„Cieszę się z dojrzałości ministra Sikorskiego po tych kilku miesiącach naszej współpracy. Wystąpienie odbywało się z dużą dozą sceptycyzmu w stosunku do USA, ale cieszę się, że minister Sikorski przyznał, iż USA i NATO są strategicznym zobowiązaniem Polski” – powiedział prezydent RP Karol Nawrocki.
„Cieszę się, że pan Sikorski skorzystał ze słów, które używam na arenie międzynarodowej, które podczas pierwsze rozmowy przekazałem prezydentowi USA. Że Rosja jest pokonywalna” – dodała głowa państwa.
Jednocześnie prezydent Nawrocki przyznał, że w wystąpieniu ministra Sikorskiego zabrakło mu „nieco większej asertywności w stosunku do Komisji Europejskiej”.
„Minister przyznał, że podwozie samochodu, który nazywa się Unia Europejska, się psuje, natomiast chciałbym większego wsparcia rządu w naprawie KE” – skonstatował prezydent RP.
