03.05.20, 20:00Andrzej Sadowski, prezydent Centrum im. Adama Smitha, członek Narodowej Rady Rozwoju przy Prezydencie RP/YT/Telewizja Republika

TYLKO U NAS! Andrzej Sadowski: Zamiast zwiększania zasiłków zlikwidujmy opodatkowania pracy

Rząd Zjednoczonej Prawicy w związku z epidemią koronawirusa w Polsce opracował szereg rozwiązań mających pomóc przedsiębiorcom w tym niezwykle trudnym okresie. Jakie są wady i zalety tzw. Tarczy Antykryzysowej? Jak wygląda sytuacja polskiej gospodarki? Jaka może być sytuacja polskich firm po kryzysie? O tym wszystkim rozmawialiśmy z Andrzejem Sadowskim, prezydentem Centrum im. Adama Smitha, członkiem Narodowej Rady Rozwoju przy Prezydencie Rzeczypospolitej. Poniżej pierwsza z trzech części tej rozmowy. 

 

Mariusz Paszko, portal Fronda.pl: Panie Prezydencie, Jeśli mówimy o gospodarce dobrze funkcjonującej, to mnie się to kojarzy z modelem fińskim. Czy uważa Pan, że jest on możliwy do wprowadzenia w Polsce?

Andrzej Sadowski, prezydent Centrum im. Adama Smitha, członek Narodowej Rady Rozwoju przy Prezydencie RP: Mieliśmy lepszy. Polska była miejscem największego na świecie „cudu” gospodarczego końca XX wieku, nie Finlandia, dopóki kolejne rządy nie doprowadziły do unicestwienia zasad i rozwiązań ustawy Wilczka. Od dekad zawracamy ku socjalizmowi, który został nazwany „solidarnością społeczną”. Zapaść i kryzys dają szansę do odbudowania wolności w sferze pracy i ponowne uczynienie z niej podstawy dobrobytu kraju.

 A jaki jest Pana pogląd na podatki? Należałoby je obniżyć, czy raczej pozostawić na tym samym poziomie?

 Zapaść udowodniła, że kapitał sam z sobie jest martwy. Bez pracy najnowocześniejsze fabryki, plantacje owoców, czy pola warzyw są bez wartości. Praca ożywia kapitał i nadaje mu wartość. Do obudowy Polski z kryzysu potrzebna jest likwidacja podatkowej dyskryminacji pracy. W tym dramatycznym momencie trzeba znieść opodatkowanie pracy, tak jak pozwolono Polakom pracować bez zezwoleń i ograniczeń w 1988 roku w ustawie Wilczka. Likwidacja reglamentacji działalności gospodarczej przyniosła w ciągu zaledwie kilku lat dwa miliony nowych małych firm, które stworzyły blisko sześć milionów nowych miejsc pracy. Dziś rząd stoi przed podobną historyczną szansą i wyzwaniem. Uwolnienie pracy od podatków za cenę zwiększenia długu publicznego jest kluczowe dla wyjścia z zapaści i kryzysu. Polakom do stanięcia na nogi potrzebna jest likwidacja opodatkowania pracy, a nie zwiększanie zasiłków. Trzeba rozbudzić motywację do wytężonej pracy, zamiast podtrzymywać stan letargu w społeczeństwie.

Czy tylko opodatkowania pracy należy zmienić?

Rząd bez zwłoki powinien obniżyć opodatkowanie konsumpcji. Byłaby to logiczna konsekwencja jego wieloletniego twierdzenia, że sukces gospodarczy zawdzięczamy zwiększonej wewnętrznej konsumpcji. Skoro konsumpcja dziś jest w stanie śmierci klinicznej, to dla jej wskrzeszenia konieczna jest redukcja opodatkowania. Jeżeli konsumpcja ma szybciej wrócić do stanu poprzedniego, to 23 procentowa stawka VAT jest dziś zabójcza. U naszych zachodnich sąsiadów VAT wynosi 19 proc. Potrzebujemy bardziej konkurencyjnych, czyli niższych stawek opodatkowania konsumpcji. Nie wzniesiemy się szybko z dotychczasowym balastem opodatkowania.

Jak wysoko powinna być dziś opodatkowana konsumpcja?

Dla restartu konsumpcji najlepsza byłaby stawka VAT na najniższym poziomie dopuszczonym w Unii Europejskiej, czyli 15 procent.

Co z opodatkowaniem działalności gospodarczej?

Rząd ma proste rozwiązanie. Jest to podatek przychodowy znany obecnie jako „cyfrowy”. Centrum im. Adama Smitha proponuje go od dekad. Dziś nasze rozwiązanie podatkowe popierają m.in. organizacje przedsiębiorców jak ZPP. Jest to najprostszy i najmniej szkodliwy rodzaj podatku. Powszechnie w Polsce stosowany jest w działalności rolniczej oprócz specjalistycznej. Dawniej dla pogrążonej w kryzysie branży stoczniowej wprowadzono właśnie ten rodzaj podatku. Skoro dla wyjścia z kryzysu jednej branży był on lepszy, to tak samo powinien być dobry dla wyjścia dziś z niego całych sektorów. Podatek ma jedną niezaprzeczalną właściwość. Uwalnia przedsiębiorców od czasochłonnej i kosztownej gry operacyjnej z aparatem skarbowym o uznanie tzw. kosztów przychodu. Polscy przedsiębiorcy emigrują gospodarczo do innych krajów Unii nie dlatego, że są tam niższe podatki, ale dlatego, że nie muszą prowadzić tej „gry operacyjnej”. Podatek przychodowy jest „podatkiem od świętego spokoju”. Od każdej wystawionej faktury netto przedsiębiorca płaciłby 1 do 1,5 proc. jej wartości. Nie ma znaczenia na co później w firmie wydaje zarobione pieniądze. Podatek ten jest tak prosty, że płaciłyby go międzynarodowe korporacje, które prowadzą działalność produkcyjną i usługową na terenie Polski. Dziś przy 19 proc. stawce podatku dochodowego CIT całymi latami legalnie nie płacą go w naszym kraju. Od lat twierdzę, że CIT jest podatkiem od nieumiejętności jego niezapłacenia oraz że, obecny system podatkowy jest tak skomplikowany i tym samym pełen luk, że tylko powszechna uczciwość Polaków sprawia, że rząd ma jeszcze jakiekolwiek dochody z tytułu podatków.

A działalność mikrofirm?

Mikrofirmy powinny płacić podatek ryczałtowy. Składka ZUS jest takim podatkiem ryczałtowym, ale w zabójczej dla nich wysokości. W 2018 roku wprowadzono zwolnienie z podatku przychodów z działalności rolniczej do 20 tys. złotych, a powyżej tej kwoty ustanowiono 2 proc. podatek od przychodu. Wystarczy rozszerzyć te zasady na każdą małą działalność oraz że każda sprzedaż przez obywatela do 20 tys. też jest zwolniona z podatku. Uwolni to aparat skarbowy od kontroli wartości prezentów, które otrzymali nowożeńcy oraz ścigania emerytek dorabiających sprzedażą kwiatów i pietruszki.

Czy jest to możliwe?

W 1988 roku przywrócono wolność gospodarczą w Polsce, kiedy na jej terytorium oprócz totalnej zapaści cywilizacyjnej stacjonowały radzieckie wojska okupacyjne. Czy dziś sama zapaść i kryzys nie wystarczą rządowi do przeprowadzenia koniecznych zmian? Rząd ma historyczną szansę na przełamanie tyranii status quo, której najsilniej broni biurokracja. Uczestniczyliśmy przy kolejnych próbach podejmowania zmian w naszym kraju i widzieliśmy urzędników mówiących do pana ministra, premiera, czy prezydenta, że „nie da się”. Z tyranią „nie da się” rząd niewiele osiągnie co widać od tygodni. Konsekwencje tzw. polityczne podporządkowania się jej przez rząd będą niczym, wobec materialnych konsekwencji trwania tyranii „nie da się” dla społeczeństwa i przedsiębiorców.

A jaka jest Pana opinia na temat utrzymania projektów społecznych jak 500 plus, 13-emerytura i innych? Czy one powinny zostać utrzymane?

Polakom należy dać wybór. Jeżeli zrezygnujesz z pieniędzy z 500 Plus, to nie weźmiemy podatków od twojego wynagrodzenia. Skoro można było zwolnić ze wszystkich podatków świadczenie 500 plus, to tym bardziej można pracę, która jest Polakom potrzebna do życia jak czyste powietrze. W sytuacji kryzysu podatki od pracy są toksyczne jak smog, który zatruwa i skraca nam życie. Sukces 500 Plus miał miejsce w innym czasie. Nie ma dziś w Polsce moralnego przyzwolenia dla powtórzenia podobnego działania i zwiększania zasiłków. Trudno uwierzyć w stanie zapaści w obietnicę dobrobytu z zasiłków, a ponadto jest ona nie do dotrzymania. Polska zginie przygnieciona próbą utrzymania socjalizmu pod pozorem solidarności społecznej. Upomnijmy się o wolność dla naszej pracy.

Dziękuję za rozmowę


Powyższy tekst to trzecia i ostatnia część rozmowy, jaką przeprowadziliśmy z Andrzejem Sadowskim.

Zachęcamy do częstych odwiedzin!

Komentarze

Loluś2020.05.4 14:41
Czy ci którzy nie płacą podatków w Polsce zyskają na tym?
Jarek z Poznania2020.05.4 23:30
Nic nie zyskują. Nie płacisz podatków to zmiana stawek podatkowych Ciebie nie dotyczy. Powinno sie skończyć z rozdawnictwem publicznych pieniędzy.
normalny2020.05.4 11:38
tzn. tych mniej zaradnych, nie pracujących , do piachu? oj to chyba nie po chrześcijańsku? ale liberałowie mają to w d.... poważania
Jarek z Poznania2020.05.4 23:28
Tak bo po chrześcijańsku jest pasożytować na pracujących. Przypomnij sobie cytat z Biblii " Kto nie pracuje ten nie je". Obecnie mamy patologiczny system gdzie pracujący są gnębieni wysokimi podatkami dlatego młodzi masowo emigrują za lepszymi zarobkami.
Mirek2020.05.4 10:15
Pan Sadowski proponuje złodziejstwo !! . Dajemy ulgę w podatkach , bogaci są jeszcze bogatsi , wywożą kasę za granicę , kupują jachty , pałace a zwykli ludzie chodzą i szukają pożywienia w śmietnikach . To jest pomysł z piekła rodem !! . W Rosji zrobili podobnie i dzisiaj ponad 20 milionów ludzi grzebie w śmietnikach .
Urszula2020.05.4 13:58
Ktoś zabronił ci myśleć?
Jarek z Poznania2020.05.4 23:26
A dzisiaj w Polsce opłaca się być kombinatorem. Rejestrujesz się jako bezrobotny, zasiłek z gminy, datki z caritasu, kasa na dzieci z 500+ i funduszu alimentacyjnego (mieszkasz z dziewczyną bez ślubu) no i pracujesz na czarno. Oficjalnie zero dochodów a kasa socjalu płynie strumieniem. Idziesz do pracy to tracisz prawie cały socjal i jeszcze dowalają ci kolejne podatki. PS. Rosja nigdy nie wprowadziła prostych i niskich podatków. Zrobił to np. bardzo bogaty Singapur czy południowi sąsiedzi - Czesi.
F232020.05.4 9:15
Po co? lepiej zamieszać w szklance żeby było wrażenie, że coś pozytywnego się robi.
Po 11 NIE BADZ OBOJETNY2020.05.3 23:02
https://www.youtube.com/watch?v=mNg02F6FY_0 Widok od dołu.
J.P2020.05.4 7:57
Niezłe.
Mirek2020.05.3 21:29
Panie Sadowski , panu się chyba pod deklem popier..oliło. W Rosji tak zrobili i dzisiaj jak 20 milionów Rosjan grzebało po śmietnikach za pożywieniem tak grzebie dalej .
Michał Jan2020.05.3 22:49
A Panu się zapomniało, że jak Leszek Miller zmniejszył CIT z 27 na 19% w warunkach zawału budżetu po wyczynach AWS, to już 3 lata później śp. Zyta Gilowska zrównoważyła budżet? Zabierać dużo w podatkach, żeby mieć co oddawać wg rządowego widzimisię? Od tego mamy stać się krajem drugoligowym, zamiast wiecznie trzecioligowego?
JANOSIK2020.05.3 21:17
Czy ktos moze powiedziec gdzie sie zapodzial slynny ekonomista SwetruPetru?Tak smutno teraz
Dam2020.05.4 8:16
Petru mógł być pajacem, ale miał rację mówiąc, że dobrobyt bierze się z pracy, a nie z socjalu. Czy zaprzeczasz?
Enigma2020.05.3 21:03
Czyli Ci co utracili pracę i działalności przez pandemię mają zdechnąć, bo przecież dalej fryzjerzy nie mogą działać, kierowcy autobusowi w większości bez pracy, i wiele innych osób, naprawdę liberalizm to zaraza.
Michał Jan2020.05.3 21:12
Tak powiedział, czy to Twoja nadinterpretacja?
Urszula2020.05.3 21:28
No bez przesady. Na pierwszym miejscu jest zwolnienie pracy od podatków. I to uważam, za słuszne. Natomiast ci, co stracili pracę muszą otrzymywać zasiłek bo padną z głodu. Te zasiłki mogą ulec likwidacji dopiero wtedy kiedy ludzie zarobią na chleb. O to chodzi w tej wypowiedzi. Nie o to, żeby teraz zabrać wszystkim zasiłki bo to byłoby nieludzkie. Dopiero kiedy sytuacja sie unormuje rząd powinien odejść od tego socjalizmu.
Krzysztof2020.05.3 21:03
Socjalistyczny rząd Morawieckiego zniesie podatki ? Buahahahahaha. Tiaa. miska ryżu kochani, to wam wasz premier obiecał. W normalnym kraju ktoś kto tak się wypowiada o ludziach już dawno byłby na śmietniku historii, ale w naszym bantustanie jest premierem.
Hanna2020.05.3 20:50
Proszę to doradzić Anglikom i Niemcom to dostanie pan Nobla.
Ubawiony2020.05.3 20:38
Cwaniaki! I jeszcze mają czelność nazywać się Centrum Smitha i powołuja się na jego bajki sprzed wielu wielu lat. Tak jak zresztą skrajni lewacy powołują się na bajki Marksa. A czemu nie powołać na inną ideologię innego myśliciela? To może lepiej na władców Babilonii albo Egiptu.
Michał Jan2020.05.3 20:46
Wierzysz w bajki Keynesa?
"Leszek" Keller-Krawczyk ty Żydzie i prowokatorze2020.05.3 20:17
@Chory kraj Zgredzie, grosza podatków nie płacisz, żyjesz bezszczelnie z moich.
katolicka kretynizacja polski2020.05.3 20:16
Nigdy nie słyszałem o "Matce Bożej Królowej Polski"! W Biblii ani śladu w historii Polski też! Ktoś wie kto to był?
JA2020.05.3 22:06
Ty baranie, ruska onuco nie masz pojęcia o polskiej historii społecznej , politycznej i religijnej. Polska historia jest wielowątkowa baranie, ruski kacapie
ROMAN 2020.05.3 23:07
Usłyszysz o Niej po śmierci, lecz możesz być wówczas w rozpaczy.
Ktos2020.05.3 20:15
Bardzo proszę o pomoc i wpłatę choćby złotówki. Jestem w tragicznej sytuacji. Dziękuję i proszę nie hejtować. 57 1020 2528 0000 0502 0466 3227
Chory kraj2020.05.3 20:12
Wystarczy znisć w końcu 13 dla policjantów urzędników po co to nie stać Polski na to a to reliktw komuny koniec z rozdawnictwem 300 na świnki 500 na krowy to tak samo ...wogólę dajmy jeszcze 2 tyś na chomika i świnkę morską !!!
"Leszek" Keller-Krawczyk ty Żydzie i prowokatorze2020.05.3 20:08
@Taka prawda - parchata "Leszek" Keller-Krawczyk ty Żydzie i prowokatorze!
Taka prawda2020.05.3 20:06
No no by prywaciarzyki parchate wsioki cwaniaczki w ogóle nic nie musiały płacić i mogły więcej okradać ...
J.P2020.05.4 7:51
Prywaciarzyki utrzymują ten cały bałagan i przy okazji ludzi myślących standardami komuszymi jak twoje. No i skoro tak mają dobrze a ty im zazdrościsz to znaczy, że tobie źle, ale to niestety twoja własna wina.
pPolka2020.05.4 13:29
A dlaczego maja nie zarabiać oni pracuja a tobie to by tylko socjal na aWóde odpowiadał