05.11.13, 19:32fot. sxc.hu

Psychomanipulacja i opętanie na naszym polskim podwórku!

Robert Tekieli, Rafał Ziemkiewicz oraz Robert Kamać byli gośćmi spotkania zorganizowanego przez Warszawski Klub Gazety Polskiej. Spotkanie poświęcone było psychomanipulacji, uzależnieniom i opętaniu – jak się przed nimi bronić i jak uwolnić, jeśli padnie się ich ofiarą.

Rafał Ziemkiewicz: – Problem naszych czasów polega na tym, że mamy do czynienia z całymi systemami, które z różnych przyczyn poszukują w człowieku tej słabości i znajdują ją. Albo wręcz starają się ją wykreować. Na przykład w ten sposób działają dilerzy narkotyków, którzy nawet pierwsze działki mogą dawać za darmo aby kogoś uzależnić, kto będzie później ich stałym klientem. Jak się kogoś uzależni, to on się staje niewolnikiem konsumpcji tego, od czego jest uzależniony. Jego całe życie zostaje zdemolowane: psychika, duchowość, relacje z innymi osobami, człowiek zostaje zniszczony. Czy mówimy o narkotykach, pornografii, używkach, czy innych towarach, które wedle haseł reklamowych ludzie „muszą mieć”, czy mówimy o ideologiach, mechanizm jest ten sam. Ideologia też odwołuje się do jakiejś ludzkiej słabości.

Robert Tekieli:

– Odkrywam wokół nas kulturę perwersyjnego języka, całkowicie odwróconego. Żyjemy w świecie, w którym brzydota ma być określana jako piękno a zabijanie nie jest niczym złym.

– Co się dzieje, gdy podczas aborcji dziecko zacznie oddychać? Lekarze natychmiast zaczynają je ratować, ale do tego momentu je zabijali.

Wysłuchaj bo naprawdę warto poznać Prawdę.

 

sm/blogpress.pl

Komentarze

anonim2013.11.5 20:28
"zy mówimy o narkotykach, pornografii, używkach, czy innych towarach, które wedle haseł reklamowych ludzie „muszą mieć”, czy mówimy o ideologiach, mechanizm jest ten sam. Ideologia też odwołuje się do jakiejś ludzkiej słabości. " Trafne słowa, tylko dlaczego wiara w Boga nie jest zaliczana do TYCH ideologii?
anonim2013.11.5 20:38
"Trafne słowa, tylko dlaczego wiara w Boga nie jest zaliczana do TYCH ideologii?" bo jestes idiota nie rozrozniajacym zla od dobra.
anonim2013.11.5 21:11
słabi to ci, którzy nie potrafią zmieniać siebie samych
anonim2013.11.5 21:18
zyga123 nie do końca się z Tobą zgadzam. Uważam, że Kotkameleon świetnie odróżnia dobro od zła i wybiera zło - to dlatego jest idiotą
anonim2013.11.5 21:54
Tak jak święci z natchnienia Ducha św. zapisywali dzieła. Tak są ludzie z mocy szatana, którzy pod jego wpływem urzeczywistniają jego wolę, i walczą z Bogiem oraz z człowiekiem którego Bóg kocha. Ta kultura śmierci i różne ideologie nie są tworem ludzkiego umysłu, lecz szatańskiego. Dziwić się można, jak ludzie łatwo i szybko zaakceptowali te wszystkie mordy, w imię bajki - racjonalnego humanizmu, który jest czystym złem. Ludzie tak postępują jakby byli ubezwłasnowolnieni i nie potrafili odróżniać dobra od zła. Gadaniem wobec tych złych sił mało co zrobimy. Dlatego bo chcemy polegać na własnych silach a to jest za mało. Musimy prosić biskupów o większą ilość egzorcystów. Ludzi którzy przez Boga uzdrawiają duchowo i osłabiają szatana w świecie. Dajmy szansę Bogu i nie ograniczajmy go, przez nasze ograniczone myślenie. Trzeba zacząć się modlić, prosić Boga o jego zwycięstwo nad szatanem w świecie.
anonim2013.11.6 1:02
@Kotkameleon... "Trafne słowa, tylko dlaczego wiara w Boga nie jest zaliczana do TYCH ideologii?" Bo ideologie żerują na ludzkich słabościach, aby te słabości w ludziach utrwalić i od nich uzależnić. Wiara w Boga we wierze katolickiej, służy ujawnianiu ludzkich słabości, aby ludzi je posiadających od nich uwolnić.
anonim2013.11.6 16:38
Kropelka, wydaje mi się, że wielu ludzi właśnie żeruje na poszukiwaniu siły do życia. Dość często odnoszę wrażenie, że bliżej Boga jest osobom samotnych i starszym. Świadomość istnienia bytu wyższego daje siłę i pogodę ducha. Nadaje jakiś sens naszemu istnieniu. Tylko jest grupa osób, która niejako przy okazji czerpie korzyści. I to mnie boli. W sumie wyraziłem się nietrafnie mówiąc o wierze w Boga, dokładniej winno być: wierze w człowieka, który twierdzi iż jest blisko Boga. A faktycznie znam osoby, które w Kościele się odnalazły i zwyciężyły słabości. Może na moja ocenę wpływa fakt, że sam kiedyś szukałem pomocy i zostałem odtrącony?