Dotychczasowe publikacje medialne wskazują na nagrania rozmów, w których funkcjonariusz SOP zapowiada przemoc wobec reportera. Materiały te są analizowane przez opinię publiczną, a część komentatorów domaga się wyjaśnień ze strony władz oraz kierownictwa służb.
Do sprawy odniósł się m.in. Jacek Piekara, który na X napisał:
„Po tym, co dowiedzieliśmy się o SOP, czy dziwicie się, że wiele osób wzywało, by prezydent Nawrocki miał prywatną ochronę, niepodlegającą ludziom Tuska?
Ostrzegano, że SOP może być wręcz niebezpieczne dla prezydenta. A kiedy słyszy się, jak podpułkownik SOP planuje morderstwo niewygodnego dla władzy dziennikarza, to te ostrzeżenia nabierają nowej jakości...”.
Autor wpisu powiązał sprawę z bezpieczeństwem głowy państwa z odpowiedzialnością obecnych władz, na czele z premierem Donaldem Tuskiem.
Kolejny komentarz zamieścił Marcin Dobski, zwracając uwagę na wątek personalny:
„Ten sam funkcjonariusz SOP ‘Biszkopt’, który groził śmiercią dziennikarzowi Republiki P. Nisztorowi, dowoził w przeszłości pizzę Radosławowi Sikorskiemu.
Ale ten świat mały.”
Ten sam funkcjonariusz SOP "Biszkopt", który groził śmiercią dziennikarzowi Republiki P. Nisztorowi, dowoził w przeszłości pizzę Radosławowi Sikorskiemu.
— Marcin Dobski (@szachmad) February 6, 2026
Ale ten świat mały.
https://t.co/PcPmsFucsF
Po tym, co dowiedzieliśmy się o SOP, czy dziwicie się, że wiele osób wzywało, by prezydent Nawrocki miał prywatną ochronę, niepodlegającą ludziom Tuska?
— Jacek Piekara (@JacekPiekara) February 4, 2026
Ostrzegano, że SOP może być wręcz niebezpieczne dla prezydenta. A kiedy słyszy się, jak podpułkownik SOP planuje morderstwo…
