«Wolne Media» w natarciu. Wczoraj zajęły się ujawnianiem moich chorób, dziś na afisz biorą moją żonę. Która po prawie 19. latach służby, w której dosłownie narażała życie, przy każdym dyżurze bojowym będąc pierwszym ogniwem obrony RP (a więc i bezczelnie handlujących dziś jej wizerunkiem dziennikarzy) - odeszła na wcześniejszą emeryturę. I z poczucia trwającego obowiązku wobec państwa - dołączyła do programu «Aktywnej rezerwy»” - zaczyna swój wpis Hołownia.
Dalej dodaje, że on i jego dzieci doskonale wiedzą, ile żona polityka dała wojsku. Dodał, że wielokrotnie – jak w wielu mundurowych rodzinach – podczas kładzenia dzieci spać słyszał pytania o to, czy nikt ich mamie nie zrobi krzywdy i czy na pewno wróci.
„Nigdy nie pchała się na świecznik, udzieliła paru wywiadów w czasie mojej prezydenckiej kampanii z 2020 r. (z której pochodzi też to okładkowe zdjęcie). NIE JEST osobą publiczną. Jej jedyną winą jest to, że jest moją żoną. Do niej też nikt nie dzwonił, zapytać, czy może wykorzystać jej twarz, nazwisko, wizerunek” – zauważa był marszałek Sejmu.
Wskazuje też, że również Marta Nawrocka nie wybrała sobie takiego losu i pyta retorycznie, czy pełniąc obowiązki Pierwszej Damy nadal powinna wystawiać mandaty skarbowe. Stwierdza, że zawsze pilnował w kampaniach zasady, aby nie dotykać rodzin polityków, ponieważ to nie ich wina, że politycy zajmują się tym, czym się zajmują.
„Powtarzam: rozumiem taktykę - znienawidzonego polityka najpierw «uderzyć» depresją, a później wziąć się za jego żonę. Kiedy przyjdzie czas na lustrację naszych 8- i 4-letnich dzieci?” - wspomina wcześniejszy tekst na jego temat Hołownia.
Na koniec pyta:
„Kiedy przyjdzie czas na opamiętanie, że tak - PiS miał lepkie ręce i zmienił media w szczujnię, ale nienawidzić tak, jak «obóz demokratyczny», jego media i klakierzy, nie potrafił nawet on”.
Hołownia stwierdza, że redakcja „Polityki” powinna się wstydzić za ten tekst.
„Wolne Media” w natarciu. Wczoraj zajęły się ujawnianiem moich chorób, dziś na afisz biorą moją żonę. Która po prawie 19. latach służby, w której dosłownie narażała życie, przy każdym dyżurze bojowym będąc pierwszym ogniwem obrony RP (a więc i bezczelnie handlujących dziś jej… pic.twitter.com/YBKD5bUzlO
— Szymon Hołownia (@szymon_holownia) February 24, 2026
