10.05.13, 09:18Fot. archiwum frondy

Zastraszający odsetek aborcji w Polsce

Najczęściej usuwały ciążę kobiety, które weszły w wiek rozrodczy na krótko przez zaostrzeniem prawa aborcyjnego. Dodatkowo dokonanie aborcji częściej deklarują kobiety z niższym wykształceniem, w gorszej sytuacji materialnej, mające prawicowe poglądy i praktykujące religijnie. – „Kierunek dwóch ostatnich zależności może być pewnym zaskoczeniem – jak pokazują wyniki naszych badań, zarówno prawicowa orientacja polityczna, jak i zaangażowanie religijne sprzyjają identyfikacji z nurtem pro-life. Obie zależności nie noszą jednak znamion relacji przyczynowo-skutkowych – ich obecność jest w znacznej mierze wtórna wobec wieku ankietowanych” – zauważa CBOS.

Od 2002 roku wzrasta ilość aborcji, co jest spowodowane wynikami badań prenatalnych.  Zmienia się także stosunek społeczeństwa do przerywania ciąży. Do 1993 roku, gdy prawo aborcyjne było łagodniejsze, także społeczeństwo wyrażało większe przyzwolenie na nią. Natomiast, według tego ośrodka badawczego, po zaostrzeniu prawa aborcyjnego coraz mniej osób zaczęło się opowiadać za przerywaniem ciąży, jako czymś „normalnym” i „dopuszczalnym”.

Aborcję „na życzenie” można było wykonać w czasach okupacji niemieckiej, a od 1956 r. ustawa brała pod uwagę możliwość przerwania ciąży w sytuacji, gdy sugerowały to badania lekarskie, kobieta znajdowała się w trudnej sytuacji materialnej albo gdy dziecko było wynikiem gwałtu. Dopiero w latach 90 zaostrzono to prawo. Od 1993 r. istnieje przepis, że ciążę można przerwać, gdy jest ona wynikiem czynu zabronionego, stanowi zagrożenie życia matki albo nastąpiło trwałe uszkodzenie płodu.

Z badań CBOS można wywnioskować, że przerywanie ciąży jest często wynikiem desperacji kobiet, które posuwają się do tego nawet wbrew własnym przekonaniom, a opinia publiczna jest mocno zależna od przepisów wydawanych przez państwo, jakby wartość życia ludzkiego zależała od ustawodawców. Jednocześnie, chociaż od 1956 roku prawo ewoluowało w stronę ograniczenia aborcji, nadal istnieje dziwne przekonanie, że rodzić powinni się tylko zdrowi, chociaż jest ono niezbywalnym prawem każdej istoty ludzkiej. 

Natalia Podesek

Żródło: www.deon.pl/newsweek

Komentarze

anonim2013.05.10 9:30
W jakim okresie czasu ta ilość aborcji ?
anonim2013.05.10 9:48
Kobieta usunęła ciążę (zabiła swoje dziecko) miała wyrzuty sumienia więc się nawróciła i deklaruje jako katoliczka,a stąd już prosta droga do prawicy. Nie widzę nic zaskakującego w tych badaniach. Droga dosyć typowa. Najpierw trzeba upaść, żeby zobaczyć swoje błędy i dopiero wtedy łatwiej wrócić na właściwą drogę. "większa jest radość z jednego nawróconego grzesznika, niż z 99 niepotrzebujących takiego nawrócenia"
anonim2013.05.10 9:57
Gabi i Piogal jak tam przebiegają wasze rozmowy i kontakty z Lucyferem? I ile aborcji macie już na sumieniu, także w sensie popierania. Wyobrażenia są prawidłowe, mylny jest grzech i Tacy jak wy co do niego namawiacie.
anonim2013.05.10 10:09
Wolałbym artykuł dłuższy z bardziej dokładnymi danymi. Bo co to znaczy "Od 2002 roku wzrasta ilość aborcji, co jest spowodowane wynikami badań prenatalnych"? Ktoś, kto nic nie wie o naszej sytuacji a przenosi sytuację z Europy Zachodniej, mógłby pomyślec, że chodzi o tysiące aborcji - tymczasem ów wzrost dotyczy rzędu dziesiątek, może setek (o ile pamiętam, legalnie dokonuje się w Polsce ok. 500 aborcji rocznie). Co do aborcji "na życzenie" - była w praktyce dopuszczalna od 1956 do końca PRL, bo wspomniane ograniczenia były czysta fikcją. Nie wiadomo, na ile ankieta CBOS sięga do kobiet, które teraz dokonują aborcji nielegalnych. Bo gdyby ankieta dotyczyła populacji kilkuset osób, to uogólnienia byłyby mało sensowne. Generalnie, postęp nauki (lepszy wgląd w początek życia) oraz technik USG(chocby fotki i filmiki na fb) ułatwiają działania na rzecz eliminacji barbarzyństwa aborcji.
anonim2013.05.10 10:16
To niestety bardzo przykra statystyka. Gabi i Piogalu: też się zdziwiłem, ale ciężko, żeby w kraju do lat 90' uważanego za katolicki w 90% większość aborcji dokonały czarne lesbijki z femenu. Statystyka niestety jest tu nieubłagana. Jednocześnie Gabi powinnaś wiedzieć, że Kościół w swoim nauczaniu w przytoczonych latach ZAWSZE opowiadał się przeciwko aborcji, także to nie jest jedynie wymysł Państwa Terlikowskich. Zamiast popisywać się ignorancją popracuj nad trollingiem trudniejszym do obalenia, bo kilka osób chętnie poćwiczyłoby umysły, a tak nuda ;)
anonim2013.05.10 10:25
@Piogal bo ja wiem - raczej normalne, to osoby będące na bakier z edukacją seksualną, niestosujące antykoncepcji - w takiej grupie dochodzi do większej ilości niechcianych ciąż.
anonim2013.05.10 10:31
Dzień przez przypieprzenia katolikom to dzień stracony nieprawdaż? pani oficer. Z logiki wynika że skoro Polska jest krajem katolickim wielki odsetek zbrodni będą dokonywać katolicy analogicznie w Czechach będą to Czesi na Antarktydzie białe niedźwiedzie. A po drugie kobieta która dokonuje aborcji przestaje być katoliczką z automatu czy to się jej podoba czy nie. p.s. Przyłączam się do życzeń pana Henryka, bo takie przedstawienie danych to czysta manipulacja z jednej strony wywalacie że Nowicka nie ma racji zawyżając liczbę podziemia aborcyjnego w Polsce a z drugiej walicie niusa że aż 5,8 mln tego było noże ktoś rzetelnie nadmieni jaka była rozpiętość czasowa tych badań.
anonim2013.05.10 11:24
Co innego poglądy deklarowane publiczne, a co innego gdy za gardło ściśnie okrutna rzeczywistość.
anonim2013.05.10 11:40
Artykuł nierzetelny, podtrzymuję pytanie z pierwszego komentarza: "W jakim okresie czasu ta ilość aborcji ?"
anonim2013.05.10 12:30
W USA na pocztku rowniez falszowano badania opinii publicznej, zawyzajac wielokrotnie statystyki przeprowadzonych aborcji. Wszystko po to aby wmowic ludziom, ze ten proceder jest powszechny i normalny, dlatego trzeba go zalegalizowac. Stary jak swiat chwyt marketingowy, a wy sie dalej dajecie na to nabrac. Poczytac wywiady m.in. z Bernardem Nathansonem.
anonim2013.05.10 12:52
Ja jestem oporny na sondażokult. Jeżeli sondaże potrafią się mylić o kilkadziesiąt procent (!) jak przed ostatnimi wyborami prezydenckimi to jaki mamy dowód, że tam gdzie nie ma nawet możliwości ich weryfikacji nie mylą się jeszcze bardziej. Poza tym, nikogo nie oskarżając, ale jeżeliby się okazało, że te badania były robione przez osoby o lewicujących poglądach to znamy z opowieści Bernarda Nathansona (byłego szefa jednej z aborcyjnych grup) jak pro-aborterzy potrafią radykalnie przekłamywać dane dla swoich celów. Czy ktoś zdroworozsądkowy naprawdę wierzy, że religijni, którzy zwykle walczą z aborcją, częściej jej dokonują niż ateiści, którzy znacznie częściej ją promują? To się kupy nie trzyma.
anonim2013.05.10 12:57
@Winterman: " A po drugie kobieta która dokonuje aborcji przestaje być katoliczką z automatu czy to się jej podoba czy nie. " Jest jeszcze coś takiego jak spowiedź. @Schikaneder: "To jest właśnie typowo prawicowe myślenie. Póki JA SAMA nie mam problemu, to będę wielką orędowniczką uciskania innych. Gdy SAMA mam problem, to czniać wszelkie zakazy." To jest właśnie typowo lewackie myślenie. Jeśli ktoś nie wytrwał w swoich zasadach i zbłądził, to powód, by w ogóle znieść zasady i nie mieć obciążeń moralnych, jakiegokolwiek byśmy się świństwa dopuścili. To nie jest wolność, ale rozmydlanie odpowiedzialności.
anonim2013.05.10 13:28
Z ekskomuniki spowodowanej aborcją mogą, oprócz papieża i biskupów, uwalniać tylko wyznaczeni do tego kapłani.
anonim2013.05.10 13:40
@Winterman: Czyli jeśli taka osoba poszła do spowiedzi i ksiądz udzielił jej rozgrzeszenia, zamiast odesłać do wyznaczonej instancji, to taka osoba ma nieważną spowiedź? Czy jest to wtedy wina księdza?
anonim2013.05.10 13:49
4mln aborcji? Nie dziwota czemu Nowicka z wywieszonym jezorem i polamanymi pazuramy drzew szalenczym biegu na wzgorek legalnej aborcji - wszak to sa miliardy zysku dla jej wymarzonej kliniki aborcyjnej.
anonim2013.05.10 14:24
Kilka milionów kobiet ma na sumieniu zabójstwo swojego dziecka, kilka milionów męzczyzn nakłaniało do takiego postepownia swoje małżonki lub dziewczyny. Tysiące personelu medycznego brało w tym udział. Nie ma się co dziwić, że jest w naszym kraju tak jak jest, kiedy żyje w nim tylu poranionych ludzi i skoro tulu milionów brakuje. Boże bądź miłościw
anonim2013.05.10 14:28
"Tyle wiemy o sobie, na ile nas sprawdzono" Wisława Szymborska. Już wiecie dlaczego dostała nagrodę Nobla?
anonim2013.05.10 15:43
@Kobieta_Myśląca "to że dwie komórki połączone ze sobą to już człowiek to jest kwestia wiary" Powinna zmienić pani nick na "Kobieta_Bezmyślna".
anonim2013.05.10 17:16
@Kobieta_Bezmyślna Czy według pani niemowlę to człowiek?
anonim2013.05.10 20:46
@Kobieta_Myslaca: wierzyć to Ty sobie możesz, że pan, do którego mówiłaś "tato" był rzeczywiście Twoim ojcem. A to, czym jest zygota, jest kwestią nauki i to dość dobrze zbadaną. Jest to człowiek w najwcześniejszym stadium rozwoju, namacalny, zbadany, opisany przez naukę.
anonim2013.05.10 21:31
Kobieta_Niemyśląca, a powiedz mi w którym tygodniu, dniu, godzinie, minucie i sekundzie życia powstaje mózg, czyli wg ciebie zaczyna się człowiek?
anonim2013.05.10 21:35
@Kobieta ("Myśląca" jakoś nie może mi przejść przez klawiaturę) Różnica jest taka, że bakteria jest bakterią i choćby nie wiem co zrobiła - bakterią pozostanie. Natomiast zygota człowieka jest człowiekiem, bo przecież nie bakterią?
anonim2013.05.10 22:11
Pani z pewnością nie wie, co to są Embrionalne Komórki Macierzyste. Mózg jest najważniejszym naszym organem, pod warunkiem, że się go używa. Śmierć określa się także pod wpływem ustania akcji serca. Ale to są terminy medyczno-administracyjne. Gatunek i jestestwo określa DNA, a podziały mitotyczne jasno wskazują, że mamy do czynienia z żywą formą danego organizmu. Nie ma w tym żadnej wiary, chyba że wiara w to, że naukowcy nie byli nawaleni i sobie tego nie zmyślili.
anonim2013.05.10 22:28
@Schikaneder: nie bez powodu w poprzednim komentarzu z dużej litery napisałem pewną nazwę. Rozumiem, że też nie znasz tego terminu. Swoją drogą, nie powołuję się zazwyczaj na te argumenty, ale przypomina mi to mierzenie dzieci z wzornikiem koloru włosów i proporcji postawy dzieci, które mogą być aryjskie, a które nie mogą... .
anonim2013.05.10 23:27
to tyle jeśli chodzi o funkcjonowanie tzw ustawy antyaborcyjnej - śmiech na sali i kpina
anonim2013.05.10 23:32
Zapewniam Cię, że w karetce, czy na miejscu wypadku, gdy zwłoki przykrywa się workiem lub kocem nikt nie stwierdza śmierci pnia mózgu. Prowadzisz jałową polemikę, nie mając żadnej praktyki, albo przynajmniej próbujesz sprawić takie wrażenie, Pani douczona. Powiedz mi, czy znasz przypadek, by komuś odrósł mózg z kilku komórek do pełnej sprawności? Albo serce? I wracamy do tego EKM. Termin śmierci pnia mózgu jest terminem czysto medyczno-administracyjnym, ale nawet osoba, która umarła, w polskim prawie posiada pewną godność (szacunek dla zwłok, zakaz zbezczeszczenia). Więc dlaczego istota żywa, u której pień mózgu występuje, choć nie jest jeszcze wykształcony, ma być pozbawiona ochrony prawnej?
anonim2013.05.11 7:50
@Kobieta 1. Nie mówimy o plemniku, który jest zasadniczo czymś innym niż zygota (odsyłam do podręczników biologii na poziomie gimnazjum), ale o ZYGOCIE właśnie. Zygota powstaje z połączenia plemnika z komórką jajową i OD TEJ CHWILI POWSTAJE NOWE ŻYCIE. Z zygoty człowieka nie wykształci się bakteria, wiewiórka czy nawet małpa (to jest dopiero zdziwienie, prawda?) - z zygoty człowieka zawsze powstaje człowiek (że też człowiekowi podobno myślącemu trzeba takie rzeczy wyjaśniać...). 2. To jak wyglądała ewolucja na przestrzeni miliardów lat (o ile w ogóle ewolucja tak jak ją widział Darwin zaistniała) nie ma w tym przypadku najmniejszego znaczenia. Znaczenie ma zawsze ten indywidualny byt - CZŁOWIEK, którego zabijasz (trzeba bardzo wysilić się, żeby w człowieku ujrzeć bakterię). 3. Oczywiście zgadzam się, że plemnik nie jest człowiekiem. 4. Jak pani sądzi, KIEDY W ROZWOJU CZŁOWIEKA WYKSZTAŁCA SIĘ MÓZG?
anonim2013.05.11 15:09
Głupi, gwoli wyjaśnienia. Nie wiem, co Ty wiesz o medycynie, jeśli tylko tyle, co jest w wikipedii, to masz bardzo powierzchowną wiedzę, co z resztą niestety objawia się oślim uporem w dyskusji i bzdurami, które nie bronią się przed faktami. Z resztą gdybyś ową wikipedię poczytała uważnie w temacie, to jest tam oględnie napisane, że płód w 6 tygodniu życia ma już mózg. Co więcej, nawet wygląda jak mały człowiek. Więc do kiedy dopuszczasz aborcję? Kiedy kobieta jeszcze często nie wie, że jest w ciąży? @Schikaneder: a o jakich cechach ludzkich mówisz? Czy osoby już urodzone, które nie posiadają cech ludzkich z winy charakteru lub jakiejś choroby też stają się tylko kawałem mięsa?
anonim2013.05.11 22:23
Płody, to nie są istniejące jakieś tam organizmy, tylko umownie przyjęty etap rozwoju (nie ewolucji w znaczeniu "teorii ewolucji"). Z resztą, co ja się produkuję, przecież Ty wiesz lepiej. Zacytowałbym parę klasyków, ale to bez sensu i musiałbym kropkować, przykro mi jedynie, że w XXI wieku spotyka się ludzi z taką ignorancją wobec wiedzy. Pozdrawiam serdecznie i życzę natrafienia na dobre źródła i zgłębienia wiedzy.
anonim2013.05.12 8:47
@Kobieta "Dopuszczam aborcje do 6tyg życia płodu" No cóż - pani dopuszcza aborcję do 6 tyg. Są jednak inni, którzy dopuszczają aborcję do 3 miesiąca, są też tacy, którzy dopuszczają aborcję do 9 miesiąca. A Prawda jest jedna. Człowiek jest człowiekiem od początku do końca. Początkiem człowieka jest połączenie komórki jajowej i plemnika i powstanie zygoty. Końcem - śmierć. (Niekoniecznie - śmierć mózgowa, w świecie medycznym jest wiele wątpliwości dot. "śmierci mózgowej", który to termin ukuty został na potrzeby przemysłu transplantacyjnego).
anonim2013.05.12 14:12
Bo z samego plemnika, ani nawet z miliona samych plemników nie powstanie człowiek. Tak jak z komórki naskórka, komórki wątroby itd. Tak samo komórki jajowej nie powstanie człowiek. Dlatego zygota, że jest to unikatowe połączenie komórek dwu różnych osób i posiada własne!!! unikatowe DNA, a komórka, która powstała zaczyna się dzielić, mając te niezwykłe właściwości, że może, tu cytat z wikipedii z dedykacją dla Ciebie: " mogą dać początek wszystkim możliwym tkankom. Komórki macierzyste pięciodniowego zarodka mogą rozwinąć się w dowolny typ komórek i teoretycznie zastąpić uszkodzone komórki, których organizm nie jest w stanie odtworzyć." To nie są już ani komórki ojca, ani matki, a więc byt (człowiek) jest już namacalny i niepodważalny. W konsekwencji to DNA wyraźnie określa powstanie mózgu, serca, trzustki i wszystkich narządów, a komórki "dostosowują się do tego". Co więcej odkrywcą tych procesów nie był ksiądz (jeśli to w Twoich oczach uwiarygadnia tekst).
anonim2013.05.12 20:58
@Kobieta Z plemnika NIC NIE BĘDZIE, dopóki nie spotka się z komórką jajową i z nią - nie połączy. Już pani tłumaczyłam zresztą, że nie rozmawiamy o plemnikach, ale o zygocie ludzkiej. To nie to samo. Z płodu człowieka, a nawet - ku pani szczeremu zdumieniu - z zygoty człowieka nie powstanie NIC INNEGO JAK CZŁOWIEK. Proszę opowiedzieć mi choć o jednym udokumentowanym przypadku, kiedy to z zygoty ludzkiej powstała świnia na przykład. Lub inne dowolne stworzenie, poza człowiekiem. Wtedy zaczniemy zastanawiać się, czy zygota człowieka jest człowiekiem.
anonim2013.05.12 22:16
Twój nick w zestawieniu z tym co piszesz, co raz, to przesuwa granicę groteski. Ja to się tylko zastanawiam, czy to nie umyślne działanie FRONDY- zatrudnianie takich osób, by naiwniacy tacy jak ja siedzieli i nabijali odświeżanie w nadziei, że coś spróbują wyjaśnić swoimi komentarzami...
anonim2013.05.13 21:17
Szkoda, że nie ma dostępu do źródła. Rozmawiamy o opinii na temat opinii na temat raportu, którego nie można przeczytać. Autorka podała "martwy link" (www.deon.pl/newsweek) a na dostęp do oficjalnego raportu CBOSu (http://www.cbos.pl/PL/publikacje/raporty.php) trzeba jeszcze z miesiąc poczekać.