Prokuratura Krajowa poinformowała, że włodarz Częstochowy usłyszał dwa zarzuty. Pierwszy dotyczy przyjęcia w latach 2018-2025 korzyści majątkowej w postaci gotówki w wysokości co najmniej 40 tys. zł w związku z pełnieniem funkcji publicznej. Wedle ustaleń śledczych, M. przyjął łapówkę „w zamian za wprowadzenie zmian w budżecie miasta pozwalających na realizację zamówienia publicznego z korzyścią dla ustalonego przedsiębiorcy realizującego to zamówienie”.

- „Drugi zarzut związany jest z przyjmowaniem w okresie od co najmniej września 2020 r. do co najmniej 31 października 2025 r., od wielu osób, korzyści majątkowych w łącznej kwocie nie mniejszej niż 129 tys. zł (art. 228 § 1 kk w zw. z art. 12 kk)”

- czytamy w komunikacie.

Prokuratura skierowała do sądu wniosek o zastosowanie wobec podejrzanego środka zapobiegawczego w postaci trzymiesięcznego aresztowania. Swój wniosek śledczy uzasadniają groźbą surowego wymiaru kary i ryzkiem matactwa.

Wczoraj Nowa Lewica poinformowała o zawieszeniu Krzysztofa M. w prawach członka partii.