10.12.15, 16:00

Stajnia Augiasza w Ministerstwie Rolnictwa

Według rządu Prawa i Sprawiedliwości w Ministerstwie Rolnictwa za czasów PO-PSL panowała prawdziwa stajnia Augiuasza. Całkowite upolitycznienie administracji, przesadny wzrost zatrudnienia, wymiana kadr na własnych krewnych i znajomych - oto obraz, jaki wyłania się z przeprowadzonego przez nowy zarząd resortu audytu.

Minister w rządzie PiS Krzysztof Jurgiel zaprezentował dokument pt. "Główne cele i zadanai do realizacji". Znalazła się w nim część dotycząca rządów PO-PSL: "Ocena polityki rolnej rządu PO-PSL w latach 2008-2015".

Obok bardzo wielu błędów i zaniedbań, jak fatalna sytuacja rynku mięsa wieprzowego, błędne działania wobec rynku cukru, swobodna wyprzedaż polskiej ziemi cudoziemcom, spekulacje gruntami i tym podobne - zwraca się uwagę także na aspekty "kolesiostwa" czy też swoistej "mafii" PSL.

Czytamy w audycie:

"Rząd PO-PSL w krótkim czasie rozbudował najbardziej kosztowną "armię" urzędniczą w Polsce, zamiast dążyć do zapewnienia sprawnej administracji publicznej działającej na rzecz rolnictwa i obszarów wiejskich i zoptymalizowania kosztów jej funkcjonowania w czasach kryzysowych. Liczba urzędników zatrudnionych w administracji państwowej przekroczyła pół miliona osób i samo utrzymanie biurokracji (tylko pensje) kosztowało rocznie około 20 miliardów. Najbardziej kosztownym urzędem jest Kasa Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego. Niezwykle kosztowne jest utrzymanie Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa, która zatrudnia ponad 12 tysiąca urzędników i dysponuje największą flotą samochodową wśród wszystkich urzędów".

I dalej:

"Wystarczy wspomnieć wydarzenia związane z brakiem nadzoru ze strony byłego ministra rolnictwa nad funkcjonowaniem Agencji Rynku Rolnego w przypadku nagłośnionej latem 2012 roku afery nagrań prezesa ARR, kumoterstwa i przekraczaniem uprawnień w zakresie zatrudniania i zwalniania pracowników w ARR, które nie skończyły się nie tylko ukaraniem winnych, ani też zmianą stylu pracy w tej instytucji. Z wystąpienia pokontrolnego do premiera w 2013 roku wynika z kolei, że przed wyborami w 2011 roku i przed Euro 2012 z kasy Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa zostało wydanych prawie 1,8 mln złotych na sfinansowanie telewizyjnej kampanii wyborczej liderów PSL, w tym ówczesnego ministra rolnictwa. Pod pozorem organizowania imprez handlowych i naukowych wydawane były w sposób nieuzasadniony środki ministerstwa rolnictwa na materiały promocyjne kampanii wyborczej dla działaczy PSL".

I już choćby to tylko jest wystarczającym powodem, by cieszyć się, że ta władza w końcu odeszła...

kad/niezalezna.pl/Fronda.pl

<<< GALERIA FRONDY MA DLA CIEBIE PREZENT! ZRÓB ZAKUPY ZA MIN. 100 ZŁ A DOSTANIESZ KSIĄŻKĘ GRATIS!!! >>>


Komentarze

anonim2015.12.10 17:24
PSL to nie jest partia chłopska. To jest partia pazernych kmiotów.
anonim2015.12.10 22:35
No fajnie odeszla? tak? Ukarana przez lud - chwilowe oderwanie od koryta. Wroci za 4-8 lat? Zal...
anonim2015.12.11 7:28
ok, ale zaraz PiS zacznie zatrudniać swoich ludzi z nadania. Przecież właśnie zmienia ustawę. Choć oni dumnie zaczynają mówić że pozwoli to poszczególnym Ministrom na dobranie odpowiednich kadr, czy każdy weźmie swojego. Do tej pory to PSL był tym graczem który garną swoich do koryta, a teraz to będzie PiS które specjalnie dla tego celu zmienia ustawę.
anonim2015.12.11 14:06
Te pazeroty nie zajmowały się przecież rolnictwem....