29.03.13, 12:23fot. Grafika Gustawa Doré/Wikipedia

„Szatan nie pyta, tylko włazi z butami”

Ks. Olszewski to sercanin, egzorcysta diecezji kieleckiej i znany rekolekcjonista. W rozmowie z „Rzeczpospolitą” mówi o swojej posłudze duszpasterskiej. -  Ja, jako ksiądz i egzorcysta, z cudów opisanych w Ewangelii jeszcze nie widziałem chyba tylko wskrzeszenia, a wierzę, że i to Pan Bóg da mi doświadczyć – wyznaje. Kapłan przyznaje także, że trudno mu dyskutować z ludźmi, którzy nie wierzą w moc egzorcyzmów, a nigdy nie byli ich świadkami. - Myślę sobie wtedy: zabrałbym cię na jeden egzorcyzm, pozostawił na kilka godzin przy osobie opętanej, przy jej rodzinie i dał ci szansę zmierzyć się z tym – mówi.

Egzorcysta odnosi się także do książki Roberta Tekielego „Zmanipuluję Cię, kochanie”, której autor przedstawia szereg zagrożeń duchowych, jak na przykład wschodnie sztuki walki. - Nie banalizowałbym tak tego, bo sam trenowałem wyczynowo sporty walki, mam czarny pas w taekwondo, a cztery lata spędziłem nawet w kadrze narodowej. Wszystko to odczułem na własnej skórze. Trenując przez dziesięć lat taekwondo, codziennie wchodziłem na salę i kłaniałem się do jin-jang, symbolu umieszczonego na fladze Korei. Ten symbol wyraża wiarę, że w każdym złu jest coś dobrego i w każdym dobru jest coś złego. A taka koncepcja jest zupełnie nie do pogodzenia z chrześcijaństwem, bo my wiemy, że nie ma równowagi sił dobra i zła w kosmosie, jak twierdzi filozofia Wschodu. Jezus pokonał zło raz na zawsze, poprzez krzyż i zmartwychwstanie – odpowiada ks. Olszewski.

Całość rozmowy na Rp.pl

eMBe

Komentarze

anonim2013.03.29 12:50
ks. Olszewski to fantastyczny kapłan, on właśnie namówił mnie na "przejście z nocy w dzień"! polecam jego "Ciemne noce Nikodema"
anonim2013.03.29 12:51
tego pyszałka na S. można załatwić w jeden sposób..POKORĄ!najgorszym grzechem - "punktem wyjścia" do pozostałych jest bowiem PYCHA!to ona była powodem upadku Lucyfera,który pyszny i zachwycony samym sobą powiedział "Non serviam" (Nie będę służył),współczesny człowiek kiedy grzeszy mówi to samo -"Nie będę służył" i hulaj dusza piekła nie ma!jeśli jesteś uczniem Chrystusa powiedz SERVIAM i nie licz wyłącznie na siebie,nic nie zależy od Ciebie-możesz jutro wyjść z domu i nie wrócić...
anonim2013.03.29 13:10
"Kapłan przyznaje także, że trudno mu dyskutować z ludźmi, którzy nie wierzą w moc egzorcyzmów, a nigdy nie byli ich świadkami. - Myślę sobie wtedy: zabrałbym cię na jeden egzorcyzm, pozostawił na kilka godzin przy osobie opętanej, przy jej rodzinie i dał ci szansę zmierzyć się z tym – mówi." No przydałyby się jakieś grupowe pokazy może, albo relacje live w tv. To by było coś. Takie reality show prawie- 10 księży- egzorcystów przystępuję do zmagań ze złymi duchami i wygrywa ten który wytrzyma do końca i pokona wszystkie złe duchy u opętanych :D A tak na poważnie to byłoby to ogromne świadectwo opętań, egzorcyzmów i chyba propagowanie wiary na światową skalę, bo nic tak nie pcha w objęcia religii jak strach i tajemnicze obrzędy. A przy okazji można by zweryfikować czy rzeczywiście jest to tak efektowne i pełne niezwykłości jak niektórzy twierdzą. Rozciągające się ciała, mówienie starożytnymi językami, wyczuwanie świętych przedmiotów itd. To byłby hit jesiennej ramówki TVN :)
anonim2013.03.29 13:12
@MMF sam sobie przeciez logicznie odpowiedziałeś- masz wolną wolę,czyli swiadomość wyboru,jeśli byś jej nie miał to byłbyś zaprogramowanym na dobro robotem lub hulaką do woli bez wyrzutów sumienia;nikt Ciebie nie zmusza-to Ty wybierasz!a jeśli Ciebie nic nie zmusza i nie dotyka to dlaczego się obruszasz?to dowód na to,że jednak coś Ciebie mierzi a to dobrze..znaczy nie jest jescze z Tobą tak źle...:)
anonim2013.03.29 13:16
@Franko7 zapewniam Ciebie,że to nie jest temat na realityshow,choć widzę u Ciebie wielkie pragnienie dreszczyku emocji...uwierz...ze strachu narobiłbyś w majty (przepraszam ale należało dosadnie)!
anonim2013.03.29 13:32
@von_Hayek - yin i yang to bzdury.
anonim2013.03.29 13:41
ninasky Jesteś egzorcystą czy może przyglądasz się ich pracy uważnie że możesz mnie zapewniać w tym temacie? Ja uważam że taki program ( oczywiście nie reality show-bo to tylko żart z mojej strony) byłby niezwykle popularny i mógł przyciągnąć do kościoła wiele osób. Ale dopóki jest mowa o strasznych egzorcyzmach i demonach, a niczego pokazać się nie chce szerszej widowni to trudno traktować to inaczej niż z uśmiechem. A jeżeli już, to należałoby się egzorcyzmom dokładnie przyglądać z naukowego punktu widzenia bo nawet jeżeli nie teraz to w którymś momencie pewnie ktoś pstryknie w palce, krzyknie "Eureka!" i cała magia z egzorcyzmów uleci na rzecz racjonalnego, naukowego wytłumaczenia dzięki "szkiełku i oku" :)
anonim2013.03.29 13:46
Czyżby wytknięcie niekompetencji uraziło kogoś na tyle, żeby usunąć mój komentarz?
anonim2013.03.29 13:47
@MMF to moze nie patrz na to oczyma pesymisty,że jest kara tylko optymisty,że jest nagroda-to zmienia perspektywę:)a jeśli nie mógłbyś wybierać między dobrem i złem to pomiędzy czym chciałbyś wybierać?:)pomiędzy dobrem i dobrem chyba trudno...na tym to właśnie polega,do tego masz w żuciu dojść-na ścieraniu się tych racji i wyborze:)Bóg mówi do Ciebie tak jakby ojciec mówił do małego dziecka-nie wkładaj ręki do kontaktu bo Cie porazi prąd (tym jest Dekalog)-jak włożysz będzie kara,czyli jest to troska o Ciebie byś sobie nie zrobił krzywdy;gdyby dziecko nie mialo swiadomości to...znamy koniec...
anonim2013.03.29 13:51
-Yang - (dosłownie rozumiane jako "nasłonecznione miejsce, południowe zbocze (wzgórza), północny brzeg (rzeki), światło słoneczne") reprezentowana przez biel i Słońce oznacza siłę, aktywność, radość, ciepło i lato, symbolizuje męski aspekt natury, ekstrawersję oraz liczby nieparzyste; odpowiada jej dzień, niebo oraz dusza hun. Yang symbolizuje ogień lub wiatr. Wszyscy urodzeni w parzystych latach. -Yin - dosłownie rozumiane jako "zacienione miejsce, północne zbocze (wzgórza), południowy brzeg (rzeki), zachmurzenie, zaciemnienie") reprezentowana przez czerń i Księżyc oznacza bierność, uległość, smutek, chłód i zimę, symbolizuje żeński aspekt natury, introwersję oraz liczby parzyste; odpowiada jej noc oraz dusza po. Yin symbolizuje woda lub ziemia. Wszyscy urodzeni w nieparzystych latach. To złożona koncepcja, niezrozumiana i upraszczana przez ludzi Zachodu do płaszczyzny dobra i zła. Jakim cudem ks. Olszewski rzekomo trenował przez tyle lat taekwondo nie rozumiejąc tak podstawowej rzeczy?
anonim2013.03.29 14:06
@MMF to nie jest żadna kara tylko prosta konsekwencja twoich czynów. Jak wsadzisz łapę do pieca to też będziesz uważał że to niesprawiedliwe gdy się poparzysz? Piekło to stan odłączenia od miłości, i tyle. To nie jest miejsce do którego kiedyś wredny Bóg cię wtrąci, to jest miejsce do którego TY SAM pójdziesz jeśli nie pozwolisz aby Bóg cię przed tym uratował. Bo Bóg zrobił WSZYSTKO żebyś tam nie trafił poza jednym: poza naruszeniem twojej wolnej woli. Jedyny sposób żeby trafić to piekła to odrzucić Boża ofertę zbawienia. To jest mniej więcej tak jakby tonącemu rzucić koło ratunkowe, a on zamiast się złapać zaczął pyskować że ratownicy go zmuszają do złapania koła ratunkowego, że to jest naruszenie jego wolnej woli, że go zmuszają i to pod groźbą śmierci bo jak się nie złapie to utonie, że to jest dyktatura. Podobna "logika".
anonim2013.03.29 14:23
@Kaspian To jakaś zupełnie pokręcona logika. W wersji rzeczywistosci, którą prezentujesz to Bóg jest wszechmogący, podobno miłosierny, wszechwiedzący i jeszcze kilka wszech-xxx się znajdzie. To on ustala zasady. Piekło mogłoby nie istnieć, zło mogłoby nie istnieć, wszyscy mogliby być piękni zdrowi i szczęśliwi. To co prezentujesz idealnie wpisuje się w Nietzscheańską krytykę chrześcijaństwa. Wchodzisz do gry, której zasady ustala Bóg, odmawiasz sobie życia, mentalnie się biczujesz, umartwiasz się, robisz to co Ci każe w imię jakiejś obiecanej przyszłej nagrody. Bóg występuje tutaj w postaci Cezara, który z trybuny Koloseum patrzy jak kto sobie radzi. I na koniec jeszcze jesteś wdzięczy, że łaskawie przedstawił Ci "ofertę zbawienia". Właśnie dlatego Nietzsche opisuje chrześcijaństwo jako niewolniczą religię ludzi słabych. Zadaj sobie pytanie - dlaczego istnieje zło? Bóg nie chce go zlikwidować, choć może? - nie jest więc miłosierny. Chce, lecz nie może? - nie jest więc wszechmocny. Chce i może - skąd więc zło? Nie chce i nie może - dlaczego więc nazywać go Bogiem? To ostatnie to fragment rozważań Epikura.
anonim2013.03.29 15:11
Bóg nic nie ustalał, On po prostu JEST taki jaki jest. I sorry, ale nie da się jednocześnie kochać i nie kochać. To jest jedyna "reguła gry" i to nie "ustalona przez Boga", Bóg nigdy nie usiadł z ołówkiem kartką papieru i nie zaczął pisać, po prostu tak jest i tyle. A porównanie z Hitlerem i Stalinem jest nie na miejscu, bo jak złamiesz prawa kraju to ten kraj cię ukarze przy pomocy swoich wojsk czy służb. Jak złamiesz prawa Boga to samo to jest dla ciebie karą, Bóg tutaj nic nie musi "dokładać" od siebie.
anonim2013.03.29 15:26
Kaspian Położyli Cię na deski swoimi komentarzami i nie jesteś już wstanie nic sensownego im odpisać:/
anonim2013.03.29 15:35
@Kaspian "Jak złamiesz prawa Boga to samo to jest dla ciebie karą, Bóg tutaj nic nie musi "dokładać" od siebie". Czy można zrównywać popełnienie występku z otrzymaniem kary? Kara musi oznaczać jakąś dolegliwość, jakąkolwiek. A skoro dolegliwości nie ma, to gdzie kara?
anonim2013.03.29 15:51
Kto powiedział że nie ma "dolegliwości"? Jak wsadzisz łapę do pieca to nikt cię za to karać nie będzie, co nie oznacza że nie będzie to przykre.
anonim2013.03.29 15:54
@Kaspian Rzecz w tym, że popełniam wiele czynów kwalifikowanych przez Kościół katolicki jako grzechy. Po popełnieniu części z nich nie odczuwam żadnej dolegliwości. Czy kara za popełnienie tych właśnie grzechów zostanie wymierzona?
anonim2013.03.29 16:21
@von_Hayek Jezeli wyjdziemy z zalozenia ze Bog jest Stworca tego swiata i nie tylko to polecam zagladnac do Biblii.Jezeli ktos zaklada ze swiat powstal bo zrobil sie "booom"to zupelnie inna sprawa. Chrzescianstwo uznaje ze Bog uczynil wszystko DOBZE (ksiega wyjscia) Szatan (przed czlowiekiem) sprzeciwil sie Bogu (zostal od Niego oddzielony-pieklo) Czlowiek za namowa szatana sprzeciwil sie Bogu.Wyladowal na naszej ziemi z SZANSA zycia wiecznego,albo z Bogiem albo z szatanem. Bog przemawial do czlowieka przez prorokow a w koncu przemowil przez SYNA Bog prosi wybieraj mnie czlowieku..... szatanOJCIEC ZLA mowi nie przejmuj sie pochulamy razem.. Kazdemu czlowiekowi na tej ziemi zycze wybierania BOZEGO PRAWA.. Niebo naprawde istnieje i jest tam miejsc wiele (dla kazdego z nas )w przeciwnym razie Jezus by nam to powiedzial....
anonim2013.03.29 16:47
@MMF,Franko7 i von_Hayek czy wiesz o tym,że masz taki obraz Boga Ojca jak obraz własnego ojca?jeżeli całe życie był dla Ciebie tylko fizycznie obecny a się Tobą mało interesował-taki masz obraz Boga,jeśli nie miałeś ojca -równie trudno będzie Tobie pojąc kwestie istnienia Boga,jeśli był surowy,masz karcącego Boga-nic za to nie możesz,jedynie próbowac zgłębić prawdziwego Boga... MMF- imię mojego Boga -zawsze dużą literą-może Twojego boga małą... Franko7 jeśli dla Ciebie położenie kogoś na deski jest powodem do triumfu...jakie Ty masz serce człowieku-wiesz o tym,że człowiek moze patrzeć na drugiego z góry jedynie gdy pomaga mu się podnieść? von_Hayek zło nie istnieje samo w sobie.Jest jedynie brakiem dobra,którym jest BÓG. (Albert Einstein)
anonim2013.03.29 17:04
snaut Nie ma w jego odpowiedzi nic sensownego, jest bełkotliwe szukanie wyjścia z sytuacji. "Bóg nic nie ustalał, On po prostu JEST taki jaki jest" Głębokie przesłanie, które swą głębokością zasłania fakt, że na dnie nic nie ma. " I sorry, ale nie da się jednocześnie kochać i nie kochać. To jest jedyna "reguła gry" i to nie "ustalona przez Boga"" Pierwsza część słuszna. Druga chyba mocno dyskusyjna nawet wśród wierzących. Jeżeli nie Bóg to kto? Herezja jakaś czy coś? "Bóg nigdy nie usiadł z ołówkiem kartką papieru i nie zaczął pisać, po prostu tak jest i tyle." To samo co w pierwszym przypadku. " A porównanie z Hitlerem i Stalinem jest nie na miejscu, bo jak złamiesz prawa kraju to ten kraj cię ukarze przy pomocy swoich wojsk czy służb. Jak złamiesz prawa Boga to samo to jest dla ciebie karą, Bóg tutaj nic nie musi "dokładać" od siebie." Pierwsza część to ucieczka od zmierzenia się z argumentem. Druga tak samo mętna jak przypadek pierwszy i trzeci. A Ty jeszcze bronisz tego snaut. Dziwie Ci się. ninasky Stwierdzam fakt, a nie triumfuje. Czasem rzeczy trzeba nazwać po imieniu. Dzisiaj Kaspian przegra dyskusję, aby jutro przemyśleć wszystko, uzbroić się w argumenty i poprowadzić bardziej rzeczową i sensowną wymianę zdań.
anonim2013.03.30 9:15
@Franko7 jaki Ty fakt stwierdzasz?stawiania się ponad?to bardzo słabe jest...dużo frustracji w Tobie i mało POKORY a co za tym idzie chyba sporo żalu,niepokoju w sercu i poczucia nieszczęścia w życiu...co idzie wyczuć na odległość..skoro tak Cie irytują wierzący-co robisz na tym portalu...?wiele sprzeczności reprezentujesz swoją postawą...Wesołych Świąt w Tobie życzę:)
anonim2013.03.30 9:42
ninasky Fakt pustki merytorycznej wskazanej wypowiedzi/odpowiedzi. I jasno to napisałem już wcześniej. Te cechy to każdemu ateiście przypisujesz? Bo takie szablonowe są. W moich komentarzach nie było irytacji. Było zwrócenie uwagi na marność odpowiedzi wobec zdań przeciwnych. Wzajemnie wesołych świąt życzę:)