15.01.14, 15:40Rafal Ziemkiewicz (fot. Anna Stanczak/Fronda.pl)

Rafał A. Ziemkiewicz dla Fronda.pl o narodowcach na spotkaniu z Grodzką: Robienie wiochy to przekraczanie granicy

Portal Fronda.pl: Jest Pan znany z sympatyzowania z szeroko pojętym ruchem narodowym. Jak się Panu podoba wczorajsza akcja Brygady Mazowieckiej ONR, która zakłóciła spotkanie promocyjne z Anną Grodzką. Czy nie powinniśmy na takie wystąpienia oburzać się w takim samym stopniu, w jakim oburzaliśmy się na przykład na zakłócanie przez bandę przebierańców poznańskiego wykładu ks. prof. Pawła Bortkiewicza?

Rafał A. Ziemkiewicz: Jeśli chodzi o pewną eskalację, to jest to zjawisko, które mnie martwi. To jest takie „bęc wuja w czoło i jest wesoło”. Ta akcja niewątpliwie jest odpowiedzią na skakanie jakiejś małpy w złotej sukience po ławkach w trakcie wykładu ks. prof. Pawła Bortkiewicza. Sięgając pamięcią wstecz, można by zobaczyć, że wszystkie radykalne działania narodowców pojawiały się jako odpowiedź na wyraźną, łatwą do zaobserwowania i do wyczucia sytuację. Przykładowo, spotkania historyczne poświęcone endecji czy Romanowi Dmowskiemu były atakowane przez jakieś bojówki. Atakowane w sensie fizycznym, nie tylko pikietowane. To się zwykle spotykało z wielką sympatią mediów prorządowych. Tak samo, jak uniemożliwienie przeprowadzenia wykładu ks. prof. Bortkiewiczowi spotkało się z nieskrywaną satysfakcją tych samych mediów. To niestety prowadzi do eskalacji. Zapewne w którymś momencie także na moim spotkaniu autorskim pojawią się jacyś ponurzy kolesie z Antify czy stowarzyszenia „Nigdy Więcej”. Można się tak bawić, ale to nie służy jakości życia publicznego.

Narodowcy nie znają jakichś innych, bardziej cywilozowanych form protestowania, niż pohukiwania i wrzaski?

Jasne jest, że w demokracji wszelkiego rodzaju pikiety i protesty są w arsenale działań, które mieszczą się wśród dopuszczalnych. Tyle, że zasadą jest nieprzekraczanie pewnej granicy. Podam przykład wykładu prof. Zygmunta Baumana. Jestem oburzony tym, że taka stalinowska kreatura jest w Polsce fetowana jako autorytet. Niemniej, uważam, że gdyby ci protestujący wzięli portrety pomordowanych przez NKWD, stanęli przed salą w milczeniu, aby wchodzącym na wykład przypominać, do jakiego to indywiduum przychodzą, to wszystko byłoby w porządku (zresztą, potem to zrobili). Tak się protestuje w demokracji. Natomiast robienie wiochy, czyli hałasowanie, przerywanie, uniemożliwianie spotkania to jest właśnie przekroczenie tej granicy, o której przed chwilą mówiłem. Sam padałem ofiarą jakiegoś tańczącego w sukience pajaca. Zresztą, mniejsza o mnie, ale to jest ten sam pajac, który potem rozbija procesję Bożego Ciała, co z wielką radością przyjęła „Gazeta Wyborcza”. Dziennik zachwycał się, jaki to wspaniały pomysł, że jakiś pajac przebrał się za motylka i kręcił d... księdzu przed nosem w trakcie procesji Bożego Ciała. To jest psucie jakości życia publicznego, ale uważam, że sprawiedliwość każe dostrzec, że to nie narodowcy zaczęli. Ich działania są jedynie reakcją na bezkarność właśnie takiego przekraczania granicy przez rozmaite grupy lewicowe, lewackie czy w jakiś sposób pieszczone przez media głównego nurtu.

Ruch Narodowy ogłosił niedawno, że wystartuje w wyborach do Parlamentu Europejskiego. Czy takie wybryki ONR, który jest przecież zasadniczą częścią tego ruchu, nie szkodzą wizerunkowo organizacji, która kreuje się na poważną partię polityczną, mogącą zasiadać w PE?

Nie ukrywam, że odradzałem narodowcom start w wyborach do Parlamentu Europejskiego. Uważałem, że jest to pewien problem dla Ruchu Narodowego, ponieważ on w tym momencie przestaje być ruchem, przestaje być tym, czym chciał być, czyli siłą kulturotwórczą, która stopniowo ogarnie młode pokolenie. Ruch Narodowy staje się po prostu czymś w rodzaju jeszcze jednego PJN, jeszcze jednej Solidarnej Polski, jeszcze jednego Kongresu Nowej Prawicy, czyli sprowadza się do roli jednej z wielu partyjek, które ubiegają się o głosy i diety europoselskie. Oni oczywiście są w stanie jakoś to uzasadnić, ale pojawia się pytanie, czy takie uzasadnienie dotrze do wyborcy. Moim zdaniem, to jest główny problem Ruchu Narodowego z eurowyborami. Podejmując taką ryzykowną decyzję o starcie, wchodzą do ligi, która tak naprawdę ich pomniejsza. Zmniejsza ich szanse, czyni ich jedną z wielu partyjek, a nie ruchem, który miał być kulturotwórczy. Trudno jednak na razie prorokować, zobaczymy, jak przeprowadzą kampanię wyborczą, co zrobią. Rzeczywiście, takie wystąpienia, jak wczorajsze są pewnym problemem wizerunkowym dla Ruchu Narodowego. Przeciętnemu widzowi narodowcy kojarzą się wyłącznie z zadymami. Z pewnością, żeby uzyskać dobry wynik w wyborach powinni organizować raczej takie spotkania, jak szczyt antyklimatyczny, pokazywać, że dysponują poważną merytoryczną ofertą. Jeżeli istnieją w mediach wyłącznie dzięki zakłócaniu wykładów pani Grodzkiej, czy też pana Bęgowskiego, to nie jest to korzystne.

Rozm. MBW

"Krzysiu, nie wygłupiaj się!". Narodowcy przerywają spotkanie z Grodzką. ZOBACZ FILM!

Komentarze

anonim2014.01.15 11:18
Zgadzam się w stu procentach z Panem Ziemkiewiczem! ONR zachowuje się ostatnio jak grupa podpitych dresów spod bloku.
anonim2014.01.15 11:30
Pełan zgoda ... kiedy deklaracja ze strony lewactwa???
anonim2014.01.15 11:58
Znikąd ratunku.
anonim2014.01.15 11:59
Nie zgadzam się z opinią Ziemkiewicza.
anonim2014.01.15 13:12
arbiter - właśnie Fronda jak lansowała jawnego cudzołożnika to i lansuje dalej. Ciekawe czy kiedyś to się zmieni ?
anonim2014.01.15 13:18
Z jednej strony cieszę się, że są osoby, które nie przyjmują zachodniej polit. poprawności i protest przeciwko hasłom, jakie pani Grodzka głosi jest w mojej ocenie słuszny. Natomiast to nie był taki protest, to było zachowanie nieadekwatne do sytuacji i niegodne Polaka-Katolika. Wygłupy a nie walka o prawdę, nie popieram. @arbiter: mnie obchodzą, natomiast w dupie mam Twoje brednie, spływaj.
anonim2014.01.15 13:41
" Rafał A. Ziemkiewicz o narodowcach na spotkaniu z Grodzką: Robienie wiochy to przekraczanie granicy " Szanowny panie Rafale , muszę przyznać że niestety do dzisiaj byłem pod wrażeniem pańskich książek i pańskiej osoby , ale to juz tylko przeszłość . Zasada podstawowa to nie pluć na swoich , a często milczenie i rozmowa we własnym gronie jest ważniejsza nich chwilowe zabłyśnięcie "mędrca na wyższym poziomie " . Nie zyskał pan szacunku wroga , a wiele stracił u swoich . Nic dziwnego że młodzież straciła całkowicie zaufanie do tzw. "elit " bo obojętnie z jakich środowisk one pochodzą to zwyklych ludzi maja glęboko w . d..... . Tak długo jak te " wieśniaki " kupują wasze książki i można na ich plecach robić kariery to są " fajne chłopaki " .Odwalanie " brudnej roboty " przez " kiboli " jest dla was w pewnych momentach wygodne , ale przecież tak mało eleganckie dla ludzi na wyższym poziomie . Forma walki z lewactwem w zaciszu kawiarni przy cygarach i dyskusiach bez końca to ta z najwygodniejszych przez takich " lepszych ludzi " preferowana . A w takim miejscu i momencie Grodzkia lub Kalisz też z kulturą zostaną przyjęci , bo oni też automatycznie są z tych " lepszych " . Nie ma innej możliwości jak gonić tych typów z przestrzeni publicznej zawsze i wszędzie i tutaj mają młodzi ludzie zupełną racje że nie dopuszczają żadnych kompromiów . A takich eleganckich i " pożytecznych idiotów " to lewactwo rozwalało w pierwszej kolejności po objęciu władzy . Waszym obowiązkiem jako przedstawicieli elit jest wychowywać " kiboli " a nie ich jeszcze "dobijać ".
anonim2014.01.15 13:41
" Rafał A. Ziemkiewicz o narodowcach na spotkaniu z Grodzką: Robienie wiochy to przekraczanie granicy " Szanowny panie Rafale , muszę przyznać że niestety do dzisiaj byłem pod wrażeniem pańskich książek i pańskiej osoby , ale to juz tylko przeszłość . Zasada podstawowa to nie pluć na swoich , a często milczenie i rozmowa we własnym gronie jest ważniejsza nich chwilowe zabłyśnięcie "mędrca na wyższym poziomie " . Nie zyskał pan szacunku wroga , a wiele stracił u swoich . Nic dziwnego że młodzież straciła całkowicie zaufanie do tzw. "elit " bo obojętnie z jakich środowisk one pochodzą to zwyklych ludzi maja glęboko w . d..... . Tak długo jak te " wieśniaki " kupują wasze książki i można na ich plecach robić kariery to są " fajne chłopaki " .Odwalanie " brudnej roboty " przez " kiboli " jest dla was w pewnych momentach wygodne , ale przecież tak mało eleganckie dla ludzi na wyższym poziomie . Forma walki z lewactwem w zaciszu kawiarni przy cygarach i dyskusiach bez końca to ta z najwygodniejszych przez takich " lepszych ludzi " preferowana . A w takim miejscu i momencie Grodzkia lub Kalisz też z kulturą zostaną przyjęci , bo oni też automatycznie są z tych " lepszych " . Nie ma innej możliwości jak gonić tych typów z przestrzeni publicznej zawsze i wszędzie i tutaj mają młodzi ludzie zupełną racje że nie dopuszczają żadnych kompromiów . A takich eleganckich i " pożytecznych idiotów " to lewactwo rozwalało w pierwszej kolejności po objęciu władzy . Waszym obowiązkiem jako przedstawicieli elit jest wychowywać " kiboli " a nie ich jeszcze "dobijać ".
anonim2014.01.15 13:47
co to jest za okreslenie ,, wiocha"? , sa inne wyrazy ktore mozna uzyc.
anonim2014.01.15 14:10
@Bokobród Bredzisz. @arbiter RN jest partią katolicką.
anonim2014.01.15 14:39
No dobrze,robienie wiochy nie jest ok,ale skoro policja nie stosuje prawa i nie przyjezdza przerwac wydarzenia promujace totalitarne ideologie [kazde bez wyjatku wydarzenie lewicowe,bo lewica z definicji = mordowanie,totalitaryzm,wyzysk itp], to obywatele sami musza to jakos robic. Oczywiscie powinno to byc lepiej zorganizowane i bardzie wyraziste,ale COS jednak trzeba robic,prawda?
anonim2014.01.15 15:29
No, co jest w tym sprzecznego?
anonim2014.01.15 16:17
Dla mnie o wiele ciekawszy i bardziej znamienny od kopania się po kostkach ,,mędrców z frondy'' w dyskusji poniżej jest fakt, że ulubiona muzyka kiboli/ONR czy innych brązowego koloru obrońców moralności, muzyka do której śpiewano ,,zakaz pedałowania'' na spotkaniu promocyjnym A. Grodzkiej jest znanym przebojem gejowskiego zespołu Village People, później był też cover gejowskiego zespołu Pet Shop Boys. No nie wiem, ale tu na kilometr jedzie Freudem ;-)
anonim2014.01.15 17:01
Odpowiem, jak nauczysz się zasad ortografii.
anonim2014.01.15 17:15
Brunatni Chłopcy chcieliby, ale wypierają ze świadomości, stąd taka nienawiść do innych, a w rzeczywistości do siebie. Takich macie Narodowych Polaków, silnych tylko w stadzie, żałosnych kryptopedałów.
anonim2014.01.15 18:52
Wiocha to spotkania z transwestytami i promocja ich zaburzeń. Należy się cieszyć, że ktoś pojawił się, by to przerwać. Z chorym się nie dyskutuje na temat jego choroby, chorego się leczy, a jeżeli tego wymaga dobro społeczne, leczenie musi być przymusowe.
anonim2014.01.15 19:25
@brillean Typowa ignorancja. Zajrzyj na strony onr i mw, robią masę innych akcji, może o tym wspomnisz? Żadni brunatni, a nienawiści to więcej jest w twoim komentarzu.
anonim2014.01.15 19:46
@wszechpolska Tzn. według ciebie mw i onr traktuje swoich przeciwników z chrześcijańską miłością? Nadstawiają drugi policzek? Są tolerancyjni dla inności? Kochają bliźniego swego jak siebie samego? ;-)
anonim2014.01.15 23:47
Ale o co chodzi sami zaczęliście to macie-mowa nienawiści, buczenie na cmentarzu-kto sieje wiatr ten......
anonim2014.01.16 3:17
no to już bredzi Ziemkiewicz; jest demokracja, czy nie k***a; zakłócali porządek, zostali usunięci, ale przekaz został posłany w kosmos - geje i transwestyci są chorzy! i jest dla nich nadzieja, jeśli się do tego przyznają; a co mamy siedzieć biernie i udawać że wszystko jest w porządku tak jak Niemcy za Hitlera biernie a nawet służalczo patrzyli na dyskryminację Żydów, a potem ich eksterminację; tak jak biernie patrzy ludzkość na 1.2 miliarda aborcji dookoła niej się wykonujących... nie partyjką tylko ruchem oddolnym, zwerbalizowanym odruchem normalności, a nie staniem biernie obok i patrzeniem; nie partyjką tylko partią; albo - albo, ale nie kur*a partyjką, bo Nowa Prawica na pewno nie jest partyjką, tylko partią
anonim2014.01.16 16:02
@PawelBronowski Stadionowe standardy są aż tak wysokie?
anonim2014.01.16 16:13
Zamiast iść do przodu, to Wy cały czas w tym starym i już nudnym podziale na prawice i lewice. Jak by na świecie nie było innych nowych zagadnień. Zagadnienia związane z technologią, to jest nasza przyszłość! i tu trzeba zacząć dyskutować w który kierunek wybrać? Czy technokraci mają racje w swych ideach, czy futuryści? To technologia nas czeka w przyszłości, a nie narodowcy czy lewacy czy coś tam...To było może i ciekawe, ale w poprzednim wieku...
anonim2014.01.18 12:07
"Wiocha" jako synonim "obciachu". Pan redaktor Ziemkiewicz jakiś czas temu chwalił się korzystaniem z KRUS, a więc niejako przynależy do społeczności wiejskiej. Zły to ptak, co własne gniazdo kala.
anonim2014.01.23 1:53
Dalej promujecie tego kogoś, kto kpi z ciężkiej choroby bliźniego swego? Brawo Fronda!