15.10.20, 21:09Fot. Adam Kumiszcza via: Wikipedia CC 4.0

Rotmistrz Pilecki i św. Maksymilian zostają. Zapadł wyrok ws. wystawy

15 października 2020 r. Sąd Okręgowy w Gdańsku oddalił 26 z 28 żądań byłych dyrektorów Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku, w tym 16 z 17 żądań w sprawie wprowadzonych zmian i uzupełnień na wystawie głównej.

„Dzisiejszy wyrok Sądu Okręgowego w Gdańsku oddalił w sumie aż 26 z 28 żądań Powodów, czyli poprzedniej dyrekcji Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku. Z 17 zmian w wystawie głównej, które były przedmiotem tego postępowania, 16 zostało oddalonych, co oznacza, że udało się nam obronić polskich bohaterów – rotmistrza Witolda Pileckiego, świętego ojca Maksymiliana Kolbe, Irenę Sendlerową, czy rodzinę Ulmów przed ewentualnym, czy zagrożonym przez Powodów usunięciem ich z największej muzealnej inwestycji w historii Polski”- komentuje dyrektor Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku, dr Karol Nawrocki.

Oddalone zostały żądania dotyczące m.in.:

  1. Usunięcia z wystawy głównej MIIWŚ portretu o. Maksymiliana Marii Kolbego wraz ze stanowiskiem multimedialnym poświęconym jego postaci.
     
  2. Usunięcia z wystawy głównej MIIWŚ portretu Witolda Pileckiego wraz ze stanowiskiem multimedialnym dotyczącym jego postaci.
     
  3. Usunięcia z wystawy głównej MIIWŚ zdjęcia powstańców warszawskich składających przysięgę wojskową przed wstąpieniem do oddziału podczas mszy św.
     
  4. Usunięcia z wystawy głównej MIIWŚ zdjęcia rodziny Ulmów wraz ze stanowiskiem multimedialnym „Polacy ratujący Żydów”.
     
  5. Usunięcia z wystawy głównej MIIWŚ maski pośmiertnej bł. ks. Stefana Wincentego Frelichowskiego (ofiary KL Dachau) wraz z ekspozytorem poświęconym kaźni duchowieństwa w obozach koncentracyjnych.
     
  6. Usunięcia z wystawy głównej MIIWŚ eksponatu w postaci Spisu pomordowanych Polaków w KL Dachau sporządzonego w 1946 r. przez zespół ks. Edmunda Charta (więźnia Dachau).
     
  7. Usunięcia z wystawy głównej MIIWŚ polskiej flagi narodowej ocalonej w okupowanym przez Sowietów Lwowie i przywrócenie w jej miejsce makaty przedstawiającej powitanie przez mniejszość białoruską Armii Czerwonej wkraczającej na ziemie polskie po 17 wrześnie 1939 r. (tj. eksponatu, który musiał zostać zwrócony właścicielowi z powodu upłynięcia terminu wypożyczenia uzgodnionego przez poprzednią Dyrekcję).
     
  8. Usunięcia z wystawy głównej MIIWŚ ekspozytora poświęconego mjr. Henrykowi Dobrzańskiemu „Hubalowi”.
     
  9. Usunięcia z wystawy głównej MIIWŚ ekspozytora poświęconego Marianowi Rejewskiemu, polskiemu kryptologowi, który w grudniu 1932 r. złamał szyfr „Enigmy”.
     
  10. Usunięcia z wystawy głównej MIIWŚ eksponatu – rewolweru nagant – ilustrującego typ broni, z której w latach 1937-1938 stalinowscy kaci mordowali mniejszości narodowe w Związku Sowieckim, w tym w ramach operacji antypolskiej, mniejszość narodową polską i przywrócenie zamiast tego eksponatu gry planszowej pt. „Plan Pięcioletni”.
     
  11. Usunięcia z wystawy głównej MIIWŚ eksponatów w postaci rysunku Matki Boskiej i fragmentu pasiaka z numerem obozowym wykonanych po wojnie przez więźnia KL Mauthausen w trakcie terapii mającej pomóc mu w uwolnieniu się od psychicznego uwięzienia w obozowym koszmarze.
     
  12. Usunięcia z wystawy głównej MIIWŚ tablic: Piętno wojny (dot. psychicznego i fizycznego okaleczenia ludzi przez wojnę), Związek Sowiecki. Komunistyczne państwo masowego terroru oraz Operacja (anty)polska NKWD 1937-1938. Sowieckie ludobójstwo na Polakach.
     
  13. Usunięcia z wystawy głównej MIIWŚ w sekcji poświęconej partyzantkom nowych fragmentów treści umieszczonych we wprowadzeniach do tematyki partyzantki sowieckiej, polskiej, francuskiej i jugosłowiańskiej.
     
  14. Usunięcia z wystawy głównej MIIWŚ statystyk strat osobowych wybranych państw (w sumie 21) przedstawionych w wartościach względnych i bezwzględnych w sposób graficzny, i przywrócenia poprzednich statystyk, uznawanych za właściwe przez Pawła Machcewicza i Powodów, a traktujących jako „ofiary wojny” np. żołnierzy niemieckich i przedstawionych tylko w odniesieniu do 10 państw i tylko w wartościach bezwzględnych.
     
  15. Przywrócenia pierwotnej formy scenograficznej wystawy w części poświęconej Polskiemu Państwu Podziemnemu, tak głęboko konspirujących część przestrzeni, że widz nie dostrzegał fragmentu poświęconego Irenie Sendlerowej.
     
  16. Przeniesienia eksponatów dotyczących kpt. Antoniego Kasztelana w pierwotne miejsce ich prezentacji, czyli do gabloty z eksponatami dotyczącymi Rudolfa Spannera.  

 

Z siedemnastu żądań, uwzględniona zostało tylko jedno  - usunięcia z wystawy głównej MIIWŚ filmu produkcji IPN pt. „Niezwyciężeni”.  Wyrok Sądu Okręgowego w Gdańsku nie zawiera decyzji w zakresie przywrócenia poprzedniej produkcji – „Dyptyku”.   

Ponadto byli dyrektorzy Muzeum żądali publikacji przeprosin w prasie (Gazeta Wyborcza, Rzeczpospolita, Nasz Dziennik, Gazeta Prawna Codziennie, Polityka, Newsweek, Do Rzeczy, SIECI, Tygodnik Powszechny), a także na stronie internetowej Muzeum. W tym zakresie powództwo zostało w całości oddalone.

gov.pl

Komentarze

Gdańsk, Dulkiewicz&Company2020.10.29 9:16
ręce opadają..
Moje Imie2020.10.27 15:29
To grono wnioskujące o zmiany na wystawie to na 100% volksdeutsche .
Anonim2020.10.16 7:40
Powinno się ty wszystkich byłych dyrektorów, FOLKSDOJCZÓW z Gdańska zapakować w były wagon ,, Przyjaźni Polsko-Sowieckiej " po Polakach wywożonych za Kołymę i wysłać ich do Niemiec z biletem w jedną stronę bez możliwości powrotu.
Ada2020.10.16 7:28
Tu jest POLSKA. My chcemy, by wystawa mieściła postacie i fakty istotne dla naszej ojczyzny. Zdrajcy, WON za Don albo do Makreli.
GB2020.10.15 22:56
To jest niebywałe. W jakim innym kraju pomija się takich ludzi i zabrania ekspozycji z których powinniśmy być dumni? Ci ludzie którzy chcieli do tego dopuścić, to nie są Polacy, to tylko mówiący po polsku zaprzańcy, wrogowie Polski, to potencjalni zdrajcy których za okupacji pozbywało się AK za kolaboracje. Ze 2 lata temu rozmawiałem ze znajomym Anglikiem o rtm. Pileckim, mówił że dowiedział się o nim niedawno i pytał, dlaczego myśmy nie nakręcili żadnego filmu fabularnego o tym człowieku. Angol mówił że oni mieliby już takich filmów kilkanaście, i Pileckiego znałoby każde dziecko. Nie potrafiłem się sensownie do tego odnieść. Dziś świadomość i Pileckim wzrosła, ale filmu jak nie było, tak nie ma. Wstyd i hańba panie Gliński, robi się dziesiątki filmów rocznie dla idiotów, Vega robi chyba trzy antykulturowe g... dla półmózgów, w Polska nie potrafi zrobić rzetelnego filmu o jednym z największych bohaterów II W.Ś ?
Alojzy Cedzidło2020.10.15 23:13
To się nie da zrozumieć . Tylko pretensje do pana Glńskiego tez trudno zrozumieć. To jest Gdańsk .Nie mam odwagi nazwać kto tam rządzi Polska czy Unia pod dowództwem Hit ... o przepraszam, Niemiec. Westerplatte problem . Bohaterowie II Wojny , problem. Ino patrzeć jak na Westerplatte pomnik Hitlera postawią . Czy [pan Gliński coś może . Nooooo .. Niech spróbuje . Pielgrzymka do Brokseli totalnych murowana .
Anonim2020.10.15 22:18
Hańba tym, którzy wysunęli takie żądania!
Japa2020.10.15 23:16
A jakie ' Anonimku " . Jakie ? I komu tą hańbę bardziej sprecyzowaną [przypisać/.
violencja2020.10.15 21:21
Chwała Bohaterom!