Premier zwrócił uwagę, że afera pedofilska w USA przyciąga uwagę również polskiej opinii publicznej.
- „Chciałem poinformować państwa że zdecydowaliśmy wspólnie z ministrem sprawiedliwości prokuratorem generalnym i ministrem koordynatorem do spraw służb specjalnych o powołaniu zespołu analitycznego i być może także rozpoczęciu śledztwa, jeśli analizy potwierdzą nasze obawy w związku ze skandalem związanym z pedofilią w Stanach Zjednoczonych”
- powiedział.
Stwierdził, że „do zbadania są polskie wątki”.
- „Pojawiły się pierwsze informacje dotyczące osobników, którzy na przykład informowali pana Epsteina z Krakowa, że mają już grupę polskich kobiet lub dziewcząt. Dlatego będę prosił zarówno prokuratorów, jak i służby specjalne, o bardzo szczegółową, szybką, rzetelną analizę, plik po pliku, każdego dokumentu w tej chwili dostępnego w domenie publicznej. Jeśli pojawi się taka potrzeba także będziemy zwracali się do strony amerykańskiej o udostępnienie tych dokumentów czy tych plików, które nie zostały ujawnione, a mogą dotyczyć ewentualnych polskich pokrzywdzonych czy innych polskich śladów”
- zapowiedział.
Zaznaczył, że w tle całej afery pojawia się też wątek rosyjskich służb.
