18.05.14, 15:36fot. Wikimedia Commons

1000 osób ofiarowało swoje życie Chrystusowi. Relacja ze spotkania z Kiko Argüello

Ok. 270 chłopców, 300 dziewcząt i sto kilkadziesiąt rodzin, w tym wiele wielodzietnych, zgłosiło swoją gotowość do prezbiteratu, klasztorów klauzurowych i wyjazdu na misję, podczas sobotniego spotkania powołowaniowego Drogi Neokatechumenalnej, zogranizowanego w warszawskim Torwarze.

W spotkaniu, według organizatorów, uczestniczyło blisko 13 tys. młodych ludzi. Nie wszyscy zmieścili się do środka i ok. 3 tys. oglądało wydarzenie na telebimie przed halą. Do Warszawy zjechali młodzi z Chorwacji, Bośni i Chercegowiny, Serbii, Krajów Bałtyckich, Ukrainy, Rosji, Niemiec, Holandii, Szwecji, Finlandii i Węgier, a także wierni ze wszystkich diecezji polskich, gdzie obecna jest Droga Neokatechumenalna.

Celebracji przewodniczył metropolita warszawski kardynał Kazimierz Nycz. Spotkanie było poświęcone nowej ewangelizacji, głoszeniu Chrystusa tam, gdzie Dobra Nowina jeszcze nie dociera: w Chinach, Indiach oraz innych krajach azjatyckich. Liturgię poprzedziła procesja, podczas której wniesiono wizerunek Matki Bożej Częstochowskiej.

Założyciel Drogi Kiko Argüello powiedział, że obowiązkiem chrześcijanina jest głosić Ewangelię drugiemu człowiekowi. Współczesny człowiek żyje zaś w piekle życia dla siebie. Jest egoistą, spełnia tyle swoje zachcianki, myśląc, że będzie szczęśliwy. Jednak, gdy przychodzi kryzys, szuka pocieszenia w nałogach lub kończy samobójstwem.

Chrześcijanin, kontynuował, nie może żyć dla siebie. Każdy wierzący ma wybór. Może zachować się tak jak Ewa, matka wszystkich ludzi, wchodząc w dialog z demonem. Jednak diabeł zawsze oszuka człowieka, wmawiając mu, że może być jak Bóg i decydować o swoim szczęściu. Efektem takiej postawy jest rozczarowanie życiem i śmierć.

Druga postawa to postawa Maryi. Ona akceptuje plan Boży wobec niej i oddaje się na służbę Panu. Taki wybór to pełnia miłości. Kiko zachęcał, aby nie odkładać tego na potem, bo właśnie teraz, można uwierzyć Bogu, że nadchodzi czas zbawienia i nasze życie może się zmienić.

Na to wezwanie 270 chłopców, 300 dziewcząt i sto kilkadziesiąt rodzin zadeklarowało, że chce poświęcić swoje życie dla innych. Chłopcy znajdą się wkrótce w seminariach Redemptoris Mater, dziewczęta będą przygotowane do życia zakonnego, a rodziny z dziećmi zostaną rozesłane na misje głoszenia Słowa Bożego w zdechrystianizowanych rejonach świata. 

Kardynał Nycz podziękował Drodze Neokatechumenalnej za świadectwo życia rodzinnego, praktyczną realizację wskazań zawartych w encyklice Pawła VI Humanae Vitae, przejawiającą się w otwartości na życie i katolickim wychowaniu dzieci.

Podczas celebracji na Torwarze młodzi z Krakowa zapraszali swoich rówieśników na Światowe Dni Młodzieży, które odbędą się w 2016 r. Obok spotkania z Papieżem Franciszkiem w Krakowie będzie miało miejsce także kolejne spotkanie powołaniowe. 

Tomasz Teluk

Komentarze

anonim2014.05.18 15:42
no i ok
anonim2014.05.18 20:44
Neokatechumenat - zbrojnie ramię Kościoła. Reszta śpi.
anonim2014.05.18 21:27
@ Werti Niektórzy tak piszą o Opus Dei :)
anonim2014.05.19 10:52
kerygmat naprawdę był poruszający.
anonim2014.05.19 20:14
Niestety nie miałem słuchawek, co jednak nie przeszkodziło mi zejść na podium. :)
anonim2014.05.20 4:05
Z mojej wspólnoty jeden brat już jest w Redemptoris Mater, drugi zdecydował się na to w sobotę na Torwarze... Trzeci chce zostać zakonnikiem... Robotnicy do żniwa przybywają :)