31.10.13, 12:34Robert Tekieli (fot. archiwum prywatne/Facebook)

Robert Tekieli do Błażeja Strzelczyka: Złóż młody człowieku ofiarę szatanowi z dobrą intencją

Młody człowiek z Tygodnika Powszechnego - tekst z jego bloga na jedynce gazety.pl. Dlaczego?

Bloger argumentuje trochę za Halloween i jogą podpierając się cytatem: "Wszystko bowiem zależy od tego, z jaką co robimy intencją"; eksperyment myślowy: złóż młody człowieku ofiarę szatanowi z dobrą intencją;

nie "bawimy" się w Halloween, bo jesteśmy katolikami: każdy, kto jest świadom religijnego kontekstu tego "święta" nie będzie się nim brudził;

dzieci biegające z dynią nie mają złych intencji, dynia nie jest zła, jednak uczestniczenie w tych "igraszkach" jest nieracjonalne;

od Halloween do satanizmu jest daleka droga, jednak Halloween jest już za cienką czerwoną linią Pawłowego: odrzućcie wszystko co ma choćby pozór zła;

to tak jakby spać na poduszce, która leżała na szmacie, którą wycierano publiczną toaletę; przytuliłby Pan twarz do takiego jaśka?

Not. MBW

Komentarze

anonim2013.10.31 12:44
@nieproszony Warto wg Ciebie przeczytać LOTR? Tolkien to chyba nie ta półka co Rowling...?
anonim2013.10.31 13:00
R.Tekieli jest wiarygodny,sam kiedyś szedł ciemną doliną i po nawróceniu daje piękne świadectwa a zarazem przestrzega przed złem.
anonim2013.10.31 13:07
@nieproszony matołku to właśnie ten ;))
anonim2013.10.31 13:15
Czym różni sie przebieranie dzieci podczas Halloween a jasełkami? Czy taki dzieciak przebrany za Jezusa nie pomyśli że jest Bogiem, jesli przebrany za wampira podpisuje prawie juz pakt z Szatanem.
anonim2013.10.31 13:35
Czy wiara w to, że Hallowen jest świętem szatana jest potrzebna do zbawienia? Czy wiara w "demoniczność" Hello Kity, Harry'ego Pottera, Wojowniczych Żółwi Ninja jest potrzebna do zbawienia? Czy wiara w homoseksualnego demona, który kazał sataniście ugotować Biblię jest potrzebna do zbawienia?
anonim2013.10.31 14:02
"Czy wiara w to, że Hallowen jest świętem szatana jest potrzebna do zbawienia?" Tu nie mówimy o wierze ,a o wiedzy na temat tego święta. Jest związane z pogańskimi kultami , celebrowane współcześnie w strojach nawiązujących do zła w postaci wampira, zombi, szatana czy innego gargulca. "Nie można dwóm panom służyć." We mnie się dusza buntuje przed obrzydlistwem i nie mam ochoty w tym uczestniczyć. "Czy wiara w "demoniczność" Hello Kity, Harry'ego Pottera, Wojowniczych Żółwi Ninja jest potrzebna do zbawienia?" Jest potrzebna rozwaga i mądre kierowanie swoim życiem i życiem bliskich. Nie zalecany jest tumiwisizm ,ale rozwaga żyjesz tu i teraz ,a nie w próżni. "Czy wiara w homoseksualnego demona, który kazał sataniście ugotować Biblię jest potrzebna do zbawienia? " Walka ze złem to codzienność każdego chrześcijanina. Czy ma ono twarz takiego czy innego demona ,jest mi to obojętne. Dla tego co ataków tego demona doświadczył , obojętne raczej nie było. Nie chciał być jak wspomniano zmuszany do aktów homoseksualnych z tymże.
anonim2013.10.31 14:03
Na całe szczęście Pan Robert nie może dostać zakazu wypowiadania się...Może od halloween do satanizmu jest daleka droga ale po co narażac się na niebezieczenstwo.Wystarczy na takich,,zabawach,,raz wywołac ducha by on nam niszczył zycie.Szatan nie pyta sie czy ktos to robi dla żartów czy nie.Kiedy sie wywołuje duchy on sie czuje zaproszony i przychodzi...a potem widzimy na mszach z modlitwami o uwolnienie i uzdrowienie co sie dzieje.Przeciez tam są sami katolicy,wyznawcy Chrystusa ;wiec co jest nie tak.No własnie czesto nie jestesmy swiadomi tego co robimy i jakie to ma dla nas konsekwencje.Dajmy sobie spokój z halloween...
anonim2013.10.31 14:03
Haloween- pierwszy stopień do piekła, no, dalej , baw się...
anonim2013.10.31 14:08
Krótki i mądry tekst-niestety niewielu z tych co powinni , go zrozumie.
anonim2013.10.31 14:31
Częstochowski się zdziwił.
anonim2013.10.31 14:57
brawo Tekieli: prosto, jasno i na temat
anonim2013.10.31 15:26
Polanka dobre dzieki.
anonim2013.10.31 19:01
Lubię Tekielego, to jest Mężczyzna przez wielkie M!
anonim2013.10.31 19:04
@CzęstochowskiPoeta - hahaha, już dawno się tak nie uśmiałem, USA krajem chrześcijańskim. Chyba tylko z nazwy, sekularyzacja jest tam rozwinięta nie mniej niż w państwie Izrael.
anonim2013.10.31 19:32
Fajnie, krótko, węzłowato Panie Tekieli. @Polanka - krótko, węzłowato i ciekawie.
anonim2013.10.31 23:25
Nieracjonalna jest też niechęć do rowerów górskich.
anonim2013.11.1 0:56
Halloween jest mniej więcej tak samo satanistyczne, jak Wielkanoc czy Boże Narodzenie. Jeszcze dziwniejsze jest wiązanie Halloween z satanizmem w ustach katolika, skoro Halloween wywodzi się z kraju znacznie bardziej katolickiego, niż Polska (w której przez spory kawałek historii katolicy stanowili mniejszość.
anonim2013.11.1 1:10
Do @Adam Weishaupt itp. skąd masz te dziwne dane? INFO za http://pl.wikipedia.org/wiki/Stany_Zjednoczone#Religia "w 2008 r. 78,4% Amerykanów określiła się jako chrześcijanie. 51,3% Amerykanów należało do różnych Kościołów protestanckich. Amerykański protestantyzm jest bardzo podzielony, w Stanach Zjednoczonych istnieją setki Kościołów, które działają lokalnie. W 2008 r. największymi grupami protestanckimi byli: baptyści (17,2%), a dalej: metodyści (6,2%), luteranie (4,6%), bezdenominacyjni (4,5%), zielonoświątkowcy (4,4%), prezbiterianie (2,7%), restoracjoniści (2,1%) i anglikanie (1,5%). Do Kościoła katolickiego należało 23,9% społeczeństwa"
anonim2013.11.1 7:31
PFX napisał(a): Czy wiara w to, że Hallowen jest świętem szatana jest potrzebna do zbawienia? *** Dla chrześcijanina jest - lub powinno być - klar, iż negacja tego, że Halloween jest świętem demonów, a przy tym włączanie się w obchody dodające demonom sił witalnych jest równoznaczne z zagubieniem drogi do zbawienia.
anonim2013.11.1 7:31
PFX napisał(a): Czy wiara w to, że Hallowen jest świętem szatana jest potrzebna do zbawienia? *** Dla chrześcijanina jest - lub powinno być - klar, iż negacja tego, że Halloween jest świętem demonów, a przy tym włączanie się w obchody dodające demonom sił witalnych jest równoznaczne z zagubieniem drogi do zbawienia.
anonim2013.11.2 10:40
Błażej o sobie: Pracę w mediach zacząłem w 2010 roku od Gazety Wyborczej. Ciągle studiuję, już siódmy rok filozofii, po drodze z filologią polską i teologią. Ta ostatnia ze studiów przeszła w pasję, bo jestem też katolikiem. Obecnie pracuję w natemat.pl i współpracuję z Tygodnikiem Powszechnym. Napisz do autora: [email protected] KATOLIK I WYBORCZA ?? KATOLIK I TYGODNIK POWSZECHNY ??