27.05.13, 17:43Fot. za Flickr

Upadek instytucji małżeństwa we Włoszech

W 1995 roku na 1000 małżeństw rozwodziło się 80, a w separacji żyć decydowało się 158 par. W 2011 roku wskaźnik ten wzrósł do 182 rozwodów i 311 separacji.

W roku tym zarejestrowano 54 tys. rozwodów i prawie 89 tysiący separacji. Przeciętna długość trwania małżeństwa włoskiego to 18 lat, przed separacją jest to okres piętnastu lat.

W 70% przypadków decyzja o rozwodzie zawierana jest za obopólną zgodą. Średni wiek rozwodzącego się mężczyzny wynosi 47, a kobiety 44 lata, okres pożycia małżeńskiego jest krótszy zaledwie o rok.

Czyżby Włosi uwierzyli w nową formę monogamii - tzw. monogamię seryjną?

MCC/rp.pl

Komentarze

anonim2013.05.27 21:04
A ja apeluję do Redakcja Fronda o skasowanie wszystkich kont tutaj i wprowadzenie logowania przez Facebooka. Skończą się bezsensowne wpisy i prywatne pyskówki a Fronda spoważnieje.
anonim2013.05.27 21:26
bondzie Nikt rozsądny nie ma (niefałszywego) konta na MossadBooku. A czy ty jesteś rozsądny?
anonim2013.05.27 21:36
Trochę mi trąci to manipulacją, sam tytuł jakby sugerował że wzrost jest do 56% 9co by było zatrważające). Wiem że napisane jest o 56% ale tak że to umyka - kolejna sprawa jak na 1000 rozwodziło się 1 a teraz 3 to wzrost o 300%!!! to dopiero by była sensacja - z tych tanich sensacji. Nadal mamy 1-2% czyli w granicach błędu statystycznego. Oczywiście nie jest to dobrze ale oznacza to że nie rozwodzi się 98%!!! Wiec nic dziwnego że przy małym skoku nawet będzie to wyglądało jak na zamieszczonym przeze mnie przykładzie. I teraz obrażamy na koniec wszystkich włochów mówiąc że włosi uwierzyli w monogamię seryjną. Obrażamy 98% z powodu 2%.
anonim2013.05.27 21:43
Nie lepiej było napisać artykuł ku pokrzepieniu serc o tytule: Mimo laicyzacji w Europie i walki z tradycyjną rodziną Włosi dzięki przywiązaniu do tradycyjnych wartości katolickich w 98% przypadków dochowują wierności małżeńskiej. I porównać to do krajów zlaicyzowanych gdzie procent rozwodów jest naprawdę wielki. Przypominam też że część z tych włoskich rozwodów była w fikcyjnych małżeństwach z Afrykankami chcącymi mieć obywatelstwo, to jest we Włoszech spory biznes. Wiec proszę nie szkalować ich, tak jak by ktoś z powodu kilku kolaborujących Polaków pisał o tym że Polacy zdecydowali się współpracować z hitlerowcami (zresztą dokładnie tak wypisuje lewacka prasa na zachodzie).
anonim2013.05.27 22:08
Szanowni Państwo ,oczywiście ,że lepiej zrobić se seppuku niż się wydać na Fejsbuku ale mi chodzi właśnie o to by tam było jak najwięcej anonimowych kont. Z poważaniem bond.