08.08.13, 21:14fot. Morgue File

Umorzono postępowanie przeciw Watykanowi

Trybunał Apelacyjny stanu umorzył 5 sierpnia postępowanie przeciw Watykanowi, oskarżanemu o niewyciąganie konsekwencji z  doniesień o powtarzających się przypadkach molestowania seksualnego przez jednego z księży. Proces wykazał, że informacje o czynach duchownego dotarły do Stolicy Apostolskiej z rocznym opóźnieniem. Na wniosek zgromadzenia zakonnego do którego należał oskarżony kapłan, został on w ciągu kilku miesięcy karnie usunięty ze stanu duchownego (to najwyższa kara jaką Kodeks Prawa Kanonicznego przewiduje wobec osoby duchownej). Sąd pierwszej instancji wydał w ubiegłym roku  wyrok uniewinniający jednak od tej decyzji odwołał się adwokat ofiary, który teraz wycofał apelację.

Ta sprawa jest ostatnią spośród trzech wniesionych przeciw Stolicy Apostolskiej w związku z nadużyciami duchownych. Zdaniem  adwokata Jeffreya S. Leny reprezentującego Watykan, żadna z nich nie powinna zostać wszczęta, ponieważ opierały się na błędnym założeniu, jakoby wszyscy duchowni Kościoła Katolickiego podlegali bezpośredniej kontroli przez Watykan.

ED/deon.pl

Komentarze

anonim2013.08.8 22:24
To jest prawo kanoniczne a nie cywilne, czy karne. Ono dotyczy wyznaczania konsekwencji w sferze religijnej. Co nie blokuje wymierzania kar właśnie ustalanych przez państwo.
anonim2013.08.8 22:28
@Beatriche Tak to już jest ,że karę np.: więzienia może wymierzyć jedynie niezawisły sąd.Przeszkadza Ci to? Dam przykład.Jeżeli by powiedzmy dyrektor departamentu w ministerstwie popełnił morderstwo to czy owo ministerstwo może oprócz wyrzucenia go z pracy coś zrobić?A nawet więcej.Jeśli by ta osoba została wyrzucona zanim dojdzie do procesu i zanim zostanie uznana winną to może zaskarżyć swego pracodawcę,prawda? Także wobec osoby oskarżonej( an nawet już mającej wyrok) nikt nie mógłby zrobić więcej bo to by było po prostu nielegalne,wbrew prawu.
anonim2013.08.9 11:49
@Ernest Zorientuj się jak to jest np.: z psychiatrami i psychologami.Co oni mówią o zgłaszaniu zasłyszanych podczas terapii historii o czynach przestępczych pacjentów.I jakie jest prawo w tym zakresie. Mało tego.Nawet zupełnie mierny adwokacina w pięć sekund w sądzie obalił by takie "zeznanie" księdza.W efekcie nikt nikogo by nie skazał na podstawie tego co usłyszał w trakcie spowiedzi ksiądz a ludzie przestali by się spowiadać ze swoich grzechów.Czyli było by tylko gorzej.Na pewno nie miało by to żadnej korzyści dla ofiar pedofilów.
anonim2013.08.9 13:41
@Michas Nie byłoby czego obalać, bo jeśli chodzi o tajemnicę spowiedzi, to jest ona absolutna i niepodważalna. "Art. 178. Kodeksu postępowania karnego Nie wolno przesłuchiwać jako świadków: 1) obrońcy lub adwokata działającego na podstawie art. 245 § 1 co do faktów, o których dowiedział się udzielając porady prawnej lub prowadząc sprawę, 2) duchownego co do faktów, o których dowiedział się przy spowiedzi." Z tych tajemnic prawo nie przewiduje żadnego zwolnienia, a jeśli już by do takiego przesłuchania doszło, to uzyskane w ten sposób informacje nie mogą stanowić dowodu w sprawie.