07.10.13, 10:35

Rosjanom zgasł płomień olimpijski

Historia ta jest o tyle zabawne, że Rosjanie zarzekali się, że ich pochodnie są przygotowane na każde warunki atmosferyczne.

Wydarzenie miało miejsce w Moskwie w okolicach Kremla, z pochodnia biegł akurat Szawarsz Karapietian (słynny rosyjski sportowiec, medalista w pływaniu z płetwami). Zgaszoną pochodnię odpalił zapalniczką jeden z funkcjonariuszy ochraniających trasę po jakiej poruszał sie ogień.

ToR/niezalezna.pl/youtube 

Komentarze

anonim2013.10.7 11:07
I co z tego.
anonim2013.10.7 11:17
Dobrze że papierocha zniczem nie zapalili!.
anonim2013.10.7 16:00
Co się dziwić, paląca się pochodnia z ogniem pokoju pod kremlem to jak dziewica w burdelu, musiał zgasnąć.
anonim2013.10.9 16:32
Widzę, że na YouTubie ktoś usuwa filmiki ze zgaszonym zniczem, czyżby KGB? Ale jest inny w innym miejscu: http://www.youtube.com/watch?v=TZCrNozp7Wk