04.11.13, 09:23Przemysław Wipler (fot.boston9/Wikipedia)

Wipler zrzeknie się immunitetu?

Poseł Przemysław Wipler przeprosił policjantów za incydent, do którego doszło w nocy z wtorku na środę przed warszawskim klubem przy ul. Mazowieckiej. "Popełniłem poważny błąd, ale nie złamałem prawa" - powiedział na antenie TVN24 Wipler.
 
Wipler dodał również, że policja, która w tej sprawie zarzuca mu, że zachowywał się agresywnie, "nie jest sędzią, jest stroną, która łamała prawo." - Jedyną rzeczą, którą policja może mi zarzucić, to to, że piłem alkohol, co nie jest przestępstwem. Jest mi bardzo wstyd. Nie powinno mnie być w tym miejscu, o tej porze, w takich okolicznościach - podsumował poseł Wipler.
 
sm/TVN24/Wprost.pl

Komentarze

anonim2013.11.4 9:32
Dobry chłopak był i mało pił ;)
anonim2013.11.4 9:35
Uwaga! Na łamach forum frondy pojawił się nowy "nawiedzony pisarz- grafoman"[email protected] !!. Hura!
anonim2013.11.4 9:43
@Rigor Mortis: Jak skończysz 18 lat, to w końcu kupisz sobie to upragnione piwo, nie zazdrość innym w brzydki sposób.
anonim2013.11.4 10:06
@Marek22 ;Pisz na temat!Heheehhehehee! Często zdarza ci się jak Friendly że obaj błądzicie. A Wipler tak przy okazji sie zrzeknie immunitetu,. gdy będzie oficjalnie "na bombie" lub kacu!?..
anonim2013.11.4 10:10
Panie Redaktorze, kto jak kto ale Pan potrafi sie przyznac do bledu. Wystarczy jedno zdanie.
anonim2013.11.4 10:32
Bardzo mądrze i z honorem zachował się poseł Wipler. Za mniejsze rzeczy poprzedni prezydent Niemiec zrzekł się urzędu.
anonim2013.11.4 10:47
@Marek22 Poseł Wipler nadal apeluje o udostępnienie taśm z monitoringu. Jakakolwiek nie byłaby prawda, niechęć policji do uczynienia tego (drobnego przecież, jeśli to ona ma rację) gestu stawia ją samą w pozycji podejrzanego wielokroć bardziej niż posła Wiplera. Jak na razie mamy tylko dwie przeciwstawne wersje wydarzeń - parlamentarzysta, wiedziony poczuciem obowiązku, wobec afery składa immunitet i podtrzymuje swą wersję wydarzeń, policja ukrywa nagrania.
anonim2013.11.4 10:55
@Marek22 W takim razie prokuratura. Pozostajemy z dwoma wersjami wydarzeń. Obśmiewanie na ślepo posła Wiplera, mimo że on cały czas chce ujawnienia nagrań, jest niepoważne i świadczy tylko o zaniku kultury politycznej w tym kraju.
anonim2013.11.4 11:00
@Marek22 W którym miejscu napisałem, że jest niewinny?
anonim2013.11.4 11:05
@Marek22 Skąd mam wiedzieć? Nie siedzę w głowie posła Wiplera. Nie czuję się kompetentny do oceniania jego działań w tym sensie. Być może czuje się winny spowodowanego zamieszania? Zwołanie konferencji było z jego strony błędem. Mnie interesują fakty obiektywne, nie subiektywny ogląd posła Wiplera na sprawę. Fakty zaś są następujące - mamy dwie wersje wydarzeń wzajemnie się falsyfikujące, a dowód kluczowy jest niedostępny. Obśmiewanie posła Wiplera ad hoc jest dowodem niedojrzałości intelektualnej.
anonim2013.11.4 11:24
@Marek22 Problem tylko w tym, że jeśli wersja posła Wiplera się potwierdzi, to wtedy będziemy mieli do czynienia z jego honorowym zachowaniem się wobec funkcjonariuszy. Na razie nie wiesz jak było, a jednak w ciemno obśmiewasz posła Wiplera - tak naprawdę już podjąłeś decyzję komu w tej sprawie uwierzyć.
anonim2013.11.4 12:20
@Friendly1 Taką scenkę łatwo sobie wyobrazić, to prawda. Jednak nadal pozostaje jedna kwestia - poseł Wipler przepraszając policję, zapowiadając zrzeczenie się immunitetu (co już samo w sobie stawia go o klasę polityczną wyżej niż całą resztę naszych parlamentarzystów) itp. nadal podtrzymuje swoją wersję wydarzeń i chce udostępnienia nagrań. To jest istotne - gdyby nagrania potwierdziły wersję policji, to poseł Wipler byłby skończony nie tyle jako polityk (i tak się tu nie odnajdywał moim zdaniem) ale i jako osoba publiczna, działacz. A nie sądzę, by świadomie zakładał pętle na szyi swojego dziecka, czyli szeroko pojętej inicjatywie republikańskiej.
anonim2013.11.4 12:28
@Friendly1 "Taśmy z monitoringu stanowią materiał dowodowy. Komu policja miałaby je udostępnić? Mediom czy zainteresowanemu? Przecież w toku postępowania nie udostępnia się dowodów" Po zajściach na plaży w Gdyni albo po "ataku" na Wojewódzkiego jakoś można było takie materiały udostępnić.A tu policja oczywiście kręci bo schowała monitoring. Wipler przeprosił policjantów bo człowiek tym się różni mężczyzna honorowy od kolesia ,który przeprasza tylko wtedy jak czuje się słabszy i przyłapany ,że potrafi powiedzieć "przepraszam" nawet mając rację.