Danie to wywodzi się z domowej kuchni południowo-zachodnich Chin, gdzie wołowinę łączono z czosnkiem, imbirem, fermentowaną pastą chili doubanjiang oraz suszonymi papryczkami. Współczesne wersje spotykane w restauracjach na całym świecie zachowują tę bazę smakową, choć bywają dostosowane do lokalnej dostępności składników.
Składniki (2–3 porcje)
- 300 g wołowiny (rostbef lub polędwica)
- 1 łyżka sosu sojowego jasnego
- 1 łyżeczka wina ryżowego Shaoxing (lub wytrawnego sherry)
- 1 łyżeczka skrobi kukurydzianej
- 2 łyżki oleju o wysokiej temperaturze dymienia (arachidowy lub rzepakowy)
- 2 ząbki czosnku
- 1–2 cm świeżego imbiru
- 1–2 łyżeczki pasty chili doubanjiang
- 6–8 suszonych papryczek chili
- ½ łyżeczki pieprzu syczuańskiego (lekko rozgniecionego)
- ½ czerwonej papryki lub małej papryki chili (opcjonalnie)
- 2 dymki
- ½ łyżeczki cukru
- kilka kropli oleju sezamowego
Przygotowanie
- Przygotuj mięso. Wołowinę pokrój w bardzo cienkie paski w poprzek włókien. Wymieszaj z sosem sojowym, winem ryżowym i skrobią. Odstaw na 10–15 minut – marynata zmiękczy mięso i nada mu połysk.
- Rozgrzej wok. Naczynie powinno być bardzo gorące – to klucz do techniki stir-fry. Wlej olej i natychmiast dodaj wołowinę, rozkładając ją cienką warstwą. Smaż 1–2 minuty, aż zmieni kolor, po czym przełóż na talerz.
- Zbuduj aromat. W tym samym woku podsmaż czosnek, imbir, suszone chili i pieprz syczuański przez kilkanaście sekund, aż uwolnią zapach. Dodaj pastę doubanjiang i krótko podsmaż, mieszając.
- Połącz składniki. Włóż z powrotem wołowinę, dodaj pokrojoną paprykę i dymkę. Dopraw cukrem i kilkoma kroplami oleju sezamowego. Smaż jeszcze 30–60 sekund, intensywnie mieszając.
- Podawaj natychmiast. Danie najlepiej smakuje świeżo po przygotowaniu, z ryżem jaśminowym lub makaronem pszennym.
Smak Syczuanu
Sekretem autentyczności jest połączenie doubanjiang i pieprzu syczuańskiego. Pasta z fermentowanej fasoli i chili wnosi głębię umami, a pieprz syczuański – charakterystyczne mrowienie języka. To właśnie efekt „ma-la” sprawia, że potrawa jest jednocześnie pikantna i odświeżająca, a nie tylko ostra.
Smażona wołowina po seczuańsku pozostaje jednym z najbardziej rozpoznawalnych dań regionu – prostym w składzie, lecz złożonym w aromacie. To przykład, jak w kuchni Chin wysoka temperatura, szybkie smażenie i intensywne przyprawy tworzą potrawę o wyrazistym charakterze, a zarazem lekkości.
