23.05.19, 09:25(fot. screen)

Tomasz Terlikowski: Oczyścić Kościół z lawendowej mafii

- Księża Biskupi wyrazili swój smutek z powodu cierpienia osób pokrzywdzonych przez niektórych duchownych, przepraszając wszystkich, których dotknął ten grzech i jednocześnie przestępstwo – powiedział Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski, abp Stanisław Gądecki, podsumowując obrady Rady Stałej KEP, która odbyła się 22 maja b.r. w Warszawie. Zebranie było poświęcone tematowi dalszych działań Kościoła w Polsce w sprawie ochrony nieletnich.

- Nie ma słów, aby wyrazić nasz wstyd z powodu skandali seksualnych z udziałem duchownych. Są one powodem wielkiego zgorszenia i domagają się całkowitego potępienia, a także wyciągnięcia surowych konsekwencji wobec przestępców, oraz wobec osób skrywających takie czyny – napisali biskupi zebrani na posiedzeniu Rady Stałej Konferencji Episkopatu Polski.

„Przyznajemy, że jako pasterze Kościoła nie uczyniliśmy wszystkiego, aby zapobiec krzywdom” – napisali biskupi do wiernych w liście przeznaczonym do odczytania w kościołach w niedzielę 26 maja.

Do listu odniósł się w mediach społecznościowych Tomasz Terlikowski.

"Świetny list Rady Stałej Konferencji Episkopatu Polski. Jednoznaczny, mocny, z poczuciem skruchy i świadomością winy. Po tych słowach, szkoda, że wypowiedzianych po prawie dwóch tygodniach, czas na działania. Na rozliczenie przeszłości (komisja kościelna wydaje się tu niezbędna), pełne wprowadzenie wszędzie nie tylko litery, ale i ducha papieskich rozporządzeń w tej sprawie, oczyszczenie z lawendowej mafii (pewnie najtrudniejsze) i wreszcie prewencję. Bez tych działań ten niezwykle ważny list pozostanie tylko słowami." - czytamy

 

Publikujemy treść słowa biskupów do wiernych:

WRAŻLIWOŚĆ I ODPOWIEDZIALNOŚĆ
Słowo biskupów do wiernych

Kto by się stał powodem grzechu dla jednego z tych małych,
którzy wierzą we Mnie, temu byłoby lepiej
kamień młyński zawiesić u szyi i utopić go w głębi morza (Mk 9, 42)
Drogie Siostry i drodzy Bracia!

W ostatnim czasie wspólnota Kościoła w Polsce wstrząsana jest kolejnymi bolesnymi informacjami o wykorzystywaniu seksualnym dzieci i młodzieży przez niektórych duchownych. Przestępstwa te są źródłem głębokiego cierpienia osób pokrzywdzonych. Nie ma słów, aby wyrazić nasz wstyd z powodu skandali seksualnych z udziałem duchownych. Są one powodem wielkiego zgorszenia i domagają się całkowitego potępienia, a także wyciągnięcia surowych konsekwencji wobec przestępców oraz wobec osób skrywających takie czyny.

Cierpienia osób pokrzywdzonych dotykają nie tylko ich samych, ale także całych rodzin oraz wspólnot kościelnych. Przestępstwa te „przysłoniły blask Ewangelii takim mrokiem, jakiego nie znały nawet wieki prześladowań” (Benedykt XVI, List do katolików w Irlandii, 19.03.2010).

Głęboko tkwią w nas wykrzyczane słowa świadectwa osoby pokrzywdzonej, iż Chrystus nie krzywdził dzieci. „To [co ksiądz zrobił] naprawdę odcisnęło bardzo duże piętno na moim dorosłym życiu. Ja do tej pory mam koszmary. Cały czas jest to we mnie” – tak powiedziała w filmie w czasie konfrontacji z oprawcą 39-letnia Anna, przed laty 9-letnia uczennica. I drugie świadectwo, przekazane w artykule napisanym przez dorosłego dziś mężczyznę: „Nie mam żalu do Kościoła. Wiem, że skrzywdził mnie nie [cały] Kościół, lecz konkretna osoba. Nie wiem, czy ktokolwiek z przełożonych cokolwiek o tym wiedział. Ale martwi mnie, że tacy jak ja, pozostają poza kościelną sferą uwagi”. Obydwa wyznania są wstrząsające – to nigdy nie powinno się było wydarzyć.

1. Świadectwo cierpienia

Wielu z nas obejrzało film „Tylko nie mów nikomu”. Ten dokument, to przede wszystkim wstrząsające relacje dorosłych dziś osób, wykorzystywanych w dzieciństwie przez duchownych. Zawiera on także przykłady braku wrażliwości, grzechu zaniedbania i niedowierzania osobom skrzywdzonym, co w konsekwencji chroniło sprawców. Film, przyjmując perspektywę pokrzywdzonych, uświadomił nam wszystkim ogrom ich cierpienia. Każdy, kto jest wrażliwy, poznając losy osób pokrzywdzonych, odczuwa ból, wzruszenie i smutek wobec ich cierpienia. Dziękujemy wszystkim, którzy mieli odwagę opowiedzieć o swoim cierpieniu. Zdajemy sobie sprawę z tego, że żadne słowo nie jest w stanie wynagrodzić im krzywd, jakich doznali.

Przyznajemy, że jako pasterze Kościoła nie uczyniliśmy wszystkiego, aby zapobiec krzywdom.

Dla wielu wiernych, szczególnie dla młodych szczerze szukających Boga, skandale seksualne z udziałem duchownych stają się ciężką próbą wiary i powodem do wielkiego zgorszenia. Rozczarowanie i oburzenie jest tym większe i boleśniejsze, że dzieci zamiast troskliwej miłości i towarzyszenia w szukaniu bliskości Jezusa doświadczyły przemocy i brutalnego odarcia z godności dziecka. Od początku swego istnienia wspólnota kościelna uznawała takie zachowania za wyjątkowo ciężki grzech; według słów Chrystusa „kto by się stał powodem grzechu dla jednego z tych małych, którzy wierzą we Mnie, temu byłoby lepiej kamień młyński zawiesić u szyi i utopić go w głębi morza” (Mk 9,42). „Biada człowiekowi przez którego dokonuje się zgorszenie” (Mt 18,7).

2. Wrażliwość

Wszyscy, zarówno duchowni, jak i świeccy, jako społeczność, musimy stworzyć właściwą przestrzeń do przywrócenia pokrzywdzonym jak najbardziej normalnego życia, a także do odbudowania zaufania wobec duszpasterzy i biskupów.

Wyznania pokrzywdzonych przynaglają nas, biskupów, ale i wszystkich ludzi dobrej woli do większego wyczulenia na zagrożenia; do większej wrażliwości na pomoc pokrzywdzonym. Zarówno niebezpieczeństwa, jak i konieczność wsparcia dotyczą każdego środowiska, nie tylko kościelnego, ale i rodzin, szkół, klubów sportowych i wielu innych grup. Sytuacje życiowe pokrzywdzonych skłaniają do szybszego i skuteczniejszego pomagania im. Oni potrzebują wielkiej wrażliwości i wsparcia, by odnaleźć równowagę życia.

Prosimy osoby pokrzywdzone przez duchownych, aby zgłaszały doznaną krzywdę do przełożonych kościelnych oraz do odpowiednich organów państwowych. W każdej diecezji i w wielu prowincjach zakonnych został wyznaczony delegat upoważniony do przyjmowania zgłoszeń o wykorzystaniu seksualnym małoletnich przez osobę duchowną. Ma on też pomóc w otrzymaniu wsparcia psychologicznego, prawnego i duszpasterskiego. Chcemy wspierać pokrzywdzonych od początku tej drogi w podjęciu kroków potrzebnych do przezwyciężania skutków doznanej krzywdy.

Przyjmujemy z wdzięcznością nowe motu proprio papieża Franciszka, w którym Ojciec Święty nakazuje zgłaszanie takich przestępstw i przewiduje poważne kary dla przełożonych, którzy zaniedbywali swoje obowiązki chronienia owczarni Chrystusowej. Pamiętamy też o tym, że według zawartych w tym dokumencie nowych norm prawa kościelnego nikogo przy zgłaszaniu przestępstwa nie wolno zobowiązywać do milczenia. Zrobimy wszystko, co w naszej mocy, aby te zgłoszenia w instytucjach kościelnych przebiegały ze współczuciem i z jak największą wrażliwością oraz w poczuciu bezpieczeństwa dla każdej osoby i jej dramatu. Będziemy też nadal zgłaszać przestępstwa państwowym organom ścigania.

Wielu duchownych i świeckich pracuje z osobami, które odważyły się powiedzieć o swoich traumatycznych doświadczeniach. Nie rozgłaszamy tego, ponieważ szanujemy ich prawo do prywatności. Być może sami zdecydują się o tym głośno mówić. Reakcja najbliższego otoczenia rzadko niestety opiera się na życzliwości i wrażliwości. Często jest okrutna, bezmyślna i bezlitosna, czasem pełna wyrzutów, przez co nam wszystkim potrzebna jest zmiana mentalności, by osoby poszkodowane w dzieciństwie lub młodości w delikatnej sferze seksualności były chronione i wspierane.

3. Odpowiedzialność

Zwracamy coraz większą uwagę na wychowanie w seminariach i kształtowanie osobowości przyszłych księży. Nie chcemy dopuścić, aby w szeregach duchowieństwa znalazły się osoby niedojrzałe, niezdolne do wierności złożonym ślubom i przyrzeczeniom. Ponadto, od sześciu lat koordynator ds. ochrony dzieci i młodzieży powołany przez Konferencję Episkopatu Polski organizuje wraz z zespołem współpracowników Centrum Ochrony Dziecka liczne szkolenia dla duchowieństwa diecezjalnego i zakonnego. Przygotowujemy w diecezjach i w zgromadzeniach zakonnych także system zapobiegania; ma on pomóc ochronić dzieci i młodzież przed potencjalnym wykorzystaniem seksualnym. Chcemy, by ich bezpieczeństwo stało się priorytetem we wszystkich środowiskach.

W tym kontekście w szczególny sposób doceniamy pracę zdecydowanej większości kapłanów, którzy wierni Ewangelii gorliwie i ofiarnie służą Bogu i ludziom. Nie pozwólmy, by dobro, które dokonuje się w Kościele przez ich posługę, przesłoniły nam grzechy konkretnych osób. Na zasadzie odpowiedzialności zbiorowej nie przenośmy też win konkretnych osób w sutannach na wszystkich księży. Tych czynów dopuścili się konkretni ludzie i oni powinni zostać ukarani za swoje czyny. Wesprzyjmy w tych trudnych chwilach kapłanów pracujących z poświęceniem, by nie utracili zapału i otrzymali umocnienie ze strony wiernych świeckich.

Wspólnie ze wszystkimi ludźmi dobrej woli jednoczymy wysiłki w rozpoznawaniu i eliminowaniu czynników sprzyjających przestępstwom. Prosimy o wsparcie wychowawców i opiekunów dzieci i młodzieży w przedszkolach i szkołach oraz w zakładach opiekuńczo-wychowawczych. Prosimy o pomoc w zdobywaniu odpowiedniej wiedzy i umiejętności, by wszystkie placówki prowadzone przez Kościół stały się domami bezpiecznymi, wyznaczającymi najlepsze standardy ochrony dzieci. Taki sam apel kierujemy do odpowiedzialnych za ruchy katolickie i organizacje młodzieżowe. Bądźmy wszyscy bardziej wrażliwi wobec dzieci i młodzieży, a także wobec osób pokrzywdzonych.

Zakończenie

Nasze słowo do wszystkich ludzi dobrej woli kończymy modlitwą do Ducha Świętego:

Oto jesteśmy, Panie, Duchu Święty.
Jesteśmy – wprawdzie obciążeni grzechem,
lecz zgromadzeni w imię Twoje.
Przyjdź do nas i bądź z nami,
Racz obmyć nasze serca
i naucz nas, co mamy czynić,
dokąd mamy zmierzać,
Powiedz, co mamy podjąć,
abyśmy wsparci Twoją mocą
Tobie zdołali podobać się we wszystkim. (św. Augustyn)

Przyzywając mocy Ducha Świętego i wstawiennictwa Maryi, Matki Kościoła,
Jej powierzając osoby skrzywdzone, rodziny, dzieci i młodzież oraz wspólnoty kościelne,
upraszamy w modlitwie ducha pokory i odwagi,
aby nie dać się zwyciężyć złu i ogarnąć troską wszystkich.

Podpisali:

Biskupi zebrani na posiedzeniu Rady Stałej Konferencji Episkopatu Polski

 

bz/Facebook/Episkopat.pl

Komentarze

Mikołaj2019.05.23 11:11
Coś mi się wydaje , że prymas zaczął nie od tego cytatu z Ewangelii , bo najwięszym złem i grzechem w tym wszystkim nie jest to co spotkało te dzieci i osoby dorosłe .Największym złem jest to , co spotyka " tych małych" którzy wierzą w Jezusa .To zgorszenie ludzi prostej wiary - to sa" ci mali " ! . To oni nie potrafią uporać się z tym zawodem jakiego doznali w konfrontacji swoich przekonań z tym czego się dowiedzieli o duchownych !. A to nie cała prawda !. Znaczny odsetek księży i zakonników prowadzi dwulicowe życie , polegające na tym ,że w nocy cudzołoży , a rankiem staje za ołtarzem !.Osobiście znam osoby które z tego powodu przestały uczęśczać na niedzielne msze św. i mam nawet takie w rodzinie . I niczym ich nie jestem w stanie przekonać !.A właściwym cytatem do tego listu pasterskiego powinien być ten ! : " Wy jesteście solą dla ziemi. Lecz jeśli sól utraci swój smak, czymże ją posolić? Na nic się już nie przyda, chyba na wyrzucenie i podeptanie przez ludzi." . Wyjaśniam : Ziemia to ludzkość (ludzie) a sól ma chronić przed zepsuciem , więc jeśli ona sama ulega zepsuciu , nie podlega " posoleniu" czyli nie nadaje się do nawracania !. A słów " wyrzucenie i podeptanie , nie trzeba tłumaczyć ! .
Mikoaj2019.05.23 11:57
Tutaj należy też coś rozgraniczyć . Chodzi o zgroszenie ;zło które się dokonuje za pośrednictwem osoby darzonej zaufaniem ma wpływ gorszący nie tylko na pokrzywdzonego - to mała skala ! .Właściwe zgorszenie następuje podczas rozgłoszenia tego , czyli zło wydaje owoc zgorszenia - i to jest skala masowa !.Na tym polega ekonomia pokusy : łatwiej diabłu doporowadzić jednego ksiedza do upadku , aniżeli tysiące odpędzać od koscioła !. Sami przestaną tam chodzić , gdy stracą wiarę i zaufanie do księży. I tak sie dzieje z wieloma ludźmi , którzy " dom swojej wiary zbudowali na pisaku a nie na skale - ufnośc pokładają w finkcjonariuszach kościoła a nie w Bogu .
Mikoaj2019.05.23 14:42
Powiadają , że Jezus zostawił radę na każdą okazję , i tak jest w tym przypadku.To ta rada :" Gdy więc ujrzycie "ohydę spustoszenia", o której mówi prorok Daniel, zalegającą miejsce święte6 - kto czyta, niech rozumie - 16 wtedy ci, którzy będą w Judei, niech uciekają w góry! " .Te słowa są zpieczętowane dla tych , którzy nie umieją " czytać " ale nie są takie dla tych którzy umieją "zamieniać wodę w wino".Oto ten sam tekst (woda)z "winem " w nawiasach." Gdy więc ujrzycie "ohydę spustoszenia", o której mówi prorok Daniel, zalegającą miejsce święte . [ Prorok Daniel mówił o ohydzie spusztoszenia zalegajacej skrzydło swiątyni, co w odniesieniu metaforycznej alegorii koscioła znaczy odpowiednio:a)świątynia -lud Boży, kościół. b)Jej skrzydło-duchowieństwo;skojarzenie skrzydła z rolą duchowieństwa uznioślaniu ludu , wznoszenia modlitw i ofiar ku Bogu.c).Zaleganie w miejscu swiętym, jest to pobłażanie i akceptacja takiego stanu rzeczy przez owo gremium ] - kto czyta, niech rozumie (ta wstawka skierowana jest do tych którzy umieją "czytać", zn.wydobywać ukryte treści)- 16 wtedy ci, którzy będą w Judei[ Judea to górzysta kraina Izraela , co przełożeniu na metaforyczną alegorię oznacza tych którzy będąc kościele szukają wzniosłych wartości i świętości(góry) oraz znaja Pismo św.- lud Nowego Izraela] , niech uciekają w góry![Nie tak jak czynili to wielokrotnie śJ uciekąjąc na okoliczne wzniesienia , ani tak jak czynią to apostaci lub ludzie małej wiary !. Ta ucieczka polega na udaniu się ku tym wartościom i oparciu się na słowie Bożym , natchnieniu Ducha św , czyli ucieczka na wyżyny duchowe . W żadnym wypadku nie należy uciekać z kościoła na krok - to jedyny prawowity kościół powszechny , założony na Piotrze i na apostołach z kamieniem węgielnym ustanowionym na Synu Człowieczym i pozostawionym w Mistycznym Ciele Chrystusa kościoła pielgrzymujacego !. Oznacza to także poddaniu osobistej weryfikacji każdego słowa nauki usłyszanego od tych , którzy niegodnie sprawują urząd nauczycielski kościoła - w miare swoich możliwości poznawczych .Dygresja: Nie mogą być słuszne dwie przeciwstawne nauki w tym samym kosciele ! ] ".
Batko2019.05.23 10:25
Dopóki tzw. ,,papież" nie zniesie CELIBATU.To w K.K. będą ZBOCZENIA.
stah2019.05.23 14:41
Dkładnie - żona już by dziada upilnowała. No napewno nie pozwoliła by sobie by jej stary chodził na dziwki , czy brał się za dzieci bo łeb mu wałkiem rozwaliła !
michu2019.05.23 10:19
KK trzeba oczyścić z TW. Współpraca ze zbrodniczym reżimem jest jeszcze chyba gorsza. Wystarczy przeczytać na tym forum artykuł o ojcu Kwaśniewskiego a to czubek góry lodowej. No ale dopóki TVN i GW nie będą o tym trąbić to nikt samodzielnie nie pomyśli. Z TW zawsze będą problemy, zawsze, bo nie ujawnieni służyć będą dwom panom i nigdy nie wiadomo, która opcja przeważy ;)
Stanislaw2019.05.23 10:01
Panie Tomaszu, znów nie Kościół lecz tylko jakieś środowiska duchownych! Dokąd będziesz bluźnił, zarzucając Chrystusowemu Kościołowi takie rzeczy? Nie wyznasz w czasie mszy: "Wierzę w Święty Kościół"? Twój Kościół jest według Ciebie już tylko brudny albo przestępczy, prawie taki, jak staje się Twoje sumienie!!
Ina2019.05.23 10:45
Jeżeli Kościół ukrywa przestępców to jest przestępczy. Chodzi o to żeby skończyć z tradycją milczenia. Do wielu nieszczęść pewnie by nie doszło gdyby przestępcy nie czuli się tak pewnie.
stah2019.05.23 15:40
KK święty ? chyba jak sodoma . Tym bardziej NIE JEST CHRYSTUSOWY !!! -Jezus wyznawał zasady Dekalogu Hebrajskiego ! święcił z uczniami ZAWSZE SZABAS !!! Kościół katolicki - święci pogański ,,dies solis,, niedziele ! To jaką logiką jest Chrystusowy dewocie bo nie pojmuje ? Chytrze uchylacie Prawo Boże ....dlatego to upadnie
Arturo2019.05.23 9:58
ja bym powierzył Terleckiemu on jest biegły w pismach i obyczajach
baba-jaga2019.05.23 9:53
Propagandowe scieki plyna wartkim nurtem. Za koscielne dewiacje fanatycy probuja oskarzac lawendowa mafie, czyli homoseksualistow. Tyle ze ta rzekoma lawendowa mafia sklada sie z ludzi kosciola, ktorzy absolutnie nie utozsamiaja sie z homoseksualizmem, walcza przeciw ruchowi lgbt i ukrywaja swoja orientacje nawet przed samym soba. Ale tego typu reakcje nie dziwia, poniewaz okazuje sie, ze nie srodowisko LGBT jest niebezpieczne dla naszych dzieci, ale katoliccy kardynalowie. Ujawniono ich juz tylu, ze sa podstawy, aby twierdzic, iz kosciol w znacznym stopniu rzadzony jest przez pedofilow, a marzenie o wykorzenieniu zjawiska pedofilii staje sie przez to malo realne. Chcialbym prosic ks. Oko o komentarz do ostatnich doniesien w sprawie kard. Gulbinowicza. Szkoda tylko, ze kardynalowie-molestatorzy staja sie znani ze swoich dokonan na polu seksu dopiero jak sa emerytami lub zblizaja sie do wieku emerytalnego. Jako pedofile przez wiele lat korzystaja z prawie nieograniczonych srodkow finansowych swoich owieczek, by cieszyc sie pieknym zyciem szczesliwego dewianta.
Szymon2019.05.23 9:49
Precz z Kościoła wszyscy księża homoseksualiści !!!
Stanislaw2019.05.23 10:03
Precz z Tobą, bo skoro przestępstwa i grzechy uogólniamy, to do końca!
Dorian2019.05.23 14:18
Ci księża co gwałcą dziewczynki to homoseksualiści?
stop debilowatym pasterzom w KK2019.05.23 9:49
lawendowej mafii nie da sie usunac , bez zrzucenia balastu TW z SB!!! np SKWORC z Katowic i jemu podobnych kanalii!!!!
zenio2019.05.23 9:41
Kościół może być oczyszczone tylko i wyłącznie przez ludzi z zewnątrz, nie związanych z czarną mafią, która sama się NIGDY nie oczyści. Będą chrzanić jakieś pierdoły, nieszczerze przepraszać, ale generalnie wszystko idzie na PRZECZEKANIE. Tu czas zacząć brać odpowiedzialność za swoje czyny i płacić grube miliony odszkodowań.
Prosta RADA !!2019.05.23 9:40
Najpierw należy dokonać lustracji księży. To w 95% załatwi problemy polskiego Kościoła!!!!
1232019.05.23 11:04
Wiekszosc purpurantow by pewnie musiala odejsc, z usuniecie purpuranta jest zwyczajnie niemozliwe.
stah2019.05.23 14:30
Tylko i wyłącznie LUSTRACJA całego kleru poprzez zewnętrzną organizacje ! Kasta sama nie oczyści sę , analogicznie jak sędziowska .
Cogito ergo sum2019.05.23 9:36
Czekamy na podobną postawę innych środowisk. Oczyszczenie
zenio2019.05.23 9:43
Ja tu nie widzę,żadnego oczyszczania, póki co to tylko słowa, powoływanie jakiś dziwnych komisji, ale póki żaden biskup nie pójdzie do pierdla za WSPÓŁUDZIAŁ w przestępstwie (przenoszenie zboczeńca z parafii do parafii i umożliwienie mu dalej gwałcić dzieci można zaliczyć do współudziału) to nie ma mowy o oczyszczeniu tej czarnej mafii.
Stanislaw2019.05.23 10:06
Niestety, oczyszczenie to diabli pomysł. Jezus zabronił wyrywania chwastów do czasów żniw, żeby nie pomylić ich z pszenicą i dać im szansę stania się pszenicą (nawrócenia). Trzeba tylko przeszkodzić im w dalszym wyrządzaniu krzywd.
1232019.05.23 11:02
Czyli np. czekasz na list od polskiego episkopatu dentystow / lekarzy / sprzataczy / itp...!? Ps. czy w tych innych srodowiskach tez maja "sanatoria" dla kochajacych dzieci inaczej??
Polak Ateista Dumny Gej2019.05.23 11:13
Katosekta sama nie jest w stanie się oczyścić. Tylko niezależne komisje, tylko prokuratura z policją, które nie będą bały się wkroczyć do parafii celem zbierania dowodów i wyprowadzania biskupów w kajdanach.
Ben2019.05.23 9:31
Nie da się usunąć Gulbinowicza, Paetza czy Dziwisza z Kościoła.
stah2019.05.23 14:04
Jak widać niema nikt njmnieszej nawet woli oczyszczenia tego chlewu ze zdegenerowanych wieprzy. Tylko można się domyślać... STRACH że jak na odchodne wskoczą obunóż w gu...o to obryzgają wszystkich.