03.05.14, 20:07fot. Flickr

W razie wojny nuklearnej tylko bogaci przeżyją!

Jakim prawem ma przeżyć bogaty człowiek w razie konfliktu nuklearnego? Nie ma żadnego takiego prawa! Nie jest on lepszy od innych ludzi żyjących w danej chwili na ziemi. Więc to niesprawiedliwe, że ten kto ma pieniądze może uchronić się w razie ataku jądrowego. Ten kto nie ma umiera!

Jak donosi „Wprost” Ameryka, Chiny i Rosja mają najbardziej rozwinięte ośrodki na ewentualność ataku jądrowego. W USA jest nim tajny ośrodek Mount Weather w Wirginii. „Rządowy kompleks należący do Federalnej Agencji Zarządzania Kryzysowego (FEMA) to jeden z 40 schronów przeciwatomowych, do których w razie zagrożenia zostaną ewakuowani: amerykański prezydent, pracownicy Białego Domu, członkowie Kongresu i szefowie najważniejszych instytucji USA. Oczywiście nie wszyscy naraz” . „Kompleks składa się z części naziemnej (176 ha), która obejmuje obszar szkoleniowy dla wojska, mieszkania i biura. Podziemny bunkier ma 56 tys. mkw. Znajdują się w nim zapasy wody i żywności, rośliny pod uprawę, filtry powietrza, szpital, studio telewizyjno- -radiowe, a nawet krematorium. 2 tys. ludzi mogą tu mieszkać rok”.

A czym dysponuje Rosja na kryzys atomowy? Świat dowiedział się o rosyjskiej strategii nuklearnej w 1996 roku dzięki „New York Timesa”, który powołując się na raport CIA, odnalazł tajną bazę wydrążoną w górze Jamantau w Republice Baszkirii na Uralu. „Budowa ruszyła jeszcze w latach 80. i w zasadzie trwa do dzisiaj. Za 40 mld dolarów, które wpompowano w projekt, 30 tys. robotników wydrążyło w skale bunkier z korytarzami o powierzchni tysiąca kilometrów kwadratowych. To dwa razy tyle co powierzchnia Warszawy. Schrony są wyposażone w system filtracji wody, który chroni przed skutkiem ataku nuklearnego, chemicznego i biologicznego. Zgromadzone w Jamantau zapasy żywności pozwolą przetrwać około 60 tys. ludzi przez pół roku. Bunkier składa się z kilku sektorów. W najważniejszym z nich znajduje się centrum dowodzenia na wypadek zagrożenia nuklearnego. Dzięki łączności satelitarnej można stamtąd obserwować, co się dzieje na powierzchni”.

Ale największym schronem dysponują Chiny, które pod stolicą swojego kraju mają …betonowe miasto, które może pomieścić nawet 5 mln ludzi. „To spadek po Mao Zedongu. Prace ruszyły jeszcze w 1969 r., kiedy stosunki między Chinami a ZSRR znalazły się w punkcie krytycznym i wojna wisiała na włosku. Wybudowano łącznie 4 tys. km korytarzy i ponad 70 tys. km podziemnych dróg dojazdowych, którymi mógłby przejechać nawet czołg. Na wypadek wojny każda instytucja miała mieć swój odpowiednik pod ziemią. Po latach powstało wielokondygnacyjne podziemne miasto, a pekińskimi korytarzami można podobno dotrzeć nawet do oddalonego o 100 km Tiencin”.

Niestety Polska wypada na tle trzech mocarstw bardzo słabo. W naszym kraju „znajduje się co prawda ponad 14,5 tys. schronów przeciwlotniczych, jednak mogłyby one łącznie pomieścić zaledwie 1,8 mln ludzi (4,5 proc. populacji) i prawie żaden nie jest odporny na atak nuklearny. Brakuje w nich też systemów wentylacyjnych, filtrów wody i zapasów żywności”. Oczywiście rząd polski dysponuje schronem przeciwatomowym, ale nie tak spektakularnym jak innych krajów. Więc zapisy do schronu już dawno zakończone.

Co najbardziej kuriozalne to to, że przeżyć może tylko bogaty, inny nie ma szans. A co śmieszne, broń atomową również tworzą bogate konsorcja w porozumieniu z władzą państwową. Po co w takim razie świat dysponuje głowicami atomowymi? W jakim celu? Niech usprawniają swoje armie, tworzą nowe rozwiązania technologiczne, takie by walka była równa i nie pochłaniała całej ludzkości. Wystrzelić bombę atomową i zmieść jakieś państwo to żadna sztuka wojenna (dla tych co mają takie głowice), to po prostu terroryzm. Dzisiaj najwięcej głowic nuklearnych posiada … Rosja! Tak, właśnie ten terrorystyczny i fanatyczny kraj, który wszczął wojnę z Ukrainą. Ma ona 8,5 tys. głowic gotowych do wystrzelenia. USA ma o tysiąc mniej. Politycy i możni tego świata wiedzą, że wystrzelenie wszystkich głowic spowoduje koniec populacji ziemskiej. Ale z faktu, że wiedzą, że w razie takiej wojny oni przeżyją w schronach, za nic mają politykę redukcji zbrojeń. Bo po co, jak nadal broń nuklearna jest wskaźnikiem międzynarodowego statusu i potęgi kraju.

Jako wolni obywatele powinniśmy protestować przeciwko broni atomowej. Z prostej przyczyny: w razie jej użycia zginiemy, a mamy prawo do obrony własnego życia i życia najbliższych. Więc czemu mamy godzić się na coś, co mi w żaden sposób nie służy, a co gorsza, zagraża memu istnieniu?

Philo/Wprost

Komentarze

anonim2014.05.3 20:21
No i co z tego, że przeżyją? I dzięki zgromadzonym zapasom przeżyją ileś lat? One się prędzej czy później skończą, a nowych nikt nie dostarczy... Żyć jak kret w podziemiach i nie móc wyjść na skażoną powierzchnię? A nawet jeśli będzie można wrócić to do czego wrócą? Do ruin? Do trupów? Zakaszą rękawy i będą żyć jak pierwotni ludzie, gdyż po współczesnych "zdobyczach" to raczej niewiele zostanie? Może to i dobre, ale pierwotnych konfliktów nie unikną. Nie unikną też mutacji, degeneracji rodzaju ludzkiego... W pewnym momencie będą mogli zazdrościć tym, co już nie żyją...
anonim2014.05.3 20:22
A niech sobie przeżyją. I tak w końcu są też śmiertelni. Przedtem niech jeszcze zasmakują trochę kreciego życia.
anonim2014.05.3 20:22
Nie jestem pewien, czy chciałbym przetrwać taka atomowa apokalipsę. To mało podniecające - wyjść po roku ze schronu tylko po to, żeby zobaczyć, że wszystko wokół świeci jak Las Vegas nocą... największego farta będa mieli ci, co po prostu się załapią na któreś epicentrum i po prostu odparują zanim zdążą cokolwiek poczuć.
anonim2014.05.3 20:37
@Marek22 ... "W przypadku pełnowymiarowej wojny atomowej takie centra dowodzenia będą pierwszymi celami, a ich odporności w praktyce nikt jeszcze nie sprawdził. " Też tak sądzę. Poza tym na pewno nie ma PEŁNEGO pokrycia wybuchami całej kuli ziemskiej. Prawdopodobnie przetrwałyby "krety" oraz ludzie, którzy akurat wybrali się na polowanie albo piknik w jakieś ustronne miejsce, do którego nie dotarło bezpośrednie promieniowanie pochodzące z wybuchu. Opad radioaktywny zapewne byłby znaczny, ale pierwsze deszcze by go spłukały i zmniejszyłyby jego zabójczą moc. Zapewne prawie cała populacja na powierzchni Ziemi byłaby obrócona w pył, ale przykład Hiroszimy i Nagasaki pokazuje, że życie nawet na tych skażonych terenach, powraca szybko. Tak samo po wybuchu elektrowni atomowej w Czarnobylu - teren skażony, ale nieliczne uparte babcie tam nadal żyją i nic się z nimi nie dzieje złego. Ale i tak nie jest to zbyt optymistyczne, gdyż nasilenie mutacji byłoby zapewne zabójcze dla nowych pokoleń, o ile takowe by się rodziły...
anonim2014.05.3 20:38
@pawel.nn ... "W razie globalnego konfliktu uchlać się i modlić o to aby znaleźć się w epicentrum (akurat my w Polsce mamy ten komfort że w przypadku NATO-Rosja to obie strony będą w nas waliły)." Fakt. Przynajmniej mapy, które ujawnił Kukliński na to wskazywały. Moje miasto byłoby zmiecione w pierwszej godzinie takiej wojny.
anonim2014.05.3 20:40
Życia nie dają majątek, schrony, zabezpieczenia. Życie (i to WIECZNE) daje Bóg. "(...) Lecz On mu odpowiedział: Człowieku, któż Mię ustanowił sędzią albo rozjemcą nad wami? Powiedział też do nich: Uważajcie i strzeżcie się wszelkiej chciwości, bo nawet gdy ktoś opływa [we wszystko], życie jego nie jest zależne od jego mienia. I opowiedział im przypowieść: Pewnemu zamożnemu człowiekowi dobrze obrodziło pole. I rozważał sam w sobie: Co tu począć? Nie mam gdzie pomieścić moich zbiorów. I rzekł: Tak zrobię: zburzę moje spichlerze, a pobuduję większe i tam zgromadzę całe zboże i moje dobra. I powiem sobie: Masz wielkie zasoby dóbr, na długie lata złożone; odpoczywaj, jedz, pij i używaj! Lecz Bóg rzekł do niego: Głupcze, jeszcze tej nocy zażądają twojej duszy od ciebie; komu więc przypadnie to, coś przygotował? Tak dzieje się z każdym, kto skarby gromadzi dla siebie, a nie jest bogaty przed Bogiem. (Łk 12:13-21)"
anonim2014.05.3 20:43
tak im się wydaje, to miraż
anonim2014.05.3 21:14
Tak samo głupia i pusta pisanina jak podobna na tym portalu - zachęcająca do uzbrojenia Polski w głowice atomowe. No to redukcja czy produkcja? Zdecydujcie się... chrześcijanie!
anonim2014.05.3 21:31
"Więc to niesprawiedliwe, że ten kto ma pieniądze może uchronić się w razie ataku jądrowego." - niezły foch, dlaczego niby mieliby nie przeżyć? Ktoś pana redaktora powstrzymuje od zbicia majątku?
anonim2014.05.3 21:57
@Philo jakim prawem ? ano - niewolnik to bydło. A co z bydłem się robi ? goli się bydło, doi się bydło - a jak padnie to robi się mydło. Możesz sobie protestować. Ale albo masz kasę albo nie ...i kropka ;)
anonim2014.05.3 22:12
"Dlatego powinniśmy dążyć do redukcji broni atomowej." Lewicowa agitka, czasami głoszona nie przez agentów wpływu, ale także "pożytecznych idiotów". Jest klar, że redukcja broni nuklearnej może przejść tylko w państwach cywilizowanych, a tym samym te państwa staną się celem ataku "dzikusów". Jedynie posiadaniu broni atomowej przez wiele krajów zawdzięczamy to, że przez tak długi czas światowej wojny nie było. Gdyby faktycznie tzw. wielki kapitał miał pewność, że przeżyje wojnę atomową, to już dawno by do niej doszło. "Po co w takim razie świat dysponuje głowicami atomowymi? W jakim celu? " To proste - posiadanie głowic atomowych jest rękojmią bezpieczeństwa. Owszem, do władzy może dojść jakiś czub (w kraju gdzie nie ma demokracji) i odpalić rakietę, ale wtedy już to państwo przestanie istnieć. Nic nie pomoże rządzącym, iż mają dobre schrony, bo kiedyś trzeba z nich przecież wyjść - wokół wszystko było by zatrute, a ewentualni robotnicy już by nie żyli. *** Powiem więcej - każda dorosła, zdrowa psychicznie osoba powinna mieć prawo nabycia i posiadania broni konwencjonalnej. Nie tylko rządzący liczyli by się ze swoimi obywatelami, ale przede wszystkim bandyci nie hulali by prawie bezkarnie.
anonim2014.05.3 23:26
@AiWolf Może i były by ofiary, ale niewielkie w porównaniu. Na wszystkich amerykańskich kampusach, gdzie od czasu do czasu jakiś czub robił jatkę obowiązywał zakaz posiadania broni. W Lwowie, gdy ludzie Prawego Sektora zdobyli broń, burmistrz miasta natychmiast wypowiedział posłuszeństwo Janukiewiczowi. Zakaz posiadania broni, nie uchroni nas przed bandyckim napadem, a rządzący "masami" mogą sobie wtedy na więcej pozwolić. PS: Zamiast oglądać głupawe filmy, obserwuję realia życia.
anonim2014.05.4 0:30
@Klara - popieram! sam mam w domu niemały arsenał na rózne wypadki; powody są różne; lubię broń, nosić, strzelać (do celu), czyścić, oglądać, poluję, czuję się bezpieczniej w domu, a do tego wiem, że jak komuchy kolbami do drzwi załomocą, to nie wezmą mnie bez strzelaniny :)
anonim2014.05.4 0:34
P.S. lubię nosić w domu i poza domem; np. dzisiaj sobie miałem w schowku do samochodu, a także nosiłem w kaburze na tyłku - pod koszulą (legalnie) - kiedy pojechałem do sklepu - i jest git, wolność i odpowiedzialność, ta sama wolność dla wszystkich obywateli! w końcu o nią walczyli nasi przodkowie, więc miejmy dla nich szacunek! pozdrawiam
anonim2014.05.4 3:45
Dawno już nakręcono film o ataku atomowym-jednoczesnym z dwóch wrogich krajów.Bohaterowie wychodzą z bunkra na nuklearną pustynię.....Bogaty też kiedyś będzie musiał opuścić schron i wcale mu tego nie zazdroszczę....
anonim2014.05.4 7:05
Po pierwsze artykuł dotyczy tego, że wojnę atomową przeżyją nie bogaci, lecz rząd i ludzie powiązani z rządem. Bo to rządy budują schrony atomowe. Po drugie w każdej zwykłej wojnie konwencjonalnej też giną zwłaszcza najbiedniejsi - to oni stanowią trzon armii wykrwawiający się na polach bitew, to oni stanowią ofiary wojny itd. Rząd natomiast obserwuje przebieg wojny z dalekich miast, bezpiecznych schronień, bunkrów i baz. Rząd to zawsze w jakimś stopniu ZŁO.
anonim2014.05.4 9:05
"Jakim prawem ma przeżyć bogaty człowiek w razie konfliktu nuklearnego? Nie ma żadnego takiego prawa! Nie jest on lepszy od innych ludzi żyjących w danej chwili na ziemi. Więc to niesprawiedliwe, że ten kto ma pieniądze może uchronić się w razie ataku jądrowego. Ten kto nie ma umiera!" Jakim prawem? Prawem zaradności, ktoś zdobył pieniądze, ma ich wystarczająco aby zatroszczyć się o swoje życie i życie swoich bliskich, nikt nie broni zbić majątku innym. Nie widzę w tym niesprawiedliwości. "Wystrzelić bombę atomową i zmieść jakieś państwo to żadna sztuka wojenna (dla tych co mają takie głowice), to po prostu terroryzm" Sztuka wojenna? :D Proszę wojna ma być skuteczna i przynosić jak najmniej ofiar po "naszej" stronie, wojna nie ma być sprawiedliwa. Jedynym wyznacznikiem pod jakim trzeba rozpatrywać wojnę jest skuteczność i właśnie z tego powodu broń atomowa nie zostanie użyta jeszcze przez długi czas, bo korzyści z jej użycia są zbyt małe (zniszczony i zanieczyszczony teren nieprzydatny dla agresora), a ryzyko odwetu i unicestwienia własnych terenów jest zbyt duże. "Jako wolni obywatele powinniśmy protestować przeciwko broni atomowej. Z prostej przyczyny: w razie jej użycia zginiemy, a mamy prawo do obrony własnego życia i życia najbliższych. Więc czemu mamy godzić się na coś, co mi w żaden sposób nie służy, a co gorsza, zagraża memu istnieniu?" Równie dobrze możemy powiedzieć tak o każdej broni posiadanej przez wojsko, mnie ona po nic, a tylko może w razie konfliktu przynieść mi śmierć. Broń atomowa różni się tylko skalą rażenia.
anonim2014.05.4 14:24
@AirWold - też Cię lubię; ale tutaj się nie zgadzamy: "Często widzę na ulicy przejawy agresji o byle pierdołę. Teraz jeszcze do tego dodać broń." daj normalnym ludziom broń, a oprychy i chamy zostaną odstrzelone albo same się poodstrzeliwują; na pewno też ludze zaczną się bardziej szanować na ulicy i czuć bezpieczniej w domu albo w samochodzie, bo jak zapuka ci do domu/samochodu/na ulicy jakiś gnój, to go poczęstujesz klamką, to naprawdę działa, pojedź do Stanów zobaczyć jak - ludzie się naturalnie bardziej szanują, bo to się bardziej opłaca (mniejsze ryzyko utraty życia); pozdrawiam; z takim nick'iem dziwię się, że jesteś anti-gunner'em
anonim2014.05.4 14:26
o tu masz przykład z życia wzięty: http://www.ijreview.com/2014/04/134172-armed-good-samaritan-stops-purse-snatching-next-even-better/
anonim2014.05.4 15:22
@Klara (oporna uczennica Pańska) Owszem, do władzy może dojść jakiś czub (w kraju gdzie nie ma demokracji) i odpalić rakietę... Hitler został wybrany demokratycznie i wywołał największą wojnę w dziejach, a dwie bomby atomowe zrzucił kraj gdzie demokracja jest niemal utopią. Demokracja to puste słowo nigdy jej nie było i nie będzie.
anonim2014.05.4 15:37
@Madziar Świadomość że każdy może mieć broń, powoduje inne podejście do obywateli, np.: http://reason.com/blog/2014/02/19/cop-fatally-shoots-teen-who-opened-door
anonim2014.05.4 16:05
@Przecietniak kiedyś tak nie było; teraz policjancji są szkoleni, żeby strzelać do ludzi o niewinnym wyglądzie, bo każdy może być terrorystą, nawet matka w ciąży - mówię serio - a do tego dużo psychopatów trafia do policji tylko po, to żeby móc legalnie zabijać pod byle pretekstem tak jak tego Bogu ducha winnego pana, który sobie nocował w parku stanowym: https://www.youtube.com/watch?v=Am6KKMdTSEk#t=65
anonim2014.05.4 16:06
@AirWolf - dlatego chodzę do kina z bronią; niestety do szkoły legalnie nie można - grozi za to więzienie - nie rozumiem tego, ale nie chcę zadzierać z prawem
anonim2014.05.4 16:23
@Madziar Bardziej chodziło mi o to że takie wymienianie linkami w jednak istotnej kwestii mija się z celem, ja tam nie widzę jak uzbrojenie ludzi podniesie bezpieczeństwo wszystkich, bo jednak mam wrażenie że nie każdy naród się do tego nadaje.
anonim2014.05.4 16:59
@Przecietniak to jest przede wszystkim problem systemowy; należy zmienić system, a ludzie się do niego dostosuję; nawet takin "tyran" jak Putin dał swoim obywatelem dostęp do strzelb samopowtarzalnych np. Saiga-12 może mieć każdy w domu (musi ją niestety zarejstrować i przejść szkolenie); skoro Rosjanie mogą, to dlaczego Polacy mają być gorsi?
anonim2014.05.4 17:05
Jest to teza pozbawiona sensu z z jakiej racji bogaci mają przeżyć? Czy nie właśnie nad właścicielami tego świata nie zacznie się Sąd już w niedługim czasie. Diabły zabiorą swoich ludzi od tzw. Interesu - Biznesu - Handlu jaki on prowadzili z Junoną Moneta zwaną Fortuna, zwaną Doradczyni dla dóbr przemijających tego świata. Ponieważ gromadzili swoje tzw. "skarby" w skarbcu największego bankiera tego świata dlatego zgodnie z słowami "Bo gdzie jest twój skarb tam będzie i serce twoje" Dlatego wkrótce przybędą demony z piekła w ogniu - po swoich miłośników skarbów przeklętych, gromadzonych z ich inspiracji w wieczności przeklętej
anonim2014.05.4 17:24
@Madziar Chodzi mi tylko o to, że potrzebowałbym konkretnych danych jak dostęp do broni wpływa na codzienne życie, bo w stanach dostęp jest, ale społeczeństwo jest podzielone chyba po równo w tej kwestii (tyle że stany są specyficzne, jakbym mieszkał 80-100 km od najbliższego posterunku policji to też bym chciał mieć broń). "musi ją niestety zarejstrować i przejść szkolenie" - uważasz że powinna być pełna dowolność w posiadaniu broni?
anonim2014.05.4 17:30
tak - pełna dowolność jak w Stanach przed 1986r. kiedy zabroniono nabywania karabinów maszynowych bez rejestracji i licencji; rejestracja jest formą kontroli przez rząd, a każda forma kontroli przez rząd jest zła
anonim2014.05.4 17:33
tu masz dane, popatrz sobie na wykres [36] - Waszyngton DC - przed i po banie na broń: http://www.justfacts.com/guncontrol.asp
anonim2014.05.4 18:00
Jestem przekonany, że podobnie jak oburza szanownego Redaktora szansa z nuklearnej zagłady tylko najbogatszych, tak i wsiadając do własnego samochodu odczuwa Pan obrzydzenie wiedząc, że biedniejsi mają tylko rowery lub chodzą piechotą? Podobnie z niesmakiem przełyka Pan szynkę pamiętając, że biedniejsi jedzą tylko chleb z margaryną, prawda? Nie podoba się Panu rozwarstwienie społeczne i podział klasowy. Równo dla wszystkich. To samo dla wszystkich. Nie trzeba wiele szukać, ta ideologia została już wymyślona - to czysty komunizm, drogi autorze! Tylko czy fronda.pl to właściwe miejsce do jego głoszenia?! Czy też może artykuł jest haniebnym dowodem braku oczytania, elementarnej edukacji z zakresu nauk społecznych i żenującej małostkowości? Jeśli boi się Pan zagłady to proszę brać się do roboty, zarabiać miliony i wybudować sobie bunkier lub wykupić miejsce w już istniejącym. Tylko proszę się spieszyć, bo nie wiadomo czy zdąży Pan przed wojną. No i wypisując takie ckliwe, głodne tekściki z pewnością majątku się Pan nie dorobi. Życzę powodzenia!
anonim2014.05.4 19:03
ta sama logika co w przypadku posiadania broni przez obywateli działa w przypadku bomb atomowych - są one konieczne jako straszak wobec agresji ze strony innych państw; w przypadku obywateli działa ona jako straszak wobec oprychów a także tyranii rządowej
anonim2014.05.4 19:10
@Madziar Dzięki, chociaż akurat ten wykres jest dziwny, bo o ile liczba zabójstw wzrosła po wprowadzeniu ograniczeń, o tyle spadła przed ich zniesieniem (może ludzie olali prawo). Tak czy inaczej poczytam.
anonim2014.05.4 19:49
tak, jest to trochę dziwne, może mordercy zostali schwytani/zastrzeleni albo zbiegli do innego stanu? tak czy inaczej, przestępczość w Stanach kwitnie tam gdzie jest ograniczony dostęp do broni
anonim2014.05.4 23:47
@Madziar Na Twoim miejscu to wcale bym się nie czuła bezpieczniej posiadając broń w Polsce, bo jeżeli wygarniesz do bandyty, który napadnie Cię w domowych pieleszach i nie daj boże zrobisz mu krzywdę, to zwyczajnie pójdziesz siedzieć. I nawet jeżeli w końcu zostaniesz zwolniony, to po powrocie do domu, możesz zastać wszystko dokładnie splądrowane. Chyba, że.. Ty nie mieszkasz w Polsce, a w USA i to w takim stanie, gdzie jest zezwolenie na posiadanie broni - wtedy to już inna bajka.