30.12.15, 15:29

Ryszard Czarnecki dla Fronda.pl: Nie jestem Tomaszem Terlikowskim, więc nie nazwę go kretynem

Redaktor naczelny Telewizji Republika Tomasz Terlikowski skrytykował dziś w bardzo ostrych słowach polityków Prawa i Sprawiedliwości. Powiedział o „kretyństwie niektórych posłów”, proponujących, by urzędnicy państwowi mogli sprawdzać w pewnych przypadkach, czy pieniądze otrzymywane przez rodziny w ramach programu Rodzina 500 Plus nie są marnotrawione. W niektórych sytuacjach mogłoby dochodzić do zamiany świadczenia finansowego na świadczenie w potrzebnych zdaniem urzędników rodzinie przedmiotach.

"Obawiam się, że projekt, z którym PiS miał iść, był znowu nieprzygotowany. Teraz posłowie PiS-u zaczynają wycofywać się rakiem. Jeśli to zrobicie, ludzie na was nie zagłosują, a jak będziecie wprowadzać urzędników, którzy będą kontrolować, na co są wydawane te pieniądze, to rodziny was zmiotą – podkreślał Tomasz Terlikowski. I dodał: "Albo jest tak, że PiS miał jakiś pomysł na politykę prorodzinną, albo mu się wydaje, że chce uprawiać politykę socjalną, tylko to nie jest to samo, nie umacnia rodziny".

Choć nie ma jeszcze gotowego projektu ustawy Rodzina 500 Plus, z rozmaitych mediów, w tym prawicowych, posypały się słowa krytyki nie zawsze uzasadnionej, a chwilami wręcz bezzasadnej. Nie zgadzając się z argumentami Tomasza Terlikowskiego uważamy, że dobra, merytoryczna dyskusja jest zawsze potrzebna i wyjdzie z pożytkiem dla realizacji potrzebnego polskim rodzinom programowi Rodzina 500 Plus, na które czekały od ćwierć wieku.

O komentarz do wypowiedzi redaktora Terlikowskiego poprosiliśmy wiceprzewodniczącego Parlamentu Europejskiego, Ryszarda Czarneckiego z PiS.

Ryszard Czarnecki: Jesteśmy otwarci na dyskusje i na wszelkie argumenty, w tym polemiczne. Nie uważamy, że mamy monopol na mądrość, także w zakresie polityki prorodzinnej. O tym, że jesteśmy otwarcie na współpracę nawet z krytykami PiS, świadczy fakt, że wiceministrem pracy i polityki społecznej, odpowiedzialnym za politykę prorodzinną, został kolega po fachu Tomasza Terlikowskiego, dziennikarz Bartosz Marczuk. Pan Marczuk dał się wcześniej poznać jako niekiedy ostry krytyk propozycji PiS. Nie będziemy się jednak przecież obrażać.

Proponuję więc rozmowę, a nie krzyki, połajanki i wyzwiska. Myślę, że Tomasz Terlikowski, co do którego uczciwości i ideowości nie mam żadnych wątpliwości, zagalopował się, umieszczając tę dyskusję na poziomie baru. Okrzyki o kretynach są zarówno bardzo nieładne, jak i niepotrzebne. Nie popchną do przodu debaty o polityce prorodzinnej naszej ojczyzny. Mówiono kiedyś noblesse noblige, szlachectwo zobowiązuje. Funkcja redaktora naczelnego Telewizji Republika, a przede wszystkim katolickiego publicysty, zobowiązuje do przestrzegania pewnych norm społecznych, kulturowych, językowych. Szkoda, że Tomasz Terlikowski o tym zapomniał.

Nie jestem Tomaszem Terlikowskim, więc nie nazwę go kretynem. Szkoda, że atak na PiS z jego strony następuje w momencie, w którym PiS jest frontalnie atakowane przez Platformę, Nowoczesną i mainstreamowe media, które jako żywo mają w nosie politykę prorodzinną, co przez lata udowadniały. Szkoda, że tego faktu Tomasz Terlikowski nie uwzględnił.

Jeszcze  raz zwracam się o debatę. W debacie ważny jest jednak szacunek dla każdej ze stron. My mamy szacunek dla Tomasza Terlikowskiego. Szkoda, że to tylko „ulica jednokierunkowa”. 

Komentarze

anonim2015.12.30 15:38
Hahahaha No i sie zagalopował redaktorek. Ciekawe czy przeprosi? Nich sie upokorzyyyyyyy
anonim2015.12.30 15:41
Następny oszukany. No i się zaczęły schody. Tak jak przewidywałem. No to ile czasu dajecie PiS? Dłużej niż poprzednio? :-D
anonim2015.12.30 15:45
moim zdaniem ustawę "Rodzina 500 Plus" trzeba przeprowadzić racjonalnie i ostrożnie. dawanie pieniędzy rodzinom patologicznym albo zamożnym byłoby nierozsądne.
anonim2015.12.30 15:59
Po owocach ich poznamy.
anonim2015.12.30 16:13
Na poparcie tezy pana Terlikowskiego podam przykład z USA. Hillary Clinton za czasów prezydentury jej męża, Billa Clintona, chciała ubezpieczyć niecałe 20% Amerykanów, którzy nie byli a większość z nich nie chciała się ubezpieczyć - byli młodzi, zdrowi itd. Pani Hillary postanowiła ich ubezpieczyć za wszelką cenę i w tym celu chciała stworzyć osobną administrację liczącą dokładnie 98 tysięcy urzędasów. Koszty utrzymania samej administracji wyniosłyby prawie 10 miliardów dolarów rocznie, czyli około 30 tysięcy dolarów na jednego ubezpieczonego. W mojej branży inżynier zarabiał wtedy około 40 tysięcy $ rocznie. Projekt upadł. Dlatego pomysł prowadzenia bieżącej kartoteki rodzin upoważnionych do +500 zl na dziecko można nazwać kretyńskim, przy całym szacunku dla samej idei prorodzinnej.
anonim2015.12.30 16:19
Ważne,żeby PiS wiedziała co robi, żeby pewne decyzje były przedyskutowane i mądre. To tak jak w rodzinie-rodzice mają prawo,a czasem i obowiązek (zależy czego dotyczy dyskusja) zapytać dzieci o zdanie. Wiemy, że PO narobiła dużo zła, ale nie dajmy się prowokować i wprowadzać swoje pomysły na siłę. Oczywiście, że pieniądze na dzieci są potrzebne, ale czy na pewno wszystko to jest dobrze przemyślane? Z tych wątpliwości wynika, że nie i poseł Czarnecki o tym otwarcie mówi. Pamiętajmy, że tu chodzi o Polaków o Polskę, a nie o to, żeby zrobić jak my chcemy. Z drugiej strony ta agresywna krytyka każdej niemal nowej ustawy przygotowanej przez PiS to jest nienormalne. To rzeczywiście brzmi jakby ktoś świniom odrąbał ryje bo nie chciały odejść od koryta...i PiS i opozycja powinny dążyć do jedności, krytykować można, ale zawsze na celu należy mieć WSPÓLNE DOBRO, a w Polsce ludzie jak się kłócą to na zabój, dać im do ręki broń, do czego zachęca sławny dziennikarz Max Kolonko, to by się tam pozabijali...
anonim2015.12.30 16:24
@Gremig Zgadzam się z Tobą. jeśli to nie będzie kontrolowane, to wiele z tej kasy nie trafi do dzieci tylko np.na przelew tzw.
anonim2015.12.30 17:33
Bardzo wątpię, aby rozdawanie 500 zł na drugie dziecko przyczyniło się do wrostu populacji w Polsce. Po pierwsze, dzietność w Polsce to 1,33 z czego wynika, ze wiele kobiet (30% – 40%?) nie ma nawet jednego dziecka i 500 zł tego nie zmieni. Po drugie, liczba dzieci w rodzinie jest często odwrotnie proporcjonalna do dochodów. Dla wielodzietych i biednych rodzin 500 zł nie będzie zachetą na kolejne dziecko, ale może zniechęcić do pracy zawodowej (łatwiej żyć z dzieci niż z niskiej pensji). Na rodzinach zamożnych, 500 zł nie zrobi żadnego wrazenia.
anonim2015.12.30 17:47
Najważniejszym zyskiem polityki 500 zł na dziecko będzie to, że wiele matek zrezygnuje z pracy i poświęci się domowi i wychowaniu dzieci. Za moich czasów padło pytanie do Radio Erewań: co socjalizm dał kobiecie? Odpowiedź: dodatkowe 8 godzin pracy..
anonim2015.12.30 17:59
Terlikowski ma rację z tym kretynizmem, bo włażenie ludziom do domów przez państwo to nie szczegół, ale filozofia, a raczej ideologia, w tym wypadku socjalistyczna, jak i słowo ''ideowy'' uzyte z stosunku do red. Terlikowskiego. W socjalizmie państwo ważniejsze jest niż osoba, odwrotnie niż w nauce katolickiej. Ideowi ludzie to byli za komuny Panie Czarnecki, my jesteśmy katolikami więc ludźmi prawdy, nie ideologii. Mówiłam też, dajcie ludziom wędkę nie żałosne srebrniki za dziecko co nas upokarza. Tą wędką jest zmniejszenie podatków i biurokracji. Komuś musicie zabrać by dawać, wy nic nie macie czego byście ludziom nie odebrali.
anonim2015.12.30 19:03
Problem w tym ,że dla niereformowalnych państwa Terlikowskich patologia to minimalny odsetek społeczeństwa. Podejrzewam , iż są bardzo odizolowani od realiów życia, więc widzą to w krzywym zwierciadle...Syty nie zrozumie głodnego, bo nie chce zrozumieć - jemu jest dobrze , a podzielić się nie chce... Ich dzieci uczą się w prywatnych placówkach, gdzie raczej patologia nie kształci swych pociech, a oni z plebsem się nie mieszają... Za ścianą też raczej sąsiadów alkoholików nie mają... A wystarczy porozmawiać z bogobojnym kuratorem sądowym do spraw nieletnich , by wiedzieć, że rzeczywistość tak kolorowa nie jest . Alkoholizm i różne nałogi niestety są częstym udziałem polskich rodzin... Często nałogowi towarzyszy przemoc... Dlatego też jak najbardziej pewne kręgi społeczeństwa należałoby poddawać kontroli, jeśliby takowy zasiłek otrzymywali. Zapewniam : pijus jest w stanie absolutnie wszystko przepić nie bacząc na jakiekolwiek potrzeby dziecka !!! Nie jest też tak jakoby dzieci nagminnie odbierano z ubóstwa - prawie zawsze jest to powiązane z alkoholizmem, to on powoduje bardzo złą sytuację materialną .
anonim2015.12.30 19:32
Redaktor Terlikowski może wypowiedział się nieładnie ale był to głos w dyskusji i pan Czarnecki nie ma co się obrażać tylko wsłuchać. Moim zdaniem czym innym jest pomoc rodzinie co innego to socjal a jeszcze co innego to patologia i zajmowanie się nią. Socjal jaki jest taki jest ale jest. Pomoc społeczna i sondy zajmują się już patologią. To nie ma o tworzyć duplikującego się prawa tylko zadbać o rozwój rodziny i tylko tyle.
anonim2015.12.30 19:56
Kłótnia jednego socjalisty, który chce dawać każdemu socjal za samo bycie z drugim typem socjalisty który chce do wszystkiego przydzielić tysiąc urzędników i regulować wszystko każdemu poprzez inwigilację. Kto ma rację? Żaden z nich.