2. Ustawę o odpolitycznieniu spółek Skarbu Państwa, Platforma obiecała jako Konkret 68 i takiego projektu nie przygotowała, ale jak się okazało, taki projekt zgłosił pod koniec 2024 roku do laski marszałkowskiej , klub parlamentarny Polska 2050. Nie podobało się to jednak koalicjantom z klubu Polska 2050 i mimo tego, że nie zgłoszono wniosku o jej odrzucenie w I czytaniu, to projekt ten został „utopiony” w komisji sejmowej, właśnie głosami posłów Platformy i PSL-u. Prowadzący ten projekt poseł klubu Polska 2050 Rafał Komarewicz po tym głosowaniu posłów Platformy, stwierdził „ minister Kropiwnicki zdecydował, żeby tę ustawę pogrzebać i dzisiaj ją pogrzebał głosami Koalicji Obywatelskiej”.

3. Od tego wydarzenia minął ponad rok i wczoraj dowiedzieliśmy się, że nowy szef ministerstwa Aktywów Państwowych, minister Wojciech Balczun, zaprezentował na konferencji zestaw zaleceń, szumnie nazwany Kodeksem Dobrych Praktyk Nadzoru Właścicielskiego. Wśród tych zaleceń są te kierowane do członków rad nadzorczych spółek SP, a także członków zarządów tych spółek, przy czym są na takim poziomie ogólności, że tak naprawdę, spółki te potwierdzą, że już obecnie spełniają je wszystkie. A przecież doskonale wiemy, że od momentu objęcia władzy przez koalicję 13 grudnia, mamy do czynienia wręcz z tsunami zmian w radach nadzorczych i zarządach spółek SP, w niektórych z nich przez dwa lata, ich władze zmieniły się wielokrotnie. Na przykład kilkanaście dni temu media poinformowały, że w KGHM Polska Miedź doszło do zmian w radzie nadzorczej i w konsekwencji w jej zarządzie, jak to określono odwołani zostali ludzie związani z byłym wiceministrem Robertem Kropiwnickim, co będzie skutkowało odejściem około 60 osób ulokowanych przez niego w wielu spółkach „córkach” koncernu miedziowego.

4. Wspomniane zalecenia wydane przez ministra Aktywów Państwowych tych praktyk przecież nie zmienią i pewnie wczorajsze wystąpienie ministra wywołało tylko żarty wśród tych, którzy w ostatnich 2 latach zostali powołani do spółek SP do ich rad nadzorczych , zarządów, a także na różnej rangi stanowiska kierownicze. A przecież proceder powoływania na stanowiska w spółkach „bliskich i znajomych królika” na jeszcze większą skalę funkcjonuje w samorządach , gminnych, powiatowych, wojewódzkich i dotyczy to wręcz tysięcy podmiotów zorganizowanych w formie spółek. W samorządach doszło już do takich patologii, że wymieniają się one miejscami w radach nadzorczych dla burmistrzów, prezydentów , starostów , a nawet marszałków, aby mniej rzucało się to w oczy lokalnych czy regionalnych społeczności. Wspomniane zalecenia ministra Aktywów Państwowych samorządów w sposób oczywisty nie obowiązują, więc sugestia, że Kodeks Dobrych Praktyk cokolwiek porządkuje jest więc oczywistym kłamstwem.

5. Tak w rzeczywistości wygląda realizacja obietnic wyborczych przez Platformę , nawet tych o charakterze bezkosztowym ( a taki charakter miałaby ustawa o odpolitycznieniu spółek), co więcej robią sobie z nich żarty, bo za coś takiego, można uznać wczorajszą prezentację przez ministra Aktywów Państwowych, Kodeksu Dobrych Praktyk. Co więcej w sytuacji kiedy koalicjant, czyli klub Polska 2050, przedstawił projekt ustawy dotyczący odpolitycznienia spółek, posłowie Platformy zrobili wszystko, żeby doprowadzić do jego „utopienia” w komisji sejmowej.