10.05.21, 10:12Fot. Rudolf Stricker via wikimedia CC BY-SA 3.0

Strefy Czystego Transportu. Albo sprzedaż starego diesla albo przesiadka do tramwaju?

Ministerstwo Klimatu planuje przyspieszenie prac na utworzeniem w miastach tzw. Stref Czystego Transportu, informuje Rzeczpospolita. Według Obserwatorium Rynku Paliw Alternatywnych, prace te mają ruszyć we wrześniu.

Zdaniem samorządów zbyt króki jest jednak termin 18 miesięcy na wprowadzenie takich stref w poszczególnych miastach. Termin ten należałoby wydłużyć do co najmniej 3 lat.

Strefy czystego transportu to również bardzo kontrowersyjny temat, który realnie zmienić może sytuację wszystkich posiadaczy samochodów.

Strefy zakładają wzrost opłat za wjazd samochodem do centrum miast. Taka opłata wynosić może maksymalne 2,5 złotych za godzinę. Byłaby to opłata odrębna od opłat za parkowanie, wprowadzanych przez samorządy miast. Zwolnione z obowiązku płacenia miałyby być samochody elektryczne, wodorowe i napędzane gazem ziemnym. Władze samorządowe mogłyby jednak dopuścić zwolnienie z opłat dla pojazdów hybrydowych napędzane gazem LPG.

Eksperci Konferencji Lewiatan proponują inne rozwiązanie. Przede wszystkim wskazują, że z opłaty za wjazd powinny być zwolnione te pojazdy, w których emisja tlenków azotu została znacznie obniżona. Ponadto eksperci twierdzą, że opłata za wjazd do centrum powinna być bardziej elastyczna, tak jak opłaty za strefę płatnego parkowania.

Strefy mają być obowiązkowe w miastach powyżej 100 tys. mieszkańców, gdzie pomiary powietrza wykazały przekroczenie średniorocznego dopuszczalnego stężenia dwutlenku azotu. W pierwszej kolejności strefy powinny zostać zatem utworzone w Warszawie, Krakowie, Katowicach i Wrocławiu. Nie jest jednak obecnie wiadome, jaki obszar powinien zostać objęty taką strefę.

Jak informuje Rzeczpospolita, kampanię na rzecz utworzenia w Warszawie strefy czystego transportu rozpoczęła Fundacja Promowania Pojazdów Elektrycznych.

Fundacja ta proponuje oparcie możliwości wjazdu do centrum miasta na kryterium wysokości emisji spalin. Wjazd byłby dozwolony w przypadku spełnienia normy Euro 4 dla samochodów benzynowych (wyprodukowane po 2006 roku) oraz Euro 5 dla Diesli (wyprodukowane po 2011 roku). Zmiany postulowane przez tę fundację objęłyby także mieszkańców. Mieliby oni rok na wymianę starego diesla. W przeciwnym razie pozostaje im przesiadka do transportu miejskiego.

Warto także dodać, że samochody elektryczne stanowią bardzo niewielki odsetek wszystkich samochodów w Polsce. Według ubiegłorocznego raportu NIK całkowity zakaz wjazdu samochodów z silnikami spalinowaymi do stref okazałby się zbyt rygorystyczny.

jkg/rp.pl


Komentarze

Roman2021.05.10 18:35
Ciekawe co w tej sprawie ma do powiedzenia europoseł Ryszard Czarnecki.
Prawda2021.05.10 17:44
Dyskryminacja zw względu na stopień zamożności jest wbrew Konstytucji RP. Jakami nam w Szczecinie przywalili podwyżkę za parkingi to do centrum jeździmy tramwajami,bo z zamkniętego przez PiS interesu wyżyć się nie da,a auto stare,lecz niekopcące mamy i oszczędzamy je. Mamy więcej spacerów bez masek, zdrowiej. Pozdrawiam w imieniu zamkniętych na wynos (bez sensu i słabizna) jdg gastro-księgarni katolickich.
miki2021.05.10 14:52
90 % smogu to opalanie węglem na obrzeżach miast i trochę w miastach ..ten pomysł w Polsce nic nie da .. dopiera jak zniknie ostatni "kopciuch" a to związane jest z doprowadzeniem gazu do ostatniej chałupy w Polsce .. to na tym etapie czepianie się samochodów w zadzie sensu nie ma ..można by stacjach diagnostycznych ino zaostrzyć badania.. i co najwyżej zacząć od nie wpuszczania z najniższą normą ..a temat dopiero będzie aktualny (sensowny) za 15 lat jak napisałem gdy w Polsce zniknie ostatni "kopciuch" ale co się dziwić urzędasom i nawiedzonym EU-zielonym
Bolek2021.05.10 13:35
Pomysł podobny do zakazu grzania samochodu na postoju w zimie. Ekologicznie lepsza jest jazda z wydrapaną w zamarzniętej szybie szparą i usuwanie co chwila pary od wewnątrz...
Albert2021.05.10 14:33
Słyszałeś o czymś takim, jak klimatyzacja?
miki2021.05.10 15:22
a słyszałeś że w zimie "klima" nie chłodzi bo się sama wyłącza.. a się włącza automatycznie ogrzewanie ciepłem z silnika ino jest taki problem że najpierw zimny silnik musi się sam rozgrzać ..a potem rozgrzać zimne szyby.. i tak ma każdy kto nie ma garażu w zimie i tak ileś milionów samochodów prze 60-90 dni codziennie rano musi rozgażć zimny silnik a potem zimne szyby
Albert2021.05.10 16:38
Chłodzić nie chłodzi, ale osuszanie działa zawsze, niezależnie od temperatury. Nie ma to dużo mówić, ale jak to z katoprawakami bywa, nie mieć pojęcia o temacie.
miki2021.05.10 16:59
muszę się cię zmartwić to się ty na niczym nie znasz ale pewnie masz w domu lodówkę no-forst ... ale to nie to samo w takiej lodówce jest nagrzewana uszczelka na całym obwodzie (z sieci energetycznej ,czyli energii nie brakuje) aby odparować wilgoć (która się najbardziej zbiera na styku ciepłe-zimne i usunąć w wymuszonym obwodzie (przez jakiś wiatraczek) w samochodzie też jest wymuszony obwód (wentylatory obiegu powietrza) tylko co ? tylko tak samo jak w lodówce ale ( lodówce no-forst) tylko nagrzewamy uszczelkę ponadto w pomieszczeni jest ze 20 stopni , w samochodzie trzeba nagrzać cały samochód ale dodatkowo cały samochód stoi na dworze a nie w kuchni i zasysa ? i zasysa zimne powietrze które trzeba rozgrzać rozgrzanym silnikiem i wtłoczyć do samochodu (to nagrzane powietrze) aby tym powietrze, nagrzać również szyby a wentylatorami odparowaną wilgoć wypchać jakimiś szparami wywiewami czyli wracamy do punktu wyjścia : "trza nagrzać silnik" na temat twojej tęmpoty no-forst" złośliwości pominę.. a priorytet dla np. 60Ah akumulatora jest odpalenie tego "złego" ? silnika na mrozie aby samochodowi i tobie dał to "miłe ciepełko" i te twoje już nagrzane 4 litery przewiózł z punktu A do B i uzupełnił energetyczny ubytek energii akumulatora potrzebny do następnego odpalenia.. więc w tych warunkach finansowych żaden producent nie zrobił w samochodzie spalinowym osobowym ogrzewania na prąd ale w ciężarówkach są nagrzewnicę na ropę i na prąd też są ale ..ale co np. 6h musi odpalić ten brzydki silnik i doładować te "cudowne akumulatory" do nagrzewania na "prund" co na jedno wychodzi... jak to u nas we wsi mówią z tym "eko" jak się nie odwrócisz (w którą stronę) to d..a z tyłu i se to zapamiętaj eko-Albercie..
Albert2021.05.10 17:26
Długo nie trzeba było czekać na pierwszego debila, któremu się wydaje, że coś wie. Ale właśnie - tylko mu się wydaje. Typowe zjawisko u katoprawactwa.
miki2021.05.10 18:02
żeby ci lud odparował, czy para wewnątrz nie odkładała (bo oddychasz) musisz samochód zagrzać i nie zrobi tego akumulator 60-70 Ah ino ten brzydki silnik ale co tam przecież ty jakiekolwiek argumenty masz gdzieś
Albert2021.05.11 11:06
Nie pogrążaj się już więcej, bo i tak udowodniłeś wszystkim dookoła, że jesteś kompletnym debilem. Może najpierw postaraj się ogarnąć, jak działa klimatyzacja - choć podejrzewam, że to znacząco przekracza twoje raczej mizerne możliwości intelektualne.
miki2021.05.11 17:46
klima ? jaka jest zimno to grzeje a jak ciepło to chłodzi ... ino w samochodzie zarządza tylko czy włączyć agregat (sprężarkę) do chłodzenia jak jest ciepło.. lub przełączyć (włączyć) nawiew poprzez wymiennik ciepła (boczny obwód wodnego obiegi chłodzenia silnika ..) ale defakto aby ciepło z silnika (bo i tak jest go za dużo) przekazać do kabiny .. "pomp ciepła" w samochodach osobowych się nie stosuje bo po co ? skoro silnik maksymalnie ma 40 do 45 % sprawności czyli 55 do 60% ciepła (w lecie) trzeba oddać do atmosfery ..a w zimie (jakąś część ciepła (i tak na zmarnowanie) ) oddać do kabiny .. co za trudne dla ciebie abyś to zrozumiał tak zwana "klima" w samochodzie śledzi tylko 3 do 4 parametrów , temperaturę na dworze , temperaturę w kabinie, temperaturę silnika, i temperaturę zadaną (ustawioną przez użytkownika) i przełączą czy włącza chłodzenie z układu chłodzącego , czy przełącza na grzanie gdzie źródłem ciepła jest silnik .. i oczywiście robi to proporcjonalnie sterując natężeniem odziaływania ciepła lub zimna .. ale dyskusja była o tym że przy rozruchu silnika w zimie ..upłynie trochę czasu aż się silnik zagrzeje i ogrzeje szyby ... o ile odziaływania mechaniczne są błyskawiczne o tyle przekazywanie ciepła zawsze wymaga czasu a tu dodatkowo źródło ciepła (zimny silnik) musi się najpierw sam zagrzać ... to mówisz że tego nie rozumiesz? to nie mój problem w samochodach elektrycznych grzeje grzałka ..kosztem drastycznego ograniczenia zasięgu nawet o 30% ponadto i przekazanie ciepła z grzałki na szybę też zajmie parę minut.. jak to było ? ? ? gdzie się nie odwrócisz ? to co ? ??
Albert2021.05.11 18:08
Nie da się ukryć, że nie dość, że jesteś kompletnym debilem, który nie ma nawet ochoty podjąć niewielkiego wysiłku, by ogarnąć temat, to jeszcze na dodatek nie rozumie nawet najprostszego tekstu. Otóż postarać sobie katoćwoku wbić do tego zakutego łba, że osuszanie powietrza przez samochodową klimatyzację działa zawsze po jej uruchomieniu, niezależnie od temperatury na dworze i wewnętrzu samochodu. Nie ma także niczego wspólnego z temperaturą silnika. Po prostu zasada działania osuszacza jest zupełnie inna. Ale nie łudzę się, że to zrozumiesz, boś na to zwyczajnie zbyt durny, biorąc pod uwagę farmazony, jakie wypisujesz co chwilę.
miki2021.05.11 20:08
co ma osuszone powietrze (wewnątrz samochodu) do lodu na szybie która to szyba ma np. -10 stopni celcjusza i na ogół lód jest na zewnątrz samochodu (szadź) albo nawet lity lód po opadzie mokrego śniegu (deszczu ze śniegiem) i a potem obniżenia temperatury... no dobra to wnętrza samochodu nie ogrzewaj ino odsuszaj całe osiedle na którym stoi samochód .. bo trza odparować lód na zewnątrz szyby .. i w czasie jazdy w zimie wyłącz ciepły nawiew na przednią szybę ... jak to był jak się nie odwrócisz to co masz z tyłu ? już wiesz ?
Albert2021.05.12 9:26
Dalej brniesz w debilizm katośmieciu? Teraz to w ogóle sprawiasz wrażenie, jakbyś nigdy samochodem w zimie nie jechał. I pewnie tak właśnie jest.
miki2021.05.12 10:36
nie to ty w to brniesz w głupoty na zasadzie zero argumentów (jak zwykle zresztą) na mrozie trzeba zagrzać przednią szybę i tyle w temacie.. na ogół nadmuchem ciepłego powietrza.. ( 98% samochodach tak jest) a w bardzo drogich samochodach (2%) wymyślili ogrzewanie szyby oporowe na prąd (co jest niby starem rozwiązaniem dla tylnej szyby) ale nie tak jak w tylnej szybie gdzie widać paski oporowe ale w taki sposób ze nie widać pasków oporowych .. ale i do tego trzeba dużo energii i silnik musi pracować ... więc nie musisz się cięgle przedstawić tymi swoimi przymiotnikami.. a to publikę nudzi ...
Albert2021.05.12 17:52
Mam dwa samochody. Jeden to kilkunastoletni japończyk, drugi to kilkunastoletni włoch. I wyobraź sobie geniuszu, że w obu po odpaleniu klimatyzacji w trybie osuszania nawet przy -20 na przedniej szybie nie osadza się para. Nawet przy wyłączonym silniku. Choć oczywiście po włączeniu silnika działa to trochę skuteczniej. Oczywiście nie oczekują, że cokolwiek do ciebie dotrze, bo udowodniłeś już dawno temu, że poza waflami z trupa to już kompletnie niczego nie ogarniasz.
miki2021.05.12 19:01
funkcja grzania jest jak najbardziej wpisana w system klimatyzacji ...może masz webasto ? w samochodach osobowych to rzadkość a w ciężarówkach standard ..ale nie ważne .. jak np. przy -20 masz na szybie zewnętrzny szron i nie chcesz go "skrobać" musisz zagrzać przednią szybę i tyle w temacie ..a na ogół wbasto jest na paliwo ale może być i na prąd ale musiał by być o wiele cięższe większe akumulatory .. o ile w ciężarówce to nie problem to w osobówce tak ... ale jak samochód ma możliwość stania koło domu gdzie jest zasilanie elektryczne to wbasto może być i elektryczne na zewnętrzne źródło zasilania elektrycznego (bez zwiększania pojemności ciężaru akumulatora) ale nie ważne jak zwał i jak to działa... musisz na mrozie podgrzać przednią szybę i ciągle ogrzewać w czasie jazdy bo znów się za-szroni na zewnątrz .. to co napisałem wcześnie większość samochodu ma już klimatronik czy system sam wie kiedy grzać tradycyjnie a kiedy chłodzić ale jak nie ma wbasto to na postoju przy pierwszym odpaleni i później grzeje silnik ..ale nie ważne co grzeje ( z jakiego źródła) .. przy -20 czy -10 szyba czy przy deszczu przednia musi być zagrzana albo nawiewem albo oporowo prądem (niewidoczna powłoka oporowa przewodząca prąd) masz jakiś inny sposób na mrozie zagrzania przedniej szyby to się pochwal łaskawco...
miki2021.05.12 19:29
P.S. i to się nazywa "system odszraniania" wiadomo "marketing" ale pod tym nic się nie kryje... poza bardziej sprawnym grzaniem przedniej szyby nawiewem od webasto, (przed włączeniem silnika zdalnie sterowany) od silnika lub oporowe na prąd przed włączeniem silnika i w trakcie po włączeniu jak akumulator da rade ...
Albert2021.05.14 11:36
Oczywiście niczego durniu nie zrozumiałeś z tego, co napisałem. Byłbym zaskoczony, jakby było inaczej.
miki2021.05.14 16:33
oczywiście ty żeś niczego nie zrozumiał .. za szumnym określeniem odszraniania zwłaszcza zewnętrznej powierzchni szyby (w zimie) nie kryje się nic nowego ino jakiś sposób nagrzania przedniej szybu a że wciskasz klawisz od sterownia klimą ? ja też tak robię zawsze naciskam ten sam guzik ..w zimie grzeje w lecie chłodzi a co bogatsi to se nawet odszraniają własne ulice (podjazdy) do posesji najzwyklejszym drutem oporowym pewnie to nieźle kosztuje ..ale kto bogatemu zabroni
hehehe2021.05.10 13:24
Ta banda kret_ynów nie spocznie żeby nie utrudnić nam życia. Dopiero co było wielkie zdziwienie, że mimo całkowitego lockdownu i pustek na ulicach zanieczyszczenie powietrza nie spada a ci dalej swoje jak osły dardanelskie :-)
AAAtomek2021.05.10 12:50
Brawo! Niech wielodzietne rodziny zrezygnują z dużych rodzinnych samochodów i przesiądą się do tramwajów, albo sobie kupią nowy samochód rodzinny :D :D
PIK2021.05.10 12:09
To nie jest kwestia tego czy diesle czy nie, tylko wieku samochodów i wynikających z niego norm. Po miastach nie powinny poruszać się samochody starsze niż 5-6 lat, a takie powyżej 10 w ogóle nie powinny być rejestrowane i dopuszczane do ruchu. To nie jest normalne że badanie techniczne dziś przechodzą nastoletnie wraki.
Albert2021.05.10 12:18
Nie bądź idiotą. 10-letnie auto wrakiem? Chyba tylko w twoich urojeniach. Zgadzam się natomiast, że z ulic powinny zniknąć wszystkie śmierdzące, kopcące osobowe diesle. Kto w ogóle wpadł na pomysł, żeby silnik z traktora do samochodu osobowego wkładać?
T2021.05.10 11:40
Sami siebie zaoramy na polecenie Niemców produkujących zabawki elektryczne.
Izydor2021.05.10 11:49
Przecież milion samochodów elektrycznych wyprodukowaliśmy.
Czyli wszystkie autobusy i dostawczaki2021.05.10 11:07
też będą elektryczne?
Anonim2021.05.10 11:12
Tak, wyprodukowane w polskich fabrykach
man.of.Stagira2021.05.10 10:58
Dajcie po 20 k. każdemu na zmianę ze starego na nowszy i po kłopocie. // Zamień kopciucha za 20.000 k? (plus 20.000 wkład własny) Czemu nie.
Anonim2021.05.10 11:02
Jak kogoś nie stać dać 20k na samochód, to raczej też nie będzie go stać na jego utrzymanie. Więc może lepiej niech jeździ autobusami.
Anonim2021.05.10 10:52
Dobry pomysł, starocie niech zostają na P+R albo idą na złom, będzie więcej miejsc parkingowych i mniej plam oleju.