29.12.14, 17:42Rząd znowu uderza w prawa rodziców (fot. sxc hu)

Rząd znowu uderza w prawa rodziców

Ministerstwo Edukacji Narodowej chce poszerzyć kompetencje kuratorów, ograniczyć wpływ samorządów lokalnych na działalność prowadzonych przez nie szkół; uderza też w prawa rodziców. Projekt może, między innymi, doprowadzić do zwalniania z pracy dyrektorów szkół, którzy chcieliby chronić dzieci przed trucizną współczesnych ideologii.

„Ministerstwo Edukacji Narodowej chce w bezpośredni sposób decydować o powoływaniu i odwoływaniu dyrektorów szkół” – powiedział Tymoteusz Zych z Instytutu na rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris w rozmowie z „Radiem Maryja”.

Jego zdaniem wprowadzenie rozwiązań proponowanych przez MEN „Ministerstwo Edukacji Narodowej chce w bezpośredni sposób decydować o powoływaniu i odwoływaniu dyrektorów szkół”.

Z projektu zmian w prawie wciąż mogą zostać wykreślone kontrowersyjne przepisy. Można w tej sprawie podpisać petycję na stronie citizengo.org (klikając TUTAJ).

bjad/radiomaryja.pl

Komentarze

anonim2014.12.29 18:05
RM i Fronda zapewne wolałyby, żeby to nie MEN, a lokalni biskupi decydowali o powoływaniu i odwoływaniu dyrektorów szkół:)
anonim2014.12.29 18:13
emilian - niezależnie od tego co woli Fronda (i to w jaki sposób to przedstawia) najlepiej dla oświaty by było, jakby dyrektorzy placówek odpowiadali w pierwszej kolejności przed władzami lokalnymi a w drugiej przed rodzicami uczniów. Zwiększanie kompetencji centralnych kuratorów to droga do nikąd.
anonim2014.12.29 19:29
Od dawna idziemy w stronę totalitaryzmu i to jest tylko jeden przykład więcej. Obawiam się, że "Prole" będą zachwycone takim rozwiązaniem.
anonim2014.12.29 21:08
rząd PO wypierd...w kosmos
anonim2014.12.29 21:15
Ale co jest złego w "ograniczeniu wpływu samorządów lokalnych". Jak inaczej będzie mógł MEN wpływać na realizowaną podstawę programową i poziom nauczania? @Max49 - a po co w ogóle MEN? W szkole podstawowej od dziesiątek lat uczy się tego samego literek, czytania, pisania, gramatyki. Dodawania, odejmowania, - ogólnie liczenia. Prawa fizyki (ciążenia, pędu itp.) też się nie zmieniły. Składy związków chemicznych również. Ogólnie mówiąc nauka na podstawowym poziomie od dziesięcioleci jest taka sama, nasi dziadkowie, rodzice, my i nasze dzieci uczą się dokładnie tych samych rzeczy. Co ma do tego urzędnik? Ktoś może mi wytłumaczyć. :)
anonim2014.12.29 23:02
[Zmienia się świat ] A zasady fizyki pozostają takie same (pisałem o podstawowym nauczaniu, nie o teoriach kosmologicznych :) ). Powiedz, czy obliczanie prędkości zmieniło się, a może trzeba teraz uwzględniać stanie na bramkach. :)? Czy H2O dalej jest zapisem chemicznym wody, czy ekolodzy stwierdzili coś innego? :Czy w 1939 roku napadły na Polskie Niemcy, czy poprawność polityczna zmieniła już agresora? Czy wzór na pole trójkąta jest aktualny, czy trójkąt to już tylko skojarzenie seksualne? :) Czy Kopernik była kobietą ... :) Podałem przykłady satyryczne, ale kto wie czy kiedyś nie będą obowiązujące aby uzmysłowić Ci, że nauka jest jednakowa i taka powinna zostać. A niebezpieczna jest interpretacja, która właśnie pochodzi od urzędników i to najczęściej od samego ministerstwa. Drogi @Max49, naprawdę nie ma co wymyślać i kombinować, nauka na poziomie podstawowym jest niezmienna, a to właśnie urzędnicy (chyba z braku zajęcia) wymyślają głupoty. [Podam najprostszy jaskrawy przykład: lokalny samorząd może np. ustanowić inny podstawowy język lekcyjny niż polski. I co wtedy?] A gdyby tak centralny MEN ustanowił inny język niż polski, np. szwedzki, bo premierem zostaje Szwed. :) Przede wszystkim to rodzice, a nie urzędnicy powinni stać na straży aby ich dzieci nie uczono głupot. Pozdrawiam.
anonim2014.12.30 0:02
Czy Trybunał Konstytucyjny może postępować wbrew Konstytucji, raczej nie. W przeciwnym wypadku będą to decyzje polityczno-ideologiczne podlegające karze. Sędziowie też mogą łamać prawo i współpracować z politykami. Barierą nie do przejścia dla zboczonej ideologii są rodzice, którzy mają prawo kontrolować o czym uczą ich dzieci w szkołach. Nie dziwcie się ze ten lewacki przymus ideologiczny, przyczynia się do radykalizacji społeczeństw w UE. Wszyscy zaczynają mieć dosyć waszych chorych idiotyzmów.
anonim2014.12.30 15:07
"Przede wszystkim to rodzice, a nie urzędnicy powinni stać na straży aby ich dzieci nie uczono głupot." Rodzice :) O tak, rodzice się znają na wszystkim. Dodajmy jeszcze do tego teściowe.
anonim2014.12.30 16:47
[ nic do Ciebie nie dociera.] @Max - a co ma docierać? Teksty w stylu - urzędnik ministerialny wie jak nauczać tabliczki mnożenia? :) Daj spokój. :) [Rodzice :) O tak, rodzice się znają na wszystkim.] @Fidem - Urzędnicy za to znają się na wszystkim. :) Podziwiam wiarę ludzi w urzędników (władzę). Tak jakoś szczególnie cechuje ona lewicę. Jak sobie przypominam, w Związku Radzieckim było wielkie zaufanie do władzy. :)) Jak ci towarzysze "dobrze robili" obywatelom, o wszystkim decydowali za obywateli. A Stalin to taki dobry wujek narodu. :)) Pozdrawiam Kolegów i życzę więcej wiary w rodziców niż w urzędników.
anonim2015.01.5 12:53
"Na mocy wyroku Trybunały Konstytucyjnego ma zostać zmieniona ustawa o systemie oświaty w sposób, który jest jawnym atakiem na prawa rodziców do wychowywania dzieci. Wystawi je na trujące ideologie". Jeżeli Trybunał może zmieniać ustawy przegłosowane w Sejmie większością 3/4 Posłów, to nasza Konstytucja jest zwykłą makulaturą i niema nic wspólnego z demokracją. Wystarczy zebrać grono sędziów i z państwa demokratycznego zrobić dyktaturę tak jak tego chcą politycy.
anonim2015.01.5 13:07
Odpowiedzialność za dziecko jest naturalnym prawem rodzica. Konstytucja RP gwarantuje nam prawo do określania rodzaju nauczania i wychowania dzieci Art. 48. 1. Rodzice mają prawo do wychowania swoich dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami. Wychowanie to powinno uwzględniać stopień dojrzałości dziecka, a także wolność jego sumienia i wyznania oraz jego przekonania. Art. 53. 3. Rodzice mają prawo do zapewnienia dzieciom wychowania i nauczania moralnego i religijnego zgodnie ze swoimi przekonaniami. ------ Jest to próba zamachu na prawa obywateli i demokrację jakie daje nam Konstytucja. Te osoby, które będą manipulowali w Konstytucji włącznie z sędziami, politykami w przyszłości należy ukarać więzieniem i nie tylko. Czy pragnienie polityczne przypodobania się nakazom, dekretom z UE jest ważniejsze od Konstytucji, nie. Tym bardziej że próba zmiany Konstytucji ma podstawy ideologiczne. I nie kieruje się dobrem rodziny matki, ojca i dziecka.