcie smoka, które się różni zasadniczo w obu kulturach. Ja jednak myślę i wierzę, że Polsce, światu jest potrzebne Wejście Boga, a nie Wejście Smoka. Jednak pogodzenie tej kwestii będzie miało kluczowe znaczenie dla Pokoju Światowego albo Wojny, więc musimy podjąć ten pilny dialog z wzajemnym poszanowaniem dla obu kultur. Ja jestem Katolikiem lecz staram się sięgać w takiej sytuacji do bardzo pięknej modlitwy ze Starego Testamentu: Oto jej fragment: "Jabes2 był bardziej poważany niż jego bracia. Matka jego dała mu imię Jabes, mówiąc: «Ponieważ w bólu porodziłam». 10 A wzywał Jabes Boga Izraelowego, mówiąc: «Obyś skutecznie mi błogosławił i rozszerzył granice moje, a ręka Twoja była ze mną, i obyś zachował mnie od złego, a utrapienie moje się skończyło!» I sprawił Bóg to, o co on prosił. " Księga Kronik Biblia Tysiąclecia.
Młot na katolicyzm2019.06.26 0:00
Wolę smoki niż Jahwego.
nikt2019.06.26 11:58
Pobożne życzenia i złudne nadzieje . Nie znałam tej modlitwy ze ST . Znamienne dla mnie są słowa " obyś rozszerzył granice moje " . Z nich wynika , że wtedy ludzie byli nieporównywalnie mądrzejsi od współczesnych .
JONASIK2019.06.25 23:24
Definicja śmierci zmieniała się w czasie. Jak pamiętam do lat 70 ubiegłego wieku, śmierć "polegała" na zaprzestaniu akcji serca, oddechu i reakcji źrenic. Ale pojawił się problem, rozwinęła się resuscytacja krążeniowo-oddechowa i pojawiły się takie przypadki jak ten dzisiejszy pokazywany w TV. Chłopak popieszczony przez prąd, potem będący bez akcji serca, oddechu i reakcji źrenic przez 20 min, a następnie z sukcesem wyratowany. W obliczu takich przypadków były 2 opcje, albo uznać takie przypadki jako zmartwychwstania, albo zmienić definicję śmierci. Niestety uznano, że mamy już wystarczająco dużo zmartwychwstań w historii i zmieniono definicję śmierci. Powstały kryteria śmierci mózgowej. Tak jest do teraz, co nie oznacza, że ta definicja jest niepodważalna. Jeśli ktoś dowiedzie, że śmierć mózgowa jest odwracalna, po prostu będzie trzeba wypracować nową. Piszę po prostu, ale to nie będzie łatwe zadanie. Już teraz mamy problem (no przynajmniej katolicy) z zmrożonymi zarodkami. Bo skoro one wcześniej żyły, a potem są zamrożone, a zamrożone nie wykazują jakichkolwiek funkcji życiowych, a potem można je ożywić, to jesteśmy w czarnej d. z definicją śmierci.
rdaneel2019.06.25 23:29
Dogmat o Niepokalanym Poczęciu Najświętszej Maryi Panny (łac. Immaculata Conceptio Beatæ Virginis Mariæ) – twierdzenie teologiczne definiujące szczególny stan świętości będący przywilejem Marii z Nazaretu, ogłoszone w Kościele katolickim 8 grudnia 1854 roku przez Piusa IX jako dogmat wiary. No popatrzcie państwo...
nikt2019.06.26 11:47
Też bawią mnie te dogmaty , gdyż wiem czym była czystość Marii z Nazaretu . Zaś teologia od początku była jedną z form ekspansji KK zataczająca coraz szersze kręgi . Znudziły mi się auta , to dali mi pasy do weryfikacji .
nikt2019.06.26 11:51
Czym jest życie , gdzie się zaczyna a gdzie kończy ? Tego do tej pory nie rozwikłały najtęższe głowy filozoficzne , a tym bardziej medyczne . Pod względem naukowym wszelkie " dowody " zmieniają się jak w kalejdoskopie . W każdej dziedzinie nauki .
Iza2019.06.25 22:55
Czytając czasami Frondę mam wrażenie, że nastąpiła tutaj śmierć mózgu za życia osób.
nikt2019.06.26 12:05
Tak sądzisz ? A skąd bierzesz skalę porównawczą ? Patrzysz poprzez pryzmat własnej ograniczoności ? Własnego ptasiego móżdżku ? A , przepraszam , należysz pewnie do ludzi inteligentnych , czyli z reguły słabo myślących . W każdym , pozornie najgłupszym komentarzu ( pomijając inwektywy ) jest ukryta jakaś myśl . Trzeba tylko umieć ją wyłowić . Ludzie ograniczeni tego nie potrafią .
rr2019.06.28 21:19
im nie miało co umrzeć oni mózgu nie mają
P_P2019.06.25 22:53
Tekst z nagłówka to bzdura i fejk, który w dodatku działa na szkodę chrześcijan. Śmierć mózgu to fakt i nie ma to kompletnie żadnego związku z kwestią zbawienia czy nieśmiertelności duszy Natomiast takie rozpowszechnianie fałszywych informacji jest szkodliwe i nie powinno mieć tu miejsca
nikt2019.06.26 12:09
A skąd wiesz co ma , a co nie ma związku z nieśmiertelnością Duszy ? A może jednak ma bardzo dużo ?
Agnieszka2019.06.25 21:09
Nie otwiera mi się filmik, więc nie wiem czy to jest może wysłuchana przeze mnie wypowiedź lekarza o tym mianowicie: - podobno transplantolodzy odkryli po jakimś czasie swoich praktyk, że lepiej podczas pobierania narządów podać dawcy środki znieczulające, bo wtedy pobrane narządy są lepszej jakości a nie podniszczone przez substancje, które wydzielają się w organizmie człowieka, gdy czuje ból... Jeżeli to prawda to nawet w zagrożeniu życia nie chcę być ratowana przez przeszczepienie mi czyichś narządów nawet, gdyby faktycznie już nic nie mogło go uratować a mi tylko tak można było przedłużyć życie.
Maria Blaszczyk2019.06.25 21:26
No tak. ale o czym to świadczy niby? To nie o substancje jakieś chodzi tylko o wzrost ciśnienia krwi, ktory może uszkadzać narządy - a nie potrzeba do niego mózgu. Starczą działające ośrodki rdzeniowe.
Agnieszka2019.06.25 23:33
Jaki wzrost ciśnienia krwi i to pod wpływem urazu podobno martwego, nieczującego niczego ciała? Ciśnienie krwi jest, gdy krew krąży a ona krąży, bo bije serce a ono bije, bo mózg daje mu sygnał, by to robić. Jak jest ta tzw. śmierć mózgu, to podobno serce samo nie pracuje, płuca nie pracują i ich działanie podobno jest tylko sztucznie podtrzymywane przez aparaturę a po odłączeniu od niej nie ma prawa pracować, bo taki człowiek jak stwierdził lekarz Szymonka to tylko "wentylowane zwłoki". Wzrost ciśnienia krwi, co nie krąży pod wpływem skalpela u "zwłok, co nic nie czują"?
Maria Blaszczyk2019.06.26 1:21
Eeee... To mnie zaskoczyłaś. Nie znam się co prawda na sercu, ale wiem to i owo o mózgu. I nic mi nie wiadomo, by był on potrzebny do tego, by działało serce. A która to konkretnie struktura niby za to odpowiada??? Nie mam pojęcia, co to by miało znaczyć, że serce niby nie pracuje samo. A niby co sprawia, że pracuje? Przypominam sobie pojęcie "automatyzmu serca" - chodziło o to, że on ma autonomiczny zupełnie układ komórek nerwowych... A wentylowanie to chyba coś innego. Oddechem zawiaduje, o ile mi wiadomo, rdzeń przedłużony - i stwierdzenie jego śmieci jest konieczne do uznania śmierci mózgowej. A śmierć mózgu nie oznacza, że każda komórka jest martwa. Nie oznacza nawet, że każdy narząd jest martwy. Mózg jest po prostu najbarziej delikatny i najszybciej umiera, np. w sytuacji zatrzymania krążenia. Jednocześnie ma bardzo ograniczone możliwości regeneracji. Choć istnieją maleńkie wyjątki - zasadniczo u człowieka powyżej 1 r.ż. komórki nerwowe już nie powstają. No i bez mózgu nie da się żyć - chociażby się miało najlepsze serce, wątrąbę i nerki.
Agnieszka2019.06.26 19:56
No to ty mnie zaskoczyłaś albo robiąc sobie kpiny w tak poważnym temacie albo faktycznie twierdząc, że najlepiej znasz się na mózgu a nie wiedząc, że w rdzeniu przedłożonym znajdują się ośrodki nerwowe odpowiedzialne za funkcje mimowolne czyli nie tylko ośrodek oddechowy, ale też sercowy i ruchowy a także ośrodek naczynioruchowy odpowiedzialny za regulację ciśnienia krwi. Skoro do orzeczenia śmierci mózgowej jest konieczne stwierdzenie śmierci rdzenia przedłużonego czyli stwierdzenie, że ustały wszystkie jego funkcje, to nie wiem skąd po odłączeniu od aparatury wzięło ci się ciśnienie krwi związane z pracą serca, które po śmierci rdzenia nie ma prawa działać. A do tego wzrost tego ciśnienia, które najwyżej bez wspomagania opada i nie jest wyrównywane skoro rdzeń przedłużony jest martwy. A do tego ma to według ciebie następować pod wpływem "dotyku" skalpelem czyli de facto potężnej dawki bólu dla żyjącego i nie znieczulonego organizmu. To w końcu funkcjonuje ci ten martwy rdzeń przedłużony czy ci nie funkcjonuje? A może wymyślisz teorię, że jego funkcje przejęły nieobumarłe obszary mózgowia albo jakaś wątroba i dostaniesz Nobla?
Maria Blaszczyk2019.06.27 1:16
Znajdują sie - ale to nie znaczy, że są to jedyne ośrodki odpowiedzialne za wzrost ciśnienia. Jest ich więcej. Tu masz cały artykuł na ten temat, mnie ta wiedza jest niepotrzebna, nie jestem lekarzem, ale masz opisane mechanizmy wzrostu cięsnienia po śmierci mózgu... "Przygotowanie dawcy do pobrania narządów — najczęstsze problemy kliniczne" Roland Gryczman, Małgorzata Marchelek-Myśliwiec, Marta Gryczman, Joanna Sołek-Pastuszka, Edyta Zagrodnik-Ułan, Jacek Różański - nie moge zalinkować, ale jak wkleisz w wyszukiwarkę, to znajdziesz link do PDFu z Forum Nefrologicznego.
anonim2019.06.25 20:51
Czyli Jezus nie zmartwychwstał!
Andrzej 2019.06.26 8:05
U ciebie ewidentnie wystąpiło zaburzenie pracy mózgu !
A2019.06.26 10:46
No a masz dowód na to, że zmartwychwstał? Że w ogóle coś takiego jak Zombie Jesus jest możliwe?
edi2019.06.26 11:07
ciągle czepiasz się Katolików, Jezusa - CO CIEBIE TO OBCHODZI JEŻELI JESTEŚ ATEISTĄ TO UMRZESZ ZAKOPIĄ CIĘ I KONIEC
nikt2019.06.26 11:40
Bardzo logiczna uwaga. Dla Chrześcijanina jednak nie powinno mieć znaczenia czy Jezus zmartwychwstał , czy też nie . Nie ma wśród współczesnych naocznch świadków tamtych wydarzeń a w to , co twierdzi KK i ich święci nie wierzę . W/g moich rozumowań mógł zmartwychwstać , ale też niekoniecznie jest to niezaprzeczalną prawdą . Dla mnie Chrześcijanki bez znaczenia . I znów te auta .............odpuście sobie .
Adam2019.06.26 17:08
Dwa razy z stamtąd wracałem i przestałem się bać śmierci. A Ty się logujesz na katolicki portal "z potrzeby serca"? Prowadzisz antykatolicką krucjatę?
agia2019.06.26 19:00
Wyrwałeś się jak guma z majtów :)))))
1anonim2019.06.25 20:38
No tak...,a kto to naprawde wie?