30.01.19, 11:45

Sejm uczcił modlitwą pamięć Antoniego Zambrowskiego. Piękne słowa Jarosława Kaczyńskiego

Sejm uczcił dziś pamięć zmarłego przed kilkoma dniami Antoniego Zambrowskiego, działacza opozycji w okresie PRL, dziennikarza i publicysty. Głos zabrał też prezes PiS Jarosław Kaczyński.

Antoni Zambrowski zmarł 27 stycznia tego roku, w wieku 85 lat. Publikował między innymi w Gazecie Polskiej” oraz „Najwyższym Czasie”. Przez 12 lat był członkiem PZPR, z której wyrzucono go za krytykę partii. Później był kilka razy aresztowany przez SB.

Zanim Sejm uczcił jego pamięć modlitwą „Wieczny odpoczynek” oraz minutą ciszy, głos zabrał prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński.

Przed kilkoma dniami zmarł Antoni Zambrowski, działacz opozycji demokratycznej, wielokrotny więzień polityczny, człowiek, którego życie pokazało, że można wyzwolić się z uwarunkowań, jakie narzuca środowisko, w którym ktoś się urodził”

- mówił prezes PiS.

Podkreślił również, że był on przykładem osoby, która przeszła na właściwą stronę i pozostała na niej do końca.

dam/dorzeczy.pl,Fronda.pl

Komentarze

janek2019.01.30 14:08
O prezes nie spóżnił się
Krzysztof2019.01.30 12:56
Piękne słowa prezesa,aż się rozczuliłem.Jakie piękne?
kalif2019.01.30 12:23
Zambrowski jest przykładem "kogoś, kto przeszedł na tą właściwą stronę i pozostał na niej do końca". - Adam Michnik i Henryk Szlajfer wtedy rozmawiali z Bernardem Margueritte (francuskim dziennikarzem) , powiedzieli mu co się dzieje. Ich wyrzucono za to z uczelni. Wiec był w pewnym stopniu w obronie Michnika i Szlajfera. Kuroń był przywódcą tzw. Walterowców, był to hufiec, który był odpowiedzią na ZHP. Poszła do niego masa dzieci partyjnych, również żydowskiego pochodzenia. On był prowodyrem tych żydokomunistów. Ale on z drugiej strony był dumny ze swojego pochodzenia. Gdy wyszedł z więzienia i odwiedziłem go to miał do mnie pretensje, że ja popieram kościół, powiedział do mnie - „Żyd z Rosji będzie nosił baldachim”, wiedząc, że jestem katolikiem i Polakiem. Poczułem się jakby ktoś mi w „mordę strzelił”. Jan Tomasz Gross połamał się w śledztwie i zeznawał. Wyjechał potem na Zachód i Kuroń z nim porachunku nie miał, a pretensje miał do mnie. Czytałem jego zeznania. On sypał kolegów – ujawnia Zambrowski.
MT2019.01.30 12:09
Normalnie, Korea Północna! Już każde słowo, Wielkiego Wodza, musi być publikowane, rozpowszechniane i podziwiane!
anonim2019.01.30 12:05
"Podkreślił również, że był on przykładem osoby, która przeszła na właściwą stronę i pozostała na niej do końca. " Oferta dla Tuska?