07.10.19, 12:30(fot. screen)

Tomasz Terlikowski odpowiada Tekielemu: Pan Jezus rozmawiał z prostytutkami. Ja rozmawiam z ,,Wyborczą''

Krótko odpowiadam na zarzuty Roberta Tekielego. Krótko, bo mam wrażenie, że niemal wszystko zostało już powiedziane.

1. Może jestem młodszy, może naiwny, ale nie uważam każdej wypowiedzi dla mediów z przeciwnej strony sceny politycznej, za werbunek (czy jego próbę) czy uwiarygadnianie. Media są narzędziem docierania z pewnym przekazem, i to próbuję robić. Gazeta.pl, a to jej udzieliłem wywiadu pozostaje oczywiście po jednej ze stron sporu światopoglądowego i politycznego, ale też pozwala docierać do ludzi, którzy myślą inaczej niż my, a także do swoich (ciekawe, że tak wielu, tak brzydzących się tym strasznym mediów ów wywiad przeczytało, tak jak czyta wiele innych tekstów). Żyjemy w bańkach medialnych, ich przebijanie, docieranie do innych baniek z innymi obrazami jest ważne. Rozmawianie z różnymi ludźmi i różnymi środowiskami nie jest ich uwiarygadnianiem, ale normalną praktyką w społeczeństwie.

2. Nie wiem, jak to wyjaśnić, ale podkreślę jeszcze raz, nie rozmawiałem z Adamem Michnikiem, a z Grzegorzem Sroczyńskim. Może trudno w to uwierzyć, ale to różne osoby.

3. Wspólnoty, o której mówię nie trzeba tworzyć, bo ona istnieje. Jesteśmy Polakami, tak Ty, jak Adam Michnik, czytelnicy Gazety.pl, jak i ja. Możemy i różnimy się, ale jest jedna wspólnota, która nas łączy, i jest nią Polska. Nie brak także wśród czytelników owej gazety, katolików, którzy - z czym się nie muszę zgadzać - uznają „Tygodnik Powszechny” za wyraz swoich poglądów. Mamy różne spojrzenia na jej przyszłość i przeszłość, różnimy się, co do kierunków, w jakich ma zmierzać, a nawet, co do rozumienia tego, czym jest polskość, ale Polakami jesteśmy tak samo. Wspólnota istnieje, nawet jeśli podzielona jest na wrogie sobie plemiona, które odmawiają sobie wzajemnie polskości, inteligencji, odpowiedniego pochodzenia itd.

4. Moje poglądy na temat stanowiska PiS wobec aborcji prezentowałem w różnych mediach. W „Dzienniku. Gazecie Prawnej”, w „Rzeczpospolitej”, w Telewizji Republika, w „Gazecie Polskiej”, a także w mediach społecznościowych. I niezależnie od miejsca zawsze byłem za to atakowany, bo przecież nie wolno krytykować jedynej siły, która stawia tamę, a do tego aborcja nie jest przecież taka ważna.. Tak wiem, że Ty o tym nie piszesz, ale zamiast tego budujesz obraz, w którym Miastem jest obóz Zjednoczonej Prawicy, a każdy jego wyborca jest obrońcą moralność. Wiesz doskonale, że to fałsz, a dyskusja nad wyborami politycznymi, nie jest rezygnacją z obrony wartości. Upartyjnienie fundamentalnych sporów jest zwyczajnie szkodliwe dla spraw fundamentalnych, a uznanie jednej partii za reprezentanta światłości (choć niedoskonałej) w dalszej perspektywie szkodzi sprawie, jakiej bronimy, bowiem uniemożliwia krytykę owej formacji, i spycha inne formacje na pozycje lewicowo-liberalne.

5. Lubię rozmawiać o faktach. A te są takie, że ani PO, ani PiS nie różnią się w sprawie aborcji (obie deklarują, że są przeciw aborcji na życzenie i za „kompromisem aborcyjnym”), a za to różnią się w sprawie części postulatów LGBT. Tak się jednak stało, że także PO nigdy ich nie realizowała, a jedynie o nich mówiła (tak jak PiS mówił o aborcji), i na razie nic nie wskazuje na to, by mainstream PO chciał legalizować adopcję dzieci przez pary homoseksualne, czy choćby małżeństwa. Owszem niekiedy wspominają o związkach partnerskich, ale i co do tego nie ma konsensusu, a na lewo spycha PO także skrajne upartyjnienie sporu światopoglądowego. PO uśmiecha się i wdzięczy do środowisk lewicowych, ale już kilka razy pokazała im, że na wdzięczeniu się kończy. Kwestie światopoglądowe są dla nich trudne, trochę tak jak dla PiS-u, choć z innych powodów, i z innej pozycji.

6. Tak się składa, że Pan Jezus, którego cytujesz i słusznie, rozmawiał z prostytutkami, zdrajcami narodu, Samarytanami (ci to już w ogóle byli poza wspólnotą), a celników (zdrajców i sługi wrogiego narodowi wybranemu imperium) powoływał na Apostołów. Trudno więc uznać go za zwolennika okopania się we własnych okopach i wykluczania innych ze wspólnoty.

7. Cieszę się, że jesteś wielkim zwolennikiem wolności i prawdy. Ja też. Tyle, że ja uważam, że wolność i szukanie prawdy zakłada rozmowę z innymi, przypisywanie im dobrej woli, a także dopuszczenie, że możemy się mylić. W tej dyskusji też może być tak, że ja się mylę, a Ty masz rację. Ale może być też odwrotnie. W pewnych kwestiach rację może mieć też Gazeta.pl, ale jeśli na dzień dobry wykluczymy dialog, jako uwiarygadnianie, to nigdy się tego nawet nie dowiemy.

8. I ostatnia kwestia. Już nie tyle nawet fundamentalna, a dotycząca strategii. Wykluczanie inaczej myślących ze wspólnoty ludzi dobrej woli czy polskości nie służy nie tylko naszej wspólnocie, jaką jest Polska, ale także realizacji celów politycznych. Jeśli mamy zatrzymać lewicowe reformy, to najgorszą drogą jest separowanie, stygmatyzowanie inaczej myślących. Albo zbudujemy maksymalnie szeroką, ponadpartyjną platformę kilku podstawowych wartości, albo przegramy. I Ty i ja wiemy, że w demokracji nie ma nic na zawsze. Wypychanie PO na lewo, budowanie wrażenia, że tylko PiS jest obrońca moralności prowadzi nas do tego, że gdy PiS przegra (a kiedyś, wcale nie życzę sobie, ani innym, by szybko, to się stanie) rzeczywiście zostaną wprowadzone liczne zmiany. Cierpliwe budowanie porozumienia jest lepszą drogą do zatrzymania zmian niż przekonywanie, że jedynym (przynajmniej jedynym mającym realne wpływy) obrońcą świętego ognia polskości i wiary jest PiS czy Zjednoczona Prawica.

Tomasz Terlikowski/Facebook

Komentarze

max2019.10.8 14:12
Pan Jezus z faryzeuszami nie rozmawiał. Z prostytutkami też rozmowy nie było. Po co bredzić.
ŁK2019.10.8 11:01
Ciekawe ilu z Was 100% katolików rzeczywiście chodzi nawracać prostytutki? Wygodniej jest szczekać w internecie, dzielić naród i okopywać się w towarzystwie wzajemnej adoracji, jakim jest kościół w Polsce.
rafal2019.10.8 2:56
Jezus walczył prawdą i roztropnością z bandą sanchedrynu - fałszywej religii służącej polityce; a terlikowski jak zwykle za parę srebrników i głasków popularnosci = służy sanhedrynowi michnika - falszywej wspolnocie kultury ateistów i żydów co udają polaków. niedouczony i zakompleksiony terlkiowski bredzil o wymyslonym przez GW michnika i Tyg Powsz. "judeochrzescijanstwie" - o tych "starszych braciach w wierze"(ze sfalszowanej wypowiedzi JPII), pomimo że wspolczesne zydostwo religijne zanegowalo i zwyzwalo Jezusa Mesjasza, a wszystkich poza sobą uważa za zwierzęta...
edward2019.10.8 14:14
No właśnie tak.
Gabriel2019.10.7 22:02
Panie Terlikowski, z tym porównaniem GW do Jezusa to trochę pan przesadził.
otto2019.10.7 18:40
Tylko, że Pan Jezus panie terlikowski nie rozmawiał z prostytutkami o grzechach faryzeuszy i nie mówił im jakim okropnym gościem jest Kajfasz. Jezus rozmawiał z prostytutkami o ich grzechach, nie o grzechach innych ludzi. Nie słyszałem, by mówił: "wiem, że nie prowadzicie się jak należy, ale ci faryzeusze wcale nie są lepsi". Dotarło panie teolog?
Maria Blaszczyk2019.10.7 18:21
Nawet pan redaktor Terlikowski, jak się odezwie sensownie, to zostanie przez P.T. czytelników Frondy zmiażdżony i zaorany... Jak bardzo przerażonym światem trzeba być, by na stwierdzenie, że inny też człowiek i można, a nawet warto z nim czasem pogadać, zwymyślać człowieka od zdrajców,żydokomuny i czego tam jeszcze...
Andej2019.10.7 17:12
Michnik jest Polakiem? Od kiedy?
IKS2019.10.7 16:29
Prostytutki się nawracały, a co z GW???
Palindrom2019.10.7 16:12
Ciekawe, jak skończy ten narcyz i pyszałek? Kiedy był młodszy, był głupio-mądry, no ale się zestarzał i "mądrość"… uciekła.
Jerzy Ozga2019.10.7 14:56
Przeczytaliście artykuł - zakładam, że tak - i nic we łbach nie zostało - dowód ? wasze komentarze
Marek2019.10.7 14:48
Terlikowski odleciałeś. Jesteś zwykłm komformistą. Zdrajcą,itd.
Olej2019.10.7 14:38
Panie Terlikowski ! Gdyby Pan rozmawiał z prostytutkami to by było jeszcze uzasadnione odniesieniem do Pana naszego. Natomiast Pan rozmawia z diabłem, - na dodatek wcielonym. Równie dobrze można by było uzasadnić światopoglądowo wywiad dla sowieckiej ,,Prawdy’’ lub niemieckiego ,,Sturmera’’ Nie ma żadnej dyskusji światopoglądowej. Jest bezpardonowa wojna zła z jakąkolwiek przestrzenią normalności i dobra. Wojna o nasz polski los. Jakich dowodów Pan potrzebuje więcej niż ten z ofiarą księdza Jerzego ? Obyś się Pan nigdy nie musiał przekonywać co znaczy dyskusja światopoglądowa z nimi gdyby przejęli władzę. Oni z Panem dyskutować nie będą, i nie będą bawić się ewangeliczną kurtuazję. Właśnie trzeba robić wszystko aby nie prowadzić żadnej ,,dyskusji’’ z czymś, z czym dyskusji nie ma.
obserwator2019.10.7 13:36
Oto odloty Terlikowskiego!! A wydawało się, ze nawet rozsądny!!
Zephyr2019.10.7 13:27
Nie podoba mi się to co robi Terlikowski. Spotkania Jezusa z prostytutkami odbywały się zazwyczaj po to, aby mogły one poprzez zetknięcie się z Bogiem, zrozumieć swój grzech i nawrócić się. Z GW Terlikowski spotyka się w innych celach, i są to raczej cele związane z prostytułowaniem sie.
AB2019.10.7 13:20
Nieśmiało przypominam p. Terlikowskiemu, że Jezusem nie jest. A następnie - Jezus rozmawiał z prostytutkami, ale na przykład nie na temat słabości świętego Piotra czy niedowiarstwa św. Tomasza!!! A pan Terlikowski poszedł do GW oskarżac PiS. Nie chce mi się czytać zawiłych i długaśnych tlumaczeń Terlikowskiego, bo sprawa jest peosta i jednoznaczna. Jego upór źle wróży, bo naprawdę powinien się opamiętać. A jak nie, to niech idzie do GW już na stałe.
blumkwist2019.10.7 13:16
:) "Pan Jezus rozmawiał z prostytutkami. Ja rozmawiam z ,,Wyborczą''...pojechał ! Po pierwsze Terlikowski nie wygląda na Jezusa, po drugie GieWu to nie prostytutka, a jeżeli już to Sanhedryn, który knuje właśnie jak Jezusa pozbawić życia...a do nich Jezus nie szedł paktować, co najwyżej prosto w twarz mówił im kim oni są i na czym polega ich grzech...
Reytan2019.10.7 12:51
Wypada sie zgodzic z Terlikowskim,kiedy pisze,ze jest Polakiem takim samym jak Adam Michnik. Terlikowski bowiem to stara Zydokomuna ,tylko na etacie zawodowego katolika.
anonim2019.10.7 12:47
To kogo Pan tam nawrócił w tej Wyborczej?
AB2019.10.7 13:21
Bardzo słuszne pytanie.
Tasman2019.10.7 14:20
Bądźmy szczerzy jak na spowiedzi. Dziś nawracać na prawdziwą wiarę trzeba katolików, a nie redaktorów "Wyborczej"
Wies2019.10.7 12:42
Terlikowski przestań bredzić ! Prostytutki nie czytają GW. Chcesz nawracać prostytutki to proszę bardzo. To nie są ludzie pokroju prostytutek ale saduceuszy i faryzeuszy z którymi Pan Jezus rozmawiał w dość osobliwy sposób np. mówił o nich "dzieci diabła". Nie wdawał się z nimi w dyskusje bo oni byli zamknięci na prawdę a prostytutki szukały u Pana Jezusa uwolnienia od swojego grzechu. Jedyne co chcieli ci obłudnicy to wykorzystać Pana Jezusa do swoich rozgrywek czyli duchowego i fizycznego panowania nad Żydami. Każdego kto im w tym przeszkadzał likwidowali bezlitośnie a Pana Jezusa skazali na męki i śmierć w poniżeniu.
anonim2019.10.7 17:50
" a Pana Jezusa skazali na męki i śmierć w poniżeniu.", ale tak miał Pan Jezus, napisane przez Boga w SCENARIUSZU. Musiał odkupić nasze grzechy, nie wiem po co. Bóg jest wszechmogący i mógł to inaczej rozwiązać, ale wtedy KLER, który krocie na tym od 2000 lat zarobił, musiałby ogłosić upadłość !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Szatan (pisane z wielkiej litery)2019.10.7 12:41
Czyli w ustach p. Terlikowskiego GWyborcza urasta do rangi Jezusa, a sam Tomasz urasta do rangi prostytutki?
Dam2019.10.7 13:02
Chyba raczej mu chodziło, że on jest jak Jezus, a GW jak celnicy itp. W każdym razie zaraz znowu Terlikowskiego tutaj zjadą, bo w przeciwieństwie do frondy żyje on wg wartości chrześcijańskich.
anonim2019.10.7 12:32
JEDNO JEST PEWNE 13 października zdrowy czy chory, do urny się doczołgam na pewno i zagłosuję na PiS, co zalecam wszystkim, którzy chcą żyć w Polsce - klasyk MK
Tasman2019.10.7 14:15
To chyba długo nie pożyjesz... Służbę Zdrowia rozwalili.