10.05.20, 08:13Fot. screenschot: Youtube

Tarcza finansowa- 12 mld zł pomocy dla 60 tysięcy firm zatrudniających ponad 600 tys osób

1. Minęło zaledwie 10 dni od uruchomienia Tarczy finansowej przez Polski Fundusz Rozwoju (PFR), współpracujący z kilkunastoma bankami, a pomoc w wysokości ponad 12 mld zł, została skierowana do ponad 60 tysięcy firm zatrudniających ponad 600 tysięcy pracowników.

To rzeczywiście rzecz bez precedensu, ze zaledwie w ciągu 3 tygodni został zbudowany system przy pomocy którego, ze zdalnym przesyłaniem dokumentów, można było pozytywnie zweryfikować wnioski kilkudziesięciu tysięcy firm i przekazać im finansowe wsparcie w takiej wysokości.

Co więcej PFR , który sam emituje obligacje gwarantowane przez Skarb Państwa aby finansować ten program, umieścił na rynku już dwie ich transze i za każdy razem popyt na nie był większy niż ich podaż, sumarycznie pozyskał już 34,8 mld zł.

W pierwszym podejściu Fundusz chciał pozyskać 15 mld zł, udało się na rynku uplasować 4-letnie obligacje aż na 16,3 mld zł po atrakcyjnym koszcie 1,375% (przypomnijmy, że polskie 10-letnie obligacje miały ostatnio oprocentowanie tylko trochę niższe wynoszące 1,339%).

Drugie podejście zrealizowano w ostatni piątek, tu także chciano pozyskać 15 mld zł , ostatecznie na rynku ulokowano tym razem 5-letnie obligacje za 18,5 mld zł z oprocentowaniem wynoszącym 1,625%.

2. Przypomnijmy, że 9 kwietnia premier Mateusz Morawiecki na wspólnej konferencji prasowej z prezesem NBP Adamem Glapińskim, poinformowali o ustanowieniu programu Tarczy finansowej na kwotę 100 mld zł.

Instytucją zarządzającą Tarczą Finansową jest Polski Fundusz Rozwoju (PFR) przy udziale kilkunastu współpracujących banków, który wspomnianą kwotę 100 mld zł (blisko 4,5% PKB), ma rozdysponować w taki sposób, żeby ok. 25 mld zł trafiło do mikrofirm, kolejne ok.50 mld zł do firm małych i średnich i wreszcie kolejne ok.25 mld zł do firm dużych.

Jak informował wtedy PFR środki te mogą trafić aż do 670 tysięcy firm w Polsce, a ponieważ warunkiem ich otrzymania jest utrzymanie miejsc pracy, w grę wchodzi ochrona aż 10 mln miejsc pracy w tych przedsiębiorstwach.

3. Mikrofirmy (a więc przedsiębiorstwa do 10 zatrudnionych), mogą ubiegać się o wsparcie do wysokości 324 tys zł, pożyczka jest udzielana na 3 lata, ale po roku w sytuacji prowadzenia działalności i utrzymania dotychczasowego zatrudnienia wsparcie to będzie umorzone do wysokości 75%.

Małe i średnie firmy (a więc zatrudniające od 10 do 249 pracowników), mogą ubiegać o wsparcie do 3,5 mln zł, pożyczka jest także udzielana na 3 lata, ale po roku przy utrzymaniu działalności i zatrudnienia na dotychczasowym poziomie, będzie umarzana do wysokości 75%.

Wreszcie duże firmy (powyżej 249 pracowników) mogą uzyskać wsparcie nawet do 1 mld zł, warunkiem koniecznym jest jednak płacenie podatków w Polsce, przy czym warunki tego wsparcia są negocjowane z Funduszem ale jak w poprzednich przypadkach jest możliwość jego umorzenia do 75%.

Według informacji udzielanych wtedy przez premiera Tarcza finansowa, jest uruchamiana przez PFR natychmiast, procedury są uproszczone do minimum i oparte o oświadczenia przedsiębiorców (a nie jak to było do tej pory różnego rodzaju zaświadczenia), a w zasadniczej części firm starających się o wsparcie, pieniądze z tych pożyczek powinny znaleźć się na ich rachunkach w przeciągu 2-3 tygodni.

4. Wszystkie tez zapowiedzi zostały zrealizowane co do joty, nie tylko w bardzo krótkim czasie zbudowano system działający zdalnie, uzyskano zgodę Komisji Europejskiej na pomoc publiczną w ramach tego programu, ale także przez zaledwie 10 dni zweryfikowano wnioski ponad 60 tysięcy firm.

Co więcej sam PFR w dwóch transzach pozyskał blisko 35 mld zł środków finansowych z rynku po bardzo atrakcyjnym koszcie i wszystko wskazuje na to, że kolejne transze obligacji z tego programu znajdą akceptację rynku.

Te twarde dane potwierdzają, że codzienne narzekania opozycji jak to rządzący zajmują się tylko wyborami, a nie pomocą dla przedsiębiorców i ratowaniem miejsc pracy, mają niewiele wspólnego z rzeczywistością.

Zbigniew Kuźmiuk

Komentarze

Polak2020.05.10 16:56
Towarzyszu Kuźmiuk, pokażcie gdzie rozpatrzono pozytywnie choć JEDEN wniosek o pomoc - podpowiem wam, nigdzie w Polsce. Choć pisowska mafia przy okazji tarczy propagandowej wyprowadziła na swoje prywatne konta już prawie 800 mln złotych.
Hity kinowe online 2020.05.10 11:27
Oglądaj 365 dni oraz inne hity kinowe w domu! https://filmvod.pl Świetna wyszukiwarka filmów oraz seriali online. Nie przegap dzisiejszego hity oglądaj online Na komputerze czy tablecie! Kosz do serwisu to 19,99 jednorazowo!
anonim2020.05.10 11:11
To skąd te protesty? A tak, fronda już nadała nazwę "ruskie onuce" Kuźmiuk oderwany od rzeczywistości. propaganda, propaganda, propaganda. Kłamstwo powtarzane tysiące razy ...
ryszard2020.05.10 9:40
"..narzekania opozycji jak to rządzący zajmują się tylko wyborami, a nie pomocą dla przedsiębiorców i ratowaniem miejsc pracy, mają niewiele wspólnego z rzeczywistością. " Mają, mają, niestety. Tyle tylko, że faktyczna opozycja to inna rzeczywistość. Na ulicy to faszystowskie bojówki, to "przedsiębiorcy" specjaliści od kopania kobiet w brzuch - najniższy sort w faszystowskiej hierarchii. Wyżej faszystowska agentura od przejmowania władzy sądowniczej w Polsce. Na globalnym szczycie, elita faszystowskiej światowej finansjery m. innymi od wirusowej wojny genetycznej.
ryszard2020.05.10 9:45
Powinna byc zaangażowana każda siła aby te faszystowskie enklawy nie połączyły się w jedna rzeszę.
Foster2020.05.10 13:56
Ci co dobijają się do urzędów pracy - to też faszyści ?
ryszard2020.05.10 15:02
No właśnie trzeba dać im i pomóc tworzyć własne firmy, zanim faszystowscy bojówkarze pomoc rozkradną.
katolicka kretynizacja polski2020.05.10 9:20
Cały czas słyszymy ile to rząd pieniędzy przeznaczył i jak to pomaga ale jak na razie nikt złotówki nie dostał! czyli kolejne komunały banały pitolenie... państwo z papieru toaletowego!
Foster2020.05.10 9:06
Jakim trzeba być złym człowiekiem, żeby bezczelnie wmawiać ludziom, że coś dostali, skoro prawda jest zupełnie inna. Nawet urzędy pracy tak odgrodzili od obywateli, że zarejestrowanie się w Urzędzie Pracy jako bezrobotny graniczy z cudem. Mój syn od 1 marca bez pracy, do dnia dzisiejszego nie otrzymał nawet złotówki, przesłał dokumenty przez internet i do dnia dzisiejszego nawet nie wie czy te dokumenty dotarły. Chciał przesłać dokumenty listem poleconym to mu też odmówiono, o bezpośrednim kontakcie w urzędzie pracy to można zapomnieć, bo to jest niemożliwe. Tymczasem w TVP na okrągło trąbią o wielomiliardowej pomocy dla tych, którzy utracili firmy i pracę. Czemu słuzy ta propaganda i czym to się zakończy ?
Piotr Nowak2020.05.10 8:44
O jest i towarzysz Kuźmiuk, oficer od wciskania propagandowego gówna. Towarzyszu, ta wasza niby pomoc to o kant duupy rozbić. Ja rozumiem że ciemnogrodzianom trzeba niedzielną dawkę kału do mózgów zaaplikowacc, ale strasznie to komuną wali. Bóg z Partią! Błogosławiony Jarosław Kaczyński zawsze dziewicą. Amen.
olo2020.05.10 8:43
Mam firmę, do chwili obecnej otrzymałem 0.Nie wiem co sądzic o tej propagandzie