04.03.21, 08:00Fot. via Wikipedia, CC 0

Św. Kazimierzu, patronie Polski, módl się za nami!

W Kościele Katolickim wspominamy dziś świętego Kazimierza. Zmarł w Grodnie mając 26 lat, 4 marca 1484 r. na rękach krakowskiego biskupa Rzeszowskiego. Pochowano go w Wilnie. Wileńska katedra stała się wkrótce ośrodkiem kultu młodego Jagiellończyka.

Urodził się 3 października 1458 r. w Krakowie na Wawelu jako syn królewski z rodu Jagiellonów. Rodzicami jego byli król Kazimierz Jagiellończyk i Elżbieta Rakuska. Wychowywany w krakowskim grodzie pod kierunkiem historyka ks. Jana Długosza w duchu głębokiego patriotyzmu i religijności. Od dzieciństwa żywił gorące nabożeństwo do Najświętszego Sakramentu i Matki Bożej. Jemu przypisywano autorstwo pieśni maryjnej "Dnia każdego Boga mego Matkę duszo wysławiaj". Nie jest ono jednak pewne.

Posiadane duże zdolności, zdobyte wszechstronne wykształcenie, duże umiejętności jednania ludzi dysponowały młodego królewicza do szybkiego zaangażowania przez ojca w sprawy państwowe i dynastyczne. Angażowanie przez ojca w zarządzanie krajem i sprawy ojczyźniane nie nęciło zbytnio królewicza. Nawet pozostając w kontakcie z doradcami królewskimi zwłaszcza z humanistą Kallimachem i Piotrem z Bnina nie rozbudził zainteresowań politycznych.

Wysłany w 1471 r. na Wągry z nieliczną armią, gdzie obiecywano mu koronę, powrócił do kraju bez niej. Wyprawa zakończyła się fiaskiem. W 1483 r. król wysłał go na Litwę do Wilna mianując podkanclerzem. Tam zachorował na gruźlicę. Zmarł w Grodnie mając 26 lat, 4 marca 1484 r. na rękach krakowskiego biskupa Rzeszowskiego. Pochowano go w Wilnie. Wileńska katedra stała się wkrótce ośrodkiem kultu młodego Jagiellończyka.

W 1518 r. król Zygmunt Stary zwrócił się do Rzymu z prośbą o kanonizację Kazimierza. Kult został zatwierdzony w 1521 r. przez papieża Leona X. Bulla zatwierdzająca kult zaginęła, dlatego w odpowiedzi na starania Zygmunta III Wazy, papież Klemens VIII wydał powtórnie bullę kanonizacyjną (1602 r.) i zatwierdził teksty liturgiczne o Świętym. W 1602 r. otwarto grób i znaleziono w nim nienaruszone ciało Świętego.

Po włączeniu Litwy do Związku Radzieckiego w 1953 r. relikwie św. Kazimierza zostały przeniesione z katedry wileńskiej do kościoła św. Piotra i św. Pawła w Wilnie. Dopiero w 1991 r. powróciły na pierwotne miejsce.

Święty Kazimierz został ogłoszony za jednego z głównych patronów Polski i Litwy. Pius XII ogłosił go w 1950 r. patronem młodzieży litewskiej. Zwany "ojcem i obrońcą ubogich i uciemiężonych" nadal pozostaje ich orędownikiem. W 1960 r. Kawalerowie Maltańscy obrali sobie św. Kazimierza za głównego patrona. Święty Kazimierz uchodzi za jednego z najbardziej popularnych świętych polskich. Wysuwany jest jako wzór czystości życia, zdecydowanej postawy wobec podejmowanych i realizowanych postanowień, miłosiernej miłości wobec potrzebujących i cierpiących.

Ikonografia przedstawia Świętego z Jagiellonów w stroju królewskim z lilią w ręku lub klęczącego przed drzwiami katedry.

 

ks. Tadeusz Matras

 

 

Modlitwa do św. Kazimierza

 

Książę niezłomny, święty Kazimierzu,

Królewski synu i chlubo ojczyzny,

Jesteś jak gwiazda, która zajaśniała

Nad naszą ziemią.

 

Żyjąc na świecie, ale nie dla świata,

Wybrałeś drogę pokornej miłości

Wiedząc, że tylko w Bogu jest wesele

I pełnia szczęścia.

 

Jakże jest trudno wzgardzić zaszczytami

I w głębi serca pozostać ubogim;

Jakże niełatwo wśród młodości pokus

Zachować czystość!

 

Naucz nas, książę, szukać woli Pana

I czułą matkę znajdować w Maryi;

Ona niech raczy oba twe narody

Ogarnąć płaszczem.

 

Módl się za nami, święty królewiczu,

Bo chcemy z tobą w niebieskiej ojczyźnie

Pieśnią wdzięczności wielbić Boga w Trójcy

Przez wszystkie wieki. Amen.

 

za:adonai.pl,kazimierzwrzesnia.pl

Komentarze

Damian Szymczak2021.03.4 16:40
Bardzo ciekawy tekst o bardzo ciekawej postaci. Tak przy okazji warto by kiedyś napisać o innym wielkim Kazimierzu-Odnowicielu. Jednym z najważniejszych polskich władców, niestety niedocenianych w naszej historii. A być może gdyby nie on, nie byłoby dziś naszego państwa. Pozdrawiam.