12.05.17, 12:30

W Norwegii piszą książkę porno... dla dzieci

Znana skandynawska pisarka postanowiła napisać pornola dla najmłodszych. Według niej, w postępowych krajach pornografię ogląda już niemal każdy chłopiec i prawie 1/3 dziewczynek. Książka odpowiada więc na zapotrzebowanie rynku.

Popularna norweska pisarka Gro Dahle pisze książkę pt. „Sezamie, Sezamie”, która opowiada historię siedmiolatka, który trafia w świat porno poprzez komputer starszego brata - informuje portal Info Stavanger. Postępowa mama natychmiast tłumaczy zalety pornografii. W przedsięwzięciu bierze udział córka pisarki, która ilustruje książkę.

Gro Dahle ma na koncie 60 książek, wśród nich pozycję pt. „Zły człowiek”, ukazującą przemoc domową oczami dziecka, uznaną za norweskie Ministerstwo Kultury za dziecięcą książkę roku. Według innych opinii publikacja jest jednak bardzo kontrowersyjna i nieodpowiednia dla najmłodszych, gdyż pełno w niej drastycznych opisów i obrazów.

Według norweskich „ekspertów” nowa porno-książka jest potrzebna w ramach powszechnej seksedukacji. Dzieci i tak spędzają czas oglądając treści erotyczne, więc uświadamiająca książka może okazać się niezmiernie potrzebna.

W ten sposób seksualizuje się najmłodszych w Skandynawii, odzierając je z godności, poczucia wstydu i okradając z dzieciństwa. Efekty takich praktyk są zatrważające. Przejawiają się w totalnej destrukcji rodziny, a także wystawianiu dzieci na liczne niebezpieczeństwa ze strony dorosłych w tym molestowanie, pedofilię czy akty kazirodcze.

Tomasz Teluk