02.08.14, 10:07Przystanek Jezus (fot. Facebook)

Przystanek Jezus o "kłamliwych" wypowiedziach ks. Lemańskiego

W związku z kłamliwymi informacjami zamieszczanymi w mediach publicznych odnośnie do rzekomej "obecności ks. Lemańskiego na Przystanku Jezus" informujemy że:

1. Ks. Lemański po raz pierwszy przyjechał na Przystanek Woodstock w roku 2014 i nie zna Przystanku Jezus w przeciwieństwie do obecnego na nim od 1998 roku bp. Edwarda Dajczaka a także regularnie przyjeżdżających na spotkania z młodzieżą i ewangelizatorami biskupami i arcybiskupami: Adamem Dyczkowskim, Pawłem Sochą, Stefanem Regmuntem, Tadeuszem Lityńskim, Grzegorzem Rysiem, Wojciechem Polakiem, Andrzejem Dzięgą, Rino Fisichella.

2. Ks. Lemański nie był ani uczestnikiem, ani gościem Przystanku Jezus a także nie celebrował Eucharystii ani nie spowiadał na Przystanku Jezus. Odprawił Mszę św. w dniu 1.08 w kaplicy sióstr zakonnych o g. 06.00 i kolejną o g. 7.00 w koncelebrze w kościele parafialnym przy ul. Kard. Stefana Wyszyńskiego 2 w Kostrzynie nad Odrą. Nie spotkał się z Organizatorami Przystanku Jezus ani o to nie zabiegał.

3. Ponieważ forma bazy Przystanku Jezus w sąsiedztwie Przystanku Woodstock na ul. Millenijnej jest formą otwartą, ks. Lemański pojawił się tam przez bardzo krótki czas i to jako osoba prywatna nie prowadząc żadnych spotkań, czy konferencji.

4. Wypowiedzi ks. Lemańskiego w ASP na Przystanku Woodstock odnośnie do nieobecności księży wśród młodzieży na Przystanku Woodstock są wynikiem nieznajomości rzeczywistości lub celowym zakłamywaniem prawdy, ponieważ podstawową misją Przystanku Jezus jest właśnie ta obecność i dostępność wobec młodzieży, co może potwierdzić grupa ponad 800 ewangelizatorów.

5. Jako Przystanek Jezus wyrażamy całkowitą dezaprobatę wobec działań i wypowiedzi ks. Lemańskiego, które obnażają totalną ignorancję wobec wiedzy na temat Ogólnopolskiej Inicjatywy Ewangelizacyjnej Przystanek Jezus, zaangażowania biskupów, księży, sióstr zakonnych i osób świeckich w dzieło ewangelizacji. A także wobec wykorzystywania naszej wieloletniej owocnej obecności na Przystanku Woodstock do osiągania osobistych medialnych celów i pogłębiania swojej niesubordynacji wobec dyscypliny kościelnej. Obce są dla nas prezentowane przez ks. Lemańskiego poglądy, które niszczą wzajemne zaufanie i traktują Kościół jako rzeczywistość wyłącznie strukturalną.

Organizatorzy Przystanku Jezus

MaR/Facebook/Przystanek Jezus

Komentarze

anonim2014.08.2 10:21
Kiedyś to się ponoć nazywało "księża patrioci". Ale ksiądz Lemański ich dystansuje o lata świetlne.
anonim2014.08.2 10:42
Naprawdę suspensa dla ks. Lemańskiego wydaje mi się jedynym rozsądnym wyjściem z tej sytuacji. Za długo to się już ciągnie ta ciuciubabka. Nie chce się podporządkować biskupowi - to wystarczający powód żeby go wywalić ze stanu kapłańskiego.
anonim2014.08.2 11:11
Po co sobie zawracać głowę ks. Lemańskim, nie słyszałem o jego sukcesach ewangelicznych, ilu to osób on nawrócił, zdaje się że nikt nie zna ani jednej takiej osoby.
anonim2014.08.2 11:22
@myslacyinaczej Czy coś przeoczyłem? Zmieniły się przepisy kościelne w sprawie pedolifii, bo do tej pory za udowodnioną pedofilię groziła nie tylko suspensa ale i przeniesienie do stanu świeckiego.
anonim2014.08.2 11:43
Nasi dyżurni krytycy Kościoła już się odszczekują. A czy Wy, będąc na garnuszku WSI moglibyście się wyłamać i napisać coś pozytywnego o Kościele? Nie sądzę, bo by Wam zaraz po pensji polecieli. Ksiądz Lemański też ma swoich przełożonych, którym ślubował publicznie CZEŚĆ I POSŁUSZEŃSTWO. Jeśli tego dobrowolnie nie chce spełnić, biskup ma obowiązek go dyscyplinować, a jeśli trwa dalej w uporze, winien go przenieść do stanu świeckiego, aby się nie wypowiadał autorytatywnie w imieniu Kościoła. Stwierdził podobno, że biskupi muszą wymrzeć. Ciekawe czy wezwał młodzież na woodstocku do pomocy w realizacji jego rewolucyjnych planów. Zobaczymy w następnych miesiącach, czy ks. Lemański nie zacznie duszpastersko organizować "akcje pomocy" biskupom i niereformowalnym kapłanom w opuszczeniu tego świata, by zbudować nowy, lepszy, otwarty "kościół" w którym on zostanie biskupem a Michnik papieżem.
anonim2014.08.2 12:17
Zło rodzi zło. Sądziłam, jak widać naiwnie, że ks.Wojciech pójdzie po rozum do głowy - przecież najważniejszy jest Pan Jezus a nie tam jakieś konflikty między księżmi. Rozumiem, że to boli gdy nie można się dogadać z przełożonym, ale co stoi na przeszkodzie by służyć Bogu tam gdzie człowiek jest, w cichości, pokorze, bez aplauzu. Widać ks.Wojciech ma w sobie tyle złości do biskupa, że nie może wytrzymać i stąd takie dziwne wypowiedzi. Dobrze że PJ się wypowiedział. Teraz już jest jasne. Może będzie jednak dla tego księdza jak rzeczywiście się zastanowi co dalej ze sobą zrobić, jak sugeruje mu bp Hoser, teraz rozumiem jego decyzję.
anonim2014.08.2 12:20
@Myslacyinaczej „Myslenie i krytycyzm to dobry powod do suspensy. pedofilia już nie.” --------------------------------------------------------------------------------------- No co ty? To Lemański ma też pedofilię na sumieniu?
anonim2014.08.2 12:53
@hamaczku - ksiądz Lemański ma tyle wspólnego z kapłaństwem, że nosi sutannę.
anonim2014.08.2 14:12
"I nieprawdą jest, jakoby dach przeciekał, zwłaszcza, że na zgrupowaniu prawie nie padało" :-)
anonim2014.08.3 17:45
@Jack Też mi się to kojarzy z "księżmi patriotami".
anonim2014.08.4 0:17
To już nie jest żołnierz Pana Jezusa.
anonim2014.08.4 9:26
Przystanek Jezus, ewangelizatorzy - co to jest? Posoborowa, ukryta opcja protestancka!