12.05.20, 09:31Jerzy Bukowski/YT/fxmag

Bukowski: Niech sondaże nie uśpią Andrzeja Dudy!

Przewaga Andrzeja Dudy nad pozostałymi kandydatami do prezydentury jest stała i ogromna, można ją nawet określić jako przygniatającą.

Nie znaczy to jednak, że ma on już zapewnioną reelekcję. Jeżeli będzie potrzebna druga tura, a znajdzie się w niej Władysław Kosiniak-Kamysz, który jest dobrze postrzegany przez większość elektoratu opozycji, obecna głowa państwa stanie przed poważnym wyzwaniem.

Gdyby nie potworne zamieszanie wokół tych wyborów i niespodziewane zawirowania w obozie władzy, Duda mógłby być spokojny o ponowny wybór. To, co dzieje się w ostatnich tygodniach negatywnie wpływa na jego szanse i zmusza go do wykonania sporej pracy. Murem musi też stanąć za nim cała Zjednoczona Prawica, oddając mu do dyspozycji swoje struktury oraz wykazując się twórczymi pomysłami.

W czasie pandemii koronawirusa, kiedy do minimum ograniczono spotkania z wyborcami, które są bardzo dużym atutem aktualnego Prezydenta RP, musi on razem ze swoim sztabem znaleźć nowatorskie, sugestywne i skuteczne metody pozyskiwania zwolenników spoza tzw. żelaznego elektoratu.

Sondaże nie powinny uśpić tego, kto w nich góruje, bo przebudzenie może być dlań bolesne.

 

Jerzy Bukowski

Komentarze

Mirek2020.05.18 18:30
To nie sondaże wygrywają wybory tylko ludzie którzy pójdą do urn wyborczych . Komorowski też w sondażach dobrze wypadał a skończył na śmietniku .
Walter2020.05.12 17:32
Politycy z PiS-u chcą jak najszybciej przeprowadzić wybory, gdyż czas pracuje na niekorzyść Andrzeja Dudy. Za kilka miesięcy pogłębi się recesja gospodarcza i jego szanse na reelekcję znacząco spadną. Ponadto Jarosław Kaczyński nie chce dać czasu Koalicji Obywatelskiej na zmianę kandydatki. Znając projekt ustawy dotyczący wyboru Prezydenta RP, można wyciągnąć wniosek, że nowy kandydat nie miałby czasu na zebranie 100 tys podpisów. Politycy z PiS-u bez uzgodnienia z opozycją wymuszają w Sejmie wprowadzenie ustawy dla siebie korzystnej. Jarosław Kaczyński wydał polecenie, że pierwsza tura wyborów prezydenckich ma się odbyć 28 czerwca lub 5 lipca 2020 r. We wrześniu Andrzej Duda miałby większe prawdopodobieństwo na przegrane wybory. Ponadto jeśli dojdzie do drugiej tury, to będą debaty telewizyjne z dwoma kandydatami. Jeśli drugiem kandydatem byłby Władysław Kosiniak-Kamysz, to mógłby nagłośnić np. wielokrotnie łamanie konstytucji i posłuszeństwo w stosunku do Prezesa PiS-u Andrzejowi Dudzie. Andrzej Duda złamał następujące artykuły konstytucji: art. 2, 10, 32, 42, 126, 173, 183, 187, 190, co zawsze można publicznie nagłośnić przed wyborami, a szczególnie w czasie debaty telewizyjnej. Władysław Kosiniak-Kamysz jest najbardziej groźnym rywalem dla Andrzeja Dudy, gdyż może odbić znaczną część jego elektoratu. Nawet jeśli Senat znowu będzie długo debatował i odrzuci tę ustawę, to Sejm ją znowu przegłosuje. W celu lepszego przygotowania się do wyborów lepszą datą byłby 5 lipiec 2020 r. Przegrana Andrzeja Dudy oznaczałoby katastrofę dla rządów Zjednoczonej Prawy i zerwanie koalicji z "Porozumieniem". Wygrana Andrzeja Dudy będzie oznaczała dalsze przejmowanie kontroli politycznej PiS-u nad Sądem Najwyższym i budowę państwa autokratycznego. Ponadto dalsze łamanie konstytucji i bezprawie rządzących.
Marek212020.05.12 11:08
Gdyby Duda naprawdę zaczął pracować to musiałby wykazać się samodzielnością i zostałby szybko przywołany do porządku przez Prezesa. Duda nie jest od pracy, on jest od zapchania urzędu by nikt nie zagroził nieodpowiedzialnej władzy Szeregowego Posła. I tyle.
Glaudiusman2020.05.12 9:58
Jeżeli będzie druga tura, to do niej wejdzie ten "niezależny" z TVN, ten dzieciak, niepoważny fircyk, który nie wiadomo przez kogo jest popierany i finansowany. To jest taka podmianka za tego prymitywnego zboczeńca biedronia. Otóż fircyk ma podobne poglądy i zadania wyznaczone swoich panów, tylko ma delikatnie się uśmiechać, czasem ronić łzy, peplać trzy po trzy i w sumie robić dobre wrażenie na lewakach, paniach i młodzieży. Nie reprezentuje absolutnie żadnego elektoratu konserwatywnego ani katolickiego. To lewak i zaprzaniec z gruntu, który atakuje wartości, a zwierzęta traktuje osobowo, jak ludzi. Takich ekologów tylko pogonić w ciemnej ulicy.
hueue2020.05.12 13:05
Sporo agresji w tobie. Usmiechnij sie do ludzi, do zwierzat. To lepiej sie poczujesz.
Pfft2020.05.12 16:39
Człowiek, który był w stanie z siebie wypluć wyłącznie stertę bluzgów i obelg ma czelność nazywać kogoś "niepoważnym fircykiem", albo "prymitywnym zboczeńcem". Jesteś żałosny.
luislawa2020.05.12 9:56
Duda walczy z ostrym cieniem mgły! :D
ladychapel2020.05.12 9:45
Przyklasztorna wioska nad rzeką ma takiego sołtysa jakiego sobie wybrała.
katolicka kretynizacja polski2020.05.12 9:43
ta pyza miękkim fiutem robiona to nie prezydent tylko PADnóżek prezesiny!