16.04.15, 11:27Tomasz Siemoniak (fot. piotr-drabik, wikipedia, CC-BY 2.0)

Siemoniak: Nie dla powszechnego poboru

Pytany o medialne informacje o możliwości powrotu do powszechnego poboru do wojska, wicepremiem i minister obrony odpowiedział w „Sygnałach Dnia’, że „nie planujemy oczywiście, od razu tutaj powiem, że nie ma mowy o powrocie do poboru”.

Dodał, że „na pewno dojrzewają wszyscy do tego, że potrzeba nowej ustawy, która by zastąpiła ustawę o powszechnym obowiązku obrony z roku 1967, która ma kilkaset poprawek i zaczyna powoli nie przystawać do rzeczywistości prawnej, politycznej, międzynarodowej, naszego członkostwa w sojuszu”

Podkreślił, że „jest to ogromne przedsięwzięcie, zapewne na nową kadencję parlamentu, ale chcemy żeby pewne myśli, pewne uwagi już w tym momencie zostały sformułowane. Polsce potrzeba tego rodzaju nowego prawa i jeśli chodzi o uporządkowanie, jeśli chodzi o rozwiązania przystające do naszych czasów. Myślę, że ta data - 1967 rok - pokazuje jak bardzo archaiczna jest ta konstrukcja prawna.”

KZ/Wpolityce.pl

Komentarze

anonim2015.04.16 11:42
Bo i po co, zawodowym ciężko zostać, a z ludzi chcących iść do wojska chyba są lepsi żołnierze, więc po co się oszukiwać że powszechny pobór coś da? Szwagier już od 2 lat niby ma wszystko załatwione, ale ciągle czeka na "papier z Warszawy" - cokolwiek to jest...
anonim2015.04.16 12:20
Tak samo mówił Tusk i Komorowski o emeryturze do 67 LAT. Będzie pobór, w tej czy innej wersji musi być. PO wyborach. . jak zawsze łżą xD