31.03.18, 16:45fot: Youtube/Wsensie.tv

Stanisław Pięta dla Frondy: Jak długo w Polsce będą działać rosyjscy szpiedzy

Tomasz Wandas, Fronda.pl: Ujawniono dane rosyjskiego szpiega, który pracował w Ministerstwie Energii, a wcześniej na ważnych państwowych stanowiskach. O czym świadczy fakt, że do opinii publicznej informacja ta dotarła w czasie, gdy Polska zdecydowała się wydalić czterech rosyjskich dyplomatów?

Stanisław Pięta, klub parlamentarny PiS, członek komisji ds. Amber Gold: Myślę, że niekoniecznie musi zachodzić tutaj jakiś związek, aczkolwiek rzeczywiście nie można tego wykluczyć. To, że na terytorium Rzeczpospolitej działają dobrze zorganizowane, zakonspirowane, liczne komórki wywiadowcze Federacji Rosyjskiej jest dla mnie oczywiste. Po objęciu rządów w państwie przez Platformę Obywatelską, tacy ludzie jak generał Jaruzelski, byli fetowani w pałacu prezydenckim, przywracani do czynnej służby dyplomatycznej.

Warto wspomnieć też o panu Turowskim, który jako komunistyczny agent szpiegował w Watykanie Ojca Świętego Jana Pawła II i jego współpracowników. Mowa również o takich osobach, jak generał Bojarski z Wojskowych Służb Informacyjnych, który był ulokowany na bardzo wysokim, odpowiedzialnym stanowisku, które umożliwiały jemu i podobnym mu ludziom budowanie sieci wpływów, siatki kolejnych współpracowników.

Czy rzeczywiście tolerowano działalność rosyjskich służb?

Oczywiste jest to, że tolerowano działalność rosyjskich służb wywiadowczych. Przykładem może być tutaj, wizyta w Biurze Bezpieczeństwa Narodowego, za czasów prezydentury Bronisława Komorowskiego, generała Nikołaja Patruszewa, byłego szefa Federalnej Służby Bezpieczeństwa, w okresie w którym rosyjskie Służby Specjalne, były odpowiedzialne za znalezienie pretekstu do wybuchu II wojny czeczeńskiej. Wówczas w Moskwie, w blokach mieszkalnych, wysadzonych przez nieznanych sprawców, zginęło kilkaset osób. Winą za wybuchy, akty terrorystyczne, obarczono rzekomych terrorystów czeczeńskich. Faktem jest, że tacy ludzie przyjeżdżali do Polski. Osoby odpowiedzialne za walkę z rosyjskim wywiadem, w swoich gabinetach miały emblematy Federalnej Służby Bezpieczeństwa wywieszone na ścianach, dumnie fotografowali się w czapkach z krążownika Aurora, w ich komputerach znajdowano projekty interpelacji, które później składali posłowie Platformy Obywatelskiej.

O czym to wszystko świadczy?

To zestawienie faktów pokazuje, jak głęboko Polska jest zinfiltrowana przez rosyjskie służby specjalne. Uzmysławia to również, że jeszcze dwa i pół roku temu, taka rzeczywistość była tolerowana, przez ówczesną ekipę rządzącą, która w wymiarze politycznym była ewidentnie pro-rosyjska.

Jakie konkretne przykłady mógłby Pan podać, aby poprzeć tezę o uzależnieniu polityki polskiej od rosyjskiej?

Można wymienić co najmniej kilka faktów, które wskazują na daleko idące uzależnienie polityki polskiej od polityki rosyjskiej. Przypomnę Donalda Tuska, który pragnął się „ogrzewać w cieple emitowanym” przez Władimira Putina. Jego ohydna gra, była wymierzona w prezydenta Lecha Kaczyńskiego, a zakończyła się tragedią pod Smoleńskiem. Pamiętamy wypowiedzi pana Ministra Sikorskiego, który zapraszał Rosję do NATO, który organizował wykłady Ministra Spraw Zagranicznych pana Ławrowa dla polskich dyplomatów, na których obecność była obowiązkowa, który groził wprost Ukraińcom po tragedii Majdanu, że jeżeli nie podpiszą porozumienia z pro-rosyjskim prezydentem Janukowyczem (już wówczas miał on status marionetki na Ukrainie, zapewniającego mu spokojne rządy, gwarantującego mu bezkarność) wszyscy zginą.

Naprawdę tak powiedział?

Tak, są to słowa pana Ministra Sikorskiego, które bardzo łatwo można znaleźć, w każdej wyszukiwarce internetowej.

Pojawia się pytanie, dlaczego akurat w Polsce, jest tylu tych rosyjskich szpiegów, tyle rosyjskich komórek, działających na niekorzyść państwa polskiego? Czy Rosja traktuje nas tak, tylko ze względu na sąsiedztwo? Czy może jest jakiś inny powód?

Przyczyna tego stanu rzeczy, leży w wieloletnich zaniedbaniach w polityce, która pozwalała na funkcjonowanie w przestrzeni publicznej, licznym agentom Służby Bezpieczeństwa, Wojskowej Służby Wewnętrznej, zwiadu WOP i innych komunistycznych służb specjalnych. Agentury te zostały następnie przejęte, przez Wojskowe Służby Informacyjne, czyli służbę specjalną, która nie podlegała żadnej weryfikacji, która od czasów informacji wojskowej w latach czterdziestych, była całkowicie kontrolowana przez Związek Sowiecki, a potem przez Federację Rosyjską. Byli to wychowankowie Smiersza, wychowankowie GR-u. W latach dziewięćdziesiątych, nie przeprowadzono dekomunizacji, tak naprawdę nie przeprowadzono rzetelnej weryfikacji funkcjonariuszy państwowych. Powodowało to, że ludzie, którzy w latach PRL-u służyli Moskwie, Sowietom dalej mogli rozwijać swoje interesy, mogli pracować bez żadnych ograniczeń w instytucjach państwowych. Spowodowało to, że służby rosyjskie miały bardzo liczne zaplecze, które mogło być wykorzystywane do budowy nowych siatek, do werbowania nowej agentury. Wszytko to, było niestety tolerowane w okresie rządów SLD, w okresie rządów AWS i Unii Wolności. Wpłynęło to w konsekwencji, na obecny kształt ustrojowy państwa polskiego i na to, że rosyjskie interesy były tutaj, do niedawna w pełni chronione, a politycy ugrupowań lewicowych, ugrupowań wspierających obecność komunistycznych służb specjalnych w strukturach państwa, mogli bez przeszkód funkcjonować. Było na to wyraźne przyzwolenie polityczne i zaniechanie w zakresie lustracji, w zakresie dekomunizacji, w zakresie budowy autentycznych instytucji polskich, które nie miałyby korzeni w okresie PRL-u.

Poprzednie rządy, wręcz sprzyjały rosyjskim komórkom. Prawo i Sprawiedliwość zaczyna ich czyszczenie, co widać na każdym niemal kroku. Ile potrwa ten proces? Jakie jeszcze kroki zamierza podjąć Prawo i Sprawiedliwość?

Ten proces będzie trwał tak długo, jak długo będzie istniała Rosja, która będzie prowadziła neo-imperialną, antypolską politykę, zmierzającą do podporządkowania i zniszczenia państwa polskiego. Rosja swoją nienawiść, pogardę względem Rzeczpospolitej, ma wpisaną w swoją istotę. Nigdy nie zrezygnuje ona, z dążenia do podporządkowania, zniewolenia Polski i nie tylko Polski. Jest to po prostu, istota polityki rosyjskiej. Sensem istnienia imperium rosyjskiego jest prześladowanie sąsiadów. Rosja jest państwem, które nie może funkcjonować w sposób normalny, nie może koncentrować się na trosce o spokojny byt sowich obywateli. Może ona istnieć tylko wtedy, kiedy będzie prześladowała, gnębiła mniejsze narody, gdy będzie usiłowała podporządkować sobie sąsiadów.

Wspomina Pan o tym, że problem ten będzie istniał dopóty, dopóki będzie istniała taka, a nie inna Rosja. Jednak w znacznej mierze, jako Prawo i Sprawiedliwość, możecie temu problemowi zaradzać. Na każdym kroku możecie ich demaskować i ośmieszać. Czy może jednak, nie jest to tak proste, jak sądzę?

Nie chodzi tutaj o ośmieszanie, chodzi raczej o budowę sprawnych, lojalnych względem Rzeczpospolitej służb specjalnych, w których będą pracować dla niepodległej Polski młodzi ludzie, dla których wzorem jest Zapora, Łupaszka, Inka czy rotmistrz Pilecki, a nie Jaruzelski, Maleszka czy Michnik. Jeżeli będziemy budować niepodległe państwo polskie, na najlepszych wzorach niepodległej Polski, odwołując się do tradycji insurekcyjnej, tradycji legionowej, tradycji żołnierzy podziemia antykomunistycznego, tradycji solidarnościowej, wówczas budowa państwa polskiego zostanie zakończona sukcesem. Musimy pamiętać, że z komunistami, neokomunistami, z ludźmi o mentalności postsowieckiej nie zwiera się żadnych kompromisów, nie wchodzi się w żadne układy, nie prowadzi się żadnych rozmów. Musimy budować silne państwo polskie, które nie tylko zabezpieczy interesy narodowe, interesy gospodarcze Polaków, ale będzie ostoją i siłą rzeczywistej cywilizacji, prawdziwej cywilizacji europejskiej, w której będą szanowane prawa i wolności obywatelskie i godność osoby ludzkiej.

Czy uda się Wam to zrobić? Nie jest tajemnicą, że musicie zaczynać od zera, gdyż ludzie tworzący dotychczasowe służby, byli czy są mentalności postkomunistycznej…

Nie mamy wyjścia. Musimy budować państwo polskie od początku. Najważniejszą sprawą dla państwa są silne, dobrze przeszkolone, dobrze wyposażone, lojalne względem Polski służby specjalne, wojsko polskie, policja i inne służby mundurowe.

 

Dziękuję za rozmowę.