24.12.19, 08:26(fot. screen)

Robert Tekieli: Kondukt żałobny do Komunii Świętej. Dlaczego nie ma Bożej Radości w kościele?

- Bóg jest Miłością, Bóg jest Radością, słyszałem to tysiące razy. Czemu zatem Msze święte, na których jestem, najczęściej są smutne, śpiewający rozciągają słowa, a na ich twarzach gości smutek albo wyraz nieobecności? Jeszcze gorsze jest udawanie radości. Co zdarza się w niektórych wspólnotach, choć we wspólnotach, których członkowie atakują czasami tamtych, procesja do Komunii wygląda jak kondukt żałobny. Czemu tak często nie ma Bożej Radości w kościele - pisze w mediach społecznościowych Robert Tekieli

- Bóg daje mi, to o co prosiłem, spojrzenie w moje wnętrze, prawdę o mnie, niezbędną do zmiany, widzę brud, prąc do oczyszczenia. Tylko Jego obietnica szczęśliwego finału chroni mnie przed rozpaczą. To nie mogę być ja, niestety, to jestem ja, a to moje ofiary i niedoszłe ofiary. Przyjdź nas zbawić, uwolnij mnie od ran zapisanej w moim sercu historii grzechu mojego i cudzego, który mnie kaleczył i kaleczy. Oczekuję, ufam. - podkreśla publicysta

- Najpierw jest cierpienie. Potem Obietnica. Jeśli Obietnica spotka się z ufnością, z wiarą, Bóg przychodzi do serca a ono ulega przy okazji przemianie. Zatem: Obietnica, Wiara. Teraz przychodzi czas na działanie. - dodaje

Jak podkreśla, "Maryja zareagowała na głos Miłości, wstała, pobiegła z pośpiechem, identycznie jak bohater Pieśni nad Pieśniami. Pobiegła do potrzebującej miłości i wsparcia cioci. Zareagowała, wstała, pobiegła. Pozdrowiła Elżbietę. Obietnica, otwarcie się, przyjęcie miłości, działanie. Pozdrowienie, obecność, spotkanie, spotkanie twarzą w twarz. Oblicze. Imię." 

- Maria uwierzyła w obietnicę Boga, pobiegła do potrzebującej, przyniosła Obecność, troskę udowodnioną działaniem, twarzą w twarz się spotkała z Elżbietą, przyniosła radość, nowe życie się zamanifestowało. Teraz święty Jan pobiegnie do zagubionych, głosząc: pokutujcie za grzechy, pośćcie, oczyszczajcie serce, sprzątajcie je, przygotowujcie na przyjęcie Pana. - zaznacza

- Masz spierzchnięte serce? Oczekuj obietnicy, módl się: przyjdź nas zbawić. Jeśli nie czujesz radości, starasz się, chodzisz do kościoła, bo wiesz, że tak powinno się robić, módl się o radość. Jeśli nie czujesz, jeśli tylko naśladujesz, to co robią ci co czują, udajesz normalnego, żeby cię nie wyszydzili, kolejny raz nie odrzucili. Jeśli jesteś zamknięty w kamiennym więzieniu, zaciśnij zęby idź do ludzi, pomagaj im kosztem siebie. - podkreśla

- Tak reaguj na głos miłości. Pość, módl się, czyń. Mur zostanie skruszony - dodaje


- Umiłowany biegnie radośnie nie zwracając uwagi na przeszkody. Nie widzi ich. Jest jego czas, wiosna. Powstań przyjaciółko moja, piękna moja, pójdź i pokaż mi swoją pełną wdzięku twarz. Daj usłyszeć twój słodki głos. Wiosna, słowiki. Nową pieśń będę śpiewał pełnym głosem, wdzięczną pieśń, radosną, wdzięczną za miłość. - pisze dziennikarz

- Oczekuję, ufam, Ty Boże mnie bronisz, rozraduje się moje serce, bo masz święte imię.
Brzmią pozdrowienia: raduj się łaski pełna; błogosławiona, błogosławiony.
Błogosławiona, bo uwierzyła, że spełnią się słowa powiedziane od Pana. Błogosławiona, radosna, szczęśliwa. - czytamy

 

- Obietnica. Wiara. Obecność przy potrzebujących pomocy, troska udowodniona działaniem. Spotkanie twarzą w twarz. Dawanie siebie. Bóg przychodzi, Radość, nowe życie.
Przyjdź nas zbawić. - podsumowuje Tekieli

 

 

bz/FB

Komentarze

Wojciech2019.12.24 23:04
Powaga jest dlatego że msza święta to pamiątka śmierci Jezusa Chrystusa. "Kondukt żałobny", jak ironizuje pan Tekieli, jest tu jak najbardziej na miejscu. Jak chce błaznowania na mszy niech idzie do jezuitów.
Hanys672019.12.24 12:54
Panie Tekieli: pan mylisz powagę i godność w przystepowaniu do Najświętszego Sakramentu ze smutkiem czy brakiem radości. +++ Przypomne też, że dzika radość podczas obrzędów doprowadziła protestantów do wypróżnienia ich zborów.
PMP2019.12.24 13:33
Ale Tekieli to reprezentant posoborowej sekty, więc nie rozumie Krzyża i Ofiary.
anonim2019.12.24 11:58
Posoborowa religia pląsów, uczty i dialogu.
Grizzly2019.12.24 11:57
... prawdziwa radość jest w błocie na Woodstock!
aspiring educationalist2019.12.24 10:20
Katolicy i ich problemy. Tymczasem w prawdziwym świecie: Hiszpania, Barcelona. W Barcelonie na ul. Llacuna 52-letnia kobieta zginęła przygnieciona 2,5-metrowym murem, który runął przewrócony przez wiatr. Wiatr osiągnął prędkość 150 km/h. Francja, Tuluza. Według mediów, wiatr dochodzący w niektórych regionach do 180 km na godzinę jest największym takim kataklizmem we Francji od 1999 roku. W dziewięciu departamentach kraju został ogłoszony najwyższy stopień zagrożenia. https://wiadomosci.wp.pl/huragan-we-francji-i-hiszpanii-6038717994894465g/4
Durczykiewicz2019.12.24 9:42
Stalker Z Twojego wpisu widać jasno, że nie chodzisz do kościoła..., więc się nie wypowiadaj jesli nie wiesz o czym piszesz...księża już dawno przestali straszyć piekłem i zakazywać czegokolwiek...każdy człowiek zna Dekalog a wiara jest kwestią łaski i tego, czy chcemy tę łaskę przyjąć i pielęgnować czy nie...ostatecznie chodzi o Osobę Jezusa, czy chcę mieć z Nim kontakt, relację, czy nie...najsmutniejsi wydają mi się być ci ludzie, ktorzy do kościoła chodzą, ale nie mają żadnego doświadczenia Boga...nie wiem jak oni to robią...Bóg katolików, do których należę jest Bogiem żyjącym...Pozdrawiam w Wilię wszystkich wierzących Frondowiczów...
anonim2019.12.24 9:30
Pomijając drobiazg, że aby się uśmiechać, trzeba mieć poczucie humoru, co wymaga inteligencji - rzecz dla większości księży nieosiągalna - to z czego ma się cieszyć facet, odprawiający kretyńskie rytuały (w które sam pewnie nie wierzy) dla bandy idiotów? Chyba tylko z kasy, którą mu zostawią, ale widocznie za mała na uśmiech.
anonim2019.12.24 10:19
Poczucie humoru i inteligencja ,hm tobie czegoś brakuje ,poczucie humoru może i masz ,ale inteligencji nie ,bo byś w życiu tak durnego komentarza nie napisał jak byś był człowiekiem inteligentnym .
anonim2019.12.24 12:04
Widać, że anonim durny jest, bo nic do niego nie dotarło. Sądząc po głupocie, katolik.
LULEK2019.12.24 9:13
Głupia wypowiedź. Typowo celebrycka. Żeby zaistnieć paplaniną. Bez refleksji. Radość to nie rechot i sztuczne gesty i wyrazy twarzy. Radość jest w środku a nie koniecznie na zewnątrz. Radość łeż i spokoju.
anonim2019.12.24 10:06
Tak właśnie jest Lulku ,radość się ma w sercu i nie ma potrzeby jej uzewnętrzniać, to nasze spotkanie osobiste z Bogiem .
PMP2019.12.24 11:59
W posoborowiu tylko tańce, chanukowe.
Katolicka Kretynizacja Polski2019.12.24 8:37
z czego ci ludzie mają się cieszyć? wiecznie z ambon płyną; zakazy, nakazy, grzech, śmierć, kara, piekło itp.radosne rzeczy...
anonim2019.12.24 10:22
Współczuję ci twojej głupoty .
Lupaszko2019.12.24 8:34
zapytał "radosny" człowiek, he he. Tekieli uśmiecha się kiedykolwiek?